Dodaj do ulubionych

KORESPONDENCJA Z AMBASADA

20.09.07, 11:05
witam mam pytanie.
Jestem w Polsce, czekam na papiery o pobyt stały.Ostatnio poproszono mnie o
wysłanie do ambasady odpisu aktu urodzenia- nie moge nigdzie znalesc czy mam
to wyslac zwyklym czy poleconym listem. SLYSZALAM ZE WYSYLA SIE ZWYKLYM, ALE
NIE JESTEM PEWNA I SIE BOJE- WKONCU TO MOJE DOLUMENTY.PROSZE O POMOCsmile
Obserwuj wątek
    • pikorpikor Re: KORESPONDENCJA Z AMBASADA 20.09.07, 18:46
      Oczywiści, że poleconym - przecierz nie chcesz ryzykować, to nezbęny
      dokument.

      pozdr.
    • rogers1 Re: KORESPONDENCJA Z AMBASADA 21.09.07, 02:09
      Marry, zanim zdecydujesz się wyjechać do Kanady, wejdź sobie na
      stronę www.notcanada.com. Ja osobiście nie polecam Kanady, trudny
      rynek pracy,bardzo protekcjonistyczny, kiepskie zarobki. W Europie
      jest znacznie lepiej. Mieszkalismy w UK, USA a teraz wylądowaliśmy w
      Kanadzie. Więc mamy skalę porównawczą.
      • marry_lidda Re: KORESPONDENCJA Z AMBASADA 21.09.07, 10:12
        Dziękujesmile)) wysłałam poleconym aczkolwiek przeczyatałam iż oni sobie nie życzą
        poleconych bo to dodatkowa robota dla nich (ciekawa jaka?)heh a swoją droga oni
        mi wszystko przesyłają zwykłymi listami-o nadaniu numeru sprawy itd...co jest
        dziwne...bo jakby to zaginęło,to co?
        Heh...zdecydowałam się na Kanade, bo mój mąż jest Kanadyjczykiem i obecnie
        wróciłam dokończyc tutaj studia i czekam na pobyt stałysmilesmilewiem,ze nie jest tam
        tak dobrze jak sie wydaje, zwłaszcza emigrantom...ale chce spróbowac, popierwsze
        kocham go całym serduszkiem ( ponoc miłość ślepa jest) a po drugie licze ze jak
        pojde am do szkoły jakoś popchamy to wszystko do przodusmile) nie potrzebuje wiele
        zeby byc szczęsliwąsmile buziaki
        • tola_30 Re: KORESPONDENCJA Z AMBASADA 23.09.07, 13:43
          Poleconym!
          Wysyla sie dokumenty listem poleconym, i wogole kazdy list proponuje
          poleconym, zeby bylo pozniej udowodnione, ze list byl wyslany. Dwa
          dni temu bylam w ambasadzie i pytalam sie o jeden dokument , jakim
          listem oni mi przysla, a pani w okienku mi powiedziala, ze
          oczywiscie , że poleconym bo dokument jest zbyt cenny zeby zwyklym
          listem wysylac - a na moje zwrocenie jej uwagi, ze zawsze zwyklymi
          do mnie wysylali, to pani byla jakby zla na mnie, ze osmielislam sie
          jej o tym przypomniec, ale mam juz pobyt staly i wize emigracyjna w
          paszporcie, wiec jej powiedzialam co myslalam i nie musialam sie juz
          bac, ze zemsci sie.
          Oczywiscie, ze kazdy list z ambasady byl dla mnie wazny, a
          szczegolnie ten ostatni , ktory mnie informowal, zeby przyjechac i
          odebrac wize - to byl dla mnie wazny list i gdyby zaginal to pewnie
          dlugo bym czekala na jakies odezwanie sie wz ich strony. A swoja
          droga, to wiele absurdow mnie spotkalo w tych listach: na przyklad _
          kazali mi wyslac akt urodzenia dziecka i dali mi na to 3 miesiace,
          a dziecko mialo sie urodzic za 4 miesiace. Potem kazali mi wyslac im
          certyfikat obywatelstwa dziecka, i dali mi na to 2 miesiace, a
          certyfitak najwczesniej mialam otrzymac za 3 miesiace - oni o tym
          wszystkim wiedzieli, a mimo to pisali o tych miesiacach. W koncu
          maz sie zdenerwowal, pojechal do ambasady i powiedzial o mysli o
          laczeniu rodzin w takim tempie i z takimi absurdami, po tej jego
          rozmowie bardzo szybko doszedl do mnie list , ze mam juz wize i
          zeby odebrac, a o certyfikacie obywatelstwa dziecka nawet nie
          wspomnieli. Okazalo sie, ze i bez tego certyfikatu dziecko moze
          wjechac do Kanady, bo przeciez jest obywatelem Kanady, a certyfikat
          w sumie nie jest wazny by wyrobic paszport kanadyjski, wiec
          wyrabiamy zdjecia , wniosek skladamy i za 3 tygodnie ma paszport
          (tak mnie poinformowala z poczatku mila pani w okienku, a pod
          koniec rozmowy byla zniecierpliwiona, bo chyba zbyt dokladnie
          pytalam, ale z powodu tego, ze komus sie nie chce pracowac, to ja
          nie bede ponownie jechac do ambasady i pytac). I po co mi kazali
          dosylac ten certyfikat, skoro teraz nie musi byc do wyrobienia
          paszportu dziecku???? To chyba takie utrudnianie jednak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka