Dodaj do ulubionych

Sztuka picia:

05.10.04, 17:22
Mówi się że picie jest szkodliwe i zabija komórki nerwowe.

Zastanówmy się:
Szklanka wódki (250 g) zabija około 1000-2000 komórek nerwowych w naszym
mózgu. Komórki nerwowe się nie regenerują. Ludzki mózg składa się z około 3
miliardów komórek nerwowych, z czego używamy na co dzień około 10% z nich.
Zatem około 2,7 miliarda komórek są nie potrzebne. Szklanka wódki zabija 1000
komórek nerwowych. Człowiek może bez obawy o swoje zdrowie wypić 2 700 000
szklanek wódki. Przeliczamy: 1 butelka (750 g) = 3 szklanki, zatem 2 700
000/3 = 900 000 butelek. Zakładając że maksymalny wiek przeciętnego
alkoholika wynosi 55 lat, a zaczyna on pić, powiedzmy mając 15 lat, to mamy
40 lat "stażu". Przeliczamy lata na dni: 40*365=14600 dni picia. Jeżeli
możemy wypić 900 000 butelek bez obawy o nasze komórki nerwowe to: 900
000/14600 = 62 butelki wódki dziennie.

Wniosek:
Aby umrzeć z braku komórek nerwowych musielibyśmy pić po 20 butelek wódki na
śniadanie, 20 na obiad i 30 na kolację.
Obserwuj wątek
    • habitus Re: Sztuka picia: 05.10.04, 17:54
      Taaaa.... Skąd wszakże pewność, że wódka zabija te niepotrzebne neurony? Wygląd
      i uczynki alkoholików wskazują na to, że zaczyna od najpotrzebniejszych.
      • stoik1 Re: Sztuka picia: 05.10.04, 19:17
        to, że używamy na codzień te 10% komórek nerwowych, należy chyba raczej
        rozumieć tak, że nie wiadomo dokładnie, co robi pozostałe 90%.
        ale skoro są, to chyba nie po to, żeby konserwować je alkoholem.
        w ogóle to szkoda, że alkohol szkodzi, uzależnia i kosztuje, no ale te skutki
        uboczne..
        • zaklinacz_koni Re: Sztuka picia: 05.10.04, 20:20
          stoik1 napisał:

          > szkoda, że alkohol szkodzi, uzależnia i kosztuje, no ale te skutki
          > uboczne..

          Alkohol nie szkodzi bardziej niż wychodzenie z domu. Zastanawiałeś się kiedyś,
          że w każdej chwili możesz dostać meteorytem, może implodować materia, lub może
          wchłonąć Cię mikroskopijna czarna dziura? :)
          • fringilla Re: Sztuka picia: 05.10.04, 21:25
            > stoik1 napisał:
            >
            > > szkoda, że alkohol szkodzi, uzależnia i kosztuje, no ale te skutki
            > > uboczne..
            >

            Qui bibit, dormit; qui dormit non peccat; qui non peccat, sanctus est. Ergo qui
            bibit, sanctus est.
            ;)
            • habitus Re: Sztuka picia: 05.10.04, 22:30
              Gorzej gdy ten co pije - nie śpi. Świętość jego ulata jak sen jaki złoty...
              • fringilla Re: Sztuka picia: 05.10.04, 22:39
                habitus napisała:

                > Gorzej gdy ten co pije - nie śpi. Świętość jego ulata jak sen jaki złoty...

                Prędzej czy pożniej usnąć musi...
                • ralston Re: Sztuka picia: 06.10.04, 12:50
                  fringilla napisała:


                  >
                  > Prędzej czy pożniej usnąć musi...
                  >

                  Czyli każdy jest przeznaczony do świętości :)
                  • jarek-ny Re: Sztuka picia: 06.10.04, 17:59
                    postanowilem, ze odgrzeje:
                    pewien dziennikarz prasy regionalnej przyjechal do zapadlej wsi aby
                    przeprowadzic wywiad z najstarszym mieszkancem wojewodztwa.
                    jak to zwykle bywa, staruszek mowil, ze swoja dlugowiecznosc zawdziecza temu,
                    ze wczesnie wstaje, spozywa duzo mleka, miodu i owocow, nie pije, nie pali, itd
                    nagle cos sobie przypomnial! przeciez jego brat blizniak, ktory mieszka na
                    drugim koncu wsi jest od niego 2 godziny starszy!
                    reporter zerwal sie, pyta sie o dokladny adres brata.
                    staruszek odpowiada - nie macie po co tam jechac. o tej porze dnia moj brat
                    jest juz kompletnie pijany.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka