Dodaj do ulubionych

Niezbędnik hafciarki

04.09.11, 18:30
Co składa się na niezbędnik hafciarki? Chcę kupić wszystko za jednym zamachem, mieszkam za granicą i podczas wizyty w Polsce chcę zrobić zakupy. Doradźcie co jest niezbędne, ewentualnie co bardzo ułatwia życie wink

Przychodzą mi do głowy:
- mulina
- igły
- kanwa
- tamborek
- kredka do pisania po kanwie (jaka?????)
- naparstek (czy aby na pewno?)
- ramki do oprawy
Obserwuj wątek
    • okruszek444 Re: Niezbędnik hafciarki 04.09.11, 18:40

      Moj niezbednik hafciarski to:
      - kanwa
      - mulina
      - igla- ja uzywam zwyklej igly, zadnej specjalniej, pilniczkiem do paznokci tepie sobie nieco koncoweczke i gotowe
      - kredka (lub olowek) spieralna do kratkowania kanwy- kredka, nie mazak bo mazak szybko znika i wciaz trzeba od nowa kratkowac, on pod wzgledem wilgoci blednie okropnie
      - no i oczywiscie wzor!

      To wszystko co mi potrzebne, nie uzywam tamborka ani krosna , naparstek tez niepotrzebny
      Ramki nigdy nie kupuje "z gory" , dopiero po wyhaftowaniu. Zreszta wcale nie kupuje tylko daje do oprawy.
      • toya666 Re: Niezbędnik hafciarki 04.09.11, 20:31
        okruszek444 napisała:
        > nie uzywam tamborka


        Kiedyś jak byłam mała wyszywałam z babcią też bez tamborka. Jakoś szło wink Ale czy nie łatwiej z tamborkiem? Materiał jest dobrze napięty, lepszy pogląd na wzór i wyhaftowaną część...
        • piegucha Re: Niezbędnik hafciarki 04.09.11, 20:46
          Mój niezbędnik to tylko sztywna kanwa, tępa igła, mulina, nożyczki i wzór. Tamborek rzecz zbędna. Jak dla mnie tamborek starsznie gniecie tkaninę i później widać , gdzie był, bo ja nie piorę swoich prac. Z mazakami czy ołówkami to sie zastanow, bo czesto dziewczyny maja porblemy ze spieraniem i czasem praca jest od razu zniszczona, bo ma slady po pisadlachsad Ja haftuje w tradycyjny sposob, liczonysmile
          • toya666 Re: Niezbędnik hafciarki 04.09.11, 21:33
            Dzięki, Piegucha. Mam 2 pytania:
            - dlaczego wybierasz sztywną kanwę?
            - dlaczego nie pierzesz prac?

            Pytam, bom niedoświadczona. Może robisz tak z wygody a może masz już opracowany sposób smile
            • okruszek444 Re: Niezbędnik hafciarki 04.09.11, 23:17
              Co do tamborka to zupelnie nie czuje potrzeby posiadania go szczegolnie ze nie szyje fragmentami tylko kolorami czyli, jesli jest kolor muliny jakis potrzebny to haftuje nim wszystko co jest we wzorku, potem haftuje kolejny kolor i kolejny. W ten sposob haftuje naraz po calej kanwie a tamborek by mnie ograniczal. Zreszta mi on przeszkadza.

              Co do kredek i rady by uwazac to rada jest sluszna. Zaczynalam kratkowanie od zwyklego olowka i mialam szczescie bo sie spieral az raz nic z tego- wyszylam ladny duzy obraz a olowek srac sie nie chcial. Co ja nie wyczynialam!! Probowalam go sprac chyba wszelkimi mozliwymi sposobami.. niestety.. choc zbladl to slady zostaly. Nauczylo mnie to stosowac nie zwykle olowki a specjalnie. Proby z mazakami opisalam juz- nikna dosc szybko. Kredki mi sie sprawdzily, jestem zadowolona. Kolor trzyma dlugie miesiace a potem spiera sie przy lekkim potarciu w wodzie.
              Mozna jednak na wszelki wypadek po zakupie takiej kredki wyprowac ja na jakims skrawku materialu- pomazac i zobaczyc czy na pewno sie spiera. Jesli kupuje kredke firmy jeszcze przeze mnie nie uzywanej to robie wlasnie takie proby.
            • piegucha Re: Niezbędnik hafciarki 05.09.11, 00:46
              Sztywna kanwa, bo głownie taka jest w moich sklepach, a poza tym latwiej mi na niej haftowac niz na miekkiej. Na miekkiej to moze lepiej z tamborkiem, zeby wlasnie ja napiac? Nie wiem? Sztywna od razu jest napieta i nie widze potzreby uzywania tamborka.
              Co do prania. Zwykle moje prace sa male, jak zajrzysz na blog to sie przekonasztongue_out A jesli sa wieksze to tez je szybko haftuje. Poza tym ja nie jem przy haftowaniutongue_out Choc widzialam, jak dziewczyny pokazuja "warsztat" pracy a tam ciasto stoi. Dla mnie dziwne. Widzialam tez jak niektore muliny potrafia puszczac w praniu i to mnie przerazasad Poza tym jakos nie widze brudu ani kurzu na moich pracach to po kiego grzyba mam je prac? big_grin
              • orka70 Re: Niezbędnik hafciarki 05.09.11, 08:52
                To ja tez dodam swoje trzy grosze...smile
                Używanie tamborka to przede wszystkim nawyk.Nie inwestuj dużo ,ale kup i spróbuj.Ja bez tamborka ani rusz.Poza tym że materiał ładnie napięty to lepiej widzę dziurki na kanwie.Na kolanach mam coś białego(jak nie ciuch to choćby ściereczkę),a przy czarnej kanwie można dodatkowo podświetlić od spodu lub usiąsc w stronę swiatla.Ja haftuje głównie na 16 i przy moim wzroku jest to ułatwienie.Też używam kredki do rysowania kratek,dlatego obowiązkowo piorę prace,ale mam wrażenie że kanwa po praniu lekko się wstępuje.Wtedy gdy na coś naszywam lub wszywam to praca pózniej sie nie marszczy(jest zdekatyzowana wink )Na wilgotno łatwiej ją wyprasować i wszystko staje sie takie równiutkie.Używam igły z tępym końcem,ale mam przy sobie ostrą,szybko nawlekającą(z otwaryym uszkiem,zeby sie nie bawić w nawlekanie a tylko przełożyć nitkę) do wciągania nitek przy zakończaniu. Nożyczki też potrzebne..i przeczytaj wątek o przechowywaniu mulin,narazie dla orientacji bo jak chcesz kupić ilość hurtową to jakoś musisz ją posortować
                Myśle że drugie zakupy będą ważniejsze gdy przetestujesz ,czego ci jeszcze brakuje.Powodzenia
                • toya666 Re: Niezbędnik hafciarki 05.09.11, 15:30
                  Dzięki, Dziewczyny!! Dużo mi pomogłyście smile Zapewne drugie zakupy okażą się bardziej trafne i przemyślane, będę wiedziała co mi potrzebne a co zbędne.

                  A propos prania: myślałam, że trzeba prać prace, że wtedy lepiej wyglądają. Ale skoro mówicie, że macie różne szkoły, to jeszcze zobaczę jak moja będzie wyglądać. Zamierzam zacząć od niedużego obrazka, więc może nawet rysowanie linii okaże się zbędne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka