kaja596 26.09.08, 10:30 Ja zrobiłam przerwę od haftowania, ponieważ doszłam do wniosku, ze jest to czasochłonne zajęcie, mam dwoje małych dzieci, ale jak zwykle po krótkiej przerwie znów mnie ciągnie do wyszywania. To chyba nałóg jest, jak myślicie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sabinka.t1 Re: haft - nałóg 26.09.08, 11:58 Moim skromnym zdaniem - XXXXXX-kowanie to ogromny nałóg ale pozytywny . Pozdrawiam Odpowiedz Link
jola_ep Re: haft - nałóg 26.09.08, 12:07 > Ja zrobiłam przerwę od haftowania, ponieważ doszłam do wniosku, ze > jest to czasochłonne zajęcie, mam dwoje małych dzieci Przy małych dzieciach krzyżykowanie jest absolutnie niezbędne Bez czynności, która byłaby przyjemna, dawała trwałe efekty (obiad zjedzą, w domu znowu naśmiecą), i koniecznie byłabym absolutnie niepraktyczna - wytrzymać nie mogłam. Jak urodziłam starszą - zrobiłam koronkę do obrusu. Przy młodszym popełniłam serwetkę z hatem krzyżykowym. I tak się zaczęło. Po prostu spróbuj coś mniejszego i pamiętaj, że czas jaki poświecisz sobie jest niezbędny do tego, abyś miała siły i cierpliwość do dzieci ) Serio - już lepiej rzadziej sprżątać i poćwiczyć mniej pracochłonne obiady Moje dzieciaki tolerowały to, że mama _musi_ sobie powyszywać i zawsze parę minutek udawało mi się złapać. A jak zrobiły się nieco starsze i mądrzejsze to mogłam wychodzić z nimi na place zabaw. One w piaskownicę, a ja za krzyżyki )) Pozdrawiam Jola Odpowiedz Link