Dodaj do ulubionych

haft - nałóg

26.09.08, 10:30
Ja zrobiłam przerwę od haftowania, ponieważ doszłam do wniosku, ze
jest to czasochłonne zajęcie, mam dwoje małych dzieci, ale jak
zwykle po krótkiej przerwie znów mnie ciągnie do wyszywania. To
chyba nałóg jest, jak myślicie?
Obserwuj wątek
    • sabinka.t1 Re: haft - nałóg 26.09.08, 11:58
      Moim skromnym zdaniem - XXXXXX-kowanie to ogromny nałóg ale
      pozytywny . Pozdrawiam
    • jola_ep Re: haft - nałóg 26.09.08, 12:07
      > Ja zrobiłam przerwę od haftowania, ponieważ doszłam do wniosku, ze
      > jest to czasochłonne zajęcie, mam dwoje małych dzieci

      Przy małych dzieciach krzyżykowanie jest absolutnie niezbędne smile
      Bez czynności, która byłaby przyjemna, dawała trwałe efekty (obiad zjedzą, w domu znowu naśmiecą), i koniecznie byłabym absolutnie niepraktyczna - wytrzymać nie mogłam. Jak urodziłam starszą - zrobiłam koronkę do obrusu. Przy młodszym popełniłam serwetkę z hatem krzyżykowym. I tak się zaczęło. Po prostu spróbuj coś mniejszego i pamiętaj, że czas jaki poświecisz sobie jest niezbędny do tego, abyś miała siły i cierpliwość do dzieci smile)
      Serio - już lepiej rzadziej sprżątać i poćwiczyć mniej pracochłonne obiady smile

      Moje dzieciaki tolerowały to, że mama _musi_ sobie powyszywać i zawsze parę minutek udawało mi się złapać. A jak zrobiły się nieco starsze i mądrzejsze to mogłam wychodzić z nimi na place zabaw. One w piaskownicę, a ja za krzyżyki smile))

      Pozdrawiam
      Jola

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka