Dodaj do ulubionych

The Spencer Davis Group

04.03.11, 15:12
Tu widzę mały fanklubik Jethro Tull... No ja tak bardzo się nie zachwycam. Ale słyszałem w necie trochę nagrań The Spencer Davis Group. Stary dobry rock, właściwie blues vocal prawie jak z New Orleans, ale wszyscy z Brimingham.
Nie mam żadnej płyty. Ten zespół jednak chyba trochę zapomniany, a szkoda, bo naprawdę dobry!

DB. Rabbit
Obserwuj wątek
    • lotam Re: The Spencer Davis Group 05.03.11, 07:02
      Ja ich wspominam głównie dlatego, że dzięki nim Peter Cetera mógł zagrać rewelacyjny wstęp na gitarze basowej w I`m A Man.
    • ilnyckyj Re: The Spencer Davis Group 05.03.11, 21:20
      Nooo - Spencer Davis - to klasyk a rocka! "Keep On Running" - to był nr 1 New Musical Express na przełomie 65/66 (tuż przed Day Tripper THe Beatles) i też zastosowali jako drudzy po Rolling Stones - fuzz guitar... Można posłuchać, proszę bardzo:
      KEEP ON RUNNING
      A ten vocal trzeba powiedzieć, niesamowity, przypominający trochę Bo Diddleya i trochę Raya Charlesa, należał do walijskiego rudzielca - Steviego Winwooda (jego brat Muff gra na basach). Formacja świetna, ale istniala dość krótko (trochę ponad rok), bo Winwood utworzył własną grupę TRAFFIC, która odeszła od blues-rocka w kierunku psychodelii, a jeszcze później z Erikiem Claptonem utworzyli super-grupę BLIND FAITH, która się rozpadła tak szybko jak powstała. Ale nagrali jeden album, z którego ja zapamiętalem taką piękną balladkę;
      CANT FIND MY WAY HOME
      • billy.the.kid Re: The Spencer Davis Group 06.03.11, 14:30
        od tych chłopqaków szczególnie zapamietałem gimme some lovin.
        • ilnyckyj Re: The Spencer Davis Group 07.03.11, 22:24
          A zakończyli działalność utworem I'M A MAN (nie mylić ze słynnym standardem Muddy Watersa), którym potem katapultowali się do wielkiej kariery chłopaki z CHICAGO - Transit Authority Wspomina o tym wyżęj kol. Lotam
          • essor Re: The Spencer Davis Group 09.03.11, 19:45
            Grupa jeszcze istniała po odejściu Winwoodów. Może tylko bez takich sukcesów, ale najbardziej znany przeboj to TIME SELLER
          • krol-czy-krolik Re: The Spencer Davis Group 03.04.11, 13:03
            Jeszcze dobre : SOMEBODY HELP ME NOW
    • essor Re: The Spencer Davis Group 14.03.11, 20:52
      Steve Winwood, właściwie miał zadatki by stać się takim "kultowym" artystą jak Clapton czy Plant, ale jednak gdzieś zniknął
      • billy.the.kid Re: The Spencer Davis Group 15.03.11, 09:42
        może mu specjalnie nie zależało na tej KULTOWOŚCI?
        • basilisque Re: The Spencer Davis Group 16.03.11, 20:37
          Faktycznie chyba nie mógł się odnaleźć w czasach punka i disco, ale pamiętam go z wczesnych lat 90, kiedy wrócił na listy przebojów w stylu raczej pop-soul. Ale faktycznie nie zależało mu chyba tak na tej kultowości i nie słyszałem, żeby teraz odcinał kupony od dawnej sławy.
      • basilisque Re: The Spencer Davis Group 19.03.11, 22:15
        To jeden z jego przebojow z lat 80-tych:

        www.youtube.com/watch?v=oqlauwX_ums
        • krol-czy-krolik Re: The Spencer Davis Group 22.03.11, 21:48
          Eee - no to już wolę to stare zgrupowanie Spencera Davisa
          • billy.the.kid Re: The Spencer Davis Group 23.03.11, 08:00
            w polszczyźnie prusa SPENCEREK to taki kubraczek.
            • basilisque Re: The Spencer Davis Group 23.03.11, 21:08
              billy.the.kid napisał:

              > w polszczyźnie prusa SPENCEREK to taki kubraczek.
              Ooo - To może Spencer Davis by się ucieszył ( jakby się dowiedział)
    • sexilola_automatic Re: The Spencer Davis Group 24.03.11, 21:36
      Naśladowali, naśladowali - ale z tego naśladowania wyszła nowa jakość...
      • basilisque Re: The Spencer Davis Group 02.04.11, 21:54
        sexilola_automatic napisała:

        > Naśladowali, naśladowali - ale z tego naśladowania wyszła nowa jakość...
        Nie - naśladowali. Raczej inspirowali się bluesem i r'n'b i pewnie mogliby znaczyć więcej, gdyby dłużej istnieli. Niesamowity wokal Steviego, stworzył nową jakość i w roku 66 mogli zostawić z tyłu takich asów blues-rocka jak Yardbirds, czy nawet Animals. Dopiero po nich pojawili się tacy klasycy jak The Cream, Fleetwood Mac, czy Deep Purple, ale wtedy już SDG nie istniało.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka