Dodaj do ulubionych

Pseudopocztowcy bezprawni

14.09.10, 21:59
Usłużne przedłużenie pewnego niedowartościowanego mecenasika z Mińska Mazowieckiego niejakiego Marka D. czyli "czerwone zasrane gacie" przegrało w SO w Siedlcach apelachę ze mną. Nie chodzi o kwotę, bo to jakieś skromne pieniądze dla oszustów od jakiejś muzyki, czy domu publicznego..., ale o porażkę niedouka, który jako były sędzia i prokurator chciał wywierać na sądzie swoje piętno. Dodam śmierdzące piętno
I największa bomba - jakieś debile podszywający się pod stowarzyszenie zarejestrowane na Poczcie Głównej w Warszawie skr. pocztowa 538 czy jakaś tam o dźwięcznej nazwie "Stop bezprawiu". Z pobieżnej lektury przed złożeniem wniosku o ściganie tych delikwentów wychodzi, że prawdziwe bezprawie to właśnie ci chłopcy i panienki z adresu Poczty Głównej Świętokrzyska 31/33!! Ano zatańczymi litvinus i reszta bandy
Obserwuj wątek
    • superplebs Re: Niewymiarowy parowozik 16.09.10, 01:17
      wiesz co superplebs?IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
      Gość: lulu 15.09.10, 13:18 Odpowiedz
      a ch... mnie to obchodzi:)
      Żeby puścić taki tekst to trzeba mieć tego ch..., a ty masz krótkie nóżki więc jesteś wszędzie niewymiarowy... Zapłaciłeś już za tych złodziei z Łaznowskiej Woli czy dalej chlipią przy świeczce? Ile według ciebie dostaną grzywny, przemytniku turecko -bułgarsko-jugosławiański
      • superplebs Re: Fioletowy fiuciku 17.09.10, 18:28
        Na korytarzu Sądu Rejonowego w Mińsku Mazowieckim w dniu 16 września 2010 pewna para „skazana na korytarz” w sprawie karnej przy drzwiach zamkniętych wykorzystała kilkuminutowy błąd sędziego, która kazała osobie godnej zaufania także poczekać w tym szemranym towarzystwie orangutana i żony „Ćwiary” oraz to, że kamery w tym sądzie są jedynie „kwiatkiem do kożucha” podobnie jak i ochroniarze, którzy nic nigdy nie widzą i niczego nie słyszą nawet jak ktoś pokazuje gestem, że komuś chce poderżnąć gardło i lata jak z brzytwą po korytarzu…i niby to ględząc do siebie usiłowali zastraszyć „Czarną madonnę” rzucając taki oto tekst:
        …”poczekajmy - panienka…za 4 miesiące i tak przyjdzie do nas prosić o pomoc jak inne!...” (domyślam się, że owe „inne” to Małgorzata Oszczędłowicz i ostatnio Iwona Romanowska – Maciąg……???) Wypowiedzi tego debilnego męsko-damskiego duetu Ewy Sz. i Jerzego Waldemara Z. do mojej życiowej partnerki Sylwii (opluwanej podobnie jak i ja na różnych forach przez zawistnych kretynków) poczytać by oczywiście można jako próbę zastraszenia….i w takiej właśnie formie sprawa trafiła do Prokuratury Rejonowej w Mińsku Mazowieckim, która – jeżeli się nie wyłączy, a powinna ze względu na „udział” w tym przedsięwzięciu pani sędzi, która bezprawnie spowodowała wyjście na chwilę osoby godnej zaufania- tradycyjnie sprawę umorzy (bo „ochrona” różnej maści bandziorów i gangsterów to w tym mieście normalka). Oczekujemy powtórki gróźb w poniedziałek 20 września kiedy to wzajemnie będę się oskarżał ze wstrętną „panią doktor”…już rzygam, bo widok to będzie tragiczny…Sformułowanie „i tak przyjdzie do nas prosić o pomoc” niemal z filmu „Ojciec chrzestny”, ale to akurat dla mnie żadna niespodzianka, zważywszy na „zlecenie” jakie zostało przez bandziorów z kręgów danuty m. , wydane. Pech w tym, że potencjalny wykonawca wpadł – i to akurat i na szczęście nie w łapy policji mińskiej…. I sypie zleceniodawców. Wkrótce pełną listę nazwisk opublikuje Prokuratura Apelacyjna w Warszawie. A mówili, że głoszę jakieś teorie spiskowe. Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni, panowie prokuratorzy z Mińska – to do was także….

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka