Dodaj do ulubionych

Ja już chyba muszę do psychiatry!

04.02.06, 08:39
Wczoraj siedziałam do drugiej w nocy, ściągnełam 40 wzorów , dziś znów od
rana ściągam następne.To chyba jakaś choroba, przecież wiem że i tak
wszystkiego nie wyszyję .Ja chyba kolekcjonuje te wzory jak biżuterię muszę
się chyba zacząć leczyć ale co zrobić jak jeden ładniejszy od drugiego?U was
też tak jest?Ewa
Obserwuj wątek
    • silje_1982 Re: Ja już chyba muszę do psychiatry! 04.02.06, 09:43
      Ja też tak mam. Jestem szczęśliwą posiadaczką kilku setek wzorów. Życia mi nie
      starczy na wszystkie, ale mam frajdę z posiadania i z dzielenia się nimi np. na
      forum.

      P.S. Właśnie mi się kończy miejsce na dysku... Buuuuu

      Kasia
    • alvia Re: Ja już chyba muszę do psychiatry! 04.02.06, 11:14
      He he, ja wczoraj tylko do północy, ale dwie godziny zeszły mi na ściąganiu
      wzorkówsmile Szukałam kilku małych obrazków, powiązanych ze sobą tematycznie, to
      dla siostry. A roboty mam do końca roku. Pozdrawiam.
      • justanna55 No to kolejka do psychiatry się wydłuża...... 04.02.06, 14:13
        ja oprócz wzorów ściąganych z netu mam 20 kg gazet z róznymi haftami.Musiałabym
        żyć trzy razy i nic więcej nie ściągać żeby wyszyć chociaż to co mi się
        podoba.Pozdrawiam wszystkie podobne do mnie maniaczki wyszywania i życzę super
        wzroku ,48 godzinnej doby i weekendów trwających 4 dni.
    • baabcia Re: Ja już chyba muszę do psychiatry! 04.02.06, 15:56
      czy oglądanie albumu jest chorobą. Zbiór jak zbiór czy to hafty czy zdjćcia czy
      etykiety od pudełek zapałczanych. Zbieram wzory, które chciałabym kiedyś
      wyhaftować, ale i takie które mi się bardzo podobają a nie mam zamiaru ich
      wyszywać. Trzeba sobie robić przyjemnosci w życiu a nie myśleć o tym co jest
      chore. Dzisiejsze życie jest na pewno chore.
      Ubolewam, że nie mam czasu dla siebie i też mam wyrzuty, że może to zwykła
      marnacia czasu...ale spoko trzeba dbać o siebie. Wiele rzeczy w internecie znika
      jak teksty w forum nagle i niespodziewanie więc zapisywanie adresów czasem
      zawodzi, poza tym jak coś się ściąga długo to nie można sobie przejrzeć szybko.
      Wzorki zajmują mało miejsca na dysku tylko jest trochę za dużo drobnicy -plików
      i folderów. Ale ja to wolę niż jeden film - nie mój. Kiedyś dyskutowałyśmy nad
      metoda uporządkowania tych ściągniętych zbiorków. Mój sposób jest niedoskonały:
      na ogół zakładam folder o nazwie 20060204 czyli dzisiejsza data i do niego
      ściągam np .jpg czasem zakładam tam podfoldery z nazwami obrazków. Do tego mam
      .doc z danego dnia i opisuję super adres ze słoniem itd, czasem do doc wklejam
      obrazki, żeby jak najszybciej coś znalężć, często piszę: "tu warto wrócić",
      albo "dalej nie przeglądałam". Mam zamiar zrobić katalog chociaż niektórych
      wzorów i coś zapisać na płytach, żeby nie zamęczyć dysku. Poza tym czasem coś
      fajnego nie zapisze się dobrze - warto przejrzeć. Macie jakieś pomysły jak to
      porządkować?
      Pozdrawiam.
      • 2222-2e Re: Ja już chyba muszę do psychiatry! 04.02.06, 16:21
        Masz rację. Tylko tak to napisałam bo mój małżonek mówi że to nie ma sensu bo i
        tak nigdy tego nie wyszyję.Ja tam wole kolekcjonować wzory niż kosmetyki,to
        przynajmniej nic nie kosztuje tylko tyle co płyty na które zgrywam.Ja się teraz
        zbieram żeby zrobić pożądek.Chcę doprowadzić do tego abym na jednej płycie
        miała np. elfy na innej tylko dzikie koty itd.Mam tych wzorów już kilkanaście
        płyt ale teraz będę spowrotem wgrywać, segregować i dzielić na działy a potem
        spowrotem zgrywać na płyty.Ale to roboty na kilka dni a ja ostatnio jakoś nie
        mam czasu.Staram się nie trzymać za długo wzorów w komputerze żeby mi ich coś
        nie zeżarło.Ewa
        • magda_dikka hehe 04.02.06, 22:54
          mi juz i psychiatra nie pomoze tongue_out


          *******************************************************
          namiar na mnie to ---> magdalena.wilimczyk@interia.pl
          • alvia Re: hehe 04.02.06, 23:06
            HAFTUM FIXUM-DYRDUM?
            • 2222-2e Re: hehe 04.02.06, 23:14
              Bardzo uczona nazwa a jest na to lek?Ewa
              • alvia Re: hehe 05.02.06, 00:06
                Jeszcze nie wynaleziono. Amerykańscy naukowcy zalecają więc leczenie objawowe -
                kanwa, mulina i ... Odstawienie tych akcesoriów grozi silnym wstrząsem psychicznym.
          • 2222-2e Re: hehe 04.02.06, 23:06
            Mi też, wessałam około 20 elfów tylko dziś smile)))))) niedługo będę chodzić po
            ścianach!Ewa
            • doona Re: hehe 04.02.06, 23:32
              Witam. Przeczytałam Was wszystkie. Jak już znajdziesz psychiatrę, który się
              podejmie, to zaklep kilka miejsc dla nas, bo my tu prawie wszystkie jesteśmy
              xxx zakręcone. Robię to samo co Wy, wyszukuję i zapisuję do 2 w nocy. Na razie
              jest to moje najbardziej ulubione zajęcie. Może to trzeba zwyczajnie
              przeczekać. Zawsze robiłam na drutach, a teraz głowa mi marznie, bo nie chce mi
              się wziąć za czapkę, a przecież to kwestia jednego popołudnia. Za to bardzo się
              cieszę, kiedy obrazek mi pięknieje.
              No ale jak pisze "baabcia", róbmy to, co lubimy. Pozdrawiam. Hanka.
              • czeskie Re: hehe 05.02.06, 10:47
                Wy przynajmniej cos z tego macie, imponująca kolekcje, a nam padł komp i
                wszystko potraciłam sad Juz pal licho maile i wszystkie dane ale tych wzorów to
                nie mogę odżałować sad A jak to powiedzialam męzowi to sie zaczął śmiać, ze to
                nie jest tak ważne, dobre sobie. Mężczyźni.
                • 2222-2e Re: hehe 05.02.06, 11:04
                  I to jest właśnie przyczyna że siedzę właśnie i pożądkuję a zaraz będę kopiować
                  na płyty.Jak by mi zniknęły wzory to wtedy napewno byłaby mi potżebna pomoc
                  psychiatry!Ewa
    • simsonalfa Re: Ja już chyba muszę do psychiatry! 05.02.06, 19:11
      skad wzielas te wzory? z jakiej strony? bo nie wiem jak szukac za bardzo sad a
      jak nie pamietasz strony to moze przeslesz kilka wzorow na maila:
      djsimson@o2.pl i nie idz do psychiatry smile
      • 2222-2e Re: Ja już chyba muszę do psychiatry! 05.02.06, 19:59
        Z chińskiego forum.Tam się trzeba zarejestrować.Ewa
    • orangewhatever Re: Ja już chyba muszę do psychiatry! 06.02.06, 09:53
      mnie broni przed tym jedno - brak interenetu w domu. ale wiem doskonale, że
      gdybym miała sieć, to...wink same wiecie, co!
    • ezra1111 Re: Ja już chyba muszę do psychiatry! 06.02.06, 11:00
      Do psychiatry to my wszystkie chyba powinnyśmy się udac.Może utworzą taki
      specjalny oddział dla maniaczek haftowania.Przecież życia nie straczy aby to
      wszystko zrobić ,ja gdy tylko mam chwilę w pracy to siedzę na forum i ściagam
      ,oglądam a potem sama nie wiem co chcę wyszyć .Dobrze że w domu nie mam pełnego
      dostępu do kompa (synuś okupuje)Nie mówiąc o tym ,że mąz sie buntuje,i
      bankructwem grozi
      • bebe1978 Re: Ja już chyba muszę do psychiatry! 06.02.06, 12:57
        Ja niestety tylko zbieram, nic jeszcze nie wyszyłam, bo mimo pełnego dysku
        wzorów NIE WIEM CO !!! Moja druga połowa narazie tylko wymownie milczy...a kto
        napisze za mnie pracę mgr?
        • alvia Re: Ja już chyba muszę do psychiatry! 06.02.06, 21:02
          A z czego ta praca?
          • bebe1978 Re: Ja już chyba muszę do psychiatry! 07.02.06, 11:54
            genetyka, fuj fuj
            • baabcia Re: Ja już chyba muszę do psychiatry! 07.02.06, 22:44
              domownicy niech się cieszę, ze to co ściagnięte nie jest natychmiast wyszyte.
              To byłby psychiatryk dopiero. Chyba i na wycieraczce leżałyby arcydzieła...
              A przy okazji jak pada comp to chyba coś się daje odzyskać z dysku smile). Poza
              pojedynczymi przypadkami to z dysku mozna prawie wszystko odzyskać, jak Wam ktoś
              mówi, że nie to nie wierzcie.
              Dziś próbowałam reanimować kuchnię to nic nie ściągałam i dzień stracony. Ale
              tam jak padnie porządek to nie da się nic odzyskać smile))
              • alvia Re: Ja już chyba muszę do psychiatry! 07.02.06, 23:42
                Świetny pomysł z tą wycieraczką! Ja to tak czasem główkuję, co by tu z tego
                haftu można zrobić poza obrazkami. A tu proszę, o wycieraczce nie pomyślałam! smile
                • onika27 Re: Ja już chyba muszę do psychiatry! 07.02.06, 23:58
                  a poza tym stwierdzam ze na to forum juz nigdy wiecej nie wejde !!!!! i co?
                  znowu tu jestem smileale ambitnie haftuje na razie 2 kartki ale kanwa juz kupiona
                  pod obrazek Ojca Swietego potem ko9ń dla siostrzenicy kartka swiateczna dla
                  kolezanki a dla mnie? ja nigdy dla siebie nic nie wybiore co tu wejde na to
                  forum już mam cos nowego co muuuuuuszę wyhaftowaćsmile
    • 2222-2e Re: Ja już chyba muszę do psychiatry! 08.02.06, 06:21
      Ja wczoraj miałam raj!Zasypało nas tak dokumentnie że nie dostałam się do
      pracy, a że rano kupiłam barwnik do drukarki siadłam wydrukowałam kotka Vervaco
      i prawie go wyszyłam , zostały tylko łapki.Przy okazji, tak mimochodem
      ściągnęłam kilka wzorków z Aufoxa więc dzień zaliczam do bardziej udanych.W
      planach mam prawie całe Vervaco więc przydałoby się jeszcze trochę takich dni!
      Ewa
    • dorota.j.s Re: Ja już chyba muszę do psychiatry! 11.02.06, 21:06
      A myślałam. że tylko ja jestem taka zakręcona. Wzory przegrywam na CD, ponieważ
      z komputerem różnie bywa.
      • baabcia Re: Ja już chyba muszę do psychiatry! 11.02.06, 22:19
        Podtrzymuję teorię: warto robić to co się lubi.
        W pracy też smile))) cholerka, żeby ta kolorowa była laserowa.., atramentówa ale
        dobrze, że A3
        Pozdrawiam
    • beatab33 Re: Ja już chyba muszę do psychiatry! 12.02.06, 17:34
      Ewunia nie martw się. Pod tym co napisałaś mogę się podpisać rękami i nogami.
      Najgorsze jest to, że nie mogę sie doczekać - jak jestem gdziekolwiek indziej
      niż przed swoim komputerkiem - kiedy bedę mogła pobuszować i ściągnąć kolejne
      wzorki.
      • 2222-2e Re: Ja już chyba muszę do psychiatry! 12.02.06, 18:56
        A ja już marzę o wakacjach. Co roku na dwa trzy tygodnie wyjeżdżam do Sułowa to
        taka dziura pod Wrocławiem,znajoma pożycza mi domek letniskowy.I wtedy mam
        używanie ! Wstaję o szóstej rano jak słoneczko już wychodzi rozkładam przed
        domkiem leżak i wyszywam!Gdzieś koło 8 wstaje reszta bandy robię śniadanie i
        WYSZYWAM! Potem gotuję coś ze słoika lub torebki i znów WYSZYWAM! na kolację
        jest grill a ja po kolacji WYSZYWAM! I tak na okrągło przez cały czas!Wracam do
        Wrocławia zazwyczaj szczęśliwa , opalona (bo na leżaczku obowiązkowo w stroju
        kompielowym)i z nowym obrazem!W zeszłym roku szłam 9 kilometrów jak mi zabrakło
        muliny do Mielicza bo tam jest najbliższa pasmanteria.No i jak tu nie kochać
        wakacji??????????Ewa
        • kozinka Re: Ja już chyba muszę do psychiatry! 12.02.06, 21:12
          To się nazywa poświęcenie-tyle kilometrów po mulinęsmileU mnie nastąpiła
          reaktywacja z wyszywaniem po kilku latach.Wciągnęło mnie na dobre, kiedy
          trafiłam na to forum i dzień bez przejrzenia nowości uważam za niezbyt udany.
          Cierpi na tym rodzina, książki, pisanie pracy...Ponieważ za kilka miesięcy będę
          musiała dokonać wyboru w sprawie pracy, marzy mi sie własna firma związana z
          wyszywaniem.Niestety to chyba jest mało realne,ale nie zrezygnuję z marzeń.
          Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
          Ania
          • mirka555 Re: Ja już chyba muszę do psychiatry! 23.02.06, 11:46
            Aż miło było Was czytać, teraz wiem że nie jestem sama. Robie dokładnie to
            samo. A latem jestem sama bo rodzinka wyjeżdza i wiecie co robię no oczywiście
            od rana do wieczora wyszywam. Tylko pod koniec lata to bardzo śmiesznie
            wyglądam przepięknie brązowiutka z jednej strony a z drugiej bialutka. A co do
            wzorów to im więcej oglądam tym bardziej jestem wybredna. Nauczyłam się patrzeć
            krytycznie i nie ściągam tych wzorów których nie chciałabym wyszywać.
            ============================================
            Pozdrowienia dla wszystkich.
    • emiilka Re: Ja już chyba muszę do psychiatry! 23.02.06, 15:19
      A ja znowu namiętnie kupuję różne pisma o haftowaniu i z wzorami i z radami.
      Mam w domu już ogrooomny stos!
    • brzuczek Re: Ja już chyba muszę do psychiatry! 23.02.06, 15:36
      A ja już myślałam, że tylko mnie chcą leczyć.
      Ile razy dorwe się do kompa u rodziców, to ściągam, ściągam, ściągam. Mam już
      parę płyt. No i każdy chodzi i się ze mnie śmieje, że właśnie mi życia nie
      starczy. Ale kocham haftować. Właśnie skończyłam poduszkę dla córci z misiami,
      teraz robię dwie rzeczy na raz: poduszkę z foczką i różę - obraz
      A na temat wolnego czasu, cóż ja nie pracuję wjęc mam wakacje non stop i haftuję
      czasami do 23.00

      No i jak znajdziecie tego psychiatre to mnie też wpiszcie na listę smile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka