22.09.04, 16:50
opustoszal, to sobie tez pojde.
Obserwuj wątek
    • brezly Re: Plac boju 22.09.04, 16:53
      I ja sobie pojde.
      • olo53 Re: Plac boju 22.09.04, 21:19
        przepraszam za wtracanie sie.
        mea culpa.
      • olo53 Re: Plac boju 23.09.04, 02:07
        ja tak niechcaco
        po prostu malo jest iq ponad 100 a wy jacys tacy dziwni
    • olo53 Re: Plac boju 22.09.04, 20:21
      czy jamoge cos?
      • millefiori Re: Plac boju 22.09.04, 22:01
        olo53 napisał:

        > czy jamoge cos?
        Ja tu tylko warsztat czyszcze po godzinach, ale zapytam w drzwiach, obyczajem
        dziewiarskim:
        Jak tu trafiles?
        • millefiori Re: Plac boju 22.09.04, 22:12
          To ja sobie tez pojde. Klucz na wartowni. Niespodziewanie dla samej siebie o 6
          bylam o 18 na poludniu, a o 20 na polnocy. Wcale nie planowalam na dzis wieczor
          wyprawy pod Vac. Samo wyszlo, jak zwykle.

          Brezly, symulacja nie przewiduje przypadku, np. ze Muza sie potknie i trzeba ja
          lapac w locie, zeby zebow o kraweznik nie wybila, bo lapki ma lira i ksiazkami
          zajete, albo ze Muz, 190 cm wzrostu i ze 100 kg zywej wagi, wlezie Ci, w
          trakcie ogladania gabloty z precjozami, z pelnym impetem na stope w lekki
          sandalek tylko odziana. na co Ty, nadepniety, starajac sie odruchowo stope
          wyrwac, wlaczysz w tym momencie niechcacy alarm i cala ochrona sie zmobilizuje.
          • brezly Re: Plac boju 23.09.04, 07:41
            Fiori, po polu boju wlocze trupa koncepcji symulacji.
            Podkreslam jeszcze raz: to filtr mial byc do najohydniejszych balwanow, no!
            • millefiori Re: Plac boju 23.09.04, 08:31
              Brezly, przyrzekam, ze to ostatnie znecanie sie nad symulacja, co nie znaczy,
              ze chce miec ostatnie slowo. Idea w zalozeniu sluszna i pozyteczna i
              przepraszam, ze sie uczepilam sie tej nieszczesnej symulacji jak pijany plotu,
              rzep psiego ogona itd, ale to tylko dlatego, ze przerazenie mi deba na glowie
              wlosy postawilo, gdy zwizualizowlam sobie schemat dzialania i celowosc.
              Bo: tu kolejna prawda objawiona:

              - Od najohydniejszego balwana plci wybranej mezczyzny/kobiety nie oderwiesz,
              gdy ja/jego uczucie zaslepia, oglusza, oglupia i pcha.
              • brezly Re: Plac boju 23.09.04, 08:38
                millefiori napisała:


                > Bo: tu kolejna prawda objawiona:
                >
                > - Od najohydniejszego balwana plci wybranej mezczyzny/kobiety nie oderwiesz,
                > gdy ja/jego uczucie zaslepia, oglusza, oglupia i pcha.

                Do czasu:-) Chyba ze dwa ohydne balwany, wtedy moze.
                A balwanstwo symualcja mozna wykryc, cichutko dodam. Ja do czasu internetu nie
                mialem pojecia o rozmiamrach jakie balwanstwo moze przybrac, stad pomysl
                symulacji. Ae juz dobrze dobrze:-))
                • vaud Re: Plac boju 23.09.04, 18:38
                  brezly napisał:

                  > millefiori napisała:
                  >
                  >
                  > > Bo: tu kolejna prawda objawiona:
                  > >
                  > > - Od najohydniejszego balwana plci wybranej mezczyzny/kobiety nie oderwie
                  > sz,
                  > > gdy ja/jego uczucie zaslepia, oglusza, oglupia i pcha.
                  >
                  > Do czasu:-)

                  -----> poki ich smierc nie rozlaczy czasem nawet, no.


                  Chyba ze dwa ohydne balwany, wtedy moze.
                  > A balwanstwo symualcja mozna wykryc, cichutko dodam. Ja do czasu internetu nie
                  > mialem pojecia o rozmiamrach jakie balwanstwo moze przybrac,

                  ----> o to to. Ja tez nie. Zaraz na wsepie trafilam na trolla nad trolle.

                  stad pomysl
                  > symulacji. Ae juz dobrze dobrze:-))
                • mi_fiori Re: Plac boju odgrzewam, bo mi sie przypomnialo 10.11.04, 08:29
                  brezly napisał:

                  > millefiori napisała:
                  >
                  >
                  > > Bo: tu kolejna prawda objawiona:
                  > >
                  > > - Od najohydniejszego balwana plci wybranej mezczyzny/kobiety nie oderwie
                  > sz,
                  > > gdy ja/jego uczucie zaslepia, oglusza, oglupia i pcha.
                  >
                  > Do czasu:-) Chyba ze dwa ohydne balwany, wtedy moze.
                  > A balwanstwo symualcja mozna wykryc, cichutko dodam. Ja do czasu internetu nie
                  > mialem pojecia o rozmiamrach jakie balwanstwo moze przybrac, stad pomysl
                  > symulacji. Ae juz dobrze dobrze:-))

                  Ojej, nie moge znalezc tego postu Brezlego o zawiadomieniu o rozwodzie SMSem.
                  Bo mi sie wlasnie przypomnialo, ze jeden znajomy pan dowiedzial sie o wszczeciu
                  krokow rozwodowych przez malzonke, (z ktora zreszta pod wspolnym dachem
                  zamieszkiwal i nic nie wskazywalo na to, ze cos sie swieci, przynajmniej wg.
                  pana), z listu poleconego z wezwaniem do sadu.


                  • vaud Re: Plac boju odgrzewam, bo mi sie przypomnialo 10.11.04, 14:46
                    Boje sie!
                    • mi_fiori Re: Plac boju odgrzewam, bo mi sie przypomnialo 11.11.04, 08:16
                      Ty sie nic nie boj. Rzecz dziala sie w PRL w latach 80.
                      • vaud Re: Plac boju odgrzewam, bo mi sie przypomnialo 11.11.04, 14:43
                        Uff!
              • vaud Re: Plac boju 23.09.04, 18:35
                millefiori napisała:

                > Brezly, przyrzekam, ze to ostatnie znecanie sie nad symulacja, co nie znaczy,
                > ze chce miec ostatnie slowo. Idea w zalozeniu sluszna i pozyteczna i
                > przepraszam, ze sie uczepilam sie tej nieszczesnej symulacji jak pijany
                plotu,
                > rzep psiego ogona itd, ale to tylko dlatego, ze przerazenie mi deba na glowie
                > wlosy postawilo, gdy zwizualizowlam sobie schemat dzialania i celowosc.
                > Bo: tu kolejna prawda objawiona:
                >
                > - Od najohydniejszego balwana plci wybranej mezczyzny/kobiety nie oderwiesz,
                > gdy ja/jego uczucie zaslepia, oglusza, oglupia i pcha.


                ------> tu sie wtrace i przytakne.
            • vaud Re: Plac boju 23.09.04, 18:33
              brezly napisał:

              > Fiori, po polu boju wlocze trupa koncepcji symulacji.
              > Podkreslam jeszcze raz: to filtr mial byc do najohydniejszych balwanow, no!

              ----> i jako taki moze byc! Przykrosci tylko wirtualnie, a rozkosze w realu.
              Fiori, czy Ty sie upierasz, zeby Ci deptac po sandalkach w realnosci
              najrealniejszej?
              • millefiori Re: Plac boju 25.09.04, 21:47
                vaud napisała:

                > Fiori, czy Ty sie upierasz, zeby Ci deptac po sandalkach w realnosci
                > najrealniejszej?

                Niekoniecznie, a tez i zalezy kto jest septaczem. Poswiecic sie moge dla
                dalszego rozwoju wypadkow, bo tym razem bylo wesolo:)))
                >
                • millefiori Re: Plac boju 25.09.04, 21:48
                  Deptaczem mialo byc!
        • olo53 Re: Plac boju 25.09.04, 21:09
          ja w inernet tylko miesąc
          zobaczycie mnie za rok bene jak jagoda jaks
      • olo53 Re: Plac boju 25.09.04, 20:35
        przedstawie sie mozre:
        51,183,103 zt. samouk
        hetero
        • olo53 Re: Plac boju 25.09.04, 20:46
          olo53 napisał:

          > przedstawie sie mozre:
          > 51,183,103 zt. samouk
          > hetero
          postarm sie y juz nie trolm bez zaproszenia
        • brezly Re: Plac boju 25.09.04, 20:58
          olo53 napisał:

          > przedstawie sie mozre:
          > 51,183,103 zt. samouk
          > hetero

          Witam, liczby to co? My też przeszliśmy przez samouctwo (jedyna alternatywa dla
          nieuctwa wszak, bynajmniej mój senior tak twierdzi). Co do "hetero" to nie jest
          wymagane u nas w ankiecie.
          A w ogóle prosimy się czuc swobodnie :-))
          Przepraszam ale już musze tutejszym obyczajem zmyknąć żeby się nikt nie poczul
          niesprawiedliwe.
      • olo53 Re: Plac boju 25.09.04, 20:56
        przedstawie sie mozre:
        51,183,103 zt. samouk
        hetero
        zrozumialem elyto
        • millefiori Re: Plac boju 25.09.04, 21:26
          olo53 napisał:

          > przedstawie sie mozre:

          > 51,183,103

          Dane liczbowe to wiek/wzrost/waga?

          zt. samouk

          Samouk dziewiarski?

          > hetero

          O wyznanie nie pytamy:)

          > zrozumialem elyto

          Tu mnie zacmilo i nie zrozumialam:(

          Czy wlasnie dziejesz?
    • olo53 Re: Plac boju 23.09.04, 02:26
      nie wydam nikomu
      jestem szczeslwy przebywajac w takim towarzystwie
      przepraszam ale podgladal bene
      nie obrazcie sie jak sie niefortunnie ftronce jak to mowi jagoda
    • olo53 Re: Plac boju 26.09.04, 21:21
      Jak zwykle sie wyglupilem.
      U K.Vonneguta jest opis obrazu pt. "Kuszenie św. Antoniego"
      Moje pytanie czy powsał taki obraz a jeśli nie to czy nie warto by go namalować?

      ps. trunki kajowe powodują te wszystkie fo pa.
    • olo53 Re: Plac boju 26.09.04, 23:38
      co do książek:
      na początku to chyba Lem
      wszystko
      potem amerykanie poczawsy od Ernesta Hemingwaya
      jacyś tam byli jeszcze francuzi sartr i ci ini egzystialisci
      nie mylic z A.Camisem
      jakies buszujace w zborzu sie zdarzaly
      Ibero ameryka to bylo cos
      ten Borges, Marqeza tak apropo to poprosze o analize pierwszego zdania tej
      ksazki. O sto lat samotnosci mi chodzi
      • brezly Pustka swiateczna 11.11.04, 09:42
        Pewnie znow sie wszyscy smuca w pl. :-(
        • mi_fiori Re: Pustka swiateczna 11.11.04, 09:55
          We Fr armistisuja. Wagon w Compiegne odkurzony, parada formacji wojskowych w
          strojach historycznych po Champs Elysees, ect.
          Mielismy cicha nadzieje na armistisowanie w szkole fr. w Budzie (jeszcze w
          zeszlym roku bylo wolne), ale w tym roku, jako ze Wegrzy nie obchodza 11.11.,
          szkola fr w ramach UE sie dostosowala do obyczajow miejscowych.
          Co zaklocilo nam regule wyznacznikow swiat narodowych nad Dunajem. Kluczem do
          tej pory byly kleski. A jak interpretowac 11.11 dla Wegrow jesli nie jako
          kleske, skoro najczestszym tematem poruszanym przez bratankow jest traktat z
          Trianon i jego skutki???
          • brezly Re: Pustka swiateczna 12.11.04, 11:32
            mi_fiori napisała:

            > We Fr armistisuja. Wagon w Compiegne odkurzony, parada formacji wojskowych w
            > strojach historycznych po Champs Elysees, ect.

            Bardzo lubie emerytowane mocarstwa, ale brytyjskie jest o wiele
            sympatyczniejsze. Francuskie na starosc jakies takie nadete sie zrobilo, a to
            drugie wydaje sie przyjmowac swoja emeryture z usmiechem i dystansem. Bez
            defilad. Poza wszystkim ustawic iles dymiacych w roznych kolorach mysliwcow zeby
            sie im smugi kondensacyjne w Union Jacka ulozyly bylyoby dosc trudno. Wymagany
            bylby kurs kolizyjny. Tricoleur latwiej.

            Czy macie jakies pojecie za co ta ludnosc Wybrzeza Kosci Sloniowej tak
            znielubila Francuzow ostatnio? Bo jakos sie nie moge doczytac.

            Inna refleksja: nazwy krajow jako pozostalosc kolonializmu. No bo jak tu napisac
            hymn narodowy, pelen panstwowotworczych tresci jak kraj ma nazwe surowca. I to
            glownie na kule bilardowe ongis uzywanego a obecnie wcale. Jeszce niepoprawna
            politycznie i nieekologiczna. Jakby tak byla jakas Republika Elanobawelny, to
            jeszcze jeszcze ('Od sciegu do sciegu, od splotu do splotu, rownym ryzem my do
            przodu'). Ale to bardziej jakies Dorzecze Kory Brzozowej. To co , 'Od dziury po
            kle do dziury po kle poki ostatniego slonia nie ubijem, my za naszym Przywodca,
            co niech nam dlugo zyje'?

            • millefiori Re: Pustka swiateczna 12.11.04, 12:50
              Zastyglam w niemym podziwie dla hymnow i nazw panstw.

              www.abidjan.net/gouvernement/abidjanaise.htm
              tu mozesz posluchac nawet hymnu oryginalnego, Abidżanianki...
              Tam jest tez inwokacja do mieszkancow, ktorej ugryzc nie moge w przekladancu:
              Wybrzeznikosciosloniowicze?
              A gra sie na Bechsteinie z klawiatura licowana rzeczona koscia s.

              Cote d'Ivoire to takie kolejne afrykanskie Balkany. A w tym kotle jedna trzecia
              ludnosci to biali, cala reszta, czyli tak z 10 milionow luda, to 4 glowne grupy
              plemienne, ktore posluguja sie 17 glownymi jezykami.
              Zamach stanu, jaki zrobili w 99 r i cala zawierucha, jaka sie rozpoczela wokol
              wyborow 3 lata temu, zbuntowana i nieplacona armia, skorumpowane miejscowe sily
              prominenckie, nedza z bieda, (tam szlo od lat 30. o monopolizacje handlu
              ziarnem kakaowym) chrzescijanie, muzulmanie i religie rodzime, mnostwo nomadow,
              wrzenie podskorne niezadowolonych tubylcow, ktorzy moga wskazac palcem, kto
              jest obcy. No wlasnie.

              Poza tym Francuzow w wersji kolonialnej trudno kochac. Po to byla legia
              cudzoziemska, zeby bylo na kogo zwalac - tak jak teraz we Francji - wszystko
              wina etranzerow!. Zdarzylo sie kilku przyzwoitych, m.in general Gallieni
              (przelom 19. na 20 w.), ktory swojego czasu wraz ze swym wspolpracownikiem,
              Jozefem Milkowskim, zaprowadzil wzorcowy porzadek i organizacje na Madagaskarze
              doprowadzajac do krotkotrwalego rozkwitu i dobrobytu wyspe i mieszkancow, przy
              jednoczesnym trzymaniu w ryzach soldatow, ktorym dano dzidy bojowe takie jak
              budowa drog i infrastruktury, ale jak Gallieniego i Milkowskiego zabraklo, to
              szlag trafil.
              Nie wiem, czy wiesz, ale na Madagaskar przenioslo sie z czescia dzialalnosci
              kilka francuskich firm konserwatorskich, bo tam placa wyszkolonym
              konserwatorsko silom miejscowym ekwiwalent 35 euro miesiecznie za prace, ktora
              we Francji jest platna od 3000 euro w gore, i securite sociale en plus. No
              czysty wyzysk kolonialny, prawda? Ale to sie tez inaczej nazywa napedem
              lokalnej gospodarki.
              • brezly Re: Pustka swiateczna 12.11.04, 13:48
                millefiori napisała:

                > Zastyglam w niemym podziwie dla hymnow i nazw panstw.
                >
                > www.abidjan.net/gouvernement/abidjanaise.htm
                > tu mozesz posluchac nawet hymnu oryginalnego, Abidżanianki...

                Uff, dzwiek nie da sie zaladowac. Znaczy, Fiori, tak: jak wiadomo z jezykiem
                francuskim to ja sie znam przelotnie i jednostronnie. Niemniej jednak kilak
                refleksji mam:
                1. brzmi to na tle obecnych wydarzen jak ponura parodia
                De l'espérance promise à l'humanité , hyhyh, Pays de l'hospitalité, uhaha...
                2. jakos mi sie przypomnial Vonnegut co psial ze w Galaktyce bylo wiele narodow
                i kazdy mial swoj hymn, ale tylko hymn jednego z narodow byl stekim
                popmpatyczynch banalow, przedzielonych znakami zapytania.
                3. Zwizualizowal mi sie jakis autor wszystkich hymnow krajow frankofonskich co w
                Afryce zyskaly w 1960 niepodleglosc, piszacy hurtowo teksty hymnow. Najchetniej
                emerytowany prowincjonalny nauczyciel francuskiego wychowania obywatelskiego.
                I jego adwersarz i konkurent gdzies w Moskwie piszacy w 25 wersjach hymny
                konkurencyjne o charakterze bardziej postepowym. Na wszelki wypadek. Wyzej
                wydzial pisania konstytucji.
                I juz mam dobry humor :-) Jestes nieoceniona Fiori, klei mi sie komplement z
                uyzciem okreslenia 'naloty dywanowe'.

                > Tam jest tez inwokacja do mieszkancow, ktorej ugryzc nie moge w przekladancu:
                > Wybrzeznikosciosloniowicze?

                I wybrzeznikosciosloniowiczki o glosach slowiczych


                • millefiori Re: Pustka swiateczna 12.11.04, 14:22
                  Poprosze bardzo o zyczenie sredeczne obfitych nalotow dywanowych na konkretny
                  adres w Zaulku Podkowy, bo w weekend skoncze kolejny, i potem bede stac bez
                  przerobu:-( (kobiercow na gotowke)
                  Chyba, ze sie za wlasne chwyce. Ale to w ramach dzialan ku poprawie stanu domu
                  i zagrody, a nie zarobkow.
                  • brezly Antemy nacjonalne , cd 17.11.04, 07:59
                    Togo:
                    david.national-anthems.net/tg.txt
                    Benin, dawniej Dahomey:
                    david.national-anthems.net/bj.txt
                    Burkina Faso, dawniej Gorna Wolta (chyba jednak duchowo inny autor)
                    Kongo:
                    david.national-anthems.net/cd.txt
                    Gabon:
                    david.national-anthems.net/ga.txt
                    Niger:
                    david.national-anthems.net/ne.txt
                    Czad:
                    david.national-anthems.net/td.txt
                    Jedna szkola, jak nic. Nauczyc sie tego na pamiec i pamietac ktore jest ktore,
                    to jest to.


                    Azory (nawolywac 'naprzod' na malych wyspach to jest to)
                    david.national-anthems.net/aco.txt
                    Tam jest fragment ktory mozna uznac za synteze wszystkich:

                    Ahead! Fight, Battle
                    For the immortal past,
                    Seed in future the light,
                    Of a triumphant people.


                    I na deser:
                    david.national-anthems.net/by-txt.htm
                    • brezly Re: Antemy nacjonalne , cd 17.11.04, 08:04
                      I had a dream, przysnily mi sie:

                      1. Komunistyczna Partia Wybrzeza Kosci Sloniowej (nie byloby nawet kosci po
                      myszach do obgryzienia)
                      2. Wybrzezokosciosloniowa Socjalistyczna Republika Radziecka (w ramach programu
                      'Od Birobidzanu do Abidzanu)

                      A tak serio, to bodaj na Wyspach Swietego Tomasza i Ksiazecej w latach 80'
                      rzadzila monopartia, pod nazawaj jakas tak Narodowa Partia Postepu Ojczyznianego
                      'Sluszna Droga', ktora tym sie sposrod podbnyh sobie wyrozniala ze na mocy
                      konstytucji jej czlonkami byli wszysy dorosli obywatele. Sprytne, co?
                      • millefiori Re: Antemy nacjonalne , cd 17.11.04, 09:57
                        I had a dream, przysnily mi sie:
                        >
                        > 1. Komunistyczna Partia Wybrzeza Kosci Sloniowej (nie byloby nawet kosci po
                        > myszach do obgryzienia)

                        No bo z koscmi zostaly zjedzone. Tylko nie jestem pewna, czy sa myszy w tym
                        rejonie swiata. Raczej jakies inne male gryzonie.

                        > 2. Wybrzezokosciosloniowa Socjalistyczna Republika Radziecka (w ramach
                        programu
                        > 'Od Birobidzanu do Abidzanu)

                        Po takiej najtmarze obudzilabym sie z dzikim krzykiem
                        >
                        > A tak serio, to bodaj na Wyspach Swietego Tomasza i Ksiazecej w latach 80'
                        > rzadzila monopartia, pod nazawaj jakas tak Narodowa Partia Postepu
                        Ojczyznianego
                        > 'Sluszna Droga', ktora tym sie sposrod podbnych sobie wyrozniala ze na mocy
                        > konstytucji jej czlonkami byli wszysy dorosli obywatele. Sprytne, co?

                        Pewnie! Legitymacji ni trzeba bylo nosic tylko dowod pelnoletniosci. Jaka
                        oszczednosc!
                    • millefiori Re: Antemy nacjonalne , cd 17.11.04, 09:53
                      Moge sie na pamiec nauczyc, ale bedzie mi sie mylilo, ktory jest czyj. Wszedzie
                      albo wstaja, albo biora sie do roboty, np lutowania:))).
                      Jedne sa bardziej, drugie mniej lut(ow)nicze. A dzieci i tak maja wstac.
                      • millefiori Re: Antemy nacjonalne , cd 17.11.04, 10:13
                        Przypomnialo mi sie to, co wszystkim sie chyba kojarzy: melodia hymnu
                        Jugoslawii:

                        david.national-anthems.net/yug.htm
                        czyli Mazurek Dabrowskiego grany w tempie marsza pogrzebowego.
                        • brezly Re: Antemy nacjonalne , cd 17.11.04, 10:26
                          millefiori napisała:

                          > Przypomnialo mi sie to, co wszystkim sie chyba kojarzy: melodia hymnu
                          > Jugoslawii:
                          >
                          > david.national-anthems.net/yug.htm
                          > czyli Mazurek Dabrowskiego grany w tempie marsza pogrzebowego.

                          Co to jest 'the bura'? :-)
                          Ale zauwazylas ze dadza sie wyroznic dwie zasadnicze odmiany tych tekstow:

                          a) wszyscy razem , hura, piekna nasza przyroda, wstawajcie swiecic bedziem
                          przykladem
                          b) wstawajcie do boju, nie damy sie, ciemnym silom skopiemy rzyc

                          Mnie osobiscie bardziej odpowiada pierwsza wersja, ktorej korona jest hymn
                          Azorow, a zwlaszcza to:

                          'Of a destiny achieved with pride
                          To pick more fruit and flowers'

                          Ale jeszcze rozsadniejszy jest hymn Aruby, bycie kolonia holederska jakos
                          immunizuje na frankofonskie poczucie etrowania 'le grand nation':
                          david.national-anthems.net/aw.txt
                          • brezly Addendum: Aruba vs Angola 17.11.04, 10:30
                            david.national-anthems.net/ao.txt
                            Zdecydowanie opowiadam sie za tresciami z hymnu Aruby.
                            Mam dodatkowe wrazenie, czytajac te angielskie wersje, ze coraz bardziej
                            rozumiem rozterki Slonimskiego, ktory chcial przetlumaczyc przemowienia Gomulki
                            na angielski i mu nie szlo:

                            'We shall fight proudly for Peace
                            Along with the progressive forces of the world.'
                            • millefiori Re: Addendum: Aruba vs Angola 17.11.04, 11:01
                              No toz to hymn jak z Kabaretu wyjety:

                              The sun on the meadow is summery warm
                              The stag in the forest runs free
                              But gathered together to greet the storm
                              Tomorrow belongs to me

                              The branch on the linden is leafy and green
                              The Rhine gives its gold to the sea
                              But somewhere a glory awaits unseen
                              Tomorrow belongs to me

                              The babe in his cradle is closing his eyes
                              The blossom embraces the bee
                              But soon says the whisper, arise, arise
                              Tomorrow belongs to me



                              Now Fatherland, Fatherland, show us the sign
                              Your children have waited to see
                              The morning will come
                              When the world is mine
                              Tomorrow belongs to me
                              Tomorrow belongs to me
                              Tomorrow belongs to me
                              • anchan Re: Addendum: Aruba vs Angola 17.11.04, 11:09
                                A Aruba jak z latającego cyrku

                                Finland, Finland, Finland,
                                The country where I want to be,
                                Pony trekking or camping,
                                Or just watching TV.
                                Finland, Finland, Finland.
                                It's the country for me.
                                You're so near to Russia,
                                So far from Japan,
                                Quite a long way from Cairo,
                                Lots of miles from Vietnam.
                                Finland, Finland, Finland,
                                The country where I want to be,
                                Eating breakfast or dinner,
                                Or snack lunch in the hall.
                                Finland, Finland, Finland.
                                Finland has it all.
                                You're so sadly neglected
                                And often ignored,
                                A poor second to Belgium,
                                When going abroad.
                                Finland, Finland, Finland,
                                The country where I quite want to be,
                                Your mountains so lofty,
                                Your treetops so tall.
                                Finland, Finland, Finland.
                                Finland has it all.
                                Finland, Finland, Finland,
                                The country where I quite want to be,
                                Your mountains so lofty,
                                Your treetops so tall.
                                Finland, Finland, Finland.
                                Finland has it all.
                                Finland has it all.
                                • millefiori Re: Addendum: Aruba vs Angola 17.11.04, 11:41
                                  > Finland, Finland, Finland,
                                  > The country where I want to be,
                                  > Pony trekking or camping,
                                  > Or just watching TV.
                                  > Finland, Finland, Finland.
                                  ....

                                  I nie placic tamtejszych podatkow:)))
                                  Czyj utwor? bo nie jest to raczej hymn oficjalny?
                                  • anchan Re: Addendum: Aruba vs Angola 17.11.04, 11:47

                                    autor, kompozytor i wykonawca Michael Palin
                              • brezly Re: Addendum: Aruba vs Angola 17.11.04, 11:13
                                millefiori napisała:

                                > No toz to hymn jak z Kabaretu wyjety:

                                Sliczna ta scena, nie?

                                >
                                > The sun on the meadow is summery warm
                                > The stag in the forest runs free
                                > But gathered together to greet the storm
                                > Tomorrow belongs to me
                                >
                                > The branch on the linden is leafy and green
                                > The Rhine gives its gold to the sea
                                > But somewhere a glory awaits unseen
                                > Tomorrow belongs to me
                                >
                                > The babe in his cradle is closing his eyes
                                > The blossom embraces the bee
                                > But soon says the whisper, arise, arise
                                > Tomorrow belongs to me

                                Ehem, do tego momentu czuje tu podobny nastroj jak tu:
                                www.metrolyrics.com/lyrics/33250/Pink_Floyd/Granchester_Meadows/
                                >
                                >
                                >
                                > Now Fatherland, Fatherland, show us the sign
                                > Your children have waited to see
                                > The morning will come
                                > When the world is mine
                                > Tomorrow belongs to me
                                > Tomorrow belongs to me
                                > Tomorrow belongs to me

                                Fuuj :-(
                          • millefiori Re: Antemy nacjonalne , cd 17.11.04, 10:54
                            Wole swiecic przykladem zbierajac kwiatki i wcinajac owoce pod palma z
                            widokiem, no prawie Byczek Fernando, toutes proportions gardees:)))
                            Tu przypomnial mi sie jeden z nielicznych dobrych filmow francuskich z
                            produkcji ostatnich kilkunastu lat, La belle verte.

                            movies2.nytimes.com/gst/movies/movie.html?v_id=136775

                            Polutowac moge druty od czasu do czasu, nawet lubie.
                          • millefiori Re: Antemy nacjonalne , cd 17.11.04, 11:27
                            Co to jest 'the bura'? :-)

                            A, ucieklo mi. No burza alibo inna nawalnica chyba...

                            O i jeszcze przeciez Swiat sie smieje (Wesolyje rebiata) i pieśnia wsiech
                            riebiat - troche mi zajelo znalezienie tekstu, bo w stronach cyrylicznych
                            posluguje sie metoda copypastowania, a tytulow oryginalow zapomnialam, wiec po
                            datach i fragmentach tekstu piesni szukalam, podspiewujac.

                            karaoke.ru/song/3845.htm
                            • brezly Re: Antemy nacjonalne , cd 17.11.04, 11:54
                              Np. ten hymn mi sie okrutnie podoba, jakkolwiek wydaje sie lepszy do spiewania
                              na rybach niz na bacznosc:

                              david.national-anthems.net/nu.txt
                              • brezly Re: Antemy nacjonalne , cd 17.11.04, 11:58
                                To te jest niezle:
                                david.national-anthems.net/bm.txt
                                Natomiast to ejst wga ciezka, rzec by mozna hymnowaPiesn and Piesniami:
                                david.national-anthems.net/ath.txt
                                • millefiori Re: Antemy nacjonalne , cd 17.11.04, 19:08
                                  Dłużna nie pozostaje:
                                  david.national-anthems.net/ruf-txt.htm
                                  i jednoroczny (prawie jak ochotnik Marek)
                                  david.national-anthems.net/ruf2-txt.htm
                                  a potem wszyscy wiedza...

                                  I oprzec sie nie moglam:'
                                  david.national-anthems.net/mor.htm
                                  • brezly Re: Antemy nacjonalne , cd 18.11.04, 09:28
                                    david.national-anthems.net/ky.txt
                                    A dlaczego nic o podatkach? Ale rym i rytm mi sie podba, jak w piosenece
                                    turytycznej jakiej :-9
                                    • vaud Re: Antemy nacjonalne , cd 18.11.04, 14:45
                                      brezly napisał:

                                      > david.national-anthems.net/ky.txt
                                      > A dlaczego nic o podatkach? Ale rym i rytm mi sie podba, jak w piosenece
                                      > turytycznej jakiej :-9


                                      --------> o maly wlos bysmy tam zamieszkali....
            • vaud Re: Pustka swiateczna 12.11.04, 14:55
              brezly napisał:

              > mi_fiori napisała:
              >
              > > We Fr armistisuja. Wagon w Compiegne odkurzony, parada formacji wojskowyc
              > h w
              > > strojach historycznych po Champs Elysees, ect.
              >
              > Bardzo lubie emerytowane mocarstwa, ale brytyjskie jest o wiele
              > sympatyczniejsze. Francuskie na starosc jakies takie nadete sie zrobilo, a to
              > drugie wydaje sie przyjmowac swoja emeryture z usmiechem i dystansem. Bez
              > defilad. Poza wszystkim ustawic iles dymiacych w roznych kolorach mysliwcow
              zeb
              > y
              > sie im smugi kondensacyjne w Union Jacka ulozyly bylyoby dosc trudno. Wymagany
              > bylby kurs kolizyjny. Tricoleur latwiej.


              ------> ehehehe to wyjasnia brak dymkow nad Londynem.
              >
              > Czy macie jakies pojecie za co ta ludnosc Wybrzeza Kosci Sloniowej tak
              > znielubila Francuzow ostatnio? Bo jakos sie nie moge doczytac.

              ----> Francuzi wiedza, ale nie powiedza. Za niewinnosc na pewno. Za nasza i
              wasza wolnosc. Za zywota. Za Pearl Harbour i Titanica. ( byl taki kawal)

              >
              > Inna refleksja: nazwy krajow jako pozostalosc kolonializmu. No bo jak tu
              napisa
              > c
              > hymn narodowy, pelen panstwowotworczych tresci jak kraj ma nazwe surowca. I to
              > glownie na kule bilardowe ongis uzywanego a obecnie wcale. Jeszce niepoprawna
              > politycznie i nieekologiczna. Jakby tak byla jakas Republika Elanobawelny, to
              > jeszcze jeszcze ('Od sciegu do sciegu, od splotu do splotu, rownym ryzem my do
              > przodu'). Ale to bardziej jakies Dorzecze Kory Brzozowej. To co , 'Od dziury
              po
              > kle do dziury po kle poki ostatniego slonia nie ubijem, my za naszym
              Przywodca,
              > co niech nam dlugo zyje'?


              ----ehehe, a Jack London to przewidzial i napisal ksiazke o statnim sloniu,
              pt "Bialy Kiel" (no co)
              >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka