Dodaj do ulubionych

Odpryski codzienności 34:)

01.07.11, 20:39
U nas na Polnocy leje i zimno , najchlodniejsze lato od dawna...
Poza tym w Oslo milion turystow co mnie irytuje ...
Powinnam gdzies wyjechac do innego kraju jako turystka i tam irytowac miejscowych ale akurat w tej chwili nie moge...
K.
Obserwuj wątek
    • thorgalla Re: Odpryski codzienności 34:) 01.07.11, 20:51
      Oooo Kranik dobrze,że jesteś.
      Powiedz co wiesz o tym odbiciu polskiego dziecka przez Rutkowskiego?
      • jan.kran Re: Odpryski codzienności 34:) 03.07.11, 02:29
        Tyle co z GW bo nie mialam czasu zajrzec do Aftenposten a w TV nic nie mowili , przynajmniej mi nie wpadlo w oko , zreszta rzadko ogladam.
        Ciekawe czemu Norwegowie sa tak oszczedni w informacjiach czemu zabrali to dziecko polskiej rodzinie...
        K.
        • asia.sthm Re: Odpryski codzienności 34:) 03.07.11, 10:39
          U nas tez cicho na ten temat, chociaz Rutkowski kiedys tu za slawe robil, polapal mafiozow, czy cus.
          Przewaznie zabieraja za lanie dziecka, a polscy rodzice nie potrafia tego ani zrozumiec ani tym bardziej zaakceptowac.


          Thorgalla, a kiedy wy Sztokholm nawiedzacie? Kurcze, zapomnialo mi sie .
          • thorgalla Re: Odpryski codzienności 34:) 03.07.11, 11:16
            > Thorgalla, a kiedy wy Sztokholm nawiedzacie? Kurcze, zapomnialo mi sie .
            Asiu kochana,ciemno to widzę.Obecnie mój małżonek ma urlop i siedzimy w nowym domu i go wykańczamy.Nie wiem jak to później będzie z jego urlopem.Może w sierpniu da się wyskoczyć na parę dni.Jak coś się wyklaruje ("za pięć dwunasta") to dam znać.
            • asia.sthm Re: Odpryski codzienności 34:) 04.07.11, 09:13
              OKi.

              Was podobno w sobote zapadalo . Slawny dunski deszcz.
            • thorgalla Re: Odpryski codzienności 34:) 04.07.11, 10:32
              O tak,Kopenhagę zalało,do tego pioruny.Na szczęście jesteśmy 150km od Kph i u nas tylko mocno popadało ale bez powodzi.
        • thorgalla Re: Odpryski codzienności 34:) 03.07.11, 11:18
          Coś tam musiało być,skoro BV interesowało się rodziną od roku.

          > Ciekawe czemu Norwegowie sa tak oszczedni w informacjiach czemu zabrali to dzie
          > cko polskiej rodzinie...
          Podobno obowiązuje ich tajemnica.
    • thorgalla Re: Odpryski codzienności 34:) 22.07.11, 17:55
      Kraniku żyjesz?????
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9992869,Wybuch_w_centrum_Oslo__uszkodzony_budynek_rzadowy_.html
      • sylwek07 Re: Odpryski codzienności 34:) 22.07.11, 20:45
        no wlasnie jak tam w Norwegii-Oslo?
      • tamsin Re: Odpryski codzienności 34:) 23.07.11, 16:16
        O ludzie, ta bomba to byl tylko poczatek sad podobno ten sam wariat wybral sie natychmiast na camping i zabil 90 dzieci! ciezko uwiezyc ze jeden chory mozg moze wymyslic taka zbrodnie.
        • asica74 Re: Odpryski codzienności 34:) 23.07.11, 16:37
          Mi sie plakac chce za kazdym razem jak sobue przypomne co sie stalo. Usiluje nie ogladac wiadomosci, bo po prostu przerasta mnie tosad
          • jan.kran Re: Odpryski codzienności 34:) 23.07.11, 17:15
            Kopiuje z sasiedniego forum ale pisze na szybko z pracy.


            Bylam w miescie wczoraj ale krotko po wybuchu. Trafilo w nasze najulubiensze miejsca , herbaciarnie , skwerek , sklepy.
            To nie byla tylko dzielnica rzadowa ale miejsce egzotycznych sklepow i kafejek , przebywalo tam sporo muzulmanow. Mozna bylo kupic kebab i zapilic shisha...
            Jestem w szoku , na wyspie gdzie zginelo tylu mlodych ludzi byl znajomy syna ale nic Mu sie nie stalo. Na razie nie mam sily myslec o tym . Jechalam dzis do pracy przez centrum Oslo....

            Dodam ze nastroj jest przygnebiajacy, Norwegowie sa spokojni usmiechnieci na co dzien a dzis policja , sklepy pozamykane , wszyscy jacys tacy skuleni , przestraszeni...


            • thorgalla Re: Odpryski codzienności 34:) 23.07.11, 19:44
              Dobrze,że Tobie i Twoim bliskim nic się nie stało.
            • monika_a_b Re: Odpryski codzienności 34:) 28.07.11, 03:51
              Kraniku, dobrze, że Tobie nic się nie stało... straszna ta tragedia... sad Nigdy nie zrozumiem motywów masowego morderstwa bogu ducha winnych ludzi, w tym przypadku młodzieży...

              W Teleekspresie podano, że jest też polski wątek tej tragedii. Nie jestem na bieżąco z wiadomościami, więc nic więcej nie wiem...

              Pozdrawiam i ściskam mocno!!!

              Moni
          • thorgalla Re: Odpryski codzienności 34:) 23.07.11, 19:33
            Asia,właśnie podali,że Amy Winehosuse nie żyje.
            Co za weekend sad
            • asica74 Re: Odpryski codzienności 34:) 23.07.11, 21:23
              smutny weekend... za duzo tych wiadomosci...sad
              • asia.sthm Re: Odpryski codzienności 34:) 24.07.11, 18:08
                slow brakuje
            • tamsin Re: Odpryski codzienności 34:) 29.07.11, 16:26
              widzialam gdzies na necie, ze ojciec Amy Winehouse rozdawal jej ubrania dla zrozpaczonych fanow.
    • sylwek07 26-28 sierpnia w Montrealu 02.08.11, 07:34
      festivalpolonais.com/pl/
      • roseanne Re: 26-28 sierpnia w Montrealu 03.08.11, 15:02
        w tym roku sie nie zalapie - akurat wtedy - ostatnie dni wakacji jestem w San Diego
    • marjanna1 Re: Odpryski codzienności 34:) 11.08.11, 11:12
      W zeszły poniedziałek mój kochany mąż został mistrzem europy amatorów w kolarstwie torowym! Pękam z dumy, więc pomyślałam, że się pochwalę.
      • tamsin Re: Odpryski codzienności 34:) 11.08.11, 15:39
        gratulacje dla meza Marjanny smile

      • asia.sthm Re: Odpryski codzienności 34:) 11.08.11, 17:48
        Noo, takim dzielnym mezem nalezy sie chwalic.
        Gratulacje dla Mistrza i pani Mistrzowej.
      • asica74 Re: Odpryski codzienności 34:) 11.08.11, 18:49
        o rany! toz to nie byle co! gratulacje dla meza, a ty puchnij z dumysmile
        • marjanna1 Re: Odpryski codzienności 34:) 17.08.11, 09:51
          Dziekuje, dziekuje. Puchne coraz bardziej. Z dumy oczywiscie.
          A tymczasem zaczely sie przygotowania do Mistrzostw Swiata. smile
    • tamsin Re: Odpryski codzienności 34:) 24.08.11, 00:47
      przezylam trzesienie ziemi, pierwszy raz takie ze poczulam wink troche pobujalo na krzesle, a ten kto nie sidzial to nawet nie poczul, ale mnie nie ominelo!
      • asica74 Re: Odpryski codzienności 34:) 24.08.11, 13:25
        o matulu! celulit ci wytrzeslo?smile cale szczescie, jak mniemam, nic sie nikomu nie stalo?
        • tamsin Re: Odpryski codzienności 34:) 24.08.11, 15:29
          ofiar nie bylo, no oprocz tego cellulitu wink wieczorem mielismy male "after shock party", tylko ja jedna bylam szczesciara, reszta musiala sie zadowolic moim przezyciem wink

          • tamsin Re: Odpryski codzienności 34:) 24.08.11, 15:44
            bylismy odwiedzic tego faceta na zdjeciu, maly jest ale straszna rozrabiaka:
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/he/gg/u0fv/Do5BMuQ8ZALdKbpEJA.jpg
            • asica74 Re: Odpryski codzienności 34:) 24.08.11, 21:16
              lysy kot? co on narozrabial?
              • tamsin Re: Odpryski codzienności 34:) 24.08.11, 22:46
                No taka jego uroda smile rozrabiaka jest niesamowity, ciezko go bylo uchwycic bo co rusz to gdzies sie wspina.
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/he/gg/u0fv/sTVtWpOc86VQb7Ni3B.jpg
                • tamsin Re: Odpryski codzienności 34:) 25.08.11, 03:04
                  co tu krotko mowic, poszlam do domu ciezko zakochana wink
      • monhann2 Re: Odpryski codzienności 34:) 24.08.11, 16:56
        Hey, nawet u nas zatrzeslowink Identyczna scenka rodzajowa jak w czerwcu ubieglego roku: siedze sobie w pracy w fotelu, przed kompem a tu nagle cos sie zaczyna ze mna dziac, nie wiem czy mi sie w glowie kreci czy cos, alel fotel razem ze mna zaczyna delikatnie falowacsmile))) Takie to jest odczucie, ktore trwa ok 15 sekund. Tym razem to juz na 99% wiedzialam, ze to trzesienie ale w zeszlym to na serio myslalam, ze cos ze mna nie tegessmile
        • marjanna1 Re: Odpryski codzienności 34:) 25.08.11, 11:02
          Nie moge sobie wybrazic jak sie czuje czlowiek podczas trzesienia ziemi. Szczegolnie dziwne wydaje mi sie takie lekkie, bo nie wiesz co jest na rzeczy.
          Kot super. I fajne zdjecie na zaslonie. smile
          • asica74 Re: Odpryski codzienności 34:) 25.08.11, 11:24
            Mi tez. Jedno wiem, na pewno bym sie nie cieszyla gdyby mi celulitem zatrzeslo!
            A co do kota, to ja sama nie wiem... no bo jak takiego nazwac? Przeciez nie sierciuch?
            Moze to tak jak z ludzmi - trzeba go blizej poznac i pomacac, by sie zakochac?
    • monhann2 Irene! 25.08.11, 17:55
      Tamsin, Irene do was idzie???? No niby nie do Was ale kto ta Irene wie, gdzie zechce zakotwiczyc?
      • tamsin Re: Irene! 25.08.11, 18:45
        ma byc duzo deszczu, to chyba wszystko ale chyba South Carolina ma obowiazkowa ewakuacje z wybrzeza.
        • asica74 Re: Irene! 25.08.11, 19:30
          To cie ominie ta Ircia, czy nie?
          Trzymam kciuki, by poszla sbie w cholere...
          • sylwek07 do 2016 roku takie beda nazwy huraganow 25.08.11, 23:27
            www.nhc.noaa.gov/aboutnames.shtml
            tutaj jak kto bylo z nazwami ..
            pytamy.pl/title,skad-sie-biora-nazwy-dla-huraganow,pytanie.html?smclgnzlticaid=6ce87
          • tamsin Re: Irene! 26.08.11, 03:13
            no i sprawdzilam i nie wiem, cholercia jedna. Moze dotrzec do mnie a ja mam wokol domu duze drzewa i jak mi sie jakies zwali to prosto na lozko sad chyba pojde do kina w niedziele, bo na plaze to na pewno nie.
            • marjanna1 Re: Irene! 26.08.11, 09:46
              Tamsin trzymam kciuki, zeby cie Irenka ominela.
              • tamsin Re: Irene! 26.08.11, 22:19
                dzieki dziewczyny, wyglada na to ze cos nam sie tutaj przyplacze z tej Ireny, bylam w supermarkecie i juz stare babki obkupuja sie na przynajmniej miesiac. Ledwo zaparkowac sie dalo.
                • monhann2 Re: Irene! 27.08.11, 03:03
                  Trzymaj sie sucho Tamsinsmile Nie daj sie Irce! Moge sobie wyobrazic u Was ta panike medialna i nie tylko skoro i u nas o niczym innym sie nie mowi. Koleznaka z NYC wstawila na FB zdjecie zrobione w jakims sklepie i puste polki, jak za PRL-uwink Tutaj w niedziele ma byc bardzo wietrznie, tez od Irenkismile
                  • asica74 Re: Irene! 28.08.11, 19:54
                    Tamsin, czy moge juz puscic kciuki? Jak daliscie rade?
                    • tamsin Re: Irene! 28.08.11, 21:40
                      nie bylo pradu przez dwie godziny i jedno z drzew stracilo czubek, ale oprocz kupy galezi na trawniku to przezylismy wink musze zwolac tree expert zeby mi poscinal co tam wisi na ostatnim wlosku i przy okazji przeswietlil drzewa, bo nastepnym razem moze byc gorzej.
                      • roseanne Re: Irene! 29.08.11, 01:33
                        no to spokojnie
                        media napedzaja panike, czytajac wiadomosci wydawaloby sie ze koniec swiata,
                        lecialam wczoraj wieczorem z minneapolis do montrealu, nawet nie pohustalo - znacznie gorzej bylo tydzien temu nad atlanta
                        dzis w montralu leje i wieje - zwiazalismy prewencyjnie parasol sasiadki, poprzewracalo plastikowe krzesla na jej podworku i na razie tyle
                        absolutnie kazdy parasol przechodniow widzianych przez okno samochodu byl wywrocony do gory minimum raz
                    • tamsin Re: Irene! 28.08.11, 22:06
                      asica74 napisała:

                      > Tamsin, czy moge juz puscic kciuki? Jak daliscie rade?

                      I oczywiscie dziekuje za kciuki, bez nich byloby sto razy gorzej!
                      • asica74 Re: Irene! 28.08.11, 22:30
                        och, to dobrze ze jestes w jednym kawalku! u nas pokazywali wode w chalupach i naderwane dachysad oj kolejne nieszczescie w tym roku...
                        • marjanna1 Re: Irene! 29.08.11, 09:53
                          Asica, bo media lubia nakrecac tragedie. Mogliby pokazac troche wszystkiego, a nie tylko negatywne obrazki.
                          Tamsin, ciesze sie, ze nie bylo tak zle.
                          • asica74 Re: Irene! 29.08.11, 15:43
                            No niby wiem, ze tak jest. Ale za kazdym razem daje sie nabrac, ze to co pokazuja jest jedyna prawdasmile
                            • monhann2 Re: Irene! 29.08.11, 17:15
                              Ale jednak 25 osob stracilo w Stanach zycie przez Irene! Czasami, fakt, przez swoja glupote i lekkomyslnosc. Dobrze, ze juz posmile Ja teraz sledze strony pogodowe miejac nadzieje, ze nic nowego sie nie przyplacze, za dwa tyg wybywamy na Dominikane. Trzymajcie kciuki proszewink
                              • monhann2 Re: Irene! 29.08.11, 17:16
                                ??? majac nadzieje, ocziwista!
                              • tamsin Re: Irene! 29.08.11, 18:01
                                w/g mnie to troche przeginaja z tymi ofiarami, facet spadl z drabiny jak przybijal deski na okna i zostal automatycznie ofiara Ireny, ja rozumiem szedl na ulicy i drzewo sie na niego zwalilo (bardzo popularne te walace sie drzewa byly w przedwojennych filmach polskich) albo wszedl w kaluze na zerwane przewody elektryczne i go popiescilo..
                                Trzymamy kciuki za Dominikane!
    • marjanna1 Re: Odpryski codzienności 34:) 26.08.11, 09:47
      Wczoraj zrobilam swoj pierwszy dzem. smile I teraz mam ochote na wiecej. Ja nie lubie gotowac, ale to jest lepsze niez gotowanie. smile
      Relacja tutaj: annamboland.wordpress.com/
      • ulinha Re: Odpryski codzienności 34:) 01.09.11, 12:53
        Moja Ines odstawila mnie dzis w drzwiach przedszkola, zapomniala buziaka nie obejrzala sie za siebie i rozpoczela edukacje przedszkolnawink A ja - biedna matka-kwoka pozbierac sie nie moglam. Powinni miec jakies srodki zaradcze dla zestresowanych rodzicowsmile
        Nowy etap zycia zostal oficjalnie rozpoczety, musze sobie zorganizowac codziennosc na nowo, bedzie dobrzewink
        • asia.sthm Re: Odpryski codzienności 34:) 06.09.11, 09:25
          Ulihho, sciskam na nowy etap zycia. Te etapy leca tak szybko ze zanim sie obejrzysz zaraz szkola, randki, wyprawy w swiat, i tak bez konca.
          I na te wszystkie etapy nie ma innej rady jak przyjmowac je z radoscia.
    • thorgalla Bociany latają nad Skandynawią 02.09.11, 17:25
      W styczniu w duńskiej rodzinie królewskiej (księżniczka Marie) a w marcu księżniczka Victoria z Szwecji.
      Asia,gratulacje.Pewnie nastroje w szwedzkich domach wesołe.
      • asia.sthm Re: Bociany latają nad Skandynawią 06.09.11, 09:20
        O tak tak , krolewsko sie rozmnazamy.
        Ja to bardzo lubie.

        Bylam tydzien w Warszawie i takiego nalotu komarow nawet w tropikach nie widzialam. Sie czlowiek naoganial, naklepal po czlonkach ale nic to, jak mawial pan Wolodyjowski. Nie takie batalie sie odbywalo wink

        Ty Thorgalciu juz zrezygnowalas ze Sztokholmu? Lato sie konczy, niech to cholera.
        • thorgalla Re: Bociany latają nad Skandynawią 06.09.11, 22:15
          Kochana,musiałam w trybie natychmiasowym do Polski jechać i latam po urzędach już od 2 tyg.
          Sztokholm odłożony na inny czas ale nie ucieknie.
          I komary rzeczywiście żarłoczne.
    • tamsin Re: Odpryski codzienności 34:) 20.09.11, 17:11
      ten watek o Rzymie strasznie dlugi sie zrobil, a ja mam pytanie jak zadzwonic do kogos tam na miejscu, z mojego cell phone? ktos takie cudo probowal? Mam numer telefonu ktory zaczyna sie od +39 czy to jest area code?, nie wiem co ten plus ma oznaczac. Pytam, bo niestety nie udalo mi sie rozgryzc budki telefonicznej we Francji, pewnie w Rzymie tez mi to nie wyjdzie.
      • asica74 Re: Odpryski codzienności 34:) 20.09.11, 17:27
        zazwyczaj + oznacza ze przed cyfra trzeba wybic 00 (dwa zera) czili zaczynasz tak: 0039
        • tamsin Re: Odpryski codzienności 34:) 20.09.11, 17:56
          ahh, a to dopiero szyfr wink juz sie dowiedzialam, ze moj telefon nie bedzie dzialal w Italy, bo cala ewropa ma GSM network a my mamy CDMA. No i doopa zimna, bo musialabym zmienc swoj czerwony telefon na inny kolor wink
      • greentea2 Re: Odpryski codzienności 34:) 20.09.11, 20:05
        Tamsin, zaczynasz 0039, dodajesz numer stacjonarny 06....(Rzym), a komorke 3.... Tu wyjatkowo przed numerem stacjonarnym zostawia sie zero.
        • tamsin Re: Odpryski codzienności 34:) 20.09.11, 21:31
          dzieki dziewczyny! nasze forum to kopalnia wiadomosci na wage zlota! nigdy bym sie nie domyslila ze + moze oznaczac 00, bo czemu po prostu nie napisac 00? za malo jezdze do EU bo na waszych znakach drogowych tez sie nie znam, no takie cudo znalazlam z Italy i tereaz sie glowkuje! wink
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/he/gg/u0fv/2Jpb5gyHNbaas1mDlX.jpg
          • greentea2 Re: Odpryski codzienności 34:) 20.09.11, 21:38
            Glowkuj sie, glowkujwink Ja zwatpilam w jazde jak wszyscy wrocili z wakacji. Na znaki jakos szczegolnie nie zwracaj uwagi, po prostu sie przepychaj, kilka dodatkowych par oczu tez sie przydawink
            • tamsin Re: Odpryski codzienności 34:) 20.09.11, 23:24
              jak juz niechcacy wrocilysmy na temat Rzymu i jazdy wink to czy ci taksowkarze to sami oszusci i cholera wie co jeszcze? bo sie naczytalam na trip advisor i mnie przestraszyli wink
              • greentea2 Re: Odpryski codzienności 34:) 21.09.11, 12:28
                Bardzo mozliwe zwlaszcza jesli chodzi o Amerykanow, tu tez maja podobne wyobrazenie jak w Polsce, ze maja duzo kasy, itp.smile
                Njlepiej zapytaj w hotelu ile mniej wiecej taksowka powinna kosztowac, jak zaczna krecic to sie kloc i pogroz policja, mysle, ze powinno zadzialacwink
                • tamsin Re: Odpryski codzienności 34:) 21.09.11, 15:49
                  40 euro, ale tylko taksowki ktore sa z Rzymu, a jak ja to rozpoznam. Mysle, ze wezme faceta z tabliczka na lotnisko, bo hotel na pewno mi to zalawi, nie chce sie denerwowac na samym poczatku wycieczki, zostawie to sobie na pozniej jak wypozyczymy samochod wink
                  a ty spakowana na NYC? dzisiaj pogoda piekna ale od jutra maja byc przejsciowe deszcze, tak jakos przez tydzien, cholerka jasna.
                  • greentea2 Re: Odpryski codzienności 34:) 21.09.11, 18:08
                    Wszystkie sa biale i maja napisy wiec rozpoznasz.
                    Ja juz prawie spakowana, denerwuje sie.
                    Kiedy przylaujesz tutaj?
                    Pogoda w koncu i u nas sie psuje, wczoraj nawet troche zmarzlamsmile
                    • tamsin Re: Odpryski codzienności 34:) 21.09.11, 18:32
                      1szy tydzien pazdziernika czyli jeszcze mam czas na samolotowe nerwy, dobrze ze troche sie ochlodzi, bo jak ja mam wedrowac po miescie w skwarze to dziekuje. Jak bedziesz kupowala parmesan w NYc to pros o shredded nie grated, nie bedzie smakowal jak mleko w proszku wink a jeszcze lepiej to wyszukaj "whole foods", tam maja dobra selekcje serow i odpowiednie wino do nich smile
                      • greentea2 Re: Odpryski codzienności 34:) 21.09.11, 18:40
                        Ja 4go wracam.
                        Na pewno nie bedzie juz upalnie, na ten rok wystarczy.
                        Znajomi obiecali, ze pojdziemy do lepszejszego sklepu na zakupy, juz ciekawa jestemwink
    • marjanna1 Re: Odpryski codzienności 34:) 20.10.11, 11:05
      Do domu wróciłam w niedzielę, ale dopiero teraz mam chwilę na forum. W poniedziałek i we wtorek egzaminy, więc kuję jak stary kujon.
      A wróciłam z Anglii, a dokładnie z Manchesteru gdzie mój kochany małżonek został mistrzem świata, w wyścigu na dochodzenie (dla anglojęzycznych - pursuit)!
      Tak tylko chciałam się pochwalić, a teraz lecę na uniwerek, a potem dalej kuć.
      • cuciolo Re: Odpryski codzienności 34:) 20.10.11, 12:48
        No prosze mamy zone mistrza. Polowa sukcesu niewatpliwie nalezy do Ciebie. Gratulacje. A nas w Rzymie zalalo doslownie i w przenosni, po nocnej burzy i ulewie, chaos i zalane metro, a na ulicach chaos, korki i dziura na dziurze dziura pogania. Tiaaaaaaaaaa. Moja via Flaminia przypomina ser szwajcarski
        Ale co nas nie zabije.....
        • asica74 Re: Odpryski codzienności 34:) 20.10.11, 13:29
          Ciuciolo! Wlasnie widzialam zdjecia! Szok! Mam nadzieje, ze was nie zalalo?

          Marianno! no cudne z tym mistrzostwem! Pogratuluj mezowi 100 i jeden raz od nas z Lsmile
          • jan.kran Re: Odpryski codzienności 34:) 20.10.11, 14:27
            Marianno , gratulacje !!!
          • cuciolo Re: Odpryski codzienności 34:) 22.10.11, 09:44
            Burza byla straszna ale przeszla, w ciagu 2 godzin spadlo tyle deszczu za zamknieto stacje republica i mnostwo innych wcentrum. Maz mowil mi ze ludzie do pracy wogole nie dojechali ze wzgledu na chaos i korki i blokowanie ulic bo wylaly studzienki. Ale bylo minelo. Wspolczulam turystom bo to jest horror zwiedzac teraz Rzym: albo kulejaca komunikacja albo strajki. Teraz jest nawet cieplo.
        • greentea2 Re: Odpryski codzienności 34:) 20.10.11, 14:34
          Cuciolo, moj maz jechal dzis z dzieckiem do szkoly poltorej godziny, normalnie okolo 15 minut.
          Na nie zalalo, ale sasiadow pod chyba troszke, bo cos sie dzieje wokol. Maz wlasnie idzie sprawdzic garaz, wylecialo nam z glowy, ze jest nizej, upssmile
          Pozdrawiam zza miedzy prawiesmile
          • greentea2 Re: Odpryski codzienności 34:) 20.10.11, 15:02
            Uff, mamy szczescie, zalalo garaze, ale ze nasz jest troche wyzej woda dotarla tylko do czesci i zahaczyla o kilka pudel.
            • asica74 Re: Odpryski codzienności 34:) 20.10.11, 15:20
              normalnie koniec swiata!
              • marjanna1 Re: Odpryski codzienności 34:) 29.10.11, 11:07
                Dziekuje gratulujacym, zalanym wspolczuje, Asica kiedy pekasz? A moze juz peklas tylko mnie cos ominelo?
                • tamsin Re: Odpryski codzienności 34:) 29.10.11, 17:23
                  Asica cierpliwie czeka na okragly numer, jak oglosza ze na ziemi ilosc ludzi przekroczyla siedem miliardow to znaczy Ella sie urodzila. Przewiduja, ze w poniedzialek mozemy przekrocyc ten kolejny miliar, ale to wszystko zalezy od Asicy.

                  ja tymczasem kuruje jakies europejskie przeziebienie co sobie przywiozlam z wakacji. czuje sie jak jakas pocahontas, bo co zetkne sie z europa, to od razu choruje. rok temu tesciowa przywiozla ze soba w odwiedziny"lekki" katar, ja przez miesiac prawie sie kurowalam jak mnie zarazila, tym razem nie moge na nikogo konkretnego zwalic winy wink
    • tamsin Re: Odpryski codzienności 34:) 08.11.11, 04:05
      tak jesiennie u nas, bo liscie opadaja ale niektore twardo sie trzymaja wciaz na zielono! mamy pierwszy tydzien zmiany czasu na zimowy, dobrze sie spi rano, ale jakis ten dzien krotki sie zrobil..
    • sylwek07 Kim Dzong Il nie żyje 19.12.11, 08:16
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,10839495,Kim_Dzong_Il_zmarl_w_pociagu.html
      • tamsin Re: Kim Dzong Il nie żyje 19.12.11, 22:40
        podobno nastepca juz gotowy, dwudziestoparoletni. moze w spadku dostanie po ojcu jego ciemne okulary
    • balamuk Re: Odpryski codzienności 34:) 01.01.12, 00:13
      Taki Nowy Rok to też chyba odprysk codzienności?wink Wszystkiego najlepszego!
      • syswia Re: Odpryski codzienności 34:) 01.01.12, 03:10
        Wszystkiego najlepszego.

        A ja sie melduje po bajecznych wakacjach na Jamajce. Bardzo, bardzo polecam Treasure Beach, jesli nie lubicie kolchozow wakacyjnych wink

        treasurebeach.net/guide/
        • sylwek07 wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2012 :) 01.01.12, 09:23

          • asia.sthm Re: wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2012 :) 29.03.12, 23:02
            Znowu piekna chwila.

            www.youtube.com/watch?v=ZsNlcr4frs4
            • tamsin Re: wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2012 :) 30.03.12, 19:37
              on do zludzenia przypomina mi moja kolezanke z liceum, podobna fryzura, rysy twarzy, ona miala wage cos okolo 110-115 kg, a byla jedna z bardziej popularnych dziewczyn, waga w niczym jej nie przeszkadzala.
              • asia.sthm Re: wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2012 :) 31.03.12, 15:59
                ja uwielbiam patrzec jak Simonowi szczeka opada, a on to probuje zatuszowac , wije sie jak piskorz zeby za bardzo nie pochwalic.
                no i lubie sie wzruszac do lez.
                • thorgalla Re: wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2012 :) 31.03.12, 18:04
                  Pamiętam jak kilka lat temu Simonowi też opadła szczęka jak spiewał Paul (ten sprzedawca telefonów) operę.

                  PS.Asia,widziałaś zapewne zdjęcia slicznej Estelki z rodzicami,też się można rozpłynąć.
                  • asia.sthm Re: wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2012 :) 31.03.12, 18:27
                    A Susan Boyle ? Wtedy ryczalam jak bobr.

                    Estelka przesliczna, szczeke ma po mamusi, hi hi. Niedlugo beda chrzciny.
                    • tamsin Re: wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2012 :) 31.03.12, 21:30
                      ta szczeka jest okropna, po kim one je dziedzicza? reszta rodzenstwa jest bezszczekowa z tego co pamietam. a wracjac do Simon, to mowi to co wszyscy mysla, tylko nie maja odwagi powiedziec w tej samej formie.

                      ps. wczoraj dostalam mandat z Wloch, chyba na pamiatke bo zaplacic nie mam zamiaru (e123)
                      • thorgalla Re: wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2012 :) 01.04.12, 09:45
                        Tamsin,tylko nie mów,że mandat za picie i obnażanie się w miejscu publicznym big_grinbig_grinbig_grin
                        Ja za 2 tygodnie do Toskanii jadę,ależ się strasznie cieszę.
                        W maju do Londynu,Asicę odwiedzę przy okazji.Podwójnie się cieszę.
                        Asia,Sztokholm chyba znowu nie wyjdzie,sprawdzałam ceny,jezuuuu jaka ta Skandynawia droga.Gdybym tu nie mieszkała to bym się nigdy tu nie wybrała w celach turystycznych big_grin
                        Ale zobaczymy,może coś "za pięć dwunasta" się wyklaruje.

                        Tutaj też to wstawię bo baaaardzo poprawia humor.
                        • asia.sthm Re: wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2012 :) 01.04.12, 16:44
                          Pojecia nie mialam, ze caly swiat po polsku spiewa - slon na ucho nadepnal, czyco.

                          No, Skandynawia przesadza z tymi cenami. Wakacje, ktore rujnuja roczny budzet to gowno nie wakacje.
                          Ja sie wybieram do Budapesztu posluchac jak tam ladnie gadaja. Dziecko wybralo sobie tam baze, bardzo madrze. Bede zwiedzac, jesc, pic i tanczyc czardasza. Aaa i kapac sie bede, bo Budapeszt to najbardziej zageszczona plywalniami stolica swiata.
                          • asica74 Re: wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2012 :) 01.04.12, 18:07

                            www.budapestgyogyfurdoi.hu/en/szechenyi/contact#
                            Asiu, tu polecam bardzosmile


                            http://s3.rimg.info/2bcc51da389f0011bd4da8461ec0eb57.gif
                            • thorgalla Re: wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2012 :) 01.04.12, 18:50
                              Oj przydało by mi się tam moje stare kości wymoczyć.
                              I ceny całkiem całkiem (w przeliczeniu na dkk)
                              Może i ja się wybiorę,bardzo tanio dolecieć można.
                              • asia.sthm Re: wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2012 :) 01.04.12, 19:26
                                no a nie mowilam!
                                Cudne miasto i zrujnowac sie nie trzeba.
                                Thorgallko, lec Ryanairem., to cie moje dziecko przeleci, tfuuu przefrunie, przewiezie lotem znaczy. Jakies przywileje ci sie beda nalezaly z powodu znajomosc z mamusia.

                                Dziewczyny a moze Zlot Kupy w Budapeszcie tym razem? Z dziecmi, niech sie popluskaja.
                                • thorgalla Re: wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2012 :) 01.04.12, 19:44
                                  Właśnie ja Ryanaira mam na myśli.Właśnie odkryłam,że do niemieckiej Lubeki mam bliżej niż do Kopenhagi i na dodatku tanio można polatać z tego lotniska.Do Pizy to ja po 5 euro za bilet (dla jednej osoby/stronę) płaciłam.
                                  Asia,a kiedy Ty chcesz dokładnie lecieć?
                                  • asia.sthm Re: wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2012 :) 01.04.12, 21:42
                                    A piorun wie, dopiero zaczynam planowac.
                                    Narazie nic nie moge postanowic, bo to zalezy od miliona okolicznosci.
                                    Jutro sie w pracy zorientuje czy maj mi pasi.
                                    • asica74 Re: wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2012 :) 02.04.12, 09:28
                                      AAAAAAAAA! A ja mam zaproszenie do kumpeli do Budapesztu! Asiu, zgrajmy to razem, to sie nagadamy, za wsze czasy! O ile Ella nam pozwoli! Torgalla a ty kiedy?
                                      Ja wstepnie myslalam o czerwcu... pozniejsze miesiace stanowczo za cieple dla mnie
                                      • thorgalla Re: wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2012 :) 02.04.12, 09:51
                                        Asie dwie,napisałam na nowym wątku (bo nas Kranik opitoli)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka