Dodaj do ulubionych

Moja dedykacja

07.04.05, 19:18
Poniższy cytat zaczerpniety z innego wątku dedykuje wszystkim osobom, które
wchodzą na to forum z hasłami typu "morderczynie!" "tego się nie wybacza!" i
innym świętszymi od samego papieza osobami, które obnoszą się z faktem że
nigdy nie usuneły(by) ciąży i patrza z taką pogardą i wyższoscią na te, które
to zrobiły. Uczcie sie od Ojca Świętego, któremu dedykujecie swoje opisy na
gg, rozsyłacie łańcuszki o marszach i płomyczkach dla Niego, a nie potraficie
po prostu kochac, tak jak ON KOCHAŁ, wybaczac tak jak ON wybaczał. Nic z
Waszego płączu po JP II jeśli w Waszych sercach jest pogarda i nienawiść do
tych, nad którymi Jezus i papież zawsze sie pochylali. Przeczytajcie to
uwżnie. Przeczytajcie to wielokrotnie. Uczcie się od Niego, a nie tylko
przypinajcie wstażeczki i zasłaniajcie słoneczka na gg, "bo nie wypada".

> W encyklice Evangelium vitae Papież pisze do kobiet po aborcji:
> "Szczególną uwagę pragnę poświęcić wam kobiety, które dopuściłyście się
przerw
> ania ciąży. Kościół wie jak wiele czynników mogło wpłynąć na waszą decyzję,
nie
> wątpi, że w wielu przypadkach była to decyzja bolesna, może nawet
dramatyczna.
> Zapewne rana w waszych sercach jeszcze się nie zabliźniła."
> Papież mówi dalej: "W istocie bowiem to co się stało, było i jest głęboko
niego
> dziwe".
> "Nie ulegajcie jednak zniechęceniu i nie traćcie nadziei, starajcie się
raczej
> zrozumieć to doświadczenie, zinterpretować je w prawdzie. Z pokorą i
ufnością
> otwórzcie się - jeśli tego jeszcze nie uczyniłyście - na pokutę: Ojciec
wszelki
> ego miłosierdzia czeka na was, by ofiarować wam swoje przebaczenie i pokój
w Sa
> kramencie Pojednania. Odkryjecie, że nic jeszcze nie jest stracone, i
będziecie
> mogły poprosić o przebaczenie także swoje dziecko: ono teraz żyje w Bogu.
Wspa
> rte radą i pomocą życzliwych wam, kompetentnych osób, będziecie mogły
uczynić s
> woje bolesne świadectwo jednym z najbardziej wymownych argumentów w obronie
pra
> wa wszystkich do życia."



Obserwuj wątek
    • madzia1708 Re: Moja dedykacja 07.04.05, 22:40
      piekne.....ale On Jest Wielki
      Ciężko bedzie bez Niego

      "Ojcze Święty, Ty Znalazłeś Nas, Teraz My Znaleźliśmy Ciebie"
      kocham Cie
      Magda
    • kimono24 Re: Moja dedykacja 12.04.05, 12:44
      ten dzien kiedy poszlam do kosciola po wielu latach nieobecnosci
      chociaz modlilam sie czasami w duchu proszac Boga o przebaczenie
      ten dzien byl dniem smierci Jana Pawła II, bylam wtedy w kosciele i po
      skonczonym roznacu inny ksiadz wyszedl i oznajmil ludziom w kosciele bolesna
      prawde ..
      nie zapomne tej chwili - placzu innych ludzi, nieokreslonego bolu w sercu ktory
      wciaz nosze

      w tym momencie zdalam sobie sprawe ze bylam zawsze za daleko wiary dlatego
      podjelam taka decyzje
      chce sie zmienic, chce sie zmienic dla NIEGO
      byl wielki i taki zostanie

      przeplakalam kilka chwil w kosciele od tamtej pory
      dzis chyba pojde do spowiedzi bo kilku dobrych latach
      boje sie ale czuje ze to musi sie stac teraz
      dla niego, dla mnie, dla Aniołka

      wiara czyni cuda ..

      • jol5.po Re: Moja dedykacja 12.04.05, 14:22
        życzę, żebyś trafiła na dobrego/mądrego spowiednika

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka