03.06.08, 00:17
nie jestem pewna...
nie jestem pewna - czy nie zabiłam naszego Dziecka. czy, przez zawodną, a
jednak nie do końca, antykoncepcję nie zabiłam Dziecka, które nawet nie
zdążyło zagnieździć się w macicy.
najgorsze jest to, że nigdy się nie dowiem. nigdy nie będę pewna.

wiem, że mój ból, moja niepewność jest nieporównywalna z Waszą. ale myśl, że
mogłam zabić człowieka - Dziecko Mężczyzny, którego kocham, mnie przerasta.
świadomość, że może zabiłam człowieka.

i dlatego, przez to, zastanawiam się - czy antykoncepcja nie jest pierwszym
krokiem? ja biorę mercilon, tabletki o działaniu dwufazowym - po pierwsze nie
dopuszczają do owulacji. a jeśli jednak się przydarzy - do zagnieżdżenia
zygoty w macicy. za późno się zorientowałam, że są takie, choc wyraźnie
mówiłam lekarzowi, że wolę jednofazowe. ale to nieważne szczegóły techniczne.
chodzi mi o moralność i bariery - czy to nie jest tak, że antykoncepcja
prowadzi dalej do aborcji, jak twierdzi chociażby moja babcia? czy to sprawy
od siebie oderwane?
pomocy...
Obserwuj wątek
    • iktoto Re: Niewiedza 03.06.08, 14:16
      Nie umiem ustosunkowac się do Twoich obaw, nie znam się na tych
      lekach, ja osobiście wolę szklankę wody zamiast tych hormonów, dla
      mnie one za bardzo obciążają organizm kobiety, żeby je stosować.
      Jeśli masz wątpliwości, to je odstaw, ogranicz współzycie do
      bezpiecznych dni i będziesz miała spokojniejsza głowę smile

      pozdrawiam
      Monika
    • malpolid Re: Niewiedza 04.06.08, 17:20
      Snygging czasu nie cofniesz. I nigdy się nie dowiesz jaki mechanizm pigułki
      zadziałał. Czy wyhamował owulację, czy też doszło do zapłodnienia i zarodek się
      nie zagnieździł. Większość pigułek niskohormonalnych tak właśnie działa, bo do
      tego żeby zablokować owulację trzeba dużej dawki estrogenów a ta dawka została
      jak wiemy zmniejszona ze względu na ryzyko powikłań krążeniowych.
      Lekarze prawie o tym nie mówią, bo wg definicji medycznej ciąża rozpoczyna się w
      momencie zagnieżdżenia, ale biologicznie rzecz ujmując to człowiek zaczyna swoje
      życie w momencie zapłodnienia.
      Pomyśl o zmianie metody. Jeśli będziesz chciała mogę Ci pomóc przy nauce metody
      objawowo-termicznej.Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka