mama_michalka
19.04.05, 22:16
Sama juz w to nie wierzylam. Az balam sie pisac wczesniej, ale teraz nabralam
juz pewnosci. Michalek podrozuje w wozeczku siedzac sobie i rozgladajac sie
ciekawie na boki :) Wprawdzie jeszcze trzyma sie lapinkami jedna albo
obydwiema raczki od wozka, ale sam sie dzwiga do siadu :) Na czworaki tez juz
wstaje duzo czesciej i kiwa sie slicznie, wiec tylko patrzec jak pojdzie do
przodu :) Cwiczenia odniosly skutek, warto bylo czekac :) Pozdrawiam Was
serdecznie i mam nadzieje, ze wszystkie nasze dzieciaczki z nastaniem
cieplejszych dni wleja nam do serduszek wiele radosci. :)))