Dodaj do ulubionych

Julliette - bionergoterapia

16.11.06, 19:50
Juliette, sorry, ze zaczynam nowy watek, ale mysle, ze wszystkie dziewczyny
sa ciekawe Twoich doswiadczen z bio, a dobrze byloby utrzymac porzadek w
naszych postach, zeby je pozniej bylo latwiej znalezc. Pisalas, ze bylas dzis
u bio. Pisz prosze w tym watku swoje wrazenia. Pozdrawiam cieplutko i czekam
na wiesci. Marysia.
Obserwuj wątek
    • juliette79 Re: Julliette - bionergoterapia 16.11.06, 21:08
      oooooo....zaskoczyłaś mnie pibrokmarys... ;)
      Wiem że niektóre z Was bedą się śmiać....
      Wybór że będziemy jeździć do Pani Irenki nie był wyssany z palca! Znajomość tej Pani tkwi w mojej rodzinie od ponad 10 lat....
      Wiecie my dorośli patrzymy na te wizyty z politowaniem i z usmiechem na twarzy..a jednak..dzieci nie czuja tego co my-wierzą czy nie wierzą...idą za nami!
      W mojej rodzince dzięki tej Pani 1 osoba wyszła z tarczycy ...2 osoba unikła nacięcia piersi w trakcie bardzo ostrego zapal. po ur.dziecka....noi syn mojego brata przestał chorowac na zapal.oskrzeli<a bywało bardzo czesto!>..
      mojemu mężowi Pani wymieniła wszytskie słąbe punkty ciała...mąż oczywiście niedowiarek zrobił wielkie oczy ...hehhehe
      Dziś synek był 2 raz...i będziemy tam jeździć <mimo moich rozważań i tyc h na + i tych na - >
      Kacper po 1 wizycie "zwymiotował" flegmą...a nie zdażało mu się to nigdy nawet po bardzo silnych lekach wykrztusnych...po tej wizycie<ale nie tylko tej> mamy spodziewać się goraczki...
      za tydzień następna wizyta....
      jesli ktoś chce info o tej pani mogę przesłać listownie...szkoda że nie mam skanera...
      • tlumacz29 Re: Julliette - bionergoterapia 16.11.06, 23:28
        Juliette, nikt się nie śmieje, tylko jak tu trafić na dobrego Bioenergo? Ja
        byłam u jednej takiej babki, która ponoć wielu osobom pomogła, ale ja u dziecka
        efektów nie widziałam.
        Podpowiesz, gdize ta p. Irenka przyjmuje? Która częśc Polski, itd. Może ona ma
        zdolności ku stanom zapalnym?
        • juliette79 Re: Julliette - bionergoterapia 17.11.06, 17:24
          hmmm...powiem tak
          p.Irenka leczy wszytsko....wiele osób jeździ do niej "tylko" wzmocnić organizm..
          no i pewno zła wiadomość...ta pani przyjmuje w Krakowie..ale WARTO!!!!
          • ekiara Re: Julliette - bionergoterapia 17.11.06, 19:19
            Juliette zrozpaczona matka chorego dziecka jest w stanie we wszystko uwierzyć
            byle pomóc swojemu dziecku. Kraków to niestety dla mnie za daleko. A
            bioenergoterapeuta, który mnie kiedyś leczył nie żyje. Szukałam kogoś nowego z
            tej branży, ale nikogo godnego polecenia nie znalazłam.
            Są ludzie, którzy nie wierzą w homeopatię, a ja mam z nią od 10 lat do
            czynienia i wiem, że jest skuteczna (choć nie u wszystkich, bo są jednostki
            oporne na takie leczenie). I polecam jako leczenie pomocnicze, pod kierunkiem
            doświadczonego homeopaty.
            pozdrawiam
            • tlumacz29 Re: Julliette - bionergoterapia 17.11.06, 22:50
              A czy możesz podać konkretne namiary na p. Bioenergoterapeutkę, czy pytać na
              priva? Co jakiś czas jeżdzę do Krakowa, więc może przy okazji ...
              • juliette79 Dla zainteresowanych!!!! 18.11.06, 21:14
                Adres Gabinetu
                ul.Oboźna 31 Kraków od pon do ptw godz.od 9-18
                w sob.od 9-15
                cena zabiegu 30zł
                Pani Irena jest Mistrzem Bioenergoterapii<jest także fitoterapeytką,naturoterapeutką i zielarzem>.W Bielsku-Białej od Beskidzkiej Izby Rzemiosła otzrymała Dyplom Mistrzowski poświadczający jej umiejętności i sukcesy jakie odnosi na polu medycyny naturalnej.
    • alin9 Re: Julliette - bionergoterapia 18.11.06, 10:11
      Z Nikogo się nie zamierzam śmiać.Sama sparzyłam się na bioenergo.Pamiętam
      nazwisko tylko tego który mi pomógł-Longin Krawczyk.Ze Szczecina chyba.Było
      warto się tam tłuc ze śląska.pozdrawiam.
    • juliette79 Re: Julliette - bionergoterapia 03.12.06, 19:06
      witam...
      Kacpi ma już za sobą 4 wizyty..
      noi myślę że jest trochę lepiej..napady astmy zmniejszyły się...
      fakt synek bierze leki...ale przedtem tez brał...
      czekam co będzie dalej ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka