111majka 29.06.06, 14:20 Najwyższa pora na spotkanko-dekupażowanko, malowanie, wycinanie przyklejanie..... Najbardziej pasowałaby mi sobota, godziny okołopoludniowe albo wczesnopopłudniowe. Co Wy na to? I oczywiście - kto chętny? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
morkub Re: Decoupage, decupage.... 29.06.06, 15:46 Jestem chętna, ale chyba tylko jako obserwator, bo musiałabym zabrać ze sobą moją słodką przylepę Odpowiedz Link
111majka Re: Decoupage, decupage.... 29.06.06, 15:52 Morkubku, przylepę masz przeslodką, ale czy nie miałabyś kiedyś czasu na bezprzylepowe dekupażanki? Odpowiedz Link
morkub Re: Decoupage, decupage.... 29.06.06, 17:23 nie chlip chlip... sobota odpada, następny weekend odpada... ehh... Odpowiedz Link
arkadia67 Re: Decoupage, decupage.... 29.06.06, 22:32 Ja w sobotę po południu na „grilu” mam gości((( a od rana biorę się za moje krzesło, aby je do stanu pewnego doprowadzić. Mąż mi przygotował szlifierkę z papierem ściernym itd...., i powiedział, że dalej sama mam sobie radzić Krzesło po wstępnym przygotowaniu, będzie czekało na "fachowczynię" tak jak napisałam wcześniej na podobnym wątku. Jak nam się nadarzy najbliższa okazja, przywiozę i mam nadzieję na pooooooomoc co do dalszej części upiększania))) Odpowiedz Link
111majka Re: Decoupage, decupage.... 30.06.06, 17:45 Dziewczyny, to kiedy możecie i kiedy chcecie? Odpowiedz Link
arkadia67 Re: Decoupage, decupage.... 30.06.06, 22:44 Ja w następną sobotę mogę)) może Morkub coś jeszcze do tego czasu wymyśli i reszta dziewczyn. P.S. Morkub dziś sobie z synkiem w wózku i "chyba" z mężem szła po ul. Willowej widziałam jak wracałam z aerobiku)) Pan niósł jakieś "krzesełko" duże na ramieniu dla dziecka? Przechodziliście koło wielkiego domu z pięknym ogrodem, którego teraz nie widać bo jest ogromniasty płot Odpowiedz Link
111majka Re: Decoupage, decupage.... 30.06.06, 22:47 Arkadio, a w "nieweekend" Ty zupełnie nie możesz? Odpowiedz Link
arkadia67 Re: Decoupage, decupage.... 30.06.06, 22:53 Mjka, oczywiście że mogę tylko po 18.00 (oprócz czwartku bo mam dyżur do 18.00 w pracy) Odpowiedz Link
111majka Re: Decoupage, decupage.... 30.06.06, 23:39 Troszkę późno. Ale gdyby zamiast gadania od razu przejść do konkretow, to może i krzesło dałoby się zrobić Morkub, a Ty możesz o takiej porze? Odpowiedz Link
morkub Re: Decoupage, decupage.... 01.07.06, 09:39 ło matko - no zgadza się, byliśmy wczoraj w Michalinie - ale to ja myślałam, że mnie majka śledzi bo przejechała mi na swoim jednośladzie za płotem hihi, a tu się okazuje, że mnie arkadia później zdybała (a ja szłam tą Willową i się zastanawiałam, czy ta arkadia tu gdzieś blisko nie mieszka ) Odpowiedz Link
morkub Re: Decoupage, decupage.... 01.07.06, 09:43 Chcę zawszę, ale dziś na dzień dobry usłyszałam, że chłop do Wawy nie jedzie, więc mogę nawet dziś no ale to za późno na takie umawianie, wiem w przyszły weekend absolutnie nie mam z kim zostawić młodego w tygodniu też nieprędzej niż o 18ej bym mogła... Odpowiedz Link
111majka Re: Decoupage, decupage.... 01.07.06, 12:33 Dziś arkadia ma gości. Ale może to dobry pomysł z tą 18, będzie już ciut chlodniej. Ja w poniedziałek nie dam rady. Ale wtorek albo środa? Odpowiedz Link
arkadia67 Re: Decoupage, decupage.... 02.07.06, 16:15 Uffff, krzesło wyszlifowałam i pomalowałam schnie na ogródkuZ resztą czekam już na spotkanko)) W szlifowaniu młodszy syn odrobinkę pomagał - chciał spróbować, ale szybko go znudziło. Nawet mężowi się podobało to co zaczęłam robić i powiedział: nareszcie nie brązowe. P.S. Majka i tak znajdzie niedociągnięcia)) ale trudno najwyżej poprawię Odpowiedz Link
111majka Re: Decoupage, decupage.... 02.07.06, 21:01 Oj, może sobie szafeczkę wyszlifuję?... Arkadio, nie będę szukała żadnych niedociągnięć. Już teraz wiem, że jest śliczne Odpowiedz Link
111majka Drzwi do domu 30.06.06, 22:51 Widziałyście? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1111&w=44477380 Odpowiedz Link
arkadia67 Re: Drzwi do domu 30.06.06, 22:58 Drzwi fajne, ale do mojego wiejskiego domku nie będą pasować U mnie na wsi (gdzie będę się budować) są śliczne stare drzwi do spichlerza i będę musiała koniecznie gdzieś je zamontować w domku po odnowieniu oczywiście. Odpowiedz Link
111majka Re: Drzwi do domu 30.06.06, 23:37 To super, że masz takie oryginalne Wczoraj przejeżdżałąm rowerm przez Falenicę, a tam taki mały rozwalający się świdermajerek stał. Z pożądliwością patrzyłam na jego okiennice, na charakterystyczne ozdoby.... Arkadio, a koło Ciebie już wyburzyli ten drewniaak? Odpowiedz Link
morkub Re: Drzwi do domu 01.07.06, 09:41 Ojej - w sumie prosty pomysł, a wygląda bardzo efektownie Odpowiedz Link
petronelka95 Re: Drzwi do domu 01.07.06, 14:00 Przy Włókienniczej bliżej Michalina jest na sprzedaż a raczej do wyburzenia drewniak i tam są fajne okiennice jak coś Majka mów i pójdę zdejmę Ja bardzo chętnie bym przyszła ale tylko w roli obserwatora bo narazie nie mogę się zaopatrzyć w sprzęt Odpowiedz Link
petronelka95 Re: Drzwi do domu 01.07.06, 14:01 Majka mnie okiennicami zagadał a ja o drzwiach chciałam!!!! Dzrwi wyglądają naprawdę fajnie napewno będą pasowały Odpowiedz Link
111majka Re: Drzwi do domu 01.07.06, 15:07 Petronelko, wlaśnie o tym na Włókienniczej mówilam Tam są piękne detale ozdobne, stałam sobie przed nimi wczoraj i się nasładzalam. Cudo. I stąd pytanie do arkadii o wyburzanie drewniaków koło niej. Bo jakby coś zostalo, to ja chętnie. I wykorzystam na pewno. Odpowiedz Link
jackie_brown O co chodzi z tym dekupażem?? 01.07.06, 20:48 Bo ja się kompletnie nie orientuję, ale tak o tym plotkujecie, że się zainteresowałam. Co robicie i jak? I wrzuccie jakieś zdjęcia. Odpowiedz Link
111majka Re: O co chodzi z tym dekupażem?? 01.07.06, 20:56 Jackie. wejdź sobie na tę stronkę i będziesz już wiedziała co to jest forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=1111 Tutaj dowiesz sie jak sie to robi forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1111&w=19591237&v=2&s=0 a w naszej galerii zobaczysz co zrobiłyśmy ostatnio forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=782&w=42993986 Miłego wieczoru Odpowiedz Link
petronelka95 Re: O co chodzi z tym dekupażem?? 01.07.06, 23:31 Majka jutro wieczorem podjadę skuterem wezmę kask dla ciebie i śrubokręt i powykręcamy Odpowiedz Link
111majka Re: O co chodzi z tym dekupażem?? 02.07.06, 00:23 Petronelko, nie strasz mnie, błagam !!!!! Odpowiedz Link
petronelka95 Re: O co chodzi z tym dekupażem?? 02.07.06, 23:12 Oczywiście żartuję (nigdy nic nie ukradłam a przy moim szczęściu to pewnie zanim bym tam dojechała to by mnie zamknęli) ale będę obserwowała ten dom jeżeli się okaże że będą go burzyć wywalczę (jeżeli mi się uda) dla Ciebie te okiennice Pozdrawiam Petronelka Odpowiedz Link
111majka Re: O co chodzi z tym dekupażem?? 02.07.06, 23:37 Oj, uspokoiłąm się, bo cały wieczór wypatrywałam Cię na tym skuterze )) Obserwuj, jak będą burzyć to daj znać na forum - szybciutko przyjadę i będę walczyła o wszystko Odpowiedz Link
morkub Re: morkub!!! 03.07.06, 12:08 Nie wiem, które masz na myśli, pisząc "te fajne" ale ja wszystkie, których nie dostałam od doomi, kupiłam na Allegro albo w józefowskich sklepach Odpowiedz Link
111majka Re: morkub!!! 03.07.06, 12:34 Myślę o tych z Audrey i z tymi kobitkami, ktore ja użyłam do swojej butelki. Na pewno na allegro, ale ja chodzę po różnych wysyłkowoserwetkowych miejscach i nie mogę na takie trafić. Masz jakiś link może? Odpowiedz Link
morkub Re: morkub!!! 03.07.06, 12:39 Kupowałam u tej sprzedającej: allegro.pl/my_page.php?uid=3855896 Ale nie widzę, by miała takie wystawione w tej chwili. No ale zawsze możesz do niej napisać i zapytać Odpowiedz Link
arkadia67 Re: majka!!! 03.07.06, 22:31 A z moim krzesłem coś wyjdzie??????? Ja kupiłam już też serwetki, ale mam do nich mieszane "uczucia" najpierw mi się bardzo podobały, a teraz jak na to krzesło patrzę to jakoś mi nie pasuję((( Najgorsze, że nie bardzo wiem jaka ma być kolorystyka(((( Odpowiedz Link
111majka Re: majka!!! 03.07.06, 23:21 Wyjdzie arkadio z krzesłem, co ma nie wyjść... Ale serwetki powinny być takie, żebyś była pewna, że to są właśnie te najlepsze. Bo wtedy jest frajda z robienia. Jak kolorystyka nie będzie Ci pasowała to zrobisz sobie jeszcze pięć krzeseł Ja dzisiaj zamówilam sobie kilka serwetek, pewnie będą na koniec tygodnia. To co ze środą - umawiamy się? Jakby nie pasowało to oczywiście może być piątek. Odpowiedz Link
morkub Re: majka!!! 04.07.06, 09:10 Piątek na pewno nie A co do jutra - w cuda nie wierzę i wątpię, żeby mój chłop dotrzymał szumnych deklaracji i wrócił z pracy przed 19stą. Może pasować mi będzie niedziela - ale po pierwsze wiadomo, na niedziele ma się różne rodzinne plany, a po drugie to MOŻE. Dziewczyny - najlepiej będzie, gdy spotkacie się beze mnie i zajmiecie tym słynnym już krzesłem Arkadii Odpowiedz Link
111majka Re: majka!!! 04.07.06, 09:16 Ja mogę i w niedziele. Co tam rodzinne plany, jak jest krzesło do zdekupażowanaia )))) Arkadio - czekamy do niedzieli? Jak się okaże że morkub nie może to spotkamy się same, szkoda Jakbyś chciała to mogę do Ciebie zajrzeć dziś, jutro rowerem na chwilkę i coś Ci poradzić może z serwetkami, żebyś nie musiała targać krzesła do mnie. Odpowiedz Link
monia420 Re: majka!!! 04.07.06, 11:22 czy ta miedziela to termin ostateczny, bo ja się dołączam chętniebędę miała też opowieści o nowej pracy i rodzinnych operacjach logistycznych Pracę zaczynam od poniedziałku, więc to będzie pozytywny wstęp do Nowej Drogi Życia) Odpowiedz Link
arkadia67 Re: majka!!! 04.07.06, 22:45 Ooo, zapomniałam dodać, że lubię "opowieści" Moni))) i może morkub do nas dołączy, a może doomi z łososiem?))) Odpowiedz Link
arkadia67 Re: majka!!! 04.07.06, 22:41 Majka, czekamy do niedzieli!!!! Oczywiście zapraszam baaardzo serdecznie do mnie!!!)) Tylko ja pewnie w domu, w środę i czwartek będę ok. 20 - praca((( A krzesło specjalnie do Ciebie chciałam „targać” bo to cała frajda i masz u siebie taki specyficzny artystyczny i cieplutki klimat w którym wszystko człowiekowi wychodzi, nawet takiemu całkiem nieuzdolnionemu plastycznie człowiekowi jak ja. Jest jeszcze jeden powód - nie chcę aby mój "uzdolniony" plastycznie małż doradzał gdzie serwetki przykleić)). Coooo ja miałam jak krzesło szlifowałam i malowałam............. Odpowiedz Link
111majka Re: majka!!! 04.07.06, 22:55 Ok, to umawiamy się na niedzielę. Monia, morkub - słyszycie? Jeszcze tylko godzina do ustalenia. Może wczesnopoobiadowa, jakaś 15-16 ? Bo tak od rana pić to chyba nie ma sensu Arkadio, nie myślałam u Ciebie robić krzesla, tylko może doradzić kolorystycznie albo cuś. Nie daj boże, żeby jakiś facet nam przy tym asystował. To ja jutro się biorę za szafkę. Odpowiedz Link
arkadia67 Re: majka!!! 04.07.06, 23:10 Mnie te godzinki bardzo pasują!!!!! Jak będziesz jutro lub pojutrze w pobliżu to zapraszam!, może uda mi się wytłumaczyć o co chodzi Odpowiedz Link
monia420 Re: dopisuję się i szukam tej lampki:) 05.07.06, 08:14 to będzie w takim razie absolutnie artystyczny tydzień: tydzień malowania, weekend dekupażowania Odpowiedz Link
morkub Majka, wyglada znajomo? 05.07.06, 11:08 www.allegro.pl/show_item.php?item=113967328 Odpowiedz Link
111majka Re: Majka, wyglada znajomo? 05.07.06, 11:10 Tak, coś mi to przypomina Moniu, a jakiej Ty lampki szukasz? Wina? Odpowiedz Link
111majka Re: Decoupage, decupage.... 05.07.06, 16:13 Sylkwa, przypominam że spotkanie jest dla wszystkich chętnych Odpowiedz Link
arkadia67 Re: Decoupage, decupage.... 08.07.06, 19:25 Mam nadzieję, że się nic nie zmieniło?))) i jutro targam do Majki: krzesło, serwetki, klej, nożyczki, suszarkę?(nie wiem czy potrzebana przy tej temperaturze), sałatkę (nie zmienię raczej repertuaru i wezmę tą co ostatnio Wam smakował), dobry humorek i o czym zapomniałam, nie wiem? Chyba o winie?))) Czy coś jeszcze????????? Odpowiedz Link
111majka Re: Decoupage, decupage.... 08.07.06, 19:37 Nic się nie zmienilo. Czekam jutro od ... może od 16, będzie ciut chlodniej. Arkadio, najważniejsze żebyś Ty się pojawiła i Twoje krzesło Już pomalowane? Odpowiedz Link
111majka Re: Decoupage, decupage.... 08.07.06, 20:39 Morkub, czy coś się wyjaśniło z twoją niedzielą? Odpowiedz Link
morkub Re: Decoupage, decupage.... 08.07.06, 20:41 Niestety, ale szala przechyla się raczej na nie Odpowiedz Link
morkub Re: Decoupage, decupage.... 08.07.06, 21:04 Chyba nocą się przekradnę A do Ciebie drogi kawał. Będę musiała skorzystać z mojej miotły Odpowiedz Link
111majka Re: Decoupage, decupage.... 08.07.06, 21:06 Mogłabym chwilę poczekać ze...hm... spożywaniem i Cię przywieźć. Ale tylko chwilę A z powrotem to Monia jakoś będzie wracala. Odpowiedz Link
arkadia67 Re: Decoupage, decupage.... 08.07.06, 22:37 Ja też jestem za godziną 16.00)))) Krzesło jest oooczywiście pomalowane! i czeka od zeszłej niedzieli)) na nasze spotkanie. Morkub może jakoś choć na troszkę się wyrwiesz, ja po Ciebie podjadę a Monia Cię odwiezie, albo mój mąż?, albo.... no niewiem))) Odpowiedz Link
morkub Re: Decoupage, decupage.... 08.07.06, 23:22 Dzięki, dziewczyny Boję się tylko, że Wasze dobre chęci na nic się nie zdadzą, jeśli chłop zjawi się o 21 zamiast o 16, albo młody się gorzej poczuje... No, zobaczymy Odpowiedz Link
111majka Re: Decoupage, decupage.... 09.07.06, 19:54 Dzzięki morkubku Wlaśnie przed chwilą mówiłyśmy że szkoda że Ciebie nie ma... Ja się (c)hyłkiem wymknęłam i tu zaglądam ))) To nawet na chwilkę nie da rady? Odpowiedz Link
morkub Re: Decoupage, decupage.... 09.07.06, 22:50 Niestety - nie mogłam, dopiero przed chwilą wrócił chłop. Jak Wam poszło? Co z krzesłem arkadii? Kiedy zdjęcia? Odpowiedz Link
111majka Re: Decoupage, decupage.... 09.07.06, 22:53 Fajnie było, jak zwykle A zajrzyj do galerii, dokumentacja już dawno czeka. Odpowiedz Link
111majka Re: Decoupage, decupage.... 09.07.06, 22:56 To się szybciutko otrząśnij i szukaj starych krzesel Odpowiedz Link
morkub Re: Decoupage, decupage.... 10.07.06, 08:44 Szukać nie muszę Mam dwa do odnowienia, ale chyba do dekupażu się nie nadadzą Myślę raczej tylko o ich przemalowaniu. Odpowiedz Link
111majka Re: Decoupage, decupage.... 10.07.06, 09:10 Morkubku, odpowiadając na Twoje pytanie z foto forum informuję że: Papier chiński, przykleja się dużo łatwiej, jest gladki a na tych ciemnych paskach serwetkowych mam potworne nierowności. Ale to na płaskiej powierzchni, nie wiem jak z innymi. Naklejanie serwtek wydaje mi się bardziej... hm ... finezyjne. Zwłaszcza w porównaniu z naklejeniem pLaskiego prostokąta na płaski prostokąt. Można to zrobić tylko równo. lub nierowno. Ja zrobilam potwornir krzywo A szafka czeka na decyzje. Morkub, a taki wpis to nie prywata? Może trzeba wykasować? Odpowiedz Link
111majka Re: Decoupage, decupage.... 10.07.06, 09:11 Morkub, piszę tutaj tylko z uwagi na ząbki Odpowiedz Link
morkub Re: Decoupage, decupage.... 10.07.06, 09:26 Ha, ze względu na ząbki to ja moge tu dużo pytań dekupażowych zadawać i opowiadać o swojej ostatniej fascynacji skrapami A krzesło Arkadii już polakierowane? Ciekawe czym to lakierować, żeby nie zniszczył się wzór serwetkowy od siadania? Poliuretanem?? Odpowiedz Link
arkadia67 Re: Decoupage, decupage.... 10.07.06, 09:59 Jeszcze nie polakierowane Ale jutro pewnie się za to wezmę (hihi jak mi mąż pozwoli, bo on uwielbia lakierować) Odpowiedz Link
morkub Re: Decoupage, decupage.... 10.07.06, 09:15 O rany - to byś musiała z połowę wpisów na forum wykasować, żeby usunąć rozpleniającą się tutaj prywatę Odpowiedz Link
111majka Re: Decoupage, decupage.... 10.07.06, 09:20 Wlaśnie. Na prykład ten, i poprzedni... Odpowiedz Link
monia420 Re: Decoupage, decupage.... 10.07.06, 14:03 ja zaczełam szlifować krzesło papierem ściernym i zrobię na nim koty) R. się nie może doczekać, al eto grubsza robota, więc zrobię je jak ich nie będzie. Za to dzisiaj razem dekupazujemy butelke i słoik Decoupage jest dla w szystkich, od 4 do 100 lat Odpowiedz Link
111majka Re: Decoupage, decupage.... 10.07.06, 16:12 Tak. Dekupażowanie jest faaaaajne ... Odpowiedz Link
monia420 Arkadio! pytanie o krzesło 10.07.06, 17:04 czy po nałożeniu farby należy ją jakoś zeszlifować, żeby była gładka? Moje dzisiejsze zabawy charakteryzuja się tym, ze są szrstkie, chropowate. Czy lakier je jakoś wygładzi? czy musze polerować teraz, przed nałozeniem elementów dekoracyjnych i lakieru? używałam zamiast kleju białka, trzyma sie Odpowiedz Link
111majka Re: Arkadio! pytanie o krzesło 10.07.06, 17:17 Pod nieobecność arkadii odpowiem ja Arkadia na krzesło nakladała farbę wałeczkiem, stąd pewnie jej gładkość. Ja czasem szlifuję farbę papierem ściernym wodnym 1000, jest super gładziutkie. Odpowiedz Link
monia420 Re: Arkadio! pytanie o krzesło 11.07.06, 23:29 szlifujesz farbę, nie lakier, dobrze zrozumiałam? Odpowiedz Link
111majka Re: Arkadio! pytanie o krzesło 12.07.06, 00:15 Tak, Najpierw samą farbę, jak jest już dobrze pomalowane. Tylko delikatnie. Musi być suchutkie, bo od wody może wszystko zejść. Odpowiedz Link
monia420 Re: Arkadio! pytanie o krzesło 18.07.06, 09:11 ja nakłądam wałeczkiem, ale nie jest gładkie spróbuję wyszlifować. ogóle z tym krzesłem to odlot: sporo zakamarków,więc wałeczkiem i gąbką nakładam farbę. Przyznaję, ze mam dosyć Odpowiedz Link
111majka Re: Arkadio! pytanie o krzesło 18.07.06, 10:40 Moniu, ja też nie rozumiem jak arkadia to tak ślicznie pomalowała. Moja malutka tacka tak mnie zniechęciła do robienia większych rzeczy. A szafka czeka.... Odpowiedz Link
doomi Re: Arkadio! pytanie o krzesło 18.07.06, 11:12 Rany, szybko przeszłyście do większych gabarytów fiu fiu... Ja na razie skromnie, chociaż szafa kusi. Znając siebie pewnie jednak na kuszeniu się skończy. Odpowiedz Link
arkadia67 Re: Arkadio! pytanie o krzesło 18.07.06, 22:12 Monia i Babki! do tej super farby jest potrzebny specjalny wałeczek!)) Kupiłam go w sklepie w Michalinie (w tym z farbami). Pan był tak miły, że jak zobaczył czym będę malować to dałmi taki specjalny, pluszowy w kolorze pomarańczowym. Nie ukrywam, że krzesło było dobrze zeszlifowane. Najśmieszniejsze było jak mąż mi chciał farbę rozcieńczyć, a ja gębę darłam, że nie wolno bo Majka nie kazała))) Krzsło cieniuteńko dwa razy malowałam. Pracy było od groma - całe cztery godziny w upał 32 stopnie. Plus był taki, że krzesło szybko wyschło za pierwszym razem. Fakt, faktem rozprowadzenie farby było dość ciężkie, ale pod okiem mojego fachowca od malowania (mąż) który cały czas instruował jak mam farbę rozkładać, wyszło nieźle Odpowiedz Link
arkadia67 Re: Krzesło, pomalowane lakierem!!!! 26.07.06, 22:33 Nareszcie krzesło pomalowne jest lakierem w "spraju" - diabeł strasznie długo schnie((( ale z to super wygląda))) Przy naklejaniu serwetek popełniamy chyba mały błąd Za dużo kleju Mąż powiedził, że po naklejeniu powinnyśmy klej wycisnąć gumowym wałeczkiem i wtedy wszystko byłoby gładkie. To tak trochę jak z tapetą na ścianie. Pewnie ma rację, tylko gdzie taki mały gumowy wałeczek kupić???? Do krzesełka dokleiłam troszkę listków i kwiateczków i już umiem wysyłać zdjęcia mms-em na skrzynkę. P.S. Majka czy będę mogła wkleić zdjęcie "dorobionego" krzesła na foto-forum? Odpowiedz Link
111majka Re: Krzesło, pomalowane lakierem!!!! 26.07.06, 22:48 Arkadio, nie będziesz mogła, tylko bedziesz musiała Od razu jak zaczęłam czytać to pomyślałam, że wpadnę do Ciebie pstryknąć fotę krzesłu, ale... kurcze, nie mam aparatu. Poradzisz sobie jakoś? Jak nie, to poszukam takiego kiepściejszego, który gdzieś sobie leży i będzemy nim pstrykać Odpowiedz Link
arkadia67 Re: Krzesło, pomalowane lakierem!!!! 26.07.06, 22:52 Z telefonu zrobię, już się nauczyłam))) i umiem wysłać na skrzynkę e-mail, i zapisać)) było ztym troszkę zachodu ale się udało "blondynkę" nauczyć hihihihi. Najbardziej się cieszę z tego, że nareszcie aparat w telefonie na coś się przyda!!! Odpowiedz Link
111majka Re: Krzesło, pomalowane lakierem!!!! 26.07.06, 22:56 To czekam, już zaglądałam na forum czy coś mam akceptować Odpowiedz Link
arkadia67 Re: Krzesło, pomalowane lakierem!!!! 26.07.06, 22:58 Majka, jutro zrobię zdjęcia!!!))) Telefon nie ma "flesza"((( Odpowiedz Link
111majka Re: Krzesło, pomalowane lakierem!!!! 26.07.06, 23:02 To go oświetl lampami, żarówkami, żyrandolami. Jak wyjdzie kiepsko to wyrzucimy a jutro wkleimy nowe. Odpowiedz Link
arkadia67 Re: Krzesło, pomalowane lakierem!!!! 26.07.06, 23:03 No dobra!!!! Zaraz coś wkleję)) Odpowiedz Link
arkadia67 Re: Krzesło, pomalowane lakierem!!!! 26.07.06, 23:23 wirtualna polska nie odbiera mms-ów)) muszę wysłać na skrzynkę w pracy ona odbiera i wstawię jutro Odpowiedz Link
111majka Re: Krzesło, pomalowane lakierem!!!! 26.07.06, 23:38 A może wyślesz na mojego maila gazetowego lub nie? Wysylam Ci adres na gazetową Foto-forum Józefowa Odpowiedz Link
111majka Re: Krzesło, pomalowane lakierem!!!! 26.07.06, 23:43 Nie można się połączyć z serwerem pocztowym gazety. Wyslałam ze swojej skrzynki, ale pewnie nie dojdzie. Jakoś wytrzymam do jutra Odpowiedz Link
arkadia67 Re: Krzesło, pomalowane lakierem!!!! 27.07.06, 11:59 Majka, wysłałam)) W końcu udało się przesłać na wirtualną polskę. Zdjęcia troszkę kiepskiej pewnie jakości ale nie bardzo jeszcze umiem się tym aparatem telefonicznym posługiwać. Odpowiedz Link
111majka Na długie jesienne wieczory.... 29.09.06, 20:59 Niewiele ma to wspólnego z dekupażem, ale z "robótkami ręcznymi" owszem. Można się pobawić z dzieckiem, można ambitnie samemu (a raczej chyba samej) zrobić wspaniały różany bukiet z jesiennych liści... www.lobzik.pri.ee/modules/news/article.php?storyid=244 Odpowiedz Link
arkadia67 Re: Na długie jesienne wieczory.... 30.09.06, 19:58 To coś podobnego do plecenia koszyczków z "wyborczej")) Moja chrześnica zrobiła w szkole podobne. Ślicznie wyglądają! Majka jakaś nowa alternatywa dla nas zamiast "paciania"? suuuper!!! Odpowiedz Link
111majka Re: Na długie jesienne wieczory.... 30.09.06, 23:36 No, dawno nie było spotkania Koła... Jakoś wakacje nas rozleniwiły pod wieloma względami. Odpowiedz Link
monia420 Re: Na długie jesienne wieczory.... 01.10.06, 20:21 przyłączam się, bo krzesło czeka w schowku nie mogę wystawić, bo nie skończone a jakoś się zorganizować nie mogę zostało tylko polakierować. Odpowiedz Link
arkadia67 Re: Na długie jesienne wieczory.... 01.10.06, 21:59 Monia ja nie polakierowane wstawiłam Dawaj to krzesełko na foto....! A zrobiłaś z kotami??? Odpowiedz Link
111majka Re: Na długie jesienne wieczory.... 01.10.06, 22:06 To monia miała też koty dekupażować ???!!! Odpowiedz Link
arkadia67 Re: Na długie jesienne wieczory.... 01.10.06, 22:13 Oooojjj Majka))) Bo prawie wszystkie krzesła były w kwiatki, a Monia na ostatnim spotkaniu stwierdziła, że krzesło zdekupażuje w kotki które miała na serwetkach Odpowiedz Link
111majka Re: Na długie jesienne wieczory.... 01.10.06, 22:55 A już myślałam, że będą koty w kwiatki... )) Odpowiedz Link
morkub Re: Decoupage, decupage.... 15.10.06, 09:55 Znalazłam nadające się do zdekupażowania... karnisze www.allegro.pl/show_item.php?item=134447627 Arkadio, może w Twoim przyszłym domu fajnie by wyglądały?? Masz już przecież krzesło Odpowiedz Link
doomi Re: Decoupage, decupage.... 15.10.06, 12:30 Ja mam parę przedmiotów do deku..., niestety samej jakoś mi się nie chce do tego zabrać. A tak w ogóle to kiedy ta wymiana książek miałaby nastąpić? Odpowiedz Link
111majka Re: Decoupage, decupage.... 16.10.06, 13:21 U mni butelki stoją na stole w różnym stadium dekupażnictwa i się kurzą. Chyba mi na jakiś czas przeszlo. Ale spotakanko wymiennoksiążkowe - bardzo chętnie. Jak na chwilkę to ja mogę zawsze i wszędzie. Jak na dłużej - to może coś okołoweekendowo...? Morkub, tylko teraz coś lżejszego (wagowo) poproszę, mam mało czasu na czytanie... Odpowiedz Link
arkadia67 Re: Decoupage, decupage.... 16.10.06, 15:13 morkub! Fajowskie i na 100% będą pasowały, ale narazie nie mogę sobie pozwolić nawet na tak niewielki wydatek. Hmmm, poddałaś mi świetną myśl-poproszę "chłopa" to mi takie zrobi! Jak znajdzie chwilkę czasu? Odpowiedz Link
monia420 Re:odnośnie kotów 16.10.06, 21:31 jakoś tak mi było źle wystawić nieskończone poza tym, mąz wsytawił raz do używania i kot stracił głowę Ale wystawię i na pewno niedługo skończę) Odpowiedz Link
morkub Re: Decoupage, decupage.... 29.10.06, 22:13 Tak mnie dzisiejsza rozmowa natchnęła... Wiecie, że ścianę można skrakować? fotoforum.gazeta.pl/72,2,1111,50364223.html Odpowiedz Link
arkadia67 Re: Decoupage, decupage.... 29.10.06, 22:48 łaaaał, fajnie to wygląda, ale z tekstów wynika, że nie wszyscy to aprobują. Fakt jak patrzę co teraz w mieszkaniach robią to mnie trochę przeraża, ściany muszą być wygłaskane jak lakier na samochodzie. Ja jestem bardziej zwolenniczką tynków strukturalnych i fajnych pomysłów na swój własny styl. Właśnie taki jak znalazłaś. Przecież to tylko mały kawałek ściany a nie całe mieszkanie. Superowski kawałek ściany)) Odpowiedz Link
morkub Re: Decoupage, decupage.... 12.11.06, 15:28 Dekupażystki miłe, a może się zmówimy na jakieś przedświąteczne przygotowania??? A tu wąteczek na zachętę fotoforum.gazeta.pl/72,2,1111,52018040.html Odpowiedz Link
morkub Re: Decoupage, decupage.... 12.11.06, 15:30 I jeszcze taki: fotoforum.gazeta.pl/72,2,1111,52015858.html Odpowiedz Link
111majka Re: Decoupage, decupage.... 12.11.06, 16:22 Ja uznam za sukces dekupażowy sprzątnięcie tych na wpół oklejonych butelek ze stolu. I pomalowanie zwykłą lakierobejcą szafki, ktora od lata stoi zeszlifowana na tarasie. Chwilowo mi odeszlo. A i czasu nie mam niestety.... Odpowiedz Link
doomi Re: Decoupage, decupage.... 08.01.07, 15:46 No co co dziewczyny? może wskrzesimy nasze spotkania? pierwsze miało miejsce dokładnie w dzień kobiet rok temu, to już niedługo A przy okazji, widziałyście to nowe forum? forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=878 Odpowiedz Link
111majka Re: Decoupage, decupage.... 08.01.07, 16:45 No, nie widziałam tego forum. Ale znalazlam taką nową gekupażową gazetową stronę dom.gazeta.pl/czterykaty/0,77490,3792666.html A babskie spotkanie - bardzo chetnie Może wlaśnie rocznicowe... Odpowiedz Link
monia420 Re: Decoupage, decupage.... 08.01.07, 19:56 a wiecie, że na krześle chłopaki już siedzą... na razie raz polakierowne i nierówne, ale nam się podoba. nie bawiłam się w kraki, bo bałam się że mi nie wyjdzie... Odpowiedz Link
111majka Re: Decoupage, decupage.... 08.01.07, 22:21 Monia, chyba nie pokazywałaś swojego krzesła. Poprosimy do galerii Odpowiedz Link
asidea Re: Decoupage, decupage.... 08.01.07, 23:16 111majka napisała: > Monia, chyba nie pokazywałaś swojego krzesła. Poprosimy do galerii To ja też pójdę zobaczyć Odpowiedz Link
111majka Pracownia dekupażu w Aninie 22.01.07, 12:23 Można kupić rzeczy do dekupażu, można pójść na kurs. Ale jakość pokazanych prac nie powaliła mnie... www.decora.waw.pl/default.htm Odpowiedz Link
morkub Re: Pracownia dekupażu w Aninie 22.01.07, 13:43 E tam, zaraz musi powalać Szału nie ma, ale to całkiem przyzwoite prace, a niektóre bardzo mi się podobały, np. lusterko z damą na rowerze W porównaniu z większością dq oferowanych na allegro to mistrzostwo świata po prostu Odpowiedz Link
111majka Re: Pracownia dekupażu w Aninie 22.01.07, 14:20 Ja bym jednak wolała, żeby wszystkie prace "nauczyciela" powalaly. Tak jak Greglis Ale kilka drobiazgow rzeczywiście fajnych. Tylko chyba nam się inne podobają. Ale to dobrze Odpowiedz Link
morkub Re: Pracownia dekupażu w Aninie 22.01.07, 14:36 No sama rozumiem, że zapłacić tyle za kursik to bym chciało komuś, kogo prace zachwycają Co do Greglis - to zachwyca mnie, owszem, techniką wykonania, precyzją, dbałością o szczegóły, ale stylistyką już nie bardzo. Chyba rzeczywiście inne nam się podobają, bo skłaniam się bardziej do tego, co zaprezentowano na zalinkowanej przez Ciebie stronce, choć to i tak nie do końca moje klimaty No ale, majeczko, mimo to jako nauczycielka dq sprawdzasz się znakomicie Zastanawiam się tylko, czym się kierować wybierając 'nauczyciela'? Opanowaniem przez niego techniki czy stylem prac??? Odpowiedz Link
111majka Re: Pracownia dekupażu w Aninie 22.01.07, 14:46 Och dziękuję, dziękuję)) Na kursie mają nauczyć Cię techniki. A styl Twoich prac zależy tylko od Ciebie, Twojego nastroju itd. Mając technikę w malym (no, średnim) palcu, możesz już robić wszystko. Oczywiście najpierw sprawdzając swoje wiadomości ma bardzo wielu pracach. I bawiąc się rożnymi stylami. Trochę żaluję, że mi się odechciało wlaciwie na samym początku... Odpowiedz Link
morkub Re: Pracownia dekupażu w Aninie 23.01.07, 09:51 Masz rację, majko, z tą techniką i stylem, ale... Technika wykonania wiąże się ściśle ze stylem, ba, czasem nawet określony styl wymusza, patrz np. print room - to według Ciebie tylko technika? Czy także styl prac? Myślę, że jedno i drugie. Albo dq z krakiem, wg mnie narzuca pewien styl pracy - stylizację na staroświeckość, postarzanie... (Nie mam tu na myśli, oczywiście, stylu jednostkowego, czyli indywidualnego rysu danego twórcy nadanego jego dziełu - ale ten styl mieści się najczęsciej gdzieś w ramach stylu ogólnego, w jakim dzieło stworzono.) Dobra, dobra, koniec przynudzania... Pewnie nikogo, poza nami, na tym forum to nie interesuje, więc może dokończymy tę rozmowę w innych okolicznościach przyrody Odpowiedz Link
morkub Re: Pracownia dekupażu w Aninie 23.01.07, 09:52 A tu jeszcze małe straszydełko www.allegro.pl/show_item.php?item=160139758 Odpowiedz Link
111majka Kurs video 24.01.07, 12:29 Kurs prowadzi greglis. Bardzo wszystko fajne i prościutkie wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,3867817.html Odpowiedz Link
111majka Decoupage do du.. 24.01.07, 15:55 www.serwetki.xip.pl/thumbnails.php?album=48 Odpowiedz Link
morkub Re: Decoupage do du.. 24.01.07, 16:04 Wow! Hmm, no to który by mi pasował stylistycznie do tualety??? Odpowiedz Link
doomi Re: Decoupage do du.. 24.01.07, 16:18 Kiedyś znajomy znajomego myślał, że zbije kokosy na takim papierze. Sporo tego towaru sprowadził. No ale się mocno przeliczył. Oczywiście nie sprzedawał towaru w celach dekupażowych Odpowiedz Link
111majka Re: Decoupage do du.. 24.01.07, 19:43 Jakby ten produkt był wielorazowy, to może interes byłby kokosowy Ale mi się rymło... Odpowiedz Link
krystyna3001 Re: Decoupage, decupage.... 24.01.07, 20:34 Witam, nareszcie udalo mi sie zalogowac, jestem z siebie dumna, poniwaz zrobilam nastepny krok w komputerowej matnii. Pewnie juz czuc ze nie jestem super mloda laska, ale jestem super mloda emerytka, mam 53 lata i poszukuje na terenie miasta ludzi ktorzy czegos w zyciu chca. Bardzo prosze o kontakt i serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link
111majka Re: Decoupage, decupage.... 24.01.07, 20:53 Witaj krystyna Gratuluję więc kolejnego sukcesu w opanowywaniu tej piekielnej machiny jaką jest komputer. Teraz już będzie latwiej. A przez te monitory nic nie czuć, a zwlaszcza wieku W Jozefowie jest całe mnostwo osob, "ktore czegoś chcą". Ale skoro napisałaś to w wątku dekupażowym, to czuję się wywołana do tablicy. Napiszę do Ciebie maila na pocztę gazetową. jakbyś jeszcze nie wiedziała jak się odbiera - napisz. Ja dopiero po pół roku bardzo intensywnego forumowania zorientowałam się jak wchodzi się na pocztę... Ale zapraszam Cię też do wątku o spotkaniu w Fusach. Tam w piątek wieczorem będzie kilka osob ktore na pewno czegoś chcą Odpowiedz Link
doomi Re: Decoupage, decupage.... 15.02.07, 12:20 Dekupażystki Drogie niedługo przypadnie pierwsza rocznica naszego spotkania koła gospodyń (he he, widzę Wasze miny), może by tak jakieś obchody rocznicowe zorganizować? Nie mam co prawda tak imponującego stołu jak majka, ale chętnie Was zobaczę tym razem u siebie. Co Wy na to? Odpowiedz Link
111majka Re: Decoupage, decupage.... 15.02.07, 13:34 Ja jestem zdecydowanie ZA. Przy dowolnym stole Mam nadzieję, że dekupażować też będziemy )) Odpowiedz Link
doomi Re: Decoupage, decupage.... 15.02.07, 13:43 Ależ koniecznie z dekupażowaniem. Chociaż moje farby nieco przyschły Odpowiedz Link
111majka Re: Decoupage, decupage.... 15.02.07, 13:47 Trzeba będzie zrobić remanent farbowo - klejowo-serwetkowy. Jakoś się uzupełnimy. Odpowiedz Link
doomi Re: Decoupage, decupage.... 17.02.07, 00:02 A co powiecie dziewczyny na taką niesamowitą doniczkę? Teoretycznie nie wydaje się to takie trudne www.kaiem.pl/index.php?page=2693 Odpowiedz Link
111majka Re: Decoupage, decupage.... 17.02.07, 00:58 Dla mnie to już trochę kiczowate. A takie błyszczące jaja widzialyście? fotoforum.gazeta.pl/72,2,1111,57356460,57356460,0,2.html?v=2 Odpowiedz Link
arkadia67 Re: Decoupage, decupage.... 17.02.07, 21:34 Doomi, ja to nawet już za wczasu trochę serwetek powycinałam w te zimowe wieczory Chciałam sobie dwa kubeczki do łazienki zrobić, bo mi niebiesko białe nijak nie pasują, ale jakoś zebrać się w sobie nie mogę Jak z Wami się dekupażuje, rozmawia itd... to jakoś ciekawiej, przyjemniej)) Odpowiedz Link
111majka Re: Decoupage, decupage.... 17.02.07, 22:06 I jak się to winko popija... prawda? Odpowiedz Link
arkadia67 Re: Decoupage, decupage.... 17.02.07, 22:15 oj prawddddaa I jak pięknie prace wychodzą.... Odpowiedz Link
agakier Re: Decoupage, decupage.... 22.02.07, 10:13 witam Mam propozycję. Zapraszam do Domu Nauki i Sztuki, proponuje zorganizowanie sekcji decoupage. Proszę o kontakt 022 789 22 84 Odpowiedz Link
doomi Re: Decoupage, decupage.... 22.02.07, 13:41 To byłaby jakaś myśl Majka, co Ty na to? Odpowiedz Link
111majka Re: Decoupage, decupage.... 22.02.07, 14:17 Prawdę mowiąc to myślę o tym od jakiegoś czasu. Jeżeli mamy ochotę zamienić Nasz Dekupaż na MOKowy, to pewnie trzeba zadzwonić... Ja zaraz wychodzę, ale jak wrócę to przekręcę. Odpowiedz Link
doomi Re: Decoupage, decupage.... 22.02.07, 14:34 > Ja zaraz wychodzę, ale jak wrócę to przekręcę. No i super Czekamy na wieści! Odpowiedz Link
111majka Re: Decoupage, decupage.... 25.02.07, 14:17 Dodzwoniłam i umówiłam się na jutro. Napiszę co i jak Odpowiedz Link
111majka Re: Decoupage, decupage.... 26.02.07, 13:36 Byłam, rozmawiałam, napiszę wieczorkiem Odpowiedz Link
czempis Re: Decoupage, decupage.... 26.02.07, 14:01 Majka , bardzo sie ciesze, ze odwiedzilas dzis p.Agnieszke i byc moze cos z tego wyjdzie. Odpowiedz Link
111majka Re: Decoupage, decupage.... 26.02.07, 21:44 Na pewno wyjdzie coś ładnego zdekupażowanego Odpowiedz Link
111majka W Domu Nauki i Sztuki 26.02.07, 22:07 Jest propozycja żeby zorganizować warsztaty dekupażowe w DNiS (dawne przedszkole, na przeciwko UM). Oczywiście są różne wersje takich warsztatów - od typowo dekupażowych, po bardziej towarzyskie, przy których się klei te serwetki, plecie koszyczki, albo robi różne inne miłe rzeczy. Czyli nawiązanie do naszych dotychczasowych spotkań. To zależy tylko od osób zaintersowanych, czyli od nas. Spotkania mogą się odbywać nawet dwa razy w tygodniu, ale ja jestem pewna, że to za często. Lepiej co tydzień, albo nawet co drugi tydzień. Godziny są do ustalenia, jak będzie nam wygodniej - przed południem, albo wieczorem (koło 18). Można się spotkać niedługo i pogadać sobie o tym wszystkim. Tylko pytanie - czy są chętni? Jak tutaj parę osób bedzie zainteresowanych, to zrobię nowy wątek na ten temat. Odpowiedz Link
doomi Re: W Domu Nauki i Sztuki 26.02.07, 22:22 Czyli że co? że po prostu udostępniają nam lokal do dekupażowania? Ale wtedy może przyjść każdy z ulicy jak rozumiem... o to nam chodzi? Miałam nadzieję, że to będzie miało formę nauki nowych technik, że będziemy mogły liczyć na zakup jakiś kraków itd. A tak to jak? my przyniesiemy serwetki, kleje itd, a reszta będzie korzystać z naszych rzeczy? Majka, napisz jakoś dokładniej jak Ty to widzisz... W sumie nasze kameralne spotkania miały jakiś taki swój urok. Aha, ja jestem może i chętna, ale tylko w przypadku zajęć przedpołudniowych. Ja mam tak nietypowo, że po południu nie mam czasu Odpowiedz Link
111majka Re: W Domu Nauki i Sztuki 26.02.07, 22:42 Doomi, to wszystko jest do ustalenia. Sama się mocno zastanawiam jaka forma byłaby najodpowiedniejsza. Czy mają to być rzeczuywiście warsztaty i spotykamy się w celu szlifowania naszych dotychczasowych umiejętności, czy spotkania raczej na pogaduchy (może prowadzone przez kogoś jak monia ) i przy okazji coś tam pleciemy. Chociaż tego tak się połączyć raczej nie da. Zastanawiałyśmy się czy ma to być odpłatne (ale bardzo symbolicznie 10-20zl miesięcznie), czy nie, w jaki sposób zapewnione są materiały (jeżeli nieodpłatne to we własnym zakresie). Na razie bardzo dużo niewiadomych, ale to możemy tu proponować. PAni kirowniczka mialą dziś rozmawiać o konkretniejszych sprawach z pan^ą danusią. Pewnie rozmawiałą, bo przysłąłą mi maila że jutro do mnie zadzwoni. Chciałąby pierwsze spotkanie zorganizować w naszą dekupażową rocznicę Trochę mnie te godziny smucą, bo jedni mogą tylko rano, inni tylko wieczorem... Może spotkamy się w jakichś fusach i obgadajmy to. Odpowiedz Link
111majka Re: W Domu Nauki i Sztuki 26.02.07, 22:54 W sumie to też się zastanawiam, na ile chcemy nasze spotkania przenieść w tamto miejsce. Bo to już byłoby zupełnie coś innego. Może warto tam pójść, zobaczyć. Sama nie wiem. Z jednej strony nie chce mi się tego tak rozdmuchiwać i nie bardzo mam czas, a z drugiej myślę, że może jednak warto spróbować... Odpowiedz Link
czempis Re: W Domu Nauki i Sztuki 27.02.07, 11:28 Majka mysle, ze jednak warto sprobowac. Z reguly wiekszosc narzeka, ze niewiele sie dzieje, nie ma gdzie sie spotkac przy kawie,czy herbacie. A tu jest taka mozliwosc i jeszcze okazja wyjscia z ciekawa propozycja do mieszkancow. Ja tez na poczatku myslalam, ze szydelkowanie nie znajdzie zainteresowania, a teraz Panie naciskaja na spotkania 2 razy w tygodniu, Jesst milo i sympatycznie. Panie wymieniaja doswiadczenia , ucza sie nowych wzorow, prowadza ciekawe rozmowy. Majka prosze sprobuj! Odpowiedz Link
111majka Re: W Domu Nauki i Sztuki 27.02.07, 15:23 To będziemy próbować Trochę teraz co prawda mam glowę zabitą innymi sprawami, ale zabawy z dekupażem zawsze działały antystresowo. A spotkania szydełkowe pani Agnieszka bardzo chwalila, to był chyba strzał w dziesiątkę Odpowiedz Link
111majka Decoupage - nasz pierwszy wątek 01.03.07, 21:46 Za dwa dni już by go nie było. Więc niech sie tutaj zachowa forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19980&w=36069726 Odpowiedz Link
111majka Re: Decoupage - nasz pierwszy wątek 01.03.07, 21:51 Ha ha DD troszkę się uśmiałąm )) Przeglądałam tamten wątek z zeszłego roku i wyczytałam, jak to zażartowałam sobie że w marcu w Jozefowie będzie organizowany kurs dekupażu. Żart czekał rok na wprowadzenie w życie. Kto by pomyślał.... Odpowiedz Link
doomi Re: Decoupage - nasz pierwszy wątek 01.03.07, 22:57 Fajnie powspominać. I szok że to już rok minął. A pamiętacie jak monia nasze spotkanie w Linii Otwockiej opisała? ależ to była niespodzianka. A tak w ogóle majka to wyżartuj coś fajnego na przyszły rok Odpowiedz Link