Witam serdecznie,
jestem młodym (22 l), nie bojącym się wyzwań i otwartym na świat chłopakiem. Zawsze chciałem zamieszkać za granicą ale jakoś jeszcze nie odnalazłem swojego miejsca.
Dotychczas pracowałem tylko wakacyjnie, min w Irlandii, w USA czy na Krecie. Obecnie mam stałą, stabilną prace w PL, ale czuje że to nie jest dla mnie - chce spróbować czegoś nowego, życia w całkowicie odmiennym miejscu. UK czy IRL to nie to czego pragnę. Zastanawiałem się nad Australią i Stanami, ale w obu przypadkach potrzebowałbym wizę. Ale z tego co wiem - do Kanady nie trzeba...
I tu właśnie jest moje pytanie - czy uważacie, że Kanada jest dobrą destynacją dla młodego poszukiwacza przygód? Chciałbym pewnego dnia rzucić pracę, spakować się i z biletem w jedną stronę wyjechać do np Vancouver. Język ang znam, doświadczenie w pracy za granicą jest. Interesowała by mnie praca w hotelu, w restauracji czy w klubie, bo to własnie w gastronomii pracowałem dotychczas. Jak sądzicie, udało by mi się to?
Czekam na opinie

Pozdrawiam!