czarnyaniolek
06.01.04, 20:45
...no właśnie.. i sikorki...Bardzo mnie to niepokoi...
A zaczęło się od tego, że chciałem mojej kocicy sprawić prezent na święta..
nie.. nie po to, co Wam przyszło teraz do głowy :)... chciałem jej zamontować
Animal Planet na balkonie.. postawiłem karmnik.. nasypałem pestek
słonecznika.. trochę ziarna... i czekałem.
.. dzień, drugi.. tydzień... nawet jednego ptaszka.. poszedłem więc w
niedzielę na spacer do lasu poszukać jakiegoś.. i nic..
o tyle mnie to niepokoi, że mieszkam tuż przy lesie, który widzę z okna
balkonowego.. a przynajmniej tutaj nie powinno brakować ptaków..
Czy ktoś wie, co się dzieje?
zaniepokojony Czarny Aniołek