czarnajagoda 16.01.04, 11:19 tak się jakoś składa że w służbowej skrzynce Twój adres to wciąż jeszcze baloo1, i na ten adres przychodzi do Cię poczta ode mnie... to tak na wypadek jakbyś nie sprawdzał starej skrzynki... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czarnajagoda Re: do Balonika 16.01.04, 12:44 a to nie wiem, czy ten mulin do którego mówię tańczy kankana... Odpowiedz Link Zgłoś
pierans Re: do Balonika 16.01.04, 12:48 teraz jak to powiedzialas, to plone zadza wiedzy na ten temat e, mulin, powiedz, plizzz! Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: do Balonika 16.01.04, 12:55 a on to odpowie pewnei w nocy, ale jak tak sobie zwizualizuję mulina tańczącego kankana w rurze, to aż mi się miło robi... Odpowiedz Link Zgłoś
pierans Re: do Balonika 16.01.04, 13:02 yhyhyhy! No, słit ta wizual, no! kabaretki, pioro w koafiurze, mmmmmm! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: do Balonika 16.01.04, 14:21 Czekajcie, uzgodnijcie poglady :-) Jak przy rurze ew. na rurze to kabareteki i piòro w koafiurze na co? Sie wam konwencje i epoki cus mylom. A ja wam mowilem jak my z kumplem za koloryt lokalnyn Pigallu robili dawno temu? Smieszna historyjka okropnie. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: do Balonika 16.01.04, 14:24 e, jak śmieszna, to zapodaj, bo chyba nie mówiłeś... a nam się nic nie pomyliło, my eklektyczne wizualizacje mamy - że użyję mądrego wyrazu, żeby się po czuć mądrzejszą... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: do Balonika 16.01.04, 14:36 Aha, przy rurze w piorze - taki postmodernizm, ze ja uzyje slowa obcego. No, to bylo (ja wiem na ile to smieszne) dawno temu, za studenckich czasow. Pojechalismy z kumplem pracowac przy winobraniu. Jakzesmy sie juz tak spracowali ze trudno bardziej a trza bylo wracac bo szkola - tosmy postanowili zahczyc o Paryz. W skomplikwowany sposob znalezlismy tam kolesia co sie stal nam naszym przewodnikiem. No i zawiozl nas na Pigalle o drugiej w nocy. No, ogrod zoologiczny, Crazy Horsy te rzeczy. No i jal nas po porno sklepach prowadzic bo to my ze Wschodniej Europy, komunizmu, tam ni ma. No i jak to zwykle w takich wypadkach. W pierwszym sie siedzi pol godziny, w drugim pieic minut, przez trzeci sie przelatuje. A ta cholera, nasz cicerone, spotkal w tym trzecim jakies kolesia i zaczeli plotkowac. To mysmy z kumpelm wylezli przed sklep zapalic. Stoimy, wyciegneli po Gitanie, tepo sie patrzymy stoja prezd tym sklepem. Nagle zajezdza autokar, wypada pelno skosnookich z aparatami fotograficznymi i wszycy zaczynaja nas fotografowac i ten sklep. I pewnie do dzis gdzies w jakims albumie rodzinnym w jakiesjs Yokohamie tkwimy, hyhy. Odpowiedz Link Zgłoś
cordonec_y_mulina Re: do Balonika 16.01.04, 14:41 aha. mam podobne wspominki. I jeszcze pamietam, ze te panie, co sie nie przeniosly z Pigalaka na Starsbourg Saint Denis , to musialy pamietac conajmniej mlodosc Rimbaud i byly chyba oplacane przez Sluzby konserwatorskiei Biura turystyczne jako zabytki . Bezklasowe. A co do eklektycznosci tanca, to lepszym pomyslem bylby chyba chodzony zatanczony na stoliku 1m x 1m, z w/w przebraniu (znaczy piorka i te rzeczy) Witka. Muchos buziacos. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: do Balonika 16.01.04, 14:53 o, pan Kordonek tak z samego rana :)) gutenmorgen :)) mam nadizeję, ze jeszcze starą skszynkę masz??? Odpowiedz Link Zgłoś
cordonec_y_mulina Re: do Balonika 16.01.04, 15:24 ano wlasnie tam zajrzalem i mie stupor ogarnal. tyle tamdobra wszelakiego, kiedy ja to wszystko przejrze ? Dzieki wielkie, ale moglabys zaczac slac na balona szczerbatego ? Bo o tamtym to ja nigdy nie pamietam ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: do Balonika 16.01.04, 15:31 mnie się nigdy nie chce zmieniać namiarów w skrzynkach (dlatego taki natenprzykład tato! zazwyczaj ode mnie nic nie dostaje ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: do Balonika 16.01.04, 15:42 czarnajagoda napisała: > mnie się nigdy nie chce zmieniać namiarów w skrzynkach (dlatego taki > natenprzykład tato! zazwyczaj ode mnie nic nie dostaje ;)) A do tego: >ja się włąśnie zorientowałam, że mój paszport stracił ważność, a nawet >sobie zdjęcia nie zrobiłam do nowego, więc musi być Wroc. Zachowania anarchistyczne jako skutek konserwatyzmu? Odpowiedz Link Zgłoś
baloo Re: do Balonika 16.01.04, 15:45 aha typowy przyklad anarcho-konserwatyzmu ;o) -- no tak, nie chce mi sie ciagle od- i zalogowywac. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: do Balonika 16.01.04, 16:04 ładnie to nazywacie... a mój ojciec twierdzi, że jestem leniwa... Odpowiedz Link Zgłoś