Witajcie dziewczyny!
Podczytuję to forum od jakiegoś czasu i tak mnie naszło na napisanie do was. Od czterech miesięcy jestem szczęśliwą mamą. Nigdy nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby usunąć ciążę. Teraz jak czytam wasze wypowiedzi i patrzę na mojego synka to, aż się łezka w oku kręci. Kręci się, bo dziecko jest to szczęście niesamowite, a wielu z was nie było dane tego przeżyć

Nie myślcie, że was potępiam, to co zrobiłyście nie było dobre, ale wierzę, że same doskonale już o tym wiecie. Piszę, żeby wyrazić swoje współczucie dla was. Na pewno nie mogę sobie wyobrazić jakie niektóre z was muszą przechodzić katusze psychiczne. Nie miałam pojęcia jak wiele kobiet decyduje się na ten krok. Po lekturze forum zdałam sobie sprawę, ze są różne kobiety i całe mnóstwo różnych powodów dla których decydują się na aborcję. Jestem wdzięczna losowi, że nigdy nie postawił mnie przed tak trudnym dylematem, ale przykre, że tak wiele z was musiało dokonać takiego wyboru.
Nie lituję się nad wami ani nic, po prostu chciałam napisać co czuję, bo wiele z waszych historii mnie wzruszyło, przeczytałam wiele mądrych słów, jak również wiele smutnych zakończeń. Po prostu jestem z wami myślą i nadzieją, że kiedyś będzie lepiej. Trzymajcie się cieplutko.