Dodaj do ulubionych

HIPOTERAPIA (mami?)

16.08.04, 13:04
zakladam nowy watek, dla porzadku, chociaz nie ja zalozylam to forum, ale jak
mami wie lubie porzadek :)
co wiem o hipoterapii:
1.kon musi byc przeszkolony
2. terapeuta musi byc przeszkolony
3. lekarz stwierdza czy nie ma przeciwskazan (dot. to np. epilepsji)

dziecko jezdzi na koniu na oklep, dzieki temu czuje dokladnie ruchy ciala
konia; bodzce te powoduja u dzieci ze wzmozonym napieciem rozluznienie a u
dzieci wiotkich zwiekszaja napiecie miesni;
z boku wyglada to niewinnie i niepozornie, ale dziecko na koniu caly czas
ciezko pracuje (nasz maly byl wykonczony po polgodzinie i spal jak zabity) w
rozmaitych pozycjach ulozeniowych, ktore dobiera terapeuta;
dodatkowo ruchy konia, ktory sobie idzie pomagaja wyrobic u dziecka wzorzec
chodu bo taka maja specyfike;
byc moze wyrazam sie nie do konca precyzyjnie, bo nie jestem hipoterapeuta,
ale z grubsza o to chodzi;
zaczelismy mniej wiecej jak maly mial 1,5 roku, ale to sprawa indywidualna

dodatkowa atrakcja jest kramienie konia jablkami i marchewka- dzieci to
uwielbiaja, glaskanie konia, ciagniecie za grzywe i wszystko co mozna
wycisnac z drugiej zywej i przyjaznie nastawionej istoty

hipoterapia jest super sprawa ale nie zastapi usprawniania, moze stanowic
wylacznie uzupelnienie terapii

jeszcze raz podkreslam: i kon, i terapeuta musza miec kwalifikacje, jest
bardzo duzo ofert osob, ktore maja konie, swietnie znaja sie na koniach, ale
to nie wystarczy;
nasze zajecia prowadzi terapeutka, ktore na codzien pracuje w osrodku
rehabilitacji i zrobila dodatkowe kursy, aby moc prowadzic hipoterapie
Obserwuj wątek
    • mami2 Re: HIPOTERAPIA (mami?) 16.08.04, 13:16
      Dziękuje ci za szybką odpowiedz. Ci ludzie to osoby, które z pewnością mają
      certyfikat, bo m.in. dzieci z tzw. Szkoły Zycia jeżdzą do nich (mpdz,
      niewidzące itp.)Sądziłam, ze mój syn jest jeszcze na to za mały. Zapytam
      lekarza następnym razem. Ale czy mój synek się nie będzie bał? Koń to przecież
      wielkie stworzenie jest. Ja bym się sama bała chyba:-)
      • fajka7 Re: HIPOTERAPIA (mami?) 16.08.04, 15:40
        w ciagu pierwszych dwoch wizyt oswajalismy sprzet ciezki czyli konia, bo mlody
        wydarl sie juz z odleglosci 20m, ALE moja droga jak pierwszy raz ruszyl (troche
        na brzuchu i pleckach) to go zdjac nie bylo mozna;
        a jak przezywal! malo sie mowic nie nauczyl przez tego konia tak nawijal:)
        teraz juz jest stary (...jak kon :)) i jezdzi nadety jakby byl zawodowym
        dzokejem, bo pani dala mu lejce, wiec ogolnie mowiac - zabawa przednia;
        jakbys podala mi maila to moge ci wyslac zdjecie z tamtego okresu bo akurat mam
        pzdr
      • ali_bey do mami 07.01.05, 20:29
        Mami, powiedz mi proszę, gdzie w naszym regionie jest ośrodek zajmujący się
        hipoterapią?I jeszcze, jak wyglądają sprawy formalne, czyli jak "to ugryść";-)
        Dziewczyny chyba czytacie mi w myslach;-))), bo od jakiegos czasu zastanawiałam
        się nad hipoterapią...a tu taki wątek;-))Dziękuję;-)
        Pozdrawiam.Alicja
    • mama_szefusia Re: HIPOTERAPIA (mami?) 17.08.04, 09:23
      Ja jestem hipoterapeutą. Chętnie odpowiem na pytania i wątpliwości.

      Oto kilka przydatnych linków dla zainteresowanych:

      www.hipoterapia.org/ - adres warszawskiej fundacji współpracującej z
      PTHip (Polskim Towarzystwem Hipoterapeutycznym)

      www.lovasterapia.hu/konferencia/
      www.hippotherapy.ru/english/index.htm
      W Polsce nadzór nad ośrodkami hipoterapii sprawuje Polskie Towarzystwo
      Hipoterapeutyczne z siedziba w Krakowie. Niestety nie maja oni strony
      internetowej. Jednak na stronie fundacji "Hipoterapia" znajduje sie lista
      ośrodków objetych patronatem PTHip - ten patronat to pewnego rodzaju gwarancja
      jakości rehabilitacji.

      Ja o koniach i hipoterapii mogłabym pisać godzinami, dlatego ogranicze się do
      odpowiedzi na konkretne pytania.

      Pozdrawiam
      • fajka7 Re: HIPOTERAPIA (mami?) 17.08.04, 09:42
        Bogu dzieki ze sie pojawilas! nie mnie tak nie irytuje na tych roznych forach,
        jak amatorskie porady zdrowotne, ktore czesto przyjmowane sa bezkrytycznie.
        Mam nadzieje ze nie popelnilam dramatycznych bledow piszac o hipoterapii,
        ujelam tylko to co wiem na pewno od naszej prowadzacej. Jesli cos pomylilam -
        bardzo prosze o sprostowanie - nie chce zeby komus sie krzywda stala albo
        uwierzyl ze kon nauczy dziecko chodzic od samego patrzenia.
        • mama_szefusia Re: HIPOTERAPIA (mami?) 17.08.04, 10:07
          Świetnie napisałaś.

          Moge tylko dodać, że lekarz musi wystawić skierowanie na hipoterapię
          uwzględniając przeciwskazania.

          Epilepsja - jesli jest kontrolowana lekami to nie jest przeciwskazaniem do
          hipoterapii,

          Schorzenia ortopedyczne - trzeba na nie zwracać uwagę bo moga byc powaznym
          przeciwskazaniem do hipoterapii (dysplazja stawów biodrowych - bezwzględne
          przeciwskazanie, niektóre choroby kegosłupa, zapalnia stawów itp - ale tu musi
          sie najpierw wypowiedzieć lekarz prowadzący dziecko, bo każdy przypadek jest
          indywidualny).

          To co pisałaś o właściwych kwalifikacjach hipoterapeutów jest bardzo ważne, bo
          niewłaściwa rehabilitacja, nie połączona z całością zajęć z dzieckiem i z
          innymi formami terapii może wywołać więcej złego niż dobrego. Właśnie patronat
          PTHip ma za zadanie wskazać ośrodki gdzie kadra i konie są odpowiednio
          wykwalifikowani.

          Pozdrawiam
          • mami2 Re: HIPOTERAPIA (mami?) 17.08.04, 12:08
            Fajka, możesz mi przesłać zdjęcie synka na maila gazetowego: mami2@gazeta.pl,
            chętnie zobaczę:-)
            • mami2 Re: HIPOTERAPIA (mami?) 17.08.04, 12:50
              Fajka, dostałam zdjęcia, wysłałam Ci maila. Dziękuje.
              • gracja111 Re: HIPOTERAPIA (mami?) 27.08.04, 23:42
                czesc moja 6-ciolatka chodzi na hipoterapie sporadycznie(niemamy u nas
                specjalistow w tej dziedzinie) ale bardzo lubi jezdzic na koniku cieszy sie
                okropnie jak moze sie polozyc na grzbiecie konia i tak sobie pospacerowac
                dlatego jak tylko mam okazje to idziemy na tyle zajec ile sie do niewazne ze
                pol wyplaty idzie na spacerek wazne ze mala sie cieszy no i ze cwiczy w tej
                chwili co prawda jaej napiecie jest juz ok ale ta radosc w oczach dziecka i te
                emocje i opowiadania co to ten konik zrobil a jak zaczol sobie powolutku biec
                itp itd najlepiej samemu sprubowac i zamienic sie nachwile w male dziecko SUPER
                ODPREZENIE polecam
      • smoki2 Re: HIPOTERAPIA (mami?) 30.08.04, 15:55
        A gzdie w Krakowie prowadzona jest profesjonalna hipoterapia?
        Czy np w stadninie przy ul Kobierzynskiej sa zajecia?
        • mama_szefusia Re: HIPOTERAPIA (mami?) 01.09.04, 15:23
          W Krakowie w 2003 roku były dwa ośrodki pod patronatem Polskiego Towarzystwa
          Hipoterapeutycznego:

          Klub Turystyki Konnej "Tabun" w Olszanicy
          ul. Kosmowskiej 2, 30-240 Kraków
          Tel. 012-6238237

          Fundacja Hipoterapia - Na Rzecz Rehabilitacji Dzieci Niepełnosprawnych
          Ul. Salwatorska 14, 30-109 Kraków
          Tel. 012-4281110

          Wiem, że przy Salwatorskiej pracują bardzo dobrzy terapeuci. Tego pierwszego
          ośrodka nie znam.

          Pozdrawiam
      • grin27 Re: HIPOTERAPIA (mami?) 07.01.05, 19:45
        miło widziec kogos kto jest w temacie hipoterapii.ja od 3 lat pracuje jako
        wolontriuszka przy hipotrepi w jednym z osrodków w łodzi i rownoczesnie pisze
        prace mgr. na temat"wpływ hipoterapi na sprawnośc psychoruchowa osob z
        mpdz".materiałów mam sporo jednk bardzo przydały by mi sie włsne doswiadczenia
        jakie rodzaje cwiczen byłyby najbardziej wskazane w konkretnych postaciach
        mpdz.byłabym bardzo wdzieczna za jaka kolwiek pomoc..moj mail grin27@wp.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka