Dodaj do ulubionych

A jeszcze brzydziej jazon24

08.12.05, 02:08
Drodzy czytelnicy

Im bliżej świąt, tym szybciej i goręcej. Jakby ktoś poprzestawiał zegary, a
nawet pogodę. Ale Barbara była „po wodzie”, więc Boże Narodzenie powinno
mrozić, a być może i śnieżyć. To ważne, bo nie-białe święta deprymują, a
nawet niszczą atmosferę, którą tak mozolnie budujemy w Adwencie

Adwent-show
Co wolno biskupowi, to nie radnemu – tak można spuentować wydarzenia w
Sulejówku po wizycie abpa. Głódzia na sesji rady miasta. Poszło o
Piłsudskiego, więc sprawa jest poważna. Na tyle, że miejscowy proboszcz wraz
z przewodniczącym i burmistrzem zaprosili pierwszego purpurata na wschodnim
Mazowszu. Miało być po chrześcijańsku, a wyszło jak zawsze – arcybiskup
zmieszał z błotem radnego Radziszewskiego tylko za to, że ten ośmielił się
ironizować, iż ci, którym było daleko do kościoła, teraz podpierają się
hierarchą. Dostało się też opozycyjnym radnym, a za ich pośrednictwem –
wszystkim Sulejówczanom. Głódź nie przebierał w słowach, a jego wstawki o
anonimach mających tumanić i przestraszać były tak niesmaczne, że aż chciało
się je wyklaskać, a nie oklaskiwać. Identycznie, jak niektóre pouczające
gadki mińskiego prałata, który co jakiś czas daje owieczkom do zrozumienia,
że nie są godne słuchania tak wielkiego barana. Niech też nie ważą się czytać
znanego im czasopisma i też znanego redaktora (tu oko do gawiedzi), bo... I
tutaj sypie oszczerstwami, za które zamiast sądu, otrzyma dziś podziękowanie.
Lepszej reklamy nie potrzebujemy i to za darmo. Bóg zapłać.
Jakże inne wrażenie na wiernych wywołuje prymas Glemp. Był on gościem
honorowym prezentacji stołów świątecznych w Wilanowie (vide: Folklor na
stołach, s. 6-7). Spokojny, uśmiechnięty, a przede wszystkim normalny i
emanujący życzliwością. Nawet żart prezesa Serafina o czekających na prymasa
nalewkach przyjął z uwagą, że wszystko jest dla ludzi. Ważne, by wiedzieć
ile, kiedy i z kim.
Umiar adwentowy (nie mówiąc o samych świętach) nie dotyczy gnuśnej władzy i
jej klakierów. O tym, że wielu z możnych nie lubi tzw. inicjatyw oddolnych
lub spoza ich kręgu przekonaliśmy się podczas organizacji redakcyjnych
plebiscytów, zawodów sportowych, promocji książek czy nawet festiwalu chleba,
który wypromował miasto na całą Polskę. Zdziwiłem się i to bardzo, gdy
podczas prezentacji ludowego rękodzieła w Siedlcach czy stołów świątecznych w
Wilanowie wiele osób związanych z folklorem lub kulturą wsi co najmniej
słyszało o mińskim festiwalu. To dobry zadatek na przyszłoroczne święto
chleba, by nad Srebrną stworzyć drugi Kazimierz, odnowić tradycje i dać
mieszkańcom nietuzinkową rozrywkę.
Wysyłamy właśnie do wszystkich uczestników festiwalowe pamiątki, by w czasie
świąt mogli spokojnie obejrzeć film, zdjęcia i poczytać artykuły – słowem
wrócić do festiwalowej atmosfery. Film z festiwalu chleba jest dostępny także
w naszej redakcji za 5 zł (tj. zwrot kosztów produkcji). To naprawdę 1,5
godziny wytchnienia po przedświątecznej gonitwie.
Obserwuj wątek
    • obserwator.2236 Re: A jeszcze brzydziej jazon24 08.12.05, 11:12
      Nie z tego nie rozumiem. Ten naczelny "Cs?" chyba zupełnie się pogubił.
      Niedawno podkreślał jakim to on jest chrześcijaninem, a teraz wali w księży.
      Brzydko mi to pachnie. Jak dowiedzą się o tym, to pewnie dadzą mu "jazzu"
    • hals_ownik A taki spokojny był początek... 09.12.05, 02:53
      tego paszkwilka z "Cs" ! Jakby nie było świadków zdarzeń na tej sesji, to
      jeszcze i sami mieszkańcy Sulejówka skłonni byliby w te brednie uwierzyć!
      Ponieważ Naczelny Cs z upodobaniem czytuje to forum, pozwolę tu sobie na uwagi
      bezpośrednio do niego (w swojej gazetce nie miewa zwyczaju zamieszczać
      sprostowań i trudno się dziwić - zabrakło by miejsca na nowe teksty :D)

      1. - A o MERITUM sprawy poruszanej na tej sesji NIE MIAŁ PAN NIC DO
      NAPISANIA???? (a to dlaczego? kiepsko by wyglądały wówczas pańskie >racje<?
      Musiałby Pan napisać niemiłą prawdę o KOLEJNEJ PLAMIE DANEJ PRZEZ TE DUCHOWE
      SIEROTY PO PRL-u, których Pan broni???)

      2. - łaskawie pomylił Pan (celowo) kolejność zdarzeń, wymieniając najpierw
      "mieszanie z błotem" (cóż za słownictwo, fe!) przez Abpa Głódzia... a dopiero
      potem zawijając w bawełnę - "zdanko" bardzo młodego (ale wystarczająco
      bezczelnego) radnego R. To brzydka manipulacja; I jeszcze to: >> Co wolno
      biskupowi, to nie radnemu<<... Mój Panie! Radny ZACZĄŁ KNAJACKĄ WYPOWIEDŹ w
      stosunku do zaproszonego GOŚCIA (!), riposta Abpa - była SKUTKIEM!!! A Pan rżnie
      zwykłego głąba i robi z duchownego agresywnego napastnika bez powodu??? Ma Pan
      ludzi za debili? KTO w to wierzy?

      3. - a w jakiż to sposób, przyganiając (zasadnie) zachowaniu i stanowisku
      niektórych radnych, Abp Głódź przyganił "WSZYSTKIM SULEJÓWCZANOM"? Nie
      przypominam sobie by mi przyganiano - tak jak wielu normalnych ludzi w tym
      mieście! Proszę nie imputować cech tej kuriozalnej grupy radnych wszystkim
      mieszkańcom. Czy ROZMYWANIE ODPOWIEDZIALNOŚCI za to co oni od dawna robią i
      głoszą - to Pana rola w stosunku do tej grupy?
      A nie za późno czasami? (co?, wybory tuż tuż??? Strach dopada?).

      4. - napisałeś Pan: ...'Głódź nie przebierał w słowach, a jego wstawki o
      > anonimach mających tumanić i przestraszać były tak niesmaczne, że aż chciało
      > się je wyklaskać, a nie oklaskiwać'....
      Naiwniak z Pana - to się nie da "zapyskować": anonimami zajęła się prokuratura,
      gównia*rzami grożącymi kierowcy Abpa - także. Na nic te Pana okrągłe słówka
      rozwadniające ten skandal; (kto miał osiągnąć CEL tymi działaniami, domyśliłby
      się chyba pierwszoklasista!). Szkoda Pana atramentu w piórze na te
      "interpretacje", Sulejówek aż huczy po tej sesji - ludzie zaczynają wyciągać
      wnioski - próżny trud mataczy!

      5. - drobny fakt, że nie przepada Pan za Kościołem, nie jest aż taką rewelacją,
      żeby poświęcał Pan prawie połowę (!) artykuliku akurat temu tematowi (poważni
      ludzie nie epatują innych takimi informacjami; tym bardziej, że i nagrody już
      za to nie dadzą, PRL przeminął ze swymi "obyczajami"!)

      Reasumując - kiepskiego lotu ta Pańska "obrona", nie zauważa Pan, że podpiera
      już walącą się ścianę??? Potwierdza Pan i to całe Pana 'dziennikarstwo' - znany
      fakt, że brak argumentów zawsze pokrywa się tupetem i ...zwykłymi kłamstwami.
      Gorzej, jeśli się w te brednie samemu wierzy.....

      Pozostając bez wyrazów szacunku............
      Hals_ownik

      P.S. Po przeczytaniu Pańskiej interpretacji tej sesji - zaczynam rozumieć z czym
      walczy Plebs....
      • krzysztofus Re: "ICE" 09.12.05, 03:30
        hals_ownik napisał:

        > tego paszkwilka z "Cs" ! > Ponieważ Naczelny Cs z upodobaniem czytuje to
        forum,
        A w Sądzie Rejonowym w Siedlcach w sparwie karnej przeciwko niemu twierdził, że
        nie zna się w ogóle na internecie. Biedaczysko...
        > bezpośrednio do niego (w swojej gazetce nie miewa zwyczaju zamieszczać
        > sprostowań i trudno się dziwić - zabrakło by miejsca na nowe teksty :D)
        > To prawda!!!
        > Proszę nie imputować cech tej kuriozalnej grupy radnych wszystkim
        > mieszkańcom. Czy ROZMYWANIE ODPOWIEDZIALNOŚCI za to co oni od dawna robią i
        > głoszą - to Pana rola w stosunku do tej grupy?
        > Na nic te Pana okrągłe słówka
        > "interpretacje", Sulejówek aż huczy po tej sesji - ludzie zaczynają wyciągać
        > wnioski - próżny trud mataczy!
        > Główny matacz jzp ostatnio mataczył głosem radnego zbliżonego poziomem
        do "Zenusia" na sesji gminy Mińsk Mazowiecki
        > Reasumując - kiepskiego lotu ta Pańska "obrona", nie zauważa Pan, że podpiera
        > już walącą się ścianę??? Potwierdza Pan i to całe Pana 'dziennikarstwo' -
        znany > fakt, że brak argumentów zawsze pokrywa się tupetem i ...zwykłymi
        kłamstwami.> Gorzej, jeśli się w te brednie samemu wierzy.....
        > > P.S. Po przeczytaniu Pańskiej interpretacji tej sesji - zaczynam rozumieć z
        czym walczy Plebs....
        Plebs ( przejściowo tu z konieczności jako Krzysztofus pozdrawia (halsownika
        rzecz jasna, a nie tę sterowaną niedojdę).
        • krzysztofus Tak było na tej sesji 09.12.05, 03:34
          Zamieszczona relacja w ostatnim numerze Tygodnika Okolomińskiego "Bez
          znieczulenia":
          SULEJÓWEK SPLAMIONY PRZEZ SZCZYLA...
          To był skandal rozpisany jak zwykle wcześniej na głosy. Na szczęście nie
          widzieliśmy tej kompromitacji, bo akurat dzień 28 listopada obfitował także w
          wiele innych wydarzeń, ale od czego jest technika i „wróbelki”. Oto zapis
          (oczywiście w wersji oryginalnej) kompromitacji niektórych radnych:
          Radny Grzegorz Radziszewski: – tu już wcześniej pani Borowska powiedziała
          właśnie, że było pismo i pan mecenas Opalko odpowiedział, że na rzecz Fundacji
          my nie możemy tego terenu oddać i chciałbym, żebyśmy rozróżniali pomiędzy
          Fundacją a Rodziną, ponieważ poprzez taką manipulacją już jedna osoba została
          skazana w Sądzie Karnym za te prawda obelżywości na nasz temat (zapewne chodzi
          o nieprawomocny wyrok przeciwko Jackowi Zalewskiemu – przyp. KM). To tak drogą
          wstępu. Jeżeli chodzi o upoważnienie Burmistrza do podejmowania rozmów z
          Rodziną, to ja mam tutaj dużo obiekcji. Przed chwilą Pani powiedziała, że to
          wszystko będzie przy współudziale Rady, a ja chciałem się zapytać, do czego
          tutaj prawda doprowadziły rozmowy Pana Burmistrza w sprawie przekazania
          Victorii, prawda. Bez zgody Rady został ten teren przekazany i boję, że
          Burmistrz może nas znowu po prostu oszukać i po raz kolejny, a przecież Pan
          Burmistrz powiedział, że jak nie będzie miał dużej pensji, to będzie zmuszony
          brać łapówki, prawda. Także po takich słowach zaufania do takiego człowieka
          brak i mieć nie można. Radni chcą uregulować. Proszę to tak do protokółu. Jest
          na to dokument oczywiście, ja tych słów się nie boję. My chcemy ta kwestię
          uregulować oczywiście na rzecz Rodziny i nie widzę po prostu możliwości innego
          załatwienia tej sprawy. Na koniec chciałbym dodać, że jest mi przykro, że osoby
          które wielkim łukiem omijają kościół, angażują hierarchów duchownych do
          załatwienia swoich prywatnych spraw. Dziękuję.
          Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź: – proszę Pana, drogi młody człowieku, ja
          wypraszam sobie, ja nie powinien teraz zabierać głosu, proszę mną tutaj gęby
          nie wycierać, ja mam prawo być, powiedziałem bez rozmowy z Burmistrzem na tej
          sesji i z Panią Przewodniczącą i dowiedziawszy się o
          tym, że ja zabiorę głos, ale proszę mną nie wycierać ust. (Oklaski)
          Jja jestem na terenie swojej Diecezji, tu w Sulejówku i takim samym obywatelem
          jak Pan, ale ja jeszcze powiem na koniec...
          Radny G. Radziszewski – przykro mi, że Ksiądz Arcybiskup ....
          Przewodnicząca Rady – panie Radziszewski, proszę wyłączyć mikrofon,
          Radny G. Radziszewski – proszę nie krzyczeć
          Przewodnicząca Rady – w tej chwili proszę wyłączyć mikrofon
          Radny G. Radziszewski – proszę nie krzyczeć, proszę nie krzyczeć, proszę się
          uspokoić.
          Przewodnicząca Rady – proszę wyłączyć mikrofon.
          Przed opuszczeniem sesji
          Arcybiskup S. L. Głódź: - proszę Państwa, ja nie jestem w Sulejówku po raz
          pierwszy, w ogóle na sesji Rady czy to miasta czy powiatowej czy innej. Ja
          wielokroć razy byłem na różnych sesjach, także w Elblągu, kiedy chodziło o głos
          radnych kościół czy galeria, a chodziło o to w roku 95 o przekazanie kościoła
          zabranego przez Kulturkam, a po wojnie oczywiście była galeria L i uruchomiła
          Gazeta Wyborcza całą kampanię i tytuł „Kościół czy galeria”. Ja pojechałem na
          tą sesję, będąc niedaleko Elbląga w mundurze polowym i widziałem głos radnych i
          Radę, ale nie widziałem tak, co Pani mówi, czegoś podobnego. Ja jestem
          zaszokowany tą atmosferą, która jest, pomieszaniem pojęć, niechęcią do
          Burmistrza i Przewodniczącej. Otrzymałem także anonimy i listy, być może pisane
          przez niektórych tu siedzących, żebym tu nie jechał. Proszę Państwa i młody
          Panie radny, do Pana teraz mówię, ja zadecydowałem, żeby tu być, nie dlatego,
          że zaprosił mnie wcześniej Pan Burmistrz i Pani Przewodnicząca. Ja tu nawet
          pytałem Panią Dyrektor, który to jest Pan Burmistrz, a który to jest
          Wiceburmistrz itd. Nie Proboszcz zapraszał. Powiedziałem to 11 listopada w
          kazaniu w Katedrze Warszawsko-Praskiej, bowiem Sulejówek należy do
          Diecezji Warszawsko – Praskiej. Mam tu kartkę, w tymże Sulejówku od 15
          października do 20 listopada odwiedziło to Muzeum 7687 osób, z czego grupy bądź
          goście indywidualni. To coś znaczy, że ktoś do Sulejówka przyjeżdża i zależy mi
          na tym, żeby społeczeństwo Sulejówka wiedziało, że na tym placu, który
          bezprawnie został zabrany i ten budynek zamieniony na przedszkole, nie ma tu
          już oddechu Lenina, tylko res clama ta dominum - rzecz woła do Pana. Ja nie
          wchodzę, bo nie do mnie należy, czy to należy przekazać Rodzinie czy Fundacji,
          czy własność czy dzierżawa, niech sąd rozstrzyga, dziwię się tylko tej wielkiej
          niechęci, by tu powstał pomnik Pamięci poświęcony Marszałkowi Polski Józefowi
          Piłsudskiemu i jako Biskup Polowy dawny i jako Biskup Praski i mnie to ogromnie
          smuci i niepokoi, że są jeszcze takie siły i tyle niechęci, a co do formy, ja
          jestem tu po raz pierwszy proszę Państwa i po raz ostatni i gdybym nawet miał
          zaproszenie, to do Sulejówka na żadną Radę nie przyjadę, bo nie chcę żeby
          ktokolwiek mnie tu obrażał, bo ja na to nie zasłużyłem jeszcze i pragnę temu
          miastu służyć i wszystkim mieszkańcom i jeszcze jedno, proszę pamiętać
          (Oklask)...i proszę pamiętać, że wybory prezydenckie i wybory parlamentarne są
          wyborami politycznymi, natomiast samorządowe nie są. Mają być takie samorządy,
          jakie wybierze społeczeństwo i większość niech szanuje mniejszość i naprawdę,
          jeśli ktoś jeszcze nie wie kim był Piłsudski, to czas już sięgnąć do Pamięci
          Narodowej. Bardzo dziękuję, natomiast żeby nikt tu z państwa nie był w błędzie,
          bo ja wyraziłem wolę sam i nie korzystając nawet z zaproszenia Księdza
          Gołębiowskiego, aczkolwiek nadeszło przedwczoraj zaproszenie od Pana
          Burmistrza, Pani Przewodniczącej, ale ja mam prawo jako obywatel przyjść, jeśli
          sesja jest publiczna i proszę tu nie używać słów hierarchia, czy manipulacja i
          nie bardzo rozumiem co to znaczy show( to do „myśliciela” Janusza Pietniczki,
          który użył takiego określenia w stosunku do sesji), jeśli w Sulejówku będzie
          trwał ten show, to marnie ten Sulejówek będzie wyglądał. (Oklaski).... do
          widzenia Państwu, idziemy.
          Ksiądz dziekan Jan Gołębiewski: – Ekscelencjo, Czcigodny Księże Arcybiskupie,
          jako Proboszcz tutejszej Parafii bardzo proszę przyjąć serdeczne podziękowania
          za przybycie do naszego Miasta. Ksiądz Biskup wyraził chęć przybycia, żeby
          swoją obecnością umocnić nas i w jakiś sposób zjednoczyć i bardzo proszę moi
          drodzy, jesteśmy tutaj jedną rodziną i nie może być taki zaścianek
          szlachciarski, gdzie my po prostu będziemy sobie nawzajem skakać do oczu. To
          jest bardzo nieprzyjemne, co się dzisiaj stało i ja w imieniu wszystkich,
          przepraszam Księdza Biskupa i niech nam wszystkim Pan Jezus błogosławi, bo mamy
          czas adwentu, czas opamiętania, dlatego czuwajmy . Dziękuję bardzo.
          W dniu 28 listopada odbyły się dwie sesje Rady Miasta Sulejówka, podczas
          pierwszej – z której zapis ów pochodzi - radni zajęli się projektem uchwały „ w
          sprawie upoważnienia Burmistrza Miasta do prowadzenia rozmów zmierzających do
          polubownego załatwienia sprawy przekazania terenu uprzednio należącego do
          Rodziny Piłsudskich, oraz terenu związanego z Rodziną Marszałka (druk RM nr
          1/XLVIII/05)” Poza Arcybiskupem na sesję przybył profesor Marian M.
          Drozdowski,, dyrektorzy miejscowych szkół oraz uczniowie. To miała być ostatnia
          szansa zmycia plamy, jaką ósemka radnych zapoczątkowała swym działaniem w dniu
          4 października 2004 roku podjęta przez burmistrza oraz przewodnicząca RM
          zakończeniem. Już przy pustej praktycznie sali odbyło się dokończenie
          przerwanej nieusprawiedliwionym wyjściem kilkorga radnych sesji rozpoczętej w
          piątek 25 listopada. Za wszelka cenę do Warszawy brzmiał
          • krzysztofus Re: Tak było na tej sesji(2) 09.12.05, 03:44
            cd. bo sie tekst nie zmieścił...brzmiało hasło. Ostatecznie za uchwała w
            sprawie wniosku do MSWiA głosowało 13 radnych, wstrzymała się Hanna Matracka i
            Janusz Czarnocki. To będzie zapewne kolejna kompromitacja ”warszawiaków”
            albowiem obłędne i karkołomne interpretacje pseudo prawników kazały „olanie”
            jednozdaniowej uchwały intencyjnej sprzed kilku miesięcy przez Radę Warszawy
            uznać za zgodę, co jest oczywiście totalną bzdurą panie Radziszewski i inni!
            Radziszewski się zresztą bardzo plątał i nic dziwnego po zmyciu mu głowy przez
            arcybiskupa! Tymczasem przed Urzędem Dzielnicy m. stoł. Warszawy Wesołej trwają
            prace (na naszym zdjęciu) nad powiększeniem parkingu. Przyda on się bardzo, bo
            nie sądzę żeby Sulejówek (o ile w ogóle będzie rozmowa o przyłączeniu do
            Warszawy(stal się jej kolejną miniaturową 19 dzielnicą i zapewne zostanie –
            wbrew woli biorących udział w konsultacjach włączony do dzielnicy Wesoła, o
            czym orędownicy „warszawskości” solidarnie milczą. A więc parking przed urzędem
            może się przydać...

            Krzysztof Maciąg





            • obserwator.2236 Re: Tak było na tej sesji(2) 23.12.05, 05:34
              Jzp, to zwykły chłopek w dodatku kawał chama, dał temu wyraz na ostatniej
              konferencji prasowej burmistrza Grzesiaka w Mińsku. Poza dłubaniem w nosie i
              odwracaniem się skrzywioną d... nic więcej nie zaprezentował. O, przepraszam
              jeszcze były głupkowate pytania i wcinanie się dosłownie w każdą wypowiedź...
              • krzysztofus Re: Tak było na tej sesji(2) 27.12.05, 10:05
                obserwator.2236 napisała:

                > Jzp, to zwykły chłopek w dodatku kawał chama, dał temu wyraz na ostatniej
                > konferencji prasowej burmistrza Grzesiaka w Mińsku. Poza dłubaniem w nosie i
                > odwracaniem się skrzywioną d... nic więcej nie zaprezentował. O, przepraszam
                > jeszcze były głupkowate pytania i wcinanie się dosłownie w każdą wypowiedź...
                Karp opanuj się wreszcie z tymi eliminacjami sam sie wyeliminuj padalcze...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka