Dodaj do ulubionych

asymetria twarzy

08.11.04, 22:00
Drogie mamy maluszków z asymetrią twarzy i droga Osmag.
Mojemu synkowi tak jakby nie układa się powieczka w lewym oku i oczko to jest
mniejsze, w lustrze wygląda jakby zewnętrzny kącik oczka był ściągnięty do
dołu, tak też lekko do dołu układa się brew. Nasza rehabilitantka nie wie
chyba jak się do tego zabrać i co to powoduje. Gdzieś słyszałam, że może to
być napięty mięsień sutkowo-obojczykowo-barkowy. Jeszcze muszę dodać, że mały
ma też delikatnie mniejsze lewe uszko. Czy któraś z Waszych pociech ma lub
miała taką asymetrię? Jak tak to napiszcie proszę napięcie jakich mięśni
powoduje taką asymetrię, bo nie wiem gdzie masować.
Pozdrawiam
Monika i Mikołajek
Obserwuj wątek
    • osmag Re: asymetria twarzy 09.11.04, 19:03
      A czy dziecko miało okres patrzenia tylko w jedną stronę?
      Jeżeli tak to może być powód asymetrii ciała. Napisz coś więcej. Z jakiego
      powodu rehabilitujecie dziecko i jakie ma problemy?
      • monika_szk Re: asymetria twarzy 09.11.04, 21:15
        Mikołaj (4 miesiące) od razu urodził się tak jakby z opadniętą powieczką i
        asymetrią ułożeniową ciała (wyginał się w C w lewą stronę). Jak oczko i
        powieczka zaczęły pracować to teraz to wygląda jakby oczko było mniejsze, nie
        otwierało się do końca, a powieczka nie układała się w wewnętrznym kąciku oczka
        (powieczka się fałduje), a ściągnięta do dołu w zewnętrznym kąciku (tak samo
        ściągnięta jest brew). Po tej stronie uszko też jest minimalnie mniejsze. Synek
        ma również wzmożone napięcie mięśniowe, ma spięty kark i barki, teraz ostro nad
        tym pracujemy (przede wszystkim masaże). Poradziliśmy sobie już prawie z
        nóżkami (metodą Vojty). Postępy Mikusia naprawdę nas cieszą. Teraz przekręca
        się na boczek i powoli próbuje przekręcić się na brzuszek, ale zostawia jeszcze
        główkę z tyłu. Wszystko zaczyna nam się ładnie "rozjaśniać", ale co na niego
        spojrzę to martwi mnie to oczko, dodam jeszcze, że policzek po tej stronie jest
        minimalnie mniejszy.
        Jeszcze jedna rzecz - leżąc na brzuszku nie jest porządnie scentrowany w
        barkach i się trochę kiwa (nie opiera się do końca na lewym przedramieniu), a
        przy podciąganiu za rączki, kiedy bardziej obciążona jest lewa strona, słabo
        trzyma główkę. Czyli wszystko ta lewa strona...
        Pozdrawiam
        Monika i Mikuś
    • osmag Re: asymetria twarzy 11.11.04, 19:53
      Musicie zwrócić uwagę aby podczas ćwiczeń była symetria. To jest warunek aby
      móc osiągnąć symetrię w motoryce spontanicznej.
      Asymetria buzi może wynikać z tego jednostronnego ułożęnia i jest wynikiem
      działania siły ciążenia na nasz ciało. W miarę osiągania symetrii powinna się
      zmniejszać(ale potrzeba na to czasu). Ewentualnie zapytajcie neurologa co myśli
      na ten temat. Czy nie widzi porażenia nerwu np. twarzowego?
      To takie luźne rozmyślania bo trudno coś radzić nie widząc dziecka.
      • monika_szk Re: asymetria twarzy 13.11.04, 18:40
        Nasza neurolog powiedziała, że jest to napięcie mięśnia sutkowo-obojczykowo-
        barkowego, który ciągnie oczko w dół i słabe dźwigacze. Porażenie nerwu
        wykluczyła. Okulistka powiedziała, że ze wzrokiem jest wszystko w porządku.
        Masujemy mu karczek i barki, ale dokładnie nie wiemy gdzie jest ten mięsień i
        robimy to na ślepo. Ale karczek rzeczywiście ma bardzo spięty i główkę w
        barkach.
        Jeszcze jedna sprawa - ostatnio wiele dzieci moich koleżanek ma problem z
        napięciem mięśni. Czy ten problem rzeczywiście jest taki powszechny, a
        wcześniej tego nie wykrywano? W jednym ze szpitali w P-niu badanie
        neurologiczne jest wykonywane rutynowo.
        Pozdrawiam
        Monika i Mikuś
    • magda_poland Re: asymetria twarzy 13.11.04, 00:22
      Mój synek też miał lewe oczko mniejsze, i dlatego pediatra wysłała nas do okulisty z podejrzeniem asymetrii gałek ocznych. Ale po zbadaniu okazało się,że wszystko jest OK. W tym samym czasie, z powodu asymetrii i układania główki przez Antka na lewo, ta strona była prawie płaska. Było to bardzo widoczne i być może te oko było przez to mniejsze. Teraz skończył 6 m-cy i nie widać różnicy. Natomiast mamy problem, a właściwie Antek ma, tylko on o tym jeszcze nie wie, z uszkami, bo urodził się ze zniekształconymi małżowinami, tzn, jedna małżowina była w szpic, a druga jakby przyklapnięta. Teraz ta w szpic jest prawie ok, ale ta druga nic nie chce się odkształcić. A więc widzisz, jakie to cuda mogą być... Czy któraś mama miała z czymś takim doświadczenie ?
      Monika, ja na Twoim miejscu odwiedziłabym okulistę, zapytaj się też pediatry, co o tym sądzi. Magda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka