Dodaj do ulubionych

Gdzie są wróble?

06.01.04, 20:45
...no właśnie.. i sikorki...Bardzo mnie to niepokoi...

A zaczęło się od tego, że chciałem mojej kocicy sprawić prezent na święta..
nie.. nie po to, co Wam przyszło teraz do głowy :)... chciałem jej zamontować
Animal Planet na balkonie.. postawiłem karmnik.. nasypałem pestek
słonecznika.. trochę ziarna... i czekałem.
.. dzień, drugi.. tydzień... nawet jednego ptaszka.. poszedłem więc w
niedzielę na spacer do lasu poszukać jakiegoś.. i nic..

o tyle mnie to niepokoi, że mieszkam tuż przy lesie, który widzę z okna
balkonowego.. a przynajmniej tutaj nie powinno brakować ptaków..

Czy ktoś wie, co się dzieje?

zaniepokojony Czarny Aniołek
Obserwuj wątek
    • all2 Re: Tym razem merytorycznie :) 06.01.04, 21:05
      Wróbli jest rzeczywiście o wiele mniej niż kiedyś, nawet czytałam mądry artykuł
      o tym dlaczego. Otóż wróble miejskie (czyli ogromna większość wszystkich)
      prosperowały świetnie, dopóki a) w miastach były normalne otwarte śmietniki a
      nie zamykane pojemniki z segregacją śmieci i zsypy, b) było więcej resztek
      jedzenia nieprzetwarzanego. Teraz one po prostu nie mają co jeść, bo w
      śmietnikach sama folia i plastik, więc jest ich mniej, a jedzenie z
      konserwantami też im jakoś nie smakuje.
      Druga sprawa, łańcuch zależności w przyrodzie - czyli zasługi rolnictwa. Przez
      poszechne używanie środków owadobójczych generalnie zmniejszyła się ilość lęgów
      ptasich w jednym sezonie u wszystkich gatunków, o połowę do 2/3, np gatunki
      które miewały po 3-4 lęgi, teraz ograniczają się do jednego.
      Po trzecie tydzień to za mało, szczególnie jeśli było w nim kilka bezśnieżnych
      dni, ptaki wolno przyzwyczajają sią do karmnika. Jeśli będzie śnieg to bądź
      cierpliwy, w końcu coś się na pewno pojawi.
      Po czwarte, może mają gdzieś w pobliżu lepszą wyżerkę? W lesie nie jest tak
      źle, i na ogół ptaki leśne przylatują do miejskich karmników tylko w akcie
      ostatecznej desperacji, albo gdy się zaplączą przypadkiem.
      Po piąte, ja się w zeszłym roku jednak doczekałam sikorek na balkonie, czego i
      Tobie życzę :)))
      • ralston Re: Tym razem merytorycznie :) 06.01.04, 23:25
        Ja się nawet doczekałem wylęgu gołebi na balkonie. A karmnik będziemy pewnie z
        synem montować dopiero w ferie... A może... - w sumie to może być niezły
        pomysł na najbliższą sobotę...
        • habitus Re: Tym razem merytorycznie :) 07.01.04, 08:14
          A u mnie sikorki są. Bogatki i modre. Zawzięcie rozprawiają się ze słoninką na
          drucie. Są też sroki, gawrony i wróble.
          • all2 Re: Tym razem merytorycznie :) 07.01.04, 08:56
            Sroki są i u mnie. A jakie silne! Wygląda, że im te konserwanty wcale nie
            szkodzą. Zawsze wpadają pierwsze i czyszczą całe jedzenie dokładnie.
            • ralston Re: Tym razem merytorycznie :) 07.01.04, 10:25
              Srok i umnie mnóstwo. I to od dawna. Dużo rzadziej widuję teraz kawki i
              gawrony. Zniknęły też synogarlice tureckie. Już nie pamiętam kiedy widziałem
              ostatni raz...
              • saunne Re: Tym razem merytorycznie :) 07.01.04, 14:50
                wróble, sikorki, wrony i sroki pojawiają się i na naszym balkonie. A kot tylko
                siedzi na parapecie i oblizuje się... ;)

                Poczekaj kilka dni - ptaszki muszą zorientować się, że otworzono nową
                stołówkę :)
                • ralston Re: Tym razem merytorycznie :) 07.01.04, 14:51
                  Wrony też??? Nie gawrony, nie kawki, tylko wrony siwe?
                  • anka1 Re: Tym razem merytorycznie :) 07.01.04, 14:58
                    a ja sie nie moge pogapic na sroki w ramach odpoczynku od pracy. gdzies
                    znikly. w ubiegla zime jak nie bylo ich widac to przynajmniej slychac, a teraz
                    ani widu ani slychu.
                    • saunne Re: Tym razem merytorycznie :) 07.01.04, 15:01
                      ojej... to wrony są siwe..? Przez całe życie byłam przekonana, że to kawki są
                      ciemno siwe a wrony i gawrony - czarne...
                      • ralston Re: Tym razem merytorycznie :) 07.01.04, 15:08
                        saunne napisała:

                        > ojej... to wrony są siwe..? Przez całe życie byłam przekonana, że to kawki są
                        > ciemno siwe a wrony i gawrony - czarne...

                        Są i czarne wrony, ale w Polsce raczej nie występują. Mozna je ogladac na
                        zachodzie Europy. Wrona ma czarne skrzydła i szary korpus.
                        Kawki sa czarne, tylko maja takie nieco jasniejsze, szarawe plamy po obu
                        stronach glowy i sa od wron sporo mniejsze. Jednolicie czarne są gawrony
                        (większe od kawek, mniejsze od wron) można je poznać po jasnych plamach tuż
                        przy dziobie.
                        • ralston Re: Tym razem merytorycznie :) 07.01.04, 15:17
                          Tu masz wronę siwą:

                          ptaki.info/abc/ptak.php?id=100
                          tu kawkę:

                          ptaki.info/abc/ptak.php?id=99
                          a tu gawrona:

                          ptaki.info/abc/ptak.php?id=32
                          • saunne Re: Tym razem merytorycznie :) 07.01.04, 15:22
                            ralston napisał:

                            > Tu masz wronę siwą:
                            >
                            > ptaki.info/abc/ptak.php?id=100
                            > tu kawkę:
                            >
                            > ptaki.info/abc/ptak.php?id=99
                            > a tu gawrona:
                            >
                            > ptaki.info/abc/ptak.php?id=32
                            >

                            Ha! Każdy sposób na naukę jest dobry. Żywimy kawki (nazywane w moim otoczeniu
                            wronami) i gawrony. Z tego wynika, że wrony nigdy nie widziałam...
                            • ralston Re: Tym razem merytorycznie :) 07.01.04, 15:30
                              saunne napisała:

                              Z tego wynika, że wrony nigdy nie widziałam...


                              Teraz raczysz sobie żartować... Wrony co prawda teraz może i nie za często się
                              spotyka ale żeby nigdy nie widzieć? Wydaje się niemożliwe. Ja w Warszawie
                              widuję...
                        • saunne Re: Tym razem merytorycznie :) 07.01.04, 15:18
                          no to mam zagwostkę kto u nas w karmniku stołuje...? ;)
                          Ale dziś jej nie rozwiążę, bo wino popijam... ;)
                          • ralston Re: Tym razem merytorycznie :) 07.01.04, 15:33
                            saunne napisała:

                            > no to mam zagwostkę kto u nas w karmniku stołuje...? ;)
                            > Ale dziś jej nie rozwiążę, bo wino popijam... ;)

                            A to w sumie ciekawsze zajęcie, niż rozważania nad składem gatunkowym
                            karmnika :)))
                            • chatka_ Re: Tym razem lirycznie :) 08.01.04, 10:48

                              Wody nas uczy pragnienie,
                              Lądu - morskie przestrzenie,
                              Uniesień - bólu wiek,
                              Pokoju - opowieść o bitwach,
                              Milości - nadgrobna modlitwa -
                              A ptaków - śnieg.

                              E. Dickinson

    • silvanca Re: Gdzie są wróble? 09.01.04, 22:28
      też sprawiłam mojej kociciy taki prezent na święta :D

      efakt był taki, że mało szyby nie rozbiła głową jak chciała jednego elemelka
      chapnąć ;)

      czarnyaniolek napisał:

      > ...no właśnie.. i sikorki...Bardzo mnie to niepokoi...
      >
      > A zaczęło się od tego, że chciałem mojej kocicy sprawić prezent na święta..
      > nie.. nie po to, co Wam przyszło teraz do głowy :)... chciałem jej
      zamontować
      > Animal Planet na balkonie.. postawiłem karmnik.. nasypałem pestek
      > słonecznika.. trochę ziarna... i czekałem.
      > .. dzień, drugi.. tydzień... nawet jednego ptaszka.. poszedłem więc w
      > niedzielę na spacer do lasu poszukać jakiegoś.. i nic..
      >
      > o tyle mnie to niepokoi, że mieszkam tuż przy lesie, który widzę z okna
      > balkonowego.. a przynajmniej tutaj nie powinno brakować ptaków..
      >
      > Czy ktoś wie, co się dzieje?
      >
      > zaniepokojony Czarny Aniołek
    • anahella Re: Gdzie są wróble? 10.01.04, 03:27
      ez zauwazylam ze wrobli malo. Pare lat temu robily pokazy pieknosci na moim
      balkonie a koty o malo przez szybe nie przeniknely:) Za to sroki sa obecne.
      Zawsze pierwsze na stanowisku. Zima wiekszosc ptakow z mojej okolicy wynosi sie
      na teren filtrow. NIgdy tam nie bylam, ale podobno sa tam otwarte zbiorniki
      wody, ktore nie sa zamarzniete zima.
    • ralston Re: Gdzie są wróble? 10.01.04, 14:31
      Kota nie mam, więc za bardzo nie mam komu zrobić z okna balkonowego telewizora,
      ale dziś nabyłem drogą zakupu trochę sklejki i kilka krótkich kantówek.
      Wieczorkiem budujemy karmnik. Chyba dla srok. Bo nic innego ostatnio nie
      przylatuje...
    • ralston Re: Gdzie są wróble? 14.01.04, 14:15
      Od czasu zamieszczenia tego wątku uważniej przyglądam się ptaszydłom i
      zauważam, że nietylko wróbli ubyło, ale też i gawronów. Przynajmniej w moich
      okolicach. Już częściej widuję wrony siwe... Ostatnio widziałem zaś gromadkę
      wróbelków. W Dolince Służewieckiej.
      • ralston Re: Gdzie są wróble? 14.01.05, 14:02
        Melduję, że w mojej okolicy rozmnożyły się sroki. Mnóstwo tego tałatajstwa
        widać wszędzie. Zachodzą zmiany w ekosystemie, zachodzą...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka