Bardzo Was prosze o modlitwe o moje nienarodzone dziecko i mnie. O
pomyslne rozwiazanie mojej sytuacji. Nawet dzieki wirtualnemu
wsparciu bedzie mi lzej.
Nie wiem czy to sie nadaje na to forum, ale zachecil mnie spokoj tu
panujacy i aktywna moderacja. Mam nadzieje, ze nie bede zmuszona do
zalozenia postu zgodnego z tematyka tego forum, pomodlcie sie o to