Dodaj do ulubionych

Nowy Teraz Rock

31.01.06, 14:16

the strokes(znowu?!)
richard ascroft
riverd side
in flames
antony and the johnsons(nareszcie)
marillion
europe
amorphis
GTR
hurt

no i moim zdaniem nieporozumienie: wkładka o kornie
Obserwuj wątek
    • cze67 Re: Nowy Teraz Rock 31.01.06, 14:28
      Hurt, boszsz, ich Załoga G prześladowała mnie przez całe lato. Korn - ich
      wersja Another Brick In The Wall Part 2 to jakieś totalne nieporozumienie. I w
      ogóle, co to jest za kapela, że zasłuzyła sobie na wkładkę? A Limb Bizkit czy
      Linking Park to już wkładki mieli? Nie? No to koniecznie, koniecznie!
      Marillion - ileż można pisać o tym zespole? W każdym niemal numerze coś tam o
      nim jest. Europe? Nieeeeee.....
      Acha, dodam jeszcze jedną nazwę: Deep Purple. I wszystko jasne.

      To ja właściwie nie mam tam co czytać...
    • misteodor Re: Nowy Teraz Rock 31.01.06, 15:16
      Łuchu! Jedno spojrzenie na okładke i już pewność: kolejny numer najzabawniejszego pisma świata (kiedyś tak "Kaczora Donalda" reklamowali ale teraz TR bardziej zasługuje na to określenie). Już od pół roku tego nie kupuje i z każdym numerem utwierdzam się w słuszności tej decyzji. Czy da się jeszcze napisać coś o Deep Purple czego Wieśki and co. wcześniej nie napisali? Cóż widać TR biją samych siebie.

      Co do Korna to myśle że to chyba jakaś tam klasyka jest, na pewno bardziej niż Limp Bizkit ale to się może niech D wypowie. Mimo wszystko głupio że znowu jakiś łomot we wkładce. Powinni zmienić nazwę na "Teraz Metal". Ech, jakie to były słodkie czasy pierwszych numerów kiedy to wkładka o Blur mogła się zdarzyć. Dziś chyba lądowanie UFO jest bardziej prawdopodobne niz tego typu incydenty. Cóż pozostaje czekać na "ostatnią nadzieje białych" czyli Machine.
        • miecio4 Re: Nowy Teraz Rock 31.01.06, 15:28
          cze67 napisał:


          > Albo, po licznych artykułach na temat Negatywu i Penny Lane, na "Teraz
          > Mietall":-)



          Nie kpij bo obie płyty dostały po 4 gwiadki:)
          Ech czego sie nie robi dla kasy....
    • d84 Re: Nowy Teraz Rock 31.01.06, 15:17
      Wkładka o Kornie, dobre. Ale już o Slipknocie była, więc no wonder.

      Na Linkin Park raczej nie ma co liczyć, bo oni sa demode. Prędzej polecą
      Strokesi, szkoda że Arctic Monkeys mają dopiero jeden album na koncie, bo
      materiał idealny...

      Marillion to pół biedy, wpasuje się w nostalgiczną tradycję TR ale Europe?
      JUROP?

      Czyżby numer bez Pink Floyd? A nie, we wkładce na pewno coś o tym horrendalnym
      coverze... ;)
      • ihopeyouwilllikeme Re: Nowy Teraz Rock 01.02.06, 11:04
        > szkoda że Arctic Monkeys mają dopiero jeden album na koncie, bo
        > materiał idealny...

        Uważaj, bo wykraczesz. Do wkładki można przecież wykorzystać ich sieciowe
        demówki, single, epki itd. Wszystko da się zrobić. Dla TR nie ma nic
        niemożliwego.

        P.S. Numer beznadziejny, najgorszy od dłuższego czasu. Korn może i zasłużył na
        wkładkę, ale dopiero po zakończeniu kariery ( tak samo 3/4 ostatnio
        wkładkowanych zespołów ). 5736416263429 wywiad z Deep Purple to lol miesiąca.
        Oczywiście dalej nie ma recenzji np. Arcade Fire, bo kogo to obchodzi.
        Oczywiście najważniejszy jest artykuł o The Strokes, bo to ich nowy początek.
        Oczywiście... eee, zresztą co ja się tu będę. Zresztą najnowszy numer Metal
        Hammera jest jeszcze gorszy :D
        • d84 Re: Nowy Teraz Rock 01.02.06, 12:55
          ihopeyouwilllikeme napisał:

          > P.S. Numer beznadziejny, najgorszy od dłuższego czasu.

          To jest właśnie ten standardowy dylemat - kupić to cudo dla jaj i poniekąd
          dalej finansować ich wesołą twórczość czy nie... :D
    • pytajnick Re: Nowy Teraz Rock 31.01.06, 17:24
      sonia34 napisała:

      >
      > the strokes(znowu?!)
      > richard ascroft
      > riverd side
      > in flames
      > antony and the johnsons(nareszcie)

      Heh, prawie rok temu wykłócałem się z nimi, żeby mógł dostać 5, ostatecznie 4,5
      gwiazdki. Dostał łaskawie cztery.

      No ale cóż, lepiej późno niż wcale.
      • pszemcio1 Re: Nowy Teraz Rock 01.02.06, 10:12
        a ja nietypowo tym razem, pochwalę

        oczywiście całość jest wsiowa, ale jest perełka: poczytajcie sobie tekst o
        Antonym nijakiego Polaka - naprawde mnie bardzo pozytywnie zaskoczyli, nie w
        ich stylu i na prawde swietnie
      • pytajnick Re: Nowy Teraz Rock 01.02.06, 13:48
        Artykuł o Antonym bardzo ciekawy, fajnie napisany (oto różnica między
        "emocjonalnym" pisaniem ambitnym a "emocjonalną" pisaniną Anny Gacek), a biorąc
        pod uwagę poziom wnikliwości autora, to jak głęboko zszedł z analizą, to mógłby
        się pojawić w Glissandzie...

        Podoba mi się wstęp do numeru:
        "Polecamy (...) portrety trzech zespołów, które bez wątpienia należą do
        najciekawszych zjawisk w nowym rocku: (...) Antony and the Johnsons".

        A Kopernik była kobietą :)
    • tomash8 Re: Nowy Teraz Rock 07.02.06, 08:23
      No jednak kupiłem. Plusy? Ciekawa rozmowa z D. Airey'em, Riverside, cieszą mnie
      materiały o Amorphis, Sceptic i Marillion/GTR. I to tyle jeśli chodzi o plusy.
      Wkładka o Kornie - beznadziejna. A i jeszcze jedna ciekawa rzecz - w recenzji
      DVD Purpli z California Jam, nagle okazuje się że "Burn" to świetna płyta,
      tymczasem ZAWSZE we wszelkich tylko/teraz rockowych wkładkach dostawała 2 albo
      2,5 gwiazdki:). Co jeszcze? Aha, osoba ze zdjećia przy artykule o Anthonym to
      On?(nie bić, nei słyszałem nigdy tego) bo właśnie ta fotografia sprawia że nie
      jestem w stanie przeczytać tego tekstu, sorry ;)
            • obly Re: Nowy Teraz Rock 07.02.06, 10:32
              Ja jestem pewien ze ten kolega ze zdjęcia sypia ze swoimi misiem pluszowym
              którego tulił jeszcze jako 6 latek. I co noc urywa mu w szale oczka i rwie na
              strzępy łapki by pogmerać latarką w brzuszku. Rano przy kawie nuci mu swoje
              piosenki i ceruje krzywdy wyrządzone przez swoje nocne alter ego, obok siedzi
              kruk który zywi sie wyłącznie kordonkiem do robienia okrągłych serwetek. Pan
              anthony śpiewa swemu misiowi przepraszające piosenki do który umiejętnie
              przymocowany kajdankami zespół and the johnsons przygrywa licząc na złagodzenie
              wyroku dożywocia.

              nie miałęm śmiałości słuchac jeszcze muzyki, ale ze stópek soni wyczytałem
              teksty do piosenek....
              ja cieee
              • sonia34 Re: Nowy Teraz Rock 07.02.06, 11:42
                obly napisał:

                > Ja jestem pewien ze ten kolega ze zdjęcia sypia ze swoimi misiem pluszowym
                > którego tulił jeszcze jako 6 latek. I co noc urywa mu w szale oczka i rwie na
                > strzępy łapki by pogmerać latarką w brzuszku. Rano przy kawie nuci mu swoje
                > piosenki i ceruje krzywdy wyrządzone przez swoje nocne alter ego, obok siedzi
                > kruk który zywi sie wyłącznie kordonkiem do robienia okrągłych serwetek. Pan
                > anthony śpiewa swemu misiowi przepraszające piosenki do który umiejętnie
                > przymocowany kajdankami zespół and the johnsons przygrywa licząc na złagodzenie
                >
                > wyroku dożywocia.

                he, he dobre;)
                >
                > nie miałęm śmiałości słuchac jeszcze muzyki, ale ze stópek soni wyczytałem
                > teksty do piosenek....
                > ja cieee
                >
                A co do wyglądu...mnie tam już jego wygląd dawno nie odrzuca, ale jak go
                zobaczyłam po raz pierwszy w życiu to mi szczęka opadła
      • pytajnick Re: Nowy Teraz Rock 07.02.06, 12:36
        tomash8 napisał:

        > Co jeszcze? Aha, osoba ze zdjećia przy artykule o Anthonym to
        > On?(nie bić, nei słyszałem nigdy tego) bo właśnie ta fotografia sprawia że nie
        > jestem w stanie przeczytać tego tekstu, sorry ;)

        Powiedział człowiek, któremu nie przeszkadzają
        kabaretowe dokwadratu ciuszki
        złych metali ;-)


        Zaczynam stawać po stronie zwolenników czystej elektronicznej formy ;)
        (Po cichu się radując, że tak poznałem Antony'ego, bo pewnie też bym się jakoś
        tam uprzedził i stracił najpiękniejsze momenty zeszłego roku w moim muzycznym
        życiu).

        ps. Antony, bez "h", się ludzie uwzięli.
        • obly Re: Nowy Teraz Rock 07.02.06, 12:45
          po prsotu strasznie smiesznie wygląda no... jak kubus puchatek po 20 latach
          trwania w jamie króliczka
          słyszałem głos, nie lubie takuch głosów, mam ochotę w mordę dac... niemniej nie
          uprzedzam sie, ja sie nigdy nie uprzedzam... pewnie potrafi różne rzeczy
          niemniej..hihih
          a co do metali to kochany... nie smiałbys sie.. jakbys tak musiał do
          kosmetyczki codziennie rano i nawet mleka sie napic nie mozesz tylko krew i
          suszone sutki mamucic.
          nikt powaznie strojów muzyków nie jest w stanie traktowac no...
          a jak sie gra najbardziej hartowaną stal na świecie to nie mozna wyglądać jak
          słodziutki misio po depilacji pach w rajstopkach od triumpha.

          kurde wizerunek to nie jest lekka sprawa, kto pamieta sigue sigue sputnik? to
          tez chyba byli obwieszczani jako kolejni beatlesi tak by the way, w windzie
          musiel tylko jeden jechac bo takie fryzury mieli. i nie mógł miec kataru bo
          siatka na twarzy mu rozprowadzala katar az za uszy.

          myslisz ze bycie gwiazdą rocka to tylko sława pieniądze i rozebrane panienki?
          w sumie gdyby sie nie przebierali tak to...
          • sonia34 Re: Nowy Teraz Rock 07.02.06, 12:55
            obly napisał:

            > po prsotu strasznie smiesznie wygląda no... jak kubus puchatek po 20 latach
            > trwania w jamie króliczka
            > słyszałem głos, nie lubie takuch głosów, mam ochotę w mordę dac...

            Tylko go nie pobij bo mu jeszcze krzywdę zrobisz... a ja nie będe miała o kim
            strony robić:)
        • grimsrund Re: Nowy Teraz Rock 07.02.06, 12:49
          W tym miejscu, zupełnie bez związku, przypomina mi się kultowa dyskusja
          z "Wilqa" na temat różnicy między "pedałem" a "ciotą" :)))

          A co do błędu - może to rytualne poniżenie przez niewłaściwą pisownię było?
    • tomash8 Re: Nowy Teraz Rock 08.02.06, 17:37
      Nikt nie wspomniał o jakże pięknymi głębokim tekście i wywiadzie z The Strokes,
      autorstwa Anny G. Ale i tak jest postęp, bo dawniej każdego wywiadu "miało nie
      być", a teraz już mają być, tyle że krótsze i z jednym a nie dwoma muzykami :)
      • ihopeyouwilllikeme Re: Nowy Teraz Rock 08.02.06, 18:24
        > Nikt nie wspomniał o jakże pięknymi głębokim tekście i wywiadzie z The
        Strokes,
        > autorstwa Anny G. Ale i tak jest postęp, bo dawniej każdego wywiadu "miało nie
        > być", a teraz już mają być, tyle że krótsze i z jednym a nie dwoma muzykami :)

        Protestuję, ja wspomniałem :D
        • cze67 Re: Nowy Teraz Rock 09.02.06, 13:10
          A tak w ogóle to Lachowicz żegna się w tym numerze z Czytelnikami i mówi o
          jakichś zmianach, które zapowiada redakcja. Ciekaw jestem, na czym polegać one
          będą...
          • tomash8 Re: Nowy Teraz Rock 09.02.06, 13:33
            Lepiej nie wiedzieć... Ale moja propozycja byłaby jedna: więcej recenzji! To
            wstyd że w największej polskiej gazecie muzycznej jest 13 recenzji płyt
            rodzimych wykonawców, przecież płyt wychodzi znacznie więcej. Zwłaszcze że
            gazeta jednak obejmuje dość sporo gatunków.
            • ihopeyouwilllikeme Re: Nowy Teraz Rock 09.02.06, 15:04
              > To wstyd że w największej polskiej gazecie muzycznej jest 13 recenzji płyt

              Dlaczego ? Z tych 13 na uwagę zasługuje może 2-3. Jak dla mnie, recenzji
              polskich płyt jest za dużo ( po cholerę te wszystkie punkowe shity, w każdym
              numerze musi być kilka, niech to zostawią Garażowi ), i zabierają miejsce
              ciekawym rzeczom z zagranicy.
    • d84 Złamałem się, nabyłem 10.02.06, 13:56
      Dawno nie kupowałem TR, wczoraj tak mnie coś wzięło. Chyba nie żałuję,
      bynajmniej nie z powodu merytorycznej zawartości - szykuje się good laugh.
      Ledwo przejrzałem i...

      Wkładka o Kornie to lol na resorach, zawodnik piszący tam recenzje to klasa Ani
      Gacek.

      Gdzie jescze silne doznania? - Mr Big, Europe, DEEP PURPLE!, Edguy

      Jest i Marillion oraz 10 faktów o Julianie Casblancasie.

      Pozytywy - recka Belle & Sebastian, 3.5 gwiazki. Chociaż nie do końca, bo obok
      jest POD, i dostali 4. Fota Antonego nie zachęcająca rzeczywiście, ale od tego
      chyba zacznę.

      Myślałem, że to pismo się nie zmienia. Byłem w błędzie, czasem jeszcze ktoś coś
      napisał o jakimś Spiritualized czy dał reckę YLT. Dziś mamy tylko 3 rodzaj
      muzyki:

      - klasyczny, dobry stary rock. Muzycy w kategorii wiekowej U-40 się nie
      kwalifikują.
      - metal we wszlkiego rodzaju odmianach
      - nowy, trendy, "mamy fajne grzywki i krawaty" rock. Kategoria wiekowa U-23.

      Będzie fajnie
        • ihopeyouwilllikeme Re: Złamałem się, nabyłem 12.02.06, 10:35
          > No i widzisz, punkt widzenia zależy od punktu siedenia, bo to o czym pisze TR
          > jeśli chodzi o metal to naprawdę niewielka część tej sceny.

          Ale nikt tego nie neguje, bo nie o to chodzi. TR recenzuje za dużo metalu,
          pojawiają się w nim pozycje kompletnie bez znaczenia dla " zwykłego " fana
          rocka, które należy zostawić pismom specjalistycznym.
          • d84 Re: Złamałem się, nabyłem 12.02.06, 11:26
            ihopeyouwilllikeme napisał:

            > > No i widzisz, punkt widzenia zależy od punktu siedenia, bo to o czym pisz
            > e TR
            > > jeśli chodzi o metal to naprawdę niewielka część tej sceny.
            >
            > Ale nikt tego nie neguje, bo nie o to chodzi. TR recenzuje za dużo metalu,
            > pojawiają się w nim pozycje kompletnie bez znaczenia dla " zwykłego " fana
            > rocka, które należy zostawić pismom specjalistycznym.

            Właśnie. Jak już dają metal to ja jako "zwykły fan rocka" wolałbym poczytać coś
            o High on Fire czy DEP zamiast o coverbandach Iron Maiden czy Cradle of Filth.
          • pytajnick Re: Złamałem się, nabyłem 12.02.06, 16:25
            ihopeyouwilllikeme napisał:

            > > No i widzisz, punkt widzenia zależy od punktu siedenia, bo to o czym pisz
            > e TR
            > > jeśli chodzi o metal to naprawdę niewielka część tej sceny.
            >
            > Ale nikt tego nie neguje, bo nie o to chodzi. TR recenzuje za dużo metalu,
            > pojawiają się w nim pozycje kompletnie bez znaczenia dla " zwykłego " fana
            > rocka, które należy zostawić pismom specjalistycznym.

            Rzecz w tym, że z jednej strony takie płyty się recenzuje jacy są recenzenci, a
            przede wszystkim <stereotyp mode on> - metale porządnie kupują gazety gdy
            zobaczą dwie recenzje "z gatunku", bez zbędnego gadania, ciesząc się że się
            drukuje takie, a my kurde tydzień się zastanawiamy, i to publicznie, czy warto
            czy nie, a potem jeszcze narzekamy że jednak nie było warto. :-)
            • ihopeyouwilllikeme Re: Złamałem się, nabyłem 12.02.06, 17:18
              > Rzecz w tym, że z jednej strony takie płyty się recenzuje jacy są recenzenci

              Też prawda, tylko czemu nie ma już Rzewuskiego i Dejnarowicza np. ? Tzn. czy
              taka zmiana formatu była zaplanowana, czy może się nie którzy zbuntowali albo
              coś, w związku z czym jest jak jest.

              <stereotyp mode on> - metale porządnie kupują gazety g
              > dy
              > zobaczą dwie recenzje "z gatunku", bez zbędnego gadania, ciesząc się że się
              > drukuje takie, a my kurde tydzień się zastanawiamy, i to publicznie, czy warto
              > czy nie, a potem jeszcze narzekamy że jednak nie było warto. :-)

              Metale kupują Metal Hammera, Pure Metal, Heavy Metal Pages, Trash'em All, Mega
              Sin, 7 Gates, Mystic Art, i co tam jeszcze. Ani więc im nie jest potrzebny
              Teraz Rock, ani oni ( chyba ) nie są potrzebni mu. Chyba że jest inaczej - może
              TR walczy o czytelników - fanów metali, bo gdyby oni odeszli, byłby koniec ?
              • pytajnick Re: Złamałem się, nabyłem 13.02.06, 11:21
                ihopeyouwilllikeme napisał:

                > Też prawda, tylko czemu nie ma już Rzewuskiego i Dejnarowicza np. ? Tzn. czy
                > taka zmiana formatu była zaplanowana, czy może się nie którzy zbuntowali albo
                > coś, w związku z czym jest jak jest.

                Odechciewa się pisać. Nie ten klimat, nie ten poziom, no i, last but not least,
                nie te pieniądze. "Jestem przekonany", że to nie są decyzje 'władz'.

                > Metale kupują Metal Hammera, Pure Metal, Heavy Metal Pages, Trash'em All, Mega
                > Sin, 7 Gates, Mystic Art, i co tam jeszcze. Ani więc im nie jest potrzebny
                > Teraz Rock, ani oni ( chyba ) nie są potrzebni mu. Chyba że jest inaczej

                Właśnie myśle że jest inaczej. Po pierwsze "teksty o nas" w mainstreamowym
                piśmie a nie niszowych niema-fanzinach (pomijam Metal Hammera) to jednak COŚ, po
                drugie - mimo często wątpliwej jakości, jednak teksty w Teraz Rocku stoją na
                znacznie wyższym poziomie niż w takim Mystic Art (wiem, bo jeden numer kupiłem),
                a oceny nie są aż tak zmanipulowane jak w Metal (Mind) Hammerze.
                • ihopeyouwilllikeme Re: Złamałem się, nabyłem 13.02.06, 12:43
                  > Odechciewa się pisać. Nie ten klimat, nie ten poziom,

                  Zwracam uwagę, iż p. Rzewuski obecnie publikuje we " Wprost ".

                  > nie te pieniądze.

                  Ano chyba że tak.

                  > Właśnie myśle że jest inaczej. Po pierwsze "teksty o nas" w mainstreamowym
                  > piśmie a nie niszowych niema-fanzinach (pomijam Metal Hammera) to jednak COŚ

                  Tak ? A jaką to ma wartość niby ? Bo nie rozumiem. Fani metalu to raczej
                  zbuntowani są...

                  > mimo często wątpliwej jakości, jednak teksty w Teraz Rocku stoją na
                  > znacznie wyższym poziomie niż w takim Mystic Art (wiem, bo jeden numer
                  kupiłem)
                  > ,
                  > a oceny nie są aż tak zmanipulowane jak w Metal (Mind) Hammerze.

                  Teksty w Mystic Art stoją na wyższym poziomie niż w MH ( bo to jest faktycznie
                  tragedia ). A oceny są co najmniej równie zmanipulowane :D W TR być może nie
                  są, bo w zasadzie tam w ogóle nie ma ocen ( że niby gwiazdki ? wolne żarty )
                  • pytajnick Re: Złamałem się, nabyłem 13.02.06, 14:08
                    ihopeyouwilllikeme napisał:

                    > > Odechciewa się pisać. Nie ten klimat, nie ten poziom,
                    >
                    > Zwracam uwagę, iż p. Rzewuski obecnie publikuje we " Wprost ".

                    Z czegoś trzeba żyć.

                    > > Właśnie myśle że jest inaczej. Po pierwsze "teksty o nas" w mainstreamowy
                    > m
                    > > piśmie a nie niszowych niema-fanzinach (pomijam Metal Hammera) to jednak
                    > COŚ
                    >
                    > Tak ? A jaką to ma wartość niby ? Bo nie rozumiem. Fani metalu to raczej
                    > zbuntowani są...

                    A tam. Jak byłem młody to z każdego tekstu o "znanym nielicznym" Porcupine Tree,
                    z każdej piosenki wyłapanej w Trójce (a raz nawet w RMF - cudowne "The Rest Will
                    Flow") cieszyłem się jak... dziecko.

                    > Teksty w Mystic Art stoją na wyższym poziomie niż w MH ( bo to jest faktycznie
                    > tragedia ).

                    Mimo wszystko są tragiczne, szczególnie tego "kultowego muzyka metalowego", jak
                    mu tam, Nergal czy któryś inny? (juz nie pamiętam). W każdym razie mięsko
                    dosłownie i w przenośni jest wszechobecne, kinestetyczny system reprezentacji
                    absolutnie absolutnie dominuje (nawet wykorzystałem to kiedyś do prezentacji o
                    systemach reprezentacji, bo to rzecz bez precedensu!)

                    > A oceny są co najmniej równie zmanipulowane :D

                    Fakt. I tym TR wygrywa, że choć wiadomo że nie zjadą ważnej płyty metalowej (tak
                    jak i każdej innej), choć na pewno "szanują" reklamodawców, to jednak nie należą
                    do żadnej z wytwórni.
                      • ilhan Re: Marcowy numer już jest 01.03.06, 10:15
                        Czy mogę tylko powiedzieć jak bardzo lubię takie wątki w recenzjach?

                        "Wszechobecnej w dzisiejszych mediach całej masie sztucznych popowych gwiazdek twórczość tego zespołu może rzeczywiście dać wiele do myślenia."

                        No więc kocham.
                          • ilhan Re: Marcowy numer już jest 01.03.06, 10:20
                            Ktokolwiek by to nie był, po prostu figura "w zalewie tego okropnego komercyjnego popu zespół X bla bla bla". Pomijając już co twórczość Belle & Sebastian miałaby dać do myślenia Jessice Simpson (zakładając że Jessica Simpson myśli, co jest samo w sobie mocno ryzykowne).
                            • ihopeyouwilllikeme Re: Marcowy numer już jest 01.03.06, 12:19
                              Mnie to jeszcze bardziej wkurza w ustach samych artystów, kiedy przykładowo
                              pani z Arcade Fire mówi, jaka to Britney Spears jest straszna, i jaka to nas
                              zalewa tandeta ( w domyśle - tylko Arcade Fire mogą uratować świat od
                              zagłady ).

                              Co do nowego numeru - nareszcie sensowna wkładka ( Depeche Mode ) - czekałem na
                              nią, cieszę się. Reszta numeru to samo co zawsze.
                                    • cze67 Re: Marcowy numer już jest 02.03.06, 09:57
                                      11 wywiadów (ciurkiem!), z których zaciekawił mnie tylko ten z Muńkiem,
                                      przepraszająca Gackowa z powodu, że nie doceniła właściwie debiutu Yeah Yeah
                                      Yeahs (teraz członkowie zespołu będą mogli wreszcie zasnąć), Waters zrobił
                                      operę, trzeba o tym koniecznie napisać, wkładka o Depeche Mode (choć nie jestem
                                      fanem tego zespołu) - jak najbardziej zasłużona (nie wiem jak z treścią, bo nie
                                      czytałem).

                                      Generalnie - żadnej chęci zmiany czegokolwiek. Szkoda.

                                      PS. Ze zdziwieniem się dowiedziałem, że jedną z ulubionych płyt Olafa
                                      Deriglassofa jest Biały Album Beatlesów.
                                      • ihopeyouwilllikeme Re: Marcowy numer już jest 02.03.06, 10:14
                                        > przepraszająca Gackowa z powodu, że nie doceniła właściwie debiutu Yeah Yeah
                                        > Yeahs (teraz członkowie zespołu będą mogli wreszcie zasnąć

                                        Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa...

                                        > PS. Ze zdziwieniem się dowiedziałem, że jedną z ulubionych płyt Olafa
                                        > Deriglassofa jest Biały Album Beatlesów.

                                        Ze zdziwieniem się dowiaduje, że kogoś jeszcze dziwi fakt, że ktoś uwielbia
                                        Beatlesów :D Nawet gdyby Peter z Vadera, albo Nergal z Behemota powiedzieli, że
                                        ich uwielbiają, nie byłoby w tym dla mnie kompletnie nic dziwnego.
                                        • cze67 Re: Marcowy numer już jest 02.03.06, 10:16
                                          ihopeyouwilllikeme napisał:


                                          > Ze zdziwieniem się dowiaduje, że kogoś jeszcze dziwi fakt, że ktoś uwielbia
                                          > Beatlesów :D Nawet gdyby Peter z Vadera, albo Nergal z Behemota powiedzieli,
                                          że ich uwielbiają, nie byłoby w tym dla mnie kompletnie nic dziwnego.

                                          A ja bym się zdziwił. Wielu muzyków ma ich w głębokim poważaniu:-)
                                            • cze67 Re: Marcowy numer już jest 02.03.06, 10:42
                                              Jeszcze jedno - to już nie o samym piśmie - w rocznym podsumowaniu czytelników
                                              w kategorii "wokalista" wygrał Kazik. Kazika lubię, gdyby to była kategoria:
                                              kompozytor, autor tekstów, charyzmatyczna postać, to bym nie protestował. Ale
                                              wokalista??? Z drugiej strony - prawdziwych wokalistów (chodzi o ludzi z
                                              ciekawą barwą i sporą rozpiętością) ci u nas niedostatek...
                                              • ihopeyouwilllikeme Re: Marcowy numer już jest 02.03.06, 10:51
                                                > Jeszcze jedno - to już nie o samym piśmie - w rocznym podsumowaniu
                                                czytelników
                                                > w kategorii "wokalista" wygrał Kazik. Kazika lubię, gdyby to była kategoria:
                                                > kompozytor, autor tekstów, charyzmatyczna postać, to bym nie protestował. Ale
                                                > wokalista??? Z drugiej strony - prawdziwych wokalistów (chodzi o ludzi z
                                                > ciekawą barwą i sporą rozpiętością) ci u nas niedostatek...

                                                Kazik wygrywa odkąd pamiętam :D Całe to podsumowanie jest zresztą raczej
                                                śmieszne ( czym się niby wsławił np. Anthony Kiedis w ubiegłym roku, że jest na
                                                piątym w wokalistach ?? no bo chyba nie autobiografią :D
                                        • cze67 Re: Marcowy numer już jest 02.03.06, 12:50
                                          ihopeyouwilllikeme napisał:

                                          > > przepraszająca Gackowa z powodu, że nie doceniła właściwie debiutu Yeah Y
                                          > eah
                                          > > Yeahs (teraz członkowie zespołu będą mogli wreszcie zasnąć
                                          >
                                          > Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa...

                                          Źle napisałem, ona nie niedocieniła debiutu, tylko go zwyczajnie zje...ła:

                                          "Jedyna refleksja, jaka zostaje po wysłuchaniu tej płyty, to słowa Muńka.
                                          Dzikie dzieciaki, jesteście nabrani. Po tylu entuzjastycznych opiniach na temat
                                          Yeah Yeah Yeahs spodziewałam się rewelacji. A dostałam 37 minut
                                          beznadziejnego... (autocenzura).
                                          Nie wiem, o co chodzi. Oni nie potrafią grać, Karen jęczy, piszczy, stęka,
                                          mówi, robi wszystko, byle nie śpiewać, bo po prostu nie umie. Co gorsza, nie ma
                                          na tej płycie fajnych piosenek. Takich, jakich oczekiwałam. Brudnych,
                                          zadziornych, surowych, przepełnionych wręcz pierwotną energią. Takich, w
                                          których nie przeszkadzają warsztatowe braki czy inne niedociągnięcia. Chwila, o
                                          czym ja piszę? Tu w ogóle nie ma piosenek!
                                          Fever To Tell to raczej szkice (nieudolnych) kompozycji, grane na próbie przez
                                          (słaby) zespół. Nie mają na siebie pomysłu, bo że ma być głośno, to chyba za
                                          mało? A gitary piętrzą się, z każdym utworem są bardziej jazgotliwe, perkusja
                                          (czasem automat) wybija coraz mocniejszy rytm, Karen zadziornie i zaczepnie
                                          (nie) śpiewa... Z tych składników mogła powstać albo płyta wybitna, albo
                                          największy gniot całej nowej rockowej rewolucji.
                                          Zgromadzony przez dwa lata grania materiał kompletnie się nie broni. Nie wiem,
                                          po co psychodeliczny No No No i bluesowy Cold Light. Dlaczego w Rich są
                                          kiczowate plastikowe brzmienia, a w Maps próbują grać jak The Pretenders. Czemu
                                          w kończącym płytę Modern Romance wokalistka tak strasznie fałszuje. Pamiętam o
                                          Black Tongue ze względu na mocny tekst i o Pin, bo z satysfakcją stwierdzam, że
                                          nawet nie udają, że mają pomysł na refren. Nic więcej nie zostało. Poza
                                          postanowieniem, by więcej Fever To Tell nie dotykać.
                                          A najgorsze, że też się nabrałam. Poszarpałam dwie sukienki, żeby wyglądać jak
                                          Karen O. W życiu się w nich nie pokażę. Wstyd mieć cokolwiek wspólnego z tym...
                                          (autocenzura)."



                        • pytajnick Re: Marcowy numer już jest 01.03.06, 12:24
                          ilhan napisał:

                          > Czy mogę tylko powiedzieć jak bardzo lubię takie wątki w recenzjach?
                          >
                          > "Wszechobecnej w dzisiejszych mediach całej masie sztucznych popowych gwiazdek
                          > twórczość tego zespołu może rzeczywiście dać wiele do myślenia."
                          >
                          > No więc kocham.

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20715&w=23438550&a=23438550
                          Do dopisania do listy? :)
    • negativ.nein Re: Nowy Teraz Rock 02.03.06, 20:24
      zwykle nie kupuję teraz rocka, wzięłam marcowy numer ze względu na wkładkę o
      dm. jeszcze nie czytałam, ale co mi się rzuciło w oczy przy przeglądaniu to to,
      że "speak & spell" dostało 3 gwiazdki. jest więc na równi z "a broken
      frame", "construction time again", "exciter" i "playing the angel". lol.
      • pagaj_75 Re: Nowy Teraz Rock 02.03.06, 20:48
        negativ.nein napisała:

        > zwykle nie kupuję teraz rocka, wzięłam marcowy numer ze względu na wkładkę o
        > dm. jeszcze nie czytałam, ale co mi się rzuciło w oczy przy przeglądaniu to
        > to, że "speak & spell" dostało 3 gwiazdki. jest więc na równi z "a broken
        > frame", "construction time again", "exciter" i "playing the angel". lol.

        www.scaruffi.com/vol4/depeche.html
        to tak, żeby było jeszcze śmieszniej :)
              • ilhan Re: Nowy Teraz Rock 03.03.06, 18:21
                pagaj_75 napisał:

                > ihopeyouwilllikeme napisał:
                >
                > > Ta strona to jest w większości LOL.
                >
                > Dlaczego?

                Nie stanowi żadnej wartości poza prezentacją indywidualnego widzimisię Włocha. Facet przekopał się przez setki (tysiące?) dyskografii, czym nie może poszczycić się chyba żaden inny krytyk (zdaje się, że nawet u Christgaua nie ma tyle towaru) i odnoszę prywatnie wrażenie, że większość po łebkach. Sporo jest śmiesznych ocen, a przy tym koleżka średnio to uzasadnia. Gdybym nie znał wielu z moich ulubionych kapel i zaczął się szkolić na podstawie Scaruffiego, to bym pewnie nigdy nie dotarł do kluczowych pozycji :) Bez porównania z takim AMG. Choć wiem, że ma tu fanów makaroniarz.
                • pagaj_75 Re: Nowy Teraz Rock 03.03.06, 18:39
                  ilhan napisał:

                  > Nie stanowi żadnej wartości poza prezentacją indywidualnego widzimisię Włocha.

                  A czy AMG stanowi coś więcej niż kolektywne widzimisię ich recenzentów? Ja nie
                  jestem fanem Scaruffiego, ale czasami zaglądam do jego pisaniny (tak samo jak
                  zaglądam na porcysia, za którym nie przepadam). Właśnie to jego widzimisię jest
                  najciekawsze w tym wszystkim, bo ma facet poglądy odrobinę odbiegające od
                  średniej światowej, jakkolwiek by ją rozumieć.
                  Też się często z nim nie zgadzam, ale czasami warto odłożyć emocje na bok i
                  poznać inny punkt widzenia.
                  • ilhan Re: Nowy Teraz Rock 03.03.06, 18:59
                    pagaj_75 napisał:

                    > ilhan napisał:
                    >
                    > > Nie stanowi żadnej wartości poza prezentacją indywidualnego widzimisię Wł
                    > ocha.
                    >
                    > A czy AMG stanowi coś więcej niż kolektywne widzimisię ich recenzentów? Ja nie
                    > jestem fanem Scaruffiego, ale czasami zaglądam do jego pisaniny (tak samo jak
                    > zaglądam na porcysia, za którym nie przepadam). Właśnie to jego widzimisię jest
                    > najciekawsze w tym wszystkim, bo ma facet poglądy odrobinę odbiegające od
                    > średniej światowej, jakkolwiek by ją rozumieć.
                    > Też się często z nim nie zgadzam, ale czasami warto odłożyć emocje na bok i
                    > poznać inny punkt widzenia.

                    Hehe, czasy kiedy emocjonowałem się cudzymi ocenami już minęły. AMG jest o tyle lepsze, że jest właśnie kolosalnych rozmiarów źródłem, które znalazło ten środek ciężkości między popularnością a uznaniem krytyki i w roli takiego przewodnika sprawdza się dobrze. Scaruffi tu jest wg mnie bez większego użytku. Wykonał imponującą pracę, ale na tym kończy się moje uznanie :)
                    • kubasa Re: Nowy Teraz Rock 03.03.06, 20:02
                      ilhan napisał:

                      > pagaj_75 napisał:
                      >
                      > > ilhan napisał:
                      > >
                      > > > Nie stanowi żadnej wartości poza prezentacją indywidualnego widzimi
                      > się Wł
                      > > ocha.
                      > >
                      > > A czy AMG stanowi coś więcej niż kolektywne widzimisię ich recenzentów? J
                      > a nie
                      > > jestem fanem Scaruffiego, ale czasami zaglądam do jego pisaniny (tak samo
                      > jak
                      > > zaglądam na porcysia, za którym nie przepadam). Właśnie to jego widzimisi
                      > ę jest
                      > > najciekawsze w tym wszystkim, bo ma facet poglądy odrobinę odbiegające od
                      > > średniej światowej, jakkolwiek by ją rozumieć.
                      > > Też się często z nim nie zgadzam, ale czasami warto odłożyć emocje na bok
                      > i
                      > > poznać inny punkt widzenia.
                      >
                      > Hehe, czasy kiedy emocjonowałem się cudzymi ocenami już minęły. AMG jest o
                      tyle
                      > lepsze, że jest właśnie kolosalnych rozmiarów źródłem, które znalazło ten środ
                      > ek ciężkości między popularnością a uznaniem krytyki i w roli takiego
                      przewodni
                      > ka sprawdza się dobrze. Scaruffi tu jest wg mnie bez większego użytku.
                      Wykonał
                      > imponującą pracę, ale na tym kończy się moje uznanie :)

                      Bo nie umiesz go za bardzo czytać, zbytnio podniecając się własnymi ocenami.
                      Emocje na bok - to jest dobra konkluzja. To jest jedna z nielicznych osób,
                      która muzykę traktuje poważnie. Wiele z jego tekstów można czytać jako teksty
                      niemal naukowe, jako ważny głos w dyskusji, a nie afirmacja własnego gustu czy
                      przewodnik. Gdybym znal włoski to spędzałbym tam godziny.

                      Ma swoej wady: np. spina się za czesto. Nie rozumiem uwagi o Bitelsach w
                      kontekście Britney Spears, ale już jego totalną krytyke The Beatles podziwiam.
                      • ilhan Re: Nowy Teraz Rock 03.03.06, 20:13
                        kubasa napisał:

                        > Ma swoej wady: np. spina się za czesto. Nie rozumiem uwagi o Bitelsach w
                        > kontekście Britney Spears, ale już jego totalną krytyke The Beatles
                        > podziwiam.

                        Ale ta krytyka The Beatles wydaje mi się jakimś urazem z dzieciństwa, jest nietrafiona, nie przekonuje mnie.
                        • kubasa Re: Nowy Teraz Rock 03.03.06, 20:28
                          ilhan napisał:

                          > kubasa napisał:
                          >
                          > > Ma swoej wady: np. spina się za czesto. Nie rozumiem uwagi o Bitelsach w
                          > > kontekście Britney Spears, ale już jego totalną krytyke The Beatles
                          > > podziwiam.
                          >
                          > Ale ta krytyka The Beatles wydaje mi się jakimś urazem z dzieciństwa, jest
                          niet
                          > rafiona, nie przekonuje mnie.

                          Nie uwierzę, że przeczytałeś całą. By nie było, też nie dobrnąłem.
                          • ilhan Re: Nowy Teraz Rock 03.03.06, 20:54
                            kubasa napisał:

                            > Nie uwierzę, że przeczytałeś całą. By nie było, też nie dobrnąłem.

                            Przeczytałem do połowy, ale wystarczyło żeby wyrobić sobie zdanie.
                      • pytajnick Re: Nowy Teraz Rock 03.03.06, 21:12
                        kubasa napisał:

                        > Bo nie umiesz go za bardzo czytać, zbytnio podniecając się własnymi ocenami.
                        > Emocje na bok - to jest dobra konkluzja. To jest jedna z nielicznych osób,
                        > która muzykę traktuje poważnie.

                        Nie no, daj spokój, czasem ma tak prymitywne podejście że to nie jest ani
                        poważne traktowanie muzyki, ani muzyków, ani czytelników. Wali nieoryginalnymi
                        zupełnie hasłami.

                        Nie chodzi o to, czy tak jest zawsze, zwykle, czy tylko czasami - wobec zespołów
                        za którymi nie przepada (i którymi właśnie nazbyt się emocjonuje), czy które zna
                        po łebkach zaledwie i pisze bzdury. Chodzi o to, że ewidentnie krzywdzące i
                        niewnoszące nic poza "o, jakie ma ciekawe podejście" traktowanie choćby 10%
                        zespołów, już odbiera mu w moich oczach wiarygodność całej reszty sądów (sorry
                        za porównanie: ale jak ktoś nie lubi Żydów z zasady, to nie będę zbyt uważnie
                        słuchał co ma do powiedzenia o Murzynach czy Azjatach).

                        Często korzystałem z jego strony, ale własnie traktując jako przewodnik, nigdy
                        jako źródło wartościowych opinii.
                        • tomash8 Re: Nowy Teraz Rock 03.03.06, 21:34
                          Poza tym ktoś kto wrzuca płyty Burzum do dyskografii Mayhem ma nierówno pod
                          sufitem i tyle ;P

                          A nowy TR? Taki sobie, Wkładka nawet dość ciekawa - mimo że mam uczulenie na DM
                          to przeczytałem ją z ciekawością. W sumie nie mam się do czego przypieprzyć,
                          poza oczywiście wspaniałą recenzją naszej ulubionej dziennikarki(YYY oczywiście).
        • pytajnick Re: Nowy Teraz Rock 03.03.06, 16:01
          pagaj_75 napisał:

          www.scaruffi.com/vol4/depeche.html
          > to tak, żeby było jeszcze śmieszniej :)

          Super stronka! Fajny, bezpośredni tekst o Marillion:

          "By recycling the stereotypes of King Crimson's progressive-rock and of Yes'
          art-rock and updating them to the 1980s, Marillion created a new style of AOR
          that relied on majestic, romantic melodies, the epitome of "pomp-rock".

          Guitarist Steve Rothery, keyboardist Mark Kelly and decadent vocalist Derek
          "Fish" Dick, a clone of Peter Gabriel, were the least original of latter-day
          progressive musicians, but their compositions retained the elements that were
          easier to sell to the masses."

      • negativ.nein Re: Nowy Teraz Rock 03.03.06, 15:38
        ech, przeczytałam. w sumie przyjemna lektura. sporo literówek w rodzaju "a
        broken flame", "secred". no i prawdziwa perełka "mam nadzieję, że gore, gahan i
        wilder przygotują jeszcze płytę, którą śmiało będzie można postawić w jednym
        rzędzie z black celebration i violator" (red. kirmuć).
        • argus1 głos do Scaruffiego 03.03.06, 21:41
          Co do Scaruffiego. Na pewno ciekawy jegomość. Na pewno też nie należy traktować
          jakoś strasznie poważnie jego pisania. Jako baza ciekawego i mocno
          indywidualnego gustu - jestem na tak i szanuje. Niestety z drugiej strony mam
          też często wrażenie, że facet słucha po łebkach. Wiele tez i list pozostawia bez
          wyjaśnień. A i "szkiełko i oko" przesłania mu cieszenie się muzyką, zatracił
          gdzieś w tym wszystkim stanowisko - "fana muzyki".
    • ihopeyouwilllikeme Re: Nowy Teraz Rock 04.05.06, 11:57
      No i jest majowy. Chyba nieźle im się dzieje - 114 stron, okładka z lepszego
      papieru, a cena taka sama. Lux. Wewnątrz - nudy jak zwykle. Nowe Red Hot Chili
      Peppers dostało 5 gwiazdek, co utwierdza mnie w przekonaniu, że jestem geniuszem
      muzycznym, bo takich piosenek jak Dani California to ja mogę wysmażyć 10
      dziennie ( całej płyty nie słyszałem, więc się oczywiście wyzłośliwiam ).
      Wkładka o Toolu - kolejna z kategorii '' za wcześnie '' ( pan Koziczyński uważa,
      że na nowej płycie Tool się rozwinął. Cóż, muszę chyba posłuchać więcej razy ).
      Ogólnie - norma.
      • d84 Re: Nowy Teraz Rock 04.05.06, 23:41
        ihopeyouwilllikeme napisał:

        >Nowe Red Hot Chili
        > Peppers dostało 5 gwiazdek, co utwierdza mnie w przekonaniu, że jestem
        geniusze
        > m
        > muzycznym, bo takich piosenek jak Dani California to ja mogę wysmażyć 10
        > dziennie ( całej płyty nie słyszałem, więc się oczywiście wyzłośliwiam ).

        Hehe, Koziczyński? Wiadomo, dla niego BSSM to esencjonalny funk i płta wszech
        czasów. Dziś byłem w Media i puszczali to cudo, a konkretnie pierwsze 3 utwory -
        dłużej ktoś chyba nie wytrzymał bo poleciało co innego. Z tej trójki Dani
        California był zdecydowanie najlepszy, aż mam ochotę jednak posłuchać tej
        płyty :>

        Wkładka o Toolu - lol taki jak z Kornem. No ale wiadomo, nowa płytka (raz
        słuchałem, na bank lepsze od snoozefestu z "Lateralusa"), trzeba napędzić
        *machinę* ;)
        • majkelloz Re: Nowy Teraz Rock 05.05.06, 00:20

          >
          > Wkładka o Toolu - lol taki jak z Kornem. No ale wiadomo, nowa płytka (raz
          > słuchałem, na bank lepsze od snoozefestu z "Lateralusa"), trzeba napędzić
          > *machinę* ;)

          Korn to bagno przy Tool.
          • d84 Re: Nowy Teraz Rock 05.05.06, 10:06
            majkelloz napisał:

            > Korn to bagno przy Tool.

            Phi, równie dobrze można stwierdzić odwrotnie, dodając przymiotniki
            popmaptyczne, pretensjonalne i nudne, tylko po co? :]
          • ihopeyouwilllikeme Re: Nowy Teraz Rock 05.05.06, 12:00
            A, i jeszcze jedna ważna informacja - w rubryce Listy wydało się, kto napisał
            recenzje płyt Placebo do poprzedniej wkładki. Otóż ( uwaga, uwaga ! )... Igor
            Stefanowicz ! Już wcześniej dostał felieton, teraz współtworzy wkładkę, czyżby
            powrót syna marnotrawnego ? To jednak w Bravo gorzej płacą ? :D:D
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka