Dodaj do ulubionych

Legendary Pink Dots

31.10.05, 21:41
chyba sie wybieram na ich koncert. czy ktos widzial ich wystepy w ostatnim czasie? jakie sa? dobre, srednie, slabe, powalajace? warto?

PS. bilet tanszy o 10zl niz na kult
Obserwuj wątek
    • jack9 Re: Legendary Pink Dots 31.10.05, 22:56
      Wydaje mi się że oni są za każdym razem inni
      ostatnio pozytywnie zaskoczył nowy gitarzysta ale nie mam pojęcia w jakim teraz
      będa składzie.
      Ale na pewno warto
      • z.x.c.v.b Re: Legendary Pink Dots 31.10.05, 23:04
        Edłard K. S. - voc, klaw.
        Silvermann - klaw., sampler
        Niels Van Hoornblower - sax, flet, klarnet
        Bob Pistoor - git.
        • pagaj_75 Re: Legendary Pink Dots 31.10.05, 23:06
          z.x.c.v.b napisał:

          > Bob Pistoor - git.

          ??? Bob zmartwychwstał?

          Byłem na ostatnim warszawskim koncercie kilka(naście) miesięcy temu i wrażenia
          pozytywne bardzo, choć pewnie byłyby jeszcze większe, gdybym śledził ich
          ostatnie płyty. Trochę straciłem kontakt z LPD w ostatnich latach, więc trudno
          było mi się "wdrożyć" tak od razu.
          • jack9 Re: Legendary Pink Dots 31.10.05, 23:17
            Nowy gitarzysta Eryk jakiśtam jest chyba o połowe młodszy od reszty kolegów z
            zespołu
            w Jazzgocie dobrze sobie radził z gitarą
            • jack9 Re: Legendary Pink Dots 02.11.05, 21:53
              Zastanawiam się nie nad tym czy iść tylko na który koncert iść
              Pojawiły się plotki że dwa koncerty które się odbędą w niedzielę i poniedziałek
              będę zupełnie różne. Cholerka - może iśc na oba?
    • pytajnick Re: Legendary Pink Dots 02.11.05, 22:28
      Na mnie zrobili ostatnim razem bardzo dobre wrażenie. Oszołomili klimatem,
      wielkościa muzyki przy tak w gruncie rzeczy małym składzie, saksofonista nie
      tylko pięknie grał, ale i rozbawiał. No i udowodnili mi, że psychodeliczne
      hałasowanie na scenie może mieć sens, wręcz zachwycać. Trzeba to tylko umieć,
      ale tego zdązyli się przez te kilka dekad nauczyć. Generalnie polecam,
      niezaleznie od materiału jaki będą grać.
      • janek0 Re: Legendary Pink Dots 02.11.05, 22:48
        pytajnick napisał:

        > tylko pięknie grał, ale i rozbawiał. No i udowodnili mi, że psychodeliczne
        > hałasowanie na scenie może mieć sens, wręcz zachwycać.
        a miałeś jakieś wątpliwości w tej kwestii ?
        • moore_ash Re: Legendary Pink Dots 02.11.05, 23:10
          :))))))
          slusznie:))))

          pozdr.
          tb


          tez bym sie chetnie na nich wybral choc przyznam sie szczerze ze malo ich
          sluchalem.
          niestety nie bedzie mi to dane:(

          pozdr.
          tb
    • neandertalski Re: Legendary Pink Dots 04.11.05, 11:43
      ło jezu to oni jeszcze grają? byłem jakieś 9 lat temu na ich koncercie w
      kazamatach we Wrocławiu (jezu jaki ja jestem stary :-)) W każdym razie w takiej
      więziennej atmosferze dobrze sie prezentowali, muzycznie dla mnie w tym okresie
      to było cos jakby Swans na dworze karmazynowego króla. W każdym to był jeden z
      lepszych koncertów jakie widziałem w swoim życiu.
    • z.x.c.v.b Re: Legendary Pink Dots 07.11.05, 07:21
      czy ktos byl na niedzielnym koncercie w No Mercy? jak bylo?
      • jack9 Re: Legendary Pink Dots 07.11.05, 08:43
        Byłem
        a było tak że dziś idę znowu...;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka