Dodaj do ulubionych

Panie Brezly

21.04.10, 12:19
w pewnej z pozoru niepozornej książeczce wyczytałam właśnie równie pozornie niepozorną maksymkę i nagle poczułam się jak rażona palcem bożym w sam środek źrenicy trzeciego oka, Pan wie. Aż mię zatchło.
"Lepiej spaść z obłoków niż z trzeciego piętra"
nosz nie dość ze głębokie to cały czas leżało na samym wierzchu!
nie wiem czy istnieje pogodniejszy plasterek na ot(d)arcia ze złudzeń :-)
to wkładam do apteczki zakładowej i lecę szukać jakiejś ekonomicznej i energooszczędnej koncepcji obiadowej
Obserwuj wątek
    • brezly Re: Panie Brezly 21.04.10, 12:57
      O, pani Szubadowa, jak milo pania znowu:-)

      No, brzmi to, powiedzmy sobie szczerze. Ale tak sobie kombinuje ze to sie
      bierze, ta roznica miedzy spadnieciami, z tego co my mamy w glowach
      ponagromadzone (no co?) jako konteksty. Tak mysle ze w tabelach aktuariuszy od
      ubezpieczen od wypadku to oni maja kolumne: "upadek z trzeciego pietra". A
      kolumny "upadek z oblokow" to chyba nie, nie istnieje rzeczony jako problem z
      ktorym sie likwidatorzy szkod zmagaja.
      A wizualizuje pani np. aniola upadlego z trzeciego pietra? A oprysk rajskich
      ogrodow? Ewentualnie ze swiat stal przed nim otworem inspekcyjnym.

      pl.wikipedia.org/wiki/Wziernik
      www.rossteam.com.pl/Pokrowce-uniwersalne/Akcesoria-dodatkowe/45-Otwor-inspekcyjny-zamek-blyskawiczny.html
      • szubad Re: Panie Brezly 21.04.10, 13:21
        o toto, książeczka traktowała o upadku kontekstów i iluzji nagromadzonych w głowie jak najbardziej (a Pan zauważył jak iluzje napędzają rozrost roszczeniowości?), nie wiem czy my te konteksty zbieramy, bo już od samego początku jest ich tak dużo czy może raczej rodzimy się z ich ciężkim pakietem na grzbiecie, przyczepia się to do człowieka jak chaszcze jeżynowe i tylko nogi plącze.
        • brezly Re: Panie Brezly 21.04.10, 13:38
          Zbieramy jak chyba, jak pyl drog, po ktorych sie poruszamy. Wie pani, naszlo
          mnie dzis na wzruszenia i przypomanil mi sie wiekopomny cytat z janusza L.
          Wisniewskiego "Samotnosci w Sieci":

          Życie przeważnie jest smutne. A zaraz potem sie umiera.

          Ja mysle ze sie czlowiek raz na jakis czas wzruszy przy tym warsztacie to sie
          lepszy troche robi, co nie?
          • szubad Re: Panie Brezly 21.04.10, 14:11
            ma Pan racje a propos wzruszeń cytat pochodził ze "Wspomnień pośmiertnych Brasa
            Cubas", mnie się one bardzo bardzo, Pan zna?
            • brezly Re: Panie Brezly 21.04.10, 14:15
              Nie mialem przyjemnosci :-) To tzw. literatura lacinska? :-)
              • szubad Re: Panie Brezly 21.04.10, 14:28
                tak :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka