ashera
11.04.06, 09:26
Od paru dni czytam to forum. Chciałam Ci powiedzieć, że niezmiernie Ci
współczuję tak szczerze, ale gdybyś wtedy zdecydowała inaczej ten mały
człwieczek, który pojawił się w Waszym życiu nie miałby mażliwości zaistnieć.
Napewno ma do zrobienia wiele ważnych rzeczy w swoim życiu i wyrośnie na
wspaniałego człowieka, dlatego nie obwiniaj się tak bardzo. Nie zapominaj,
ale i nie obwiniaj.
Pozdrawiam.
Myślę,że niedługo zjawię się tu z moją historią.