marikaa30
09.08.08, 21:54
Dziekuje Tym ktorzy sa tutaj by chociaz w minimalny sposob pomoc wsparciem kobietom takim jak ja,jednak za ciezkie to miejsce jak dla mnie...moze zbyt slaba jestem,moze za szybko tutaj sie znalazlam.I tak nikt minie pomoze w tym co czuje,a niektorzy sprawiaja ze chociaz wydaje sie to nie mozliwe by czuc sie jeszcze gorzej to tak wlasnie jest...wiecie co nie chce mi sie juz zyc,nie dam rady tego dzwignac,moze wlasnie powinnam zasnac i sie nie obudzic,lepsze chyba to niz zyc ze swiadomoscia tego co sie zrobilo...ale ma corke i wiem ze jestem jej jeszcze tutaj potrzebna...dlatego musze walczyc.Dwa slowa do tych ktore potepiaja,a potem twierdza ze tak nie czynia...(t.oja)skoro jestes bez grzechu to rzuc kamien....rzucasz nimi a nie wierze ze jestes juz swieta....ranisz i moze o tym nie wiesz,ranisz tych ktorzy i tak maja juz serca w strzepach. Zegnam was i zycze wszystkim nadzieji na lepsze jutro.