monique595
12.08.06, 22:35
Wczoraj pediatra powiedziała, że Mały (10 tyg.) jest wiotki. już wcześniej
byliśmy w poradni rehabilitacyjnej i ćwiczymy metodą Vojty ale to jest
związane z asymetrią (martwi mnie, że Mały rzadko przy tym płacze, wprost
przeciwnie - często bardzo mu się to podoba, czy to znaczy że źle wykonujemy
to ćwiczenie? czy dzieci przy Vojcie muszą płakać?, poza tym często układam na
brzuszku i ćwiczęmięśnie szyjki jak kazano i to tyle a tu brak postępów. do
kolejnej wizyty w poradni jeszcze 2 tyg. Jak mam pomóc mojemu dziecku? co mogę
dla niego zrobić? Jak go usprawnić? Na domiar złego mam wrażenie, że Mały
mniej porusza jedną rączką kiedy na przykład leży na macie i dotyka
zwierzątek. co mam robić? Jestem załamana, ćwiczymy już jakiś czas i myślałam,
że jest lepiej... Proszę o pomoc.