Dodaj do ulubionych

zaówarzyłam....

08.12.04, 17:04
pewnom zasadem w naszym pjenknym jenzykó ojczyztym- literadzkim....niekture
wyrazy pohodzenia franc ( )....a pszyjente w pisowni polzkiej- łatwo jest
utfożyć pewnom regułe- a mjanowicie
pasage- pasaż
mirage-miraż
pejzage- pejzaż
orange- oranż
witrage- witraż
--------------------tak mi siem to skojażyło.........czy mam racje?- czy to
tylko taki pszypadek? ...wybralam własciwe foróm- bo tó sie pszykłada wiekom
wage to pisownismile- to foróm powinno mjeć drógom nazwe- foróm jenzyka
ojczyztego...bo nikt bardziej od kozmo nie pszykłada siem do zapisania
wypowiedzi smile

pozdrofionka
Obserwuj wątek
    • okrent9 Re: zaówarzyłam.... 08.12.04, 22:12
      bejko... zatshyną sie obawiadź o stą tfojego ómyzłó. Jag
      to "pasaż", "pejzaż" "miraż"??? hceż ną wmuwidź rze za karzdą razą jak pishemy
      coź o pejzarzah to mamy pisadź pejzaż? morze jeżdże jag se zrobie trędi
      wyklejąke na tipsie z rurznyh kororowyh świedzidełeg to mą napisadź rze se
      zrobiłą "kolaż" a ńe kolarza? po plecah zatshynajom mi hodzidź ciarki... a moje
      ałta bes dahó mą parkowadź we garażu zamiazd fgararzó?! Hyba proponujeż,
      kozmokolerząko, zbyd daleko idonce radykalne zmjany. Tag tag, zatshyna sie od
      tego, rze znika na czy tygodńe, f tym czasie wymjerajom ną słynni styliździ, a
      potę znienadzka, kjedy nadal jezdeźmy w shoq po ńepshyśció Mikowhy'a,
      kozmokolerząka wratza i prubuje ną zrobidź prańe muzgó sfojimi wyvrotowymi
      tenoriami! czeba stawidź od pur!
      • aga_piet Re: zaówarzyłam.... 08.12.04, 23:16
        Albo morze Beji sie naczytała jakichś wywrotowcuw dadajistuw i ją zakąspirowali
        słowotwurstwę? Albo taki połeta Białoszeski (chyba rzyje bo widziałą jak coś
        muwił o polsko-niemjeckim pojednaniu i chyba był jakimś ministrę) on pisał takie
        wjersze - białe.
    • ja22ek Re: zaówarzyłam.... 09.12.04, 10:44
      Aps... Óstr... Popstrykójondz ot dziwnei pisowni Bejki, to ma ona trohe rancji:
      mariage - marjarz
      papricage - paprykasz
      goulage - gólarz
      malage - malasz
      droucage - drókasz
      Gtoby po myślau, isz francózki i polzki soł takje podobne jedę do drógiego.

      Caóózki
      J.
      • aga_piet Re: zaówarzyłam.... 09.12.04, 20:45
        To dodą s woje 3erło:
        Lucage - Ukarz (takie imje)
        age - arz
        A nawet posunełabym sie do powjedzenia:
        Ukage czego szukage.
        Tylko niewijem jak jezt pofrącuzku „czego”.
        • ambjutiful Re: zaówarzyłam.... 09.12.04, 21:28
          Lekage Lucage czegoge shukage?
          Mosze tag? kto wie...
          • okrent9 Re: zaówarzyłam.... 09.12.04, 23:33
            ja sie ńekce kfalidź ale ja zną ągielzgi i tag mńe wuaźńe nadejshuo pytańe tshy
            Lukash to jezd tagi tshuowjeg tzo dórzo sie paczy?a le we takim raźe to jag
            jush muwimy o dziwnyh sufkah to lepij sie czymadź hyba ągielzgjego bo jagby tag
            gdo zbotshyó napoódńe to by mó wyżło irz Shukash to jezd gdoź gdo jush nawed ńe
            muwie tzo dórzo robi.Sufka ńe bezbjedżne mogom bydź.
            • bei albo....z rosyjzkiego:) 10.12.04, 22:45
              nnnnnnp- czołk- tank
              - gora -gura
              -pjerze piero

              ???????
              • nonstop Re: albo....z rosyjzkiego:) 11.12.04, 00:00
                abo na pszykuat:
                nonstop - non stop
                notabene - nota bene
                i dalej z njemieckiego:
                da da da Helmut - (głębiej Helmut)
                arbeit macht frei - (jest pan/i zwolniony/a)
                etc etc etc
                • aga_piet Re: albo....z rosyjzkiego:) 11.12.04, 00:12
                  Z nie mjeckiego to jeszcze znam: FIK MIK! FIK MIK! A to niebyła kreskuwka onie...
                  • nonstop Re: albo....z rosyjzkiego:) 11.12.04, 11:50
                    z mjemjeckiego jeszcze pamientam:
                    ajne alte polnisze babe sitzt an der njeboszczyg platz
                    abo
                    ajne klajne prosiontko po poló gelaufen
                    no i wjadomo
                    woldzwagen Amadeósz Mocard
                    smile
                    • peter.steele Re: albo....z rosyjzkiego:) 11.12.04, 13:57
                      jeście som takie sztwrdzenia:
                      folkswagen zwaj cylynder und zwaj wlasze bijer
                      • aga_piet Re: albo....z rosyjzkiego:) 11.12.04, 19:06
                        I jeszcze:
                        „Fijer pancerzoldaten unt hunt” - to o pewnym kultowym filmje
                        • peter.steele Re: albo....z rosyjzkiego:) 11.12.04, 23:08
                          innaja ferszja:
                          Ćietyrjech trankistoff i sobaka
    • bei Re: zaówarzyłam.... 11.12.04, 22:37
      a czy....hanel........tzn szaNel....to znaczy " ciho bondź Nel?
      jezdem tempa z jenzykuf....sad(((((((((((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka