Dodaj do ulubionych

Emigracja do Oz

07.02.12, 20:16
Chcę wyemigrować do Australii, czy według was mam szansę znalezienia szybko pracy w zawodzie? Jestem inżynierem-biotechnologiem (chyba tak to najtrafniej nazywa się), skończyłam Master in Molecular Bioengineering. Na liście SOL jest "Biomedical Engineering", ale nie wiem, czy moje wykształcenie podchodzi pod coś takiego..... Czy jest jakaś możliwość sprawdzenia tego, poza płaceniem biurom migracyjnym za "ocenę" mojej osoby? Tudzież czekanie na rozpatrzenie migracji zawodowej przez rząd Australii.
Albo, jak Wam się wydaje, jakie mam szanse znalezienia pracodawcy jeśli pojadę na wizie turystycznej...? czy ktoś z Was zna kogoś, tudzież sam kiedyś, migrował w taki sposób: z wizy turystycznej udało mu się zostać na stałe?
Zastanawiam się, czy ewentualnie nie jechać też do NZ na holiday work&travel na rok i w międzyczasie szukać po Australii /ew.NZ/ pracy.
W 2009 dane mi było popodróżować turystycznie przez 3 m-ce po Australii i bardzo, bardzo chcę tam wrócić smile
Oczywiście z angielskim nie ma problemu, mam zdany egzamin na wymagany poziom itd. Proszę poradźcie mi coś, wszelkie wskazówki i rady mile widziane.
Obserwuj wątek
    • jaaaap Re: Emigracja do Oz 07.02.12, 20:24
      edit: A czy ma sens w ogole skladac papiery teraz, na odleglosc? jest szansa dostania pracy na odleglosc, sponsorowanej wizy na podst. telefonicznej rozmowy czy cos takiego? czy to absurdalne i tylko sie beda smiac? wink
      • szopen_cn Re: Emigracja do Oz 08.02.12, 09:04
        Krok pierwszy: kilka glebokich oddechow.
        Krok drugi: uzbrajamy sie w naprawde duza doze cierpliwosci, tej emigracji raczej nie da sie zalatwic w kilka dni/tygodni/miesiecy.

        Zapomnij o wszelakich wyjazdach na wizie turystycznej i szukaniu pracy i sponsora wizy na miejscu (o ile nie jestes wybitnym specjalista w swojej dziedzinie, osoba dla ktorej pracodawcy beda gotowi zrobic wszysko byle tylko dla nich pracowala).

        Duze ufffffff robimy i szykujemy sie na kilka dni (conajmniej) szukania i sprawdzania.

        Pierwsze pytanie: czy jestes inzynierem z wyksztalcenia tylko czy naprawde w tym zawodzie pracujesz?

        Jesli to drugie to szanse na wize sa.

        Nastepnie jak ktokolwiek zdrowy na umysle nie wierzymy w rozne bzdury typu potrzebuja takich czy owakich pracownikow/specjalistow/robotnikow tylko regularnie zagladamy na portal seek.com.au i tam szukamy ofert pracy w swoim zawodzie. Moze byc tak, ze oferty pojawiaja sie rzadko (co kilka miesiecy), moga byc czesto a moze ich nie byc wcale. Jesli sa oferty to mozna zadzwonic lub zameilowac do agenta i sobie pogadac.
        Na podstawie powyzszego rozpoznania rzeczywisteg rynku pracy decydujemy sie czy szanse na prace w zawodzie sa czy tez ich nie ma.

        Jesli szanse sa to udajemy sie na strony IEAust i tam dokladnie sprawdzamy jak mozna uznac swoje kwalifikacje jako inzynier (o ile masz dyplom z Polski to wymagact to bedzie pisania wiekszego wypracowania co CDR sie nazywa, bez doswiadczenia w zawodzie sie nie da). To moze zajac 3-6 miesiecy.
        Majac rozpoznany rynek pracy i uznane kwalifikacje mozemy zaczac uderzac do potencjalnych pracodawcow, zdajac sobie sprawe, ze szanse sa nikle.
        W tym samym czasie skladamy wniosek o wize i czekamy.

        Cala operacja moze potrfac pol roku, moze tez 3 lata.
        • bogo2 Re: Emigracja do Oz 08.02.12, 14:11
          bardzo dobra rada, zapomnij...!
          jezeli mozesz swoje kwalifikacje, zareklamowac jako przydatne do odkrywkowego gornictwa,to zdaj sie na proces...bedziesz tu szybciej, niz myslisz...smile!

          szopen_cn napisał: (...)
          > Zapomnij o wszelakich wyjazdach na wizie turystycznej i szukaniu pracy i sponso
          > ra wizy na miejscu(...)
          • kan_z_oz Re: Emigracja do Oz 08.02.12, 14:24
            Jakis czas temu pytala sie tutaj dziewczyna pracujaca w Skandynawii o warunki pracy na uniwerku w dziedzinie biologii molekularnej w Oz. Znalazla prace z zagranicy. Moze wiec nalezy sie rozejrzec - jesli pracujesz w zawodzie - na miejscu?
            Z tego co tutaj opisala, to jest to kurczacy sie raczej zawod/dziedzina, gdzie ludzie chcacy ja kontynuowac przemieszczaja sie regulrnie. Nie koniecznie do Oz, ale po Europie.
            Oz to chyba praca na uczelniach? GFC dobil tutaj chyba resztki korporacyjnych badan, ktorych centrum Oz nigdy nie bylo.

            Zgadzam sie z Szopenem - moze zajac chwile i raczej nie szukanie na miejscu na wizie turystycznej.

            Pozdrawiam
            Kan
            • spocit Re: Emigracja do Oz 09.02.12, 00:52
              > raczej nie szukanie na miejscu na wizie turystycznej.

              Znam osobiscie co najmniej 3 przypadki bardzo swieze osob, ktore nie kwalifikujac sie na wize imigracyjna znalazly prace szukajac jej na miejscu na wizie turystycznej/studenckiej i pracodawca zgodzil sie zasponsorowac wize 457.
              Ten wariant naprade nie jest wcale zly. Wielu pracodawcom trudno jest znalezc naprawde dobrych i wykwalifikowanych pracownikow w konkretnych zawodach. Co z tego, ze na ogloszenie przychodzi 300 CV, gdy zaden nie spelnia wymogow?
              Jesli potrafisz pracodawce przekonac, ze sie nadajesz, a Twoj zawod wymaga konkretnych kwalifikacji, ktore trudno znalezc na rynku to szansa na znalezienie pracy na miejscu (nawet bedac turysta) jest wielokrotnie wieksza niz jakiekolwiek proby podejmowane zdalnie.
              • kan_z_oz Re: Emigracja do Oz 09.02.12, 10:12
                Haa, czyli wychodzi na to ze; co komu pasuje, dla niego dzilac bedzie...i tyle po radach. Rob jak uwazasz...

                Kan
              • jaaaap Re: Emigracja do Oz 09.02.12, 19:30
                Właśnie- o dziwo - też znam kilka osób, które tak w Australii zostały, znam też studentów którzy pojechali w ramach wymiany na semestr, a znaleźli pracę i zostali...
                Tylko że 3 mce to może być mało czasu na znalezienie takiego pracodawcy.
                Ale nie wykluczam tej opcji, jestem dość niecierpliwa..
        • jaaaap Re: Emigracja do Oz 09.02.12, 19:32
          Dzięki za odpowiedź!

          Przeszukałam na szybko google; są oferty w różnych instytucjach, na uczelniach, na podobnym stanowisku jakie mam tu, ba, w niektórych ofertach nawet jest napisane, że są chętni sponsorować kogoś spoza Australii!! smile

          Jestem i z wykształcenia inżynierem-biotechnologiem i pracuję w zawodzie ale doświadczenia nie mam długiego. Studia skończyłam poza Polską, poza Polską mieszkam i pracuję.

          Tak czy siak może poproszę o weryfikację moich dyplomów czy bym się nadawała do emigracji pod SOL albo spróbuję przez jakąś tutejszą agencję - nie polską.
          • szopen_cn Re: Emigracja do Oz 13.02.12, 00:33
            > Jestem i z wykształcenia inżynierem-biotechnologiem i pracuję w zawodzie ale do
            > świadczenia nie mam długiego. Studia skończyłam poza Polską, poza Polską mieszk
            > am i pracuję.

            Patrzac na powyzsze sprawa moze byc latwiejsza.
            Na stronach IEAust mozesz sprawdzic, czy dyplom mozesz uznawac bezposrednio bez pisania wypracowan i udowadniania doswiadczenia. O ile mnie pamiec nie myli to konwencja nazywa sie Washington Accord i dyplomy inzynierskie wystawiane przez uczelnie w krajach na liscie tej konwencji uznawane sa przez IEAust bez problemu i za drobna tylko oplata.
            Radze sprawdzic dokladnie czy moze sie na to lapiesz.
    • starypierdola Zmadrzej, kobieto :( 09.02.12, 04:49
      Bo widac ze tego Ci brakuje.

      Piszesz ze mowisz dobrze po angielsku. Przemoz sie wiec, zadzwon do najblizszej ambasady czy konsulatu AU i opytaj sie co i jak.
      Raz ze powiedza ci PRAWDE co i jak. A jak nie potrafia to poradza gdie mozesz sie dowiedziec co i jak
      Dwa ze dostaniesz biezaca informacje (sytuacja sie zmienia i to co bylo kilka/nascie/dziesiat lat temu niekonioecznie jest stale aktualne
      Trzy ze unikniesz bledow ktore mozesz popelnic sluchajac subiektywnuych opinii 'znawcow od wszystkiego'

      Powodzenia
      SP
      • kan_z_oz Re: Zmadrzej, kobieto :( 09.02.12, 10:20
        SP, uniknac 'bledow' sie nie da...na paluszkach do grobu mozna tylko w jednej sytuacji - jak bedziesz juz niezywy. Nieboszczyki bledow nie popelniaja. Dla zywych pozostaje robienie bledow, pytanie mniej lub bardziej wykwalifiowanych osob chociazby tylko po to aby trafic na jedna przydatna opinie/rade. I na koniec i tak jest skok w ciemno wedle wlasnego widzimisie.

        Pytanie ambasady moze byc przydatne ze strony zakwalifikowania na wyjazd na stale, czyli wize pobytu stalego. Ma sie to nijk do faktycznego stanu zatrudnienia oraz mozliwosci w danym zawodzie.
        Gdyby jedno z drugim bylo zgrane, to para po AWF-ie czyli my bysmy nigdy do Australii nie wyemigrowali, bo ten kraj nigdy i w zadnym punkcie nie cierpial na brak nauczycieli wf-u.

        Ambasada i emigracja to jedna sprawa. Zatrudnienie druga. Pytanie bylo do tej pory chyba o drugie?

        Kan
        • szopen_cn Re: Zmadrzej, kobieto :( 09.02.12, 12:01
          Jak Kan powyzej napisala.

          Oficjalne listy zawodow poszukiwanych/pozadanych i podobna tworczosc ambasad/konsulatow i innych instytucji mniej lub bardziej rzadowych to rzecz jedna. To pozwala sobie dobrac i uznac zawod, ktory otworzy nam jak najlatwiejsza droge do udanej aplikacji wizowej.

          Rzeczywiste szanse na znalezienie pracy w zawodzie na miejscu to zupelnie inna sprawa. Wielu sie na rozmaitych bajkach niezle przejechalo.

          Czyli sprawdzasz rzeczywistosc przegladajac rzeczywiste oferty pracy. I decydujesz dalej (o ile chcesz pracowac w danym zawodzie).

          Albo.

          Poniewaz nie ma obowiazku pracy w zawodzie po uzyskaniu wizy szukasz jak najprostszej metody wizy uzyskania, przyjezdzasz i robisz co chcesz.

          Wszelkie informacje na temat procedury aplikowania i uzyskania wizy masz w:
          www.immi.gov.au/
      • jaaaap Re: Zmadrzej, kobieto :( 09.02.12, 19:37
        Czytałam wszystko o emigracji na stronie immi.gov.au, wiem jak to wygląda i jakie są opcje. Dzwoniłam kiedyś z zapytaniem o weryfikacje moich klasyfikacji ale jedyną opcją na to jest złożenie wszystkich dokumentów (i to trwa) albo te "agencje"; nie powiedzą mi przecież tego przez telefon hop siup.
        I właśnie po to napisałam na forum żeby nasłuchać się subiektywnych opinii 'znawcow od wszystkiego', a nie żeby ktoś mi przetłumaczył jak wyglądają obecnie procedury migracyjne.
        • osmanthus Wpadnij do Wenecji 18.02.12, 01:32

          i nawiaz kontakt z bioracymi w niej udzial Australijczykami:
          www.waset.org/conferences/2012/venice/iccmb/
          • osmanthus Re: Wpadnij do Wenecji - erratum 18.02.12, 01:34
            osmanthus napisała:

            >
            > i nawiaz kontakt z bioracymi w niej udzial Australijczykami:
            > www.waset.org/conferences/2012/venice/iccmb/


            Mialo byc :

            Wpadnij na KONFERENCJE do Wenecji
    • pjd1 Re: Emigracja do Oz 12.02.12, 05:10
      smile

      hej..
      w zasadzie masz 2 opcje:
      1) szukanie pracy przez internet - jeśli Twój zawód/specjalność akurat pasuje pracodawcy to będzie to proste łatwe i przyjemne (relatywnie oczywiście)

      2) emigracja - proceudura ok roku do dwóch..

      jak nie masz farta to przyjeżdżanie na turystycznej jest raczej błędem..
      *w zasadzie* nie jest dobrze widziane zostawanie na

      na szkolnej wizie to inna historia, zwłaszcza, jeśli zawód jest na liście deficytowej..

      pzdr

      P.
      • starypierdola "jeśli zawód jest na liście deficytowej..." 12.02.12, 07:25
        Listy sie zmieniaja dosc czesto.

        No i "biomedial engineering" prawie napewno na takiej liscie nie jest i ne badzie (ale kto wie?).

        Tyle ze jesli szukasz pracy na uniwersytecie to stosuja sie inne kryteria ktore nie przywiazuja wiekszej wagi do tej listy. W koncu AU to 'Kopciuszek' w swiatowej nauce i zeby sie podbudowac promuja 'naukowcow'. A nuz dostaniesz kiedys nagrode Nobla?

        Czego Ci zycze smile

        Tez inzynier ale nie od siedmiiu bolesci
        SP


        • jaaaap Re: "jeśli zawód jest na liście deficytowej..." 18.02.12, 19:28
          "Biomedical Engineering" jest na liście od lat.
          • dicksmith Re: "jeśli zawód jest na liście deficytowej..." 18.02.12, 22:02
            > "Biomedical Engineering" jest na liście od lat
            tak samo jak ciastkarz pastrykarz.

            A w tym roku na liscie deficytowej jest GORNIK
    • jaaaap :)))))) 23.02.12, 11:29
      Popisalam maile i wczoraj odbylam telefoniczna rozmowe z przyszlym pracodawcą i .. za pare tygodni powinnam być juz w Melbourne! Jestem na etapie zalatwiania ostatnich formalnosci. Yay!!!!!!!!
      • szopen_cn Re: :)))))) 23.02.12, 14:17
        Gratulacje i powodzenia.

      • bogo2 Re: :)))))) 25.02.12, 16:20

        gratulacje i powodzenia.....smile jak ci cos nie wyjdzie w melbourne... to dawaj znac...

        jaaaap napisała: (...)


        > .. za pare tygodni powinnam być juz w Melbourne!
        • jaaaap Re: :)))))) 26.02.12, 12:24
          dzieki!
    • wcielo_zupe Re: Emigracja do Oz 25.02.12, 23:57
      Ty tu czegos nie rozumiesz. Uwazasz ze jak masz 'studia' to zaraz ktos cie potrzebuje? Studia istnieja zeby golic jeleni myslacych ze po studiach beda mieli wieksze mozliwosci. Tak, beda mieli- do spalcania dlugow po studiach. Pilnuj szewcze kopyta alebo zajmij sie hodowla psow Husky.
      • ratpole Re: Emigracja do Oz 26.02.12, 02:24
        wcielo_zupe napisał:

        > Ty tu czegos nie rozumiesz. Uwazasz ze jak masz 'studia' to zaraz ktos cie potr
        > zebuje? Studia istnieja zeby golic jeleni myslacych ze po studiach beda mieli w
        > ieksze mozliwosci. Tak, beda mieli- do spalcania dlugow po studiach. Pilnuj sze
        > wcze kopyta alebo zajmij sie hodowla psow Husky.

        To ty sie pilnuj.
        Do doktora takie bzdety wyglaszac? fstyt
      • jaaaap Re: Emigracja do Oz 26.02.12, 12:24
        To Ty chyba nie rozumiesz mojego posta.

        Co ma piernik do wiatraka? Po co ta zgryzliwosc? Gdzie napisalam, ze dzieki studiom jestem bardziej tam potrzebna albo "lepsza"? Napisalam o moim wyksztalceniu, bo mialam watpliwosci, czy to podchodzi pod SOL i czy mam szanse w tej branzy na prace w Oz.

        I nie splacalam nigdy dlugow po studiach.

        Nie mierz wszystkich jedna miara.
        • wcielo_zupe Re: Emigracja do Oz 26.02.12, 15:01
          czepiasz sie detali wiec powtorze ci jeszcze raz: takie studia w dzisiejszych czasach to pomylka jesli chodzi o zarabianie pieniedzy czy to w usa czy to w polsce czy tez w wymarzonej australii. Reszte moich uwag rzuconych przez pomylke pod tucznika to sobie wypedzluj.
          • jaaaap Re: Emigracja do Oz 26.02.12, 20:22
            Co ma piernik do wiatraka? Studia jak studia, wybralam je, bo sie tym interesuje, jest mi z tym dobrze, wiec co Ci do tego? kasa mnie nie obchodzi, wez wyluzuj i zajmij sie sprowadzaniem swoich psow do Australii, powodzenia.
            • wcielo_zupe Re: Emigracja do Oz 26.02.12, 20:45
              no to teraz bedzie ci jeszcze lepiej, egoistko: science.slashdot.org/story/12/02/23/1341200/academics-not-productive-enough-sack-em

              Moze tym trazem trafilem tekstem pod strzechy?
              • luiza-w-ogrodzie Wcieta Zupo, uspokoj sie 26.02.12, 23:41
                Zachowujesz sie jak troll z Forum Polonia. Wyglada na to ze wszedles tutaj aby dokuczac i zakladac glupie watki. Uspokoj sie.

                Luiza-w-Ogrodzie
                Forum AUSTRALIA
                • wcielo_zupe Re: Wcieta Zupo, uspokoj sie 26.02.12, 23:46
                  jestes zazdrosna ze to ja znalazlem piekarnie pana mistrza piekarskiego andrzeja? Przyznaj, ze to dla ciebie nowy adres na zakupy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka