Dodaj do ulubionych

Zmienić rehabilitanta?

11.05.06, 09:09
Od 4 miesiąca życia mojego synka chodzę na rehabilitację met Vojty prywatnie.
Niewiem czy prawidłowo nas prowadzi.Pokazuje ćwiczenia na raty.(tzn niepokazuje
odrazu całego)tylko na każdej wizycie demonstruje krok po kroku jak powinna
leżeć dana część ciała.Na moje zapytanie o stymulację danych miejsc(dowiedziałam
się o nich z pisma)odpowiada że jeszcze nie teraz.Wizyta trwała 15 minut
i cenił sobie 50 zł.W ciągu 2 miesięcy nauczyłam się 2 pozycji:odruch pełzania,
i wstęp do trzeciej fazy obrotu (niepełny bo nieznzm punktów stymulacyjnych}.
Miałam poczucie straty pieniędzy i co najważniejsze poczucie straty czasu.
Zmieniłam rehabilitantkę ale ona twierdzi że niezna dziecka,ale postara się
poprowadzić dalej rehabilitację.Dożuciła NDT.Bobath.ptrzewracanie na boki
i jeszcze jedno ćwiczenie Vojty,niestety nieznam nazwy.Dziecko klęczy na
jednym kolanku,a drugą nóżkę uciska się w pachwinie.
Proszę poradżcie czy dobrze zrobiłam zmieniając rehabilitanta.
Czy można stosować te dwie metody?
Jak powinna wyglądać wizyta i jak długo.
Mam wrażenie że poprzedni rehabilitant celowo pokazywał w kawałkach ćwiczenia
żeby wydłużyć rehabilitację,co za tym idzie oczywiście korzyść finansowa.
Dodam że ośrodek jest nowo powstały.
Obserwuj wątek
    • puchatkowa77 Re: Zmienić rehabilitanta? 11.05.06, 21:34
      Zdaniem mojej rehabilitantki metody można stosować razem. Najlepiej najpierw
      stosować Vojtę a potem przejść do ćwiczeń NDT. Myślę, że dobrze, że zmieniłaś
      rehabilitanta bo nie umiem sobie wyobrazić jego 15 minutowych wizyt, może
      dlatego, że nasza przychodzi na 2 a czasem na 2,5 godziny i bierze również 50zł.
      (i to nie byle jaka bo ze wszystkimi certyfikatami). Tłumaczy nam wszystko po
      kilka razy i dużo mówi(działając na naszą wyobraźnię).
      • sasza71 Re: Zmienić rehabilitanta? 11.05.06, 23:37
        sarna, napisałam na gazetowa poczte,odbierz prosze!
      • sarna38 Re: Zmienić rehabilitanta? 11.05.06, 23:49
        Dzisiaj byłam u nowej rehabilitantki.
        Cwiczyła z synem przez 40 minut non stop,oprucz tego zadała nam
        zadanie domowe.Teraz jestem pewna że dobrze zrobiłam zmieniając rehabilitanta.
        Ten poprzedni to dobry fachowiec z certyfikatem i długą praktyką.Miał pod opieką
        dzieci po przebytej operacji na kręgosłupie jeszcze w łonie matki.
        Szkoda tylko że po otwarciu własnej praktyki tak bardzo nastawił się na
        zarobki.Oczywiście wiadomo że usługa powinna być zapłacona.Ale powinien przyłożyć
        się do niej,a nie odbębnić 15 minut (dodam że to ja ćwiczyłam,a on się przyglądał
        czy dobrze)Mam żal do niego.A ja naiwna powinnam wcześniej się zorientować
        że coś jest nietak.Niestety niemam doświadczenia w tej dziedzinie.
        Człowiek uczy się na błędach.Szkoda tylko czasu.Mój syn mógł osiągnąć więcej
        przez te 2 miesiące.Aż się prosi żeby wymienić jego nazwisko.Ale niemogę.
        Pozdrawiam.
        • sarna38 Do saszy 71 11.05.06, 23:54
          odebrałam twoją wiadomość.
          Dokładnie jest tak jak piszesz.
          • mamamichalka1 Re: 12.05.06, 01:56
            Ja też chodziłam z dzieckiem do rehabilitantki mającej certyfikat Vojty i NDT.
            Brała 35 złotych za wizytę trwającą co najmniej 1,5 godziny; dodam, że działo
            sie to we Wrocławiu, który jak wiadomo jest drogim miastem. Było to już 4 lata
            temu, ale wątpię, czy wizyty podrożały aż tak ogromnie. Nie wyobrażam
            sobietakiego podejścia do pacjenta jak u twojego rehabilitanta. Czy to ten
            wspaniały pan R.? ;)
          • sasza71 Re: sarna38 12.05.06, 17:49
            napisałam więcej...
            • sarna38 Re:Do saszy 71 12.05.06, 22:57
              odpisałam Ci
    • sarna38 Re:Do Mamymichałka 12.05.06, 09:00
      Przypominam sobie ten wątek.
      Przepraszam że wprowadziłam cie w błąd.
      Potrzebowałam czasu zanim zorientowałam się jak jest naprawdę.
      Kiedyś faktycznie był dobry.teraz to dla niego tylko biznes.Szkoda.
      A że był dobry,to wiem od znajomych.
      Pozdrawiam.
      • mamamichalka1 Re:Do Mamymichałka 12.05.06, 16:17
        Nic nie szkodzi :))).
        Już zapisywałam synka do tego pana, tylko nie w GCR, a w Chorzowie, gdzie też
        przyjmuje. Wkurzyłam się, bo bierze też 50 zł, a z rozmowy z panią
        rejestratorką wynikało, że pacjenci są poumawiani co 20 minut. A wiadomo, że
        dziecko trzeba w tym czasie rozebrać i potem ubrać... No i zrezygnowałam. Nie
        żałuję, bo w głębi duszy nie byłam przekonana, że czysta metoda vojty dla
        dziecka przedszkolnego to najlepszy pomysł. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka