Dodaj do ulubionych

gorąco i zimno

20.11.09, 22:24
Ile ja bym dała by o tym nie myśleć.Kłamstwo za kłamstwem.Ja się tak bardzo
boję.Obojętność, i w końcu orzeczenie sądu.Czy jestem tchórzem?Powinnam była
uważać, za moim przyzwoleniem stało się, usunęłam, uświadamiam to sobie po
czasie. Głębia, ona mnie wciąga.Niebezpieczeństwo?poparzyłam się, obojętność,
codzienność przesądziła, byle do przodu HAHAHAHA i w końcu choroba nazywa się
szaleństwo.....szalej za młodości...więc szaleję.....dokonałam wyboru, została
samotność, i wszyscy śpiewają, tańczą, świat się kręci, wyjdź do ludzi,
wszyscy słyszą,widzą,mówią: chora, niepoczytalna....koniec nieprzewidywalny,
to kara za me grzechy, może nie kara ale ODKUPIENIE,tyle myśli, boję się,
odpowiesz mi?, wszystko jest marne, byle było na życie, ja już nie mogę, ale
żyć chcę,jeszcze tyle dni,godzin, jestem tchórzem....ile ja bym dała by o tym
nie myśleć.... zimno
Obserwuj wątek
    • nati1011 Re: gorąco i zimno 21.11.09, 07:42
      Każdy z nas ma za sobą różne złe decyzje. Często najbardziej
      dotkliwie pamietamy te podjete ze strachu. Człowiek niby wiedział,
      że źle robił, ale brakło mu sił, by zrobić dobrze. I potem ciagle
      sie zadreczamy, że to czy tamto mogliśmy inaczej, lepiej... Ale jaki
      to ma sens? Co sie stało, to sie juz nie odstanie. Choćbyś wypłakała
      morze łez, czasu nie cofniesz. Pozwoliłaś na zabicie swojego
      dziecka. To było złe, ale nie mozesz tego już zmienić. Ale teraz
      robisz dokłądnie to samo. Zabijasz siebie. To jest jeszcze
      odwracalne. I masz na to wpływ. Nie popełniaj drugi raz tego samego
      błędu. Masz prawo żyć. I masz prawo byc szczęśliwa. Moze nie jutro
      czy za tydzień. Ale w ciagu kilku miesiecy... Nie ma takiej winy,
      która nie podlegalaby wybaczeniu. I ty też na nie zasługujesz. Tylko
      najpierw musisz pozwolić na bybaczenie samej sobie.

      Bądź na tym forum - pisz. To naprawdę pomaga. Możesz tez zgłosić sie
      na bliznę - link jest na dole opisu tego forum. A jeżlei czujesz, że
      nie dasz rady sama, to napisz skad jesteś - poszukamy fachowej
      pomocy.
      • nowako-wa Re: gorąco i zimno 21.11.09, 09:49
        Oj ile tu nas tyle histori...to że masz sobie za złe,że życie przestało cię cieszyć -lekarze nazywają to syndromem poaborcyjnym, chrześcijanie karą za grzechy albo jeszcze lepiej właśnie odkupieniem....
        Ubolewam nad osobami które po aborcji...nie czują kompletnie nic , nie widzą problemu....
        Twoje odczucia i stan sumienia są...prawidłowe.
        Dziwne?
        Chodzi tylko o to jak z tego wyjdziesz...ile to będzie trwalo, jaką cenę zapłacisz- bo zadręczanie się nie jest najlepszą metodą- cóż ból duchowy to konieczność- to pokutuje sumienie- ale on powinien zaprowadzić cię dalej...aborcja bardzo często nas zmienia, nawet jakoś "ulepsza" bo te wewnętrzne katusze pozostawią na stałe ślad w twojej psychice ale z czasem coraz mniej boli- dlatego zamkniete forum nazwano: blizna...
        Może napisz coś więcej co ci najbardziej dokucza, czy masz wsparcie- to forum dla niejednej było formą darmowej terapi...bo my lubimy często spychać na dno podświadomości niechciane uczucia i emocje a one i tak robią swoje- warto więc przeanalizować :co się ze mną dzieje że nie daję sobie rady...

        Ja usuwałam 4 x i moje odkupienie bylo też bardzo cięzkie ale dziś cieszę się życiem- nie ma takiego upadku z którego człowiek nie potrafiłby się podnieść...
        • durnyfacet Re: gorąco i zimno 25.11.09, 17:27
          nowako-wa napisała:

          > Oj ile tu nas tyle histori...to że masz sobie za złe,że życie
          przestało cię cie
          > szyć -lekarze nazywają to syndromem poaborcyjnym, chrześcijanie
          karą za grzechy
          > albo jeszcze lepiej właśnie odkupieniem....
          > Ubolewam nad osobami które po aborcji...nie czują kompletnie nic ,
          nie widzą pr
          > oblemu....
          > Twoje odczucia i stan sumienia są...prawidłowe.
          > Dziwne?
          > Chodzi tylko o to jak z tego wyjdziesz...ile to będzie trwalo,
          jaką cenę zapłac
          > isz- bo zadręczanie się nie jest najlepszą metodą- cóż ból duchowy
          to konieczno
          > ść- to pokutuje sumienie- ale on powinien zaprowadzić cię
          dalej...aborcja bardz
          > o często nas zmienia, nawet jakoś "ulepsza" bo te wewnętrzne
          katusze pozostawią
          > na stałe ślad w twojej psychice ale z czasem coraz mniej boli-
          dlatego zamknie
          > te forum nazwano: blizna...
          > Może napisz coś więcej co ci najbardziej dokucza, czy masz
          wsparcie- to forum d
          > la niejednej było formą darmowej terapi...bo my lubimy często
          spychać na dno po
          > dświadomości niechciane uczucia i emocje a one i tak robią swoje-
          warto więc pr
          > zeanalizować :co się ze mną dzieje że nie daję sobie rady...
          >
          > Ja usuwałam 4 x i moje odkupienie bylo też bardzo cięzkie ale dziś
          cieszę się ż
          > yciem- nie ma takiego upadku z którego człowiek nie potrafiłby się
          podnieść...
          ten Świat jest podły i my w nim uczestniczacy
          jeszcze parę dni temu mogłem być najszczęśliwszym człowiekiem
          i co zrobiłem .......
          • psychomila Re: gorąco i zimno 25.11.09, 23:24
            płomyczek mały,za bardzo nie grzeje, to boli, a gdzie to ognisko...miało być
            ognisko...myślę, że trzeba podmuchać , i dmucham, dmucham.....dmucham, czemu nie
            mogę sobie pomóc, przecież dmucham, o to przecież Ci chodzi, słyszę TO NIE TO,
            przez ciebie wygasa....jestem morderczynią i tym oddycham. To jest dzień twojej
            apokalipsy-Mojej apokalipsy?-To była chwila,moment i przez to mam cierpieć całe
            wieczności?-Dla Ciebie to była chwila, ale dla mnie to jest cierpienie,które
            pomnożysz przez miliony....-Ja już nie mogę, rozumiesz doktorku. Osądzić każdy
            może, osądzałam, chcę być osądzona...Sądźcie...To jest takie proste.Idę sama,
            strach? Spowiedż? nie mogę, to nie jest moja chwila. Potrzebuję Tej chwili, Tego
            pieprzonego dnia, kiedy On nadejdzie? Jaki jest wynik mojej spowiedzi? Dziękuję
            tego potrzebowałam...Ostrzegłeś mnie, ale czy to starczy? To jestem marna ja,
            czy jestem godna, czy to starczy?Moją winą jest głupota, idę w czarną
            otchłań...To jest choroba...Czy Ty wiesz co ja czuję..Czuję SMRÓD, który się za
            mną ciągnie,wszyscy wiedzą, chcę polecieć, nad przyziemnością, czy ona też Cię
            przytłacza? W końcu ONA zniknie i co nam pozostanie? Ideały, gdzie one były
            kiedy ich tak potrzebowałaś? One nie istnieją, no chyba, że w Twojej wyobraźni.
            Hipokryzji jestem twórcą. Kolejne noce mnie zabijają. Tak bardzo potrzebuję Cię,
            gdzie Jesteś? Jest Ci dobrze?-TAK-hahahaha, chcielibyśmy, znowu ogarnęło mnie
            szaleństwo...zabawa trwa...mówią, że życie jest zabawą. Chcę Ci tyle powiedzieć,
            brakuje tej odwagi. Posiadasz to czego Ci zazdroszczę...głupią niewinność,
            dlatego nie chcę byś poczuł to co ja.Byle odsunąć wszystko od siebie jak
            najdalej.<buzu squad-przebudzenie>nienawidzeę tej piosenki,ale słucham, śpiewam...
            • durnyfacet Re: gorąco i zimno 26.11.09, 19:42
              psychomila napisała:

              > płomyczek mały,za bardzo nie grzeje, to boli, a gdzie to
              ognisko...miało być
              > ognisko...myślę, że trzeba podmuchać , i dmucham,
              dmucham.....dmucham, czemu ni
              > e
              > mogę sobie pomóc, przecież dmucham, o to przecież Ci chodzi,
              słyszę TO NIE TO,
              > przez ciebie wygasa....jestem morderczynią i tym oddycham. To jest
              dzień twojej
              > apokalipsy-Mojej apokalipsy?-To była chwila,moment i przez to mam
              cierpieć całe
              > wieczności?-Dla Ciebie to była chwila, ale dla mnie to jest
              cierpienie,które
              > pomnożysz przez miliony....-Ja już nie mogę, rozumiesz doktorku.
              Osądzić każdy
              > może, osądzałam, chcę być osądzona...Sądźcie...To jest takie
              proste.Idę sama,
              > strach? Spowiedż? nie mogę, to nie jest moja chwila. Potrzebuję
              Tej chwili, Teg
              > o
              > pieprzonego dnia, kiedy On nadejdzie? Jaki jest wynik mojej
              spowiedzi? Dziękuję
              > tego potrzebowałam...Ostrzegłeś mnie, ale czy to starczy? To
              jestem marna ja,
              > czy jestem godna, czy to starczy?Moją winą jest głupota, idę w
              czarną
              > otchłań...To jest choroba...Czy Ty wiesz co ja czuję..Czuję SMRÓD,
              który się za
              > mną ciągnie,wszyscy wiedzą, chcę polecieć, nad przyziemnością, czy
              ona też Cię
              > przytłacza? W końcu ONA zniknie i co nam pozostanie? Ideały, gdzie
              one były
              > kiedy ich tak potrzebowałaś? One nie istnieją, no chyba, że w
              Twojej wyobraźni.
              > Hipokryzji jestem twórcą. Kolejne noce mnie zabijają. Tak bardzo
              potrzebuję Cię
              > ,
              > gdzie Jesteś? Jest Ci dobrze?-TAK-hahahaha, chcielibyśmy, znowu
              ogarnęło mnie
              > szaleństwo...zabawa trwa...mówią, że życie jest zabawą. Chcę Ci
              tyle powiedzieć
              > ,
              > brakuje tej odwagi. Posiadasz to czego Ci zazdroszczę...głupią
              niewinność,
              > dlatego nie chcę byś poczuł to co ja.Byle odsunąć wszystko od
              siebie jak
              > najdalej.<buzu squad-przebudzenie>nienawidzeę tej piosenki,ale
              słucham,
              > śpiewam...
              pod kazdym słowem się podpisuję
              podobnie wszystko jest niczym
              potworny żal i pretensja do siebie o....zaniechanie walki
              jesteśmy skazani na potepienie
              nie wiem jak z tym żyć
            • gazeta_mi_placi Re: gorąco i zimno 06.12.09, 15:41
              Polecam dobrego psychiatrę.
          • iktoto Re: gorąco i zimno 26.11.09, 12:49
            tak, masz rację, świat jes tpodly ale mamy szansę go zmieniać bo to
            my go tworzymy
            • wiesia140 Re: gorąco i zimno 26.11.09, 19:04
              Powiem tak tu nic nigdy nie będzie łatwe i proste , tu trwa walka .
    • fajnyptys80 Re: gorąco i zimno 02.03.10, 16:01
      czuje to samo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka