Dodaj do ulubionych

Zamek w Liwiu

06.11.04, 17:50
Bylam tam kiedys, dzis wrocilam. Piekne. Uwielbiam te eksponaty: stare
szable, tasaki i inne takie. Jest tam noz zwany krisem: piekniejszego w zyciu
nie widzialam. Polecam.
Obserwuj wątek
    • ralston Re: Zamek w Liwiu 06.11.04, 19:25
      Kris, z tego co pamiętam to chyba nóż malajski. Cóż on robi w tym zamku?
      Anahello - poprosimy o szerszą nieco relację. Z przyjemnością bym poczytał więcej...
      • anahella Re: Zamek w Liwiu 07.11.04, 02:52
        ralston napisał:

        > Kris, z tego co pamiętam to chyba nóż malajski. Cóż on robi w tym zamku?

        Hm... nie widzialam zeby robil cos innego, niz wisial za szybka;)

        A tak na powaznie: W zamku w Liwiu sa tylko portrety (malo mnie obchodza
        szczerze mowiac:>), kilka obrazow ze scenami batalistycznymi i zbrojownia. Są
        tam eksponaty z roznych epok i roznych krajow. I dla zrobjowni chcialam tam
        pojechac, bo lubie stara bron. Nie zebym sie na niej znala, ale od czasu jak
        spedzilam kilka tygodni nad gra Diablo II to temat jest dla mnie ciekawy (w
        grze byly dosc dobrze odwzorowane i opisane rozne rodzaje broni ręcznej).

        Nawet nie wiem jak sie ogolnie nazywa taka bron, ktora nie jest bronia palna.

        Kris, faktycznie jest malo znana u nas bronia. Na stronce:

        www.wudang.cis.com.pl/s_inne.html
        znalazlam taki opis krisa:

        "sztylet o charakterystycznym falistym kształcie ostrza o długości od 15 do 60
        cm. z artystycznie rzeźbioną rękojeścią; jest narodowym symbolem Malezji i
        Indonezji. "

        Niestety, nie znalazlam zadnej fotografii. Zapomnialam zabrac ze soba aparat,
        ale mysle ze tam kiedys wroce to porobie fotki.


        > Anahello - poprosimy o szerszą nieco relację. Z przyjemnością bym poczytał
        więc
        > ej...

        Bylam w dwoch miejscach: Skansen w Suchej (niedaleko Grębkowa) i Liwiu
        (niedalego Węgrowa). To jest na granicy Mazowsza i Podlasia - jedzie sie z
        Warszawy trasą na Terespol.

        Skansen w Suchej: Osiemnastowieczny dwór, wlasnosc prof. Kwiatkowskiego
        (dyrektora w-skich Lazienek) jest udostepniony zwiedzajacym. Na terenie
        posiadłości znajduja sie obiekty przeniesione z okolicy:
        Chaty chłopskie wraz z wyposazeniem (dzieże, kołowrotek itp), wiatrak, wraz z
        pełnym mechanizmem - zablokowany, bo podobno dzieci z okolicy wspinaly sie na
        jego skrzykla;))), drewniana kapliczka, stara karczma, domy i dworki miejskie,
        spichlerz., Do zwiedzania wewnatrz udostepniony jest tylko dwor, chata wiejska
        i wiatrak. Karczma, niestety jest tylko udostepniana na imprezy zbiorowe.

        Jest ciekawa stronka o skansenach, info o Suchej jest tu:

        www.bik.pl/tomek/skansen/#Sucha
        Skansen w soboty czynny 10.00-15.00, wejscie 4 zl od osoby, (dzieci jakos mniej)


        Zamek w Liwiu jest moim ulubionym miejscem ze wzgledu na ekspozycje starej
        broni. Mury pochodza z XV wieku, dzis z nich pozostaly tylko resztki, zachowala
        sie tylko XVII-wieczna czesc mieszkalna. W niej wlasnie wywieszone sa
        eksponaty. Oprocz broni jest tez kolekcja porterow roznych slawny ludzi, o
        ktorych niewiele mi wiadomo bo malo mnie interesowaly. Podziwialam w zamku tez
        bardzo stary piec kaflowy z recznie malowanymi scenami mysliwskimi.

        Zamek ma tez swojego ducha;) W holu wisi portet tzw. zoltej damy, zony jednego
        z wlascicieli, ktora zostala oddana pod sad i scieta za zdrade. Jej malzonek
        podarowal jej trzy pierscienie. Dwa z nich zniknely, zazdrosny malzonek uznal,
        ze zostaly podarowane kochankom niewiernej. Juz po jej smierci sluzacy
        odnalezli je w... gniezdzie srok.

        Info o zamku jest tu:

        www.liw.pl/zabytki.htm#Liw
        Zamek w soboty jest czynny 10.00-16.00, w soboty wejscie bezplatne, wejscie na
        baszte 3 zl.

        Zajrzalysmy do Wegrowa, gdzie w kosciele na rynku wisi slynne diabelskie lustro
        Twardowskiego. POdobno wykonal je sam Twardowski na zlecenie Zygmunta Augusta,
        ktory nie mogl odzalowac straty ukochanej Barbary Radziwillowny. Za pomoca tego
        lustra podobno krol mial zobaczyc malzonke po jej smierci. Niestety, kosciol
        byl zamkniety. Pewnie gdybysmy sie wybraly w niedziele mialybysmy wiecej
        szczescia.

        Wycieczka byla bardzo udana, gdyby ktos - zachecony moim opisem - chcial sie na
        taka wybrac to polecam.
        Jedzie sie z Warszawy trasa na Terespol, w Bojmie odbija sie w lewo do Suchej.
        Potem mozna wrocic na trase moskiewska i skrecic w prawo na droge do Wegrowa
        (Wegrow pisze sie przez e z ogonkiem), albo mozna dojechac do Liwia przez
        Grebkow.
        Wyjechalysmy z Wawy ok. 9.30 i wrocilysmy o 17.00: w tym czasie zwiedzilysmy
        ww. dwa miejsca i zjadlysmy obiad.


        A Ty Rals znasz jakies inne miejsca na jednoniowa wycieczke?
        • anahella I jeszcze info dla Awee 07.11.04, 03:00
          W Suchej zobaczylam kilka rzeczy, ktorych mi w glowie brakowalo. Dzieki temu
          moge sobie dalej popisac Wampirska;)
          • awee W ramach uspokojenia :) 09.11.04, 14:05
            Ależ ja czytam, czytam. Mam to w ulubionych i widzę dopiski na bieżąco :)
            To, że siedzę cicho - to już inna sprawa, która jest zupełnie bez związku
            z powyższym.
            • anahella Re: W ramach uspokojenia :) 09.11.04, 21:31
              awee napisała:

              > Ależ ja czytam, czytam. Mam to w ulubionych i widzę dopiski na bieżąco :)
              > To, że siedzę cicho - to już inna sprawa, która jest zupełnie bez związku
              > z powyższym.

              Ciesze sie bardzo:)

              A ja pokabluje troche:) Aand nakazal mi zrobic wydruk i powiedzial ze zawiezie
              Ci do Bialego z autografem;) O zorganizowaniu wieczoru autorskiego jednak nie
              wspomnial... Widac przejal sie ustawa o wychowaniu w trzezwosci;)
              • awee Coś tak na przyszłość.... 10.11.04, 12:38
                :))))))))

                ...bo widzę, że szykuje się wydanie kilku książek. Ty, Ralston, Habi też ma już
                listę postaci do swojej powieści :) Kto tam jeszcze?
                Pomysł dla tych wszystkich, którzy nie mogą (lub nie będą mogli) opędzić się
                od łowców autografów ;)

                www.otto.netix.pl/autografy.htm
                • ralston Re: Coś tak na przyszłość.... 10.11.04, 15:10
                  awee napisała:

                  > :))))))))
                  >
                  > ...bo widzę, że szykuje się wydanie kilku książek. Ty, Ralston, Habi też ma
                  już
                  >
                  > listę postaci do swojej powieści :) Kto tam jeszcze?
                  > Pomysł dla tych wszystkich, którzy nie mogą (lub nie będą mogli) opędzić się
                  > od łowców autografów ;)
                  >


                  Ralston wydaje jakąś książkę? Czy mógłbym poznać szczegóły tego projektu? :)
                  • awee Re: Coś tak na przyszłość 10.11.04, 23:37
                    Nie napisałam, że wydaje. Napisałam: szykuje się wydanie.
                    Szczegóły? Gdzieś od roku Ralston powtarzał często mniej więcej tak:
                    "Eeee...kto by chciał to czytać"
                    A ostatnio napisał już coś w stylu: "Eeee...kto by chciał to wydać"
                    Czyli postęp jest... A wieczność też jednostka czasu.
                    • anahella Re: Coś tak na przyszłość 10.11.04, 23:43
                      awee napisała:

                      > Czyli postęp jest...

                      Ja uwazem, ze ksiazka Ralsa bedzie hitem. Specjalistow od lamania i retuszu na
                      forum mamy. Redaktor tez sie znajdzie. Krytyk tez jest. Znajdzmy wydawce i
                      postawmy autora pod sciana:)
                      • all2 Re: Coś tak na przyszłość 11.11.04, 00:08
                        A krytyk to kto? :)
                        • habitus Re: Coś tak na przyszłość 11.11.04, 00:42
                          To musi jeszcze być prawdziwa cnota. Bo przy niej krytyk się nie boi :)))
                          (Krytykować?) ;)
                        • anahella Re: Coś tak na przyszłość 11.11.04, 01:29
                          ktos z bandy "A" ?;)
                          • aand Re: Coś tak na przyszłość 11.11.04, 01:32
                            anahella napisała:

                            > ktos z bandy "A" ?;)

                            Si si, z bandy czworga.. ;)
                            • anahella Re: Coś tak na przyszłość 11.11.04, 01:42
                              aand napisał:

                              > Si si, z bandy czworga.. ;)

                              w bandzie a duzo nickow z podwojnymi literami:) tak mi sie zauwazylo:)

                              aanneett jest tu rekordzistka:) jest aand, all, awee, anahella. ci z podwojnymi
                              bede mieli inne zadania:)
                              • awee Re: Coś tak na przyszłość 11.11.04, 22:11
                                aand napisał:
                                > Si si, z bandy czworga.. ;)

                                Z czworga znaków w nicku? ;)


                                anahella napisała:
                                > w bandzie a duzo nickow z podwojnymi literami:) tak mi sie zauwazylo:)
                                > aanneett jest tu rekordzistka:) jest aand, all, awee, anahella. ci z
                                > podwojnymi bede mieli inne zadania:)

                                A tu, to jeszcze annabl :)
                              • all2 Re: Coś tak na przyszłość 11.11.04, 22:30
                                aand napisał:

                                > Si si, z bandy czworga.. ;)


                                A potem proces? ;)
                                • aand Re: Coś tak na przyszłość 11.11.04, 22:39
                                  all2 napisała:

                                  > A potem proces? ;)


                                  Ale poszlakowy... ;)
                                  • all2 Re: Coś tak na przyszłość 11.11.04, 22:53
                                    Znaczy na podstawie tego, co się komu zdawało? :)
        • ralston Re: Zamek w Liwiu 07.11.04, 10:18
          anahella napisała:


          > A Ty Rals znasz jakies inne miejsca na jednoniowa wycieczke?
          >

          No, wycieczka jednodniowa to zbyt obszerne kryterium wyszukiwania...
          • anahella Re: Zamek w Liwiu 07.11.04, 15:39
            ralston napisał:

            > No, wycieczka jednodniowa to zbyt obszerne kryterium wyszukiwania...

            no dobra:) slowa klucze to: "zbrojownia", "stara bron", ze szczegolnym
            uwzgledneienim "kusza"

            ;)
            • ralston Re: Zamek w Liwiu 07.11.04, 16:24
              anahella napisała:
              >
              > no dobra:) slowa klucze to: "zbrojownia", "stara bron", ze szczegolnym
              > uwzgledneienim "kusza"
              >
              > ;)
              >
              Tak na gorąco, to tylko Muzeum Wojska Polskiego mi do głowy przychodzi...
              • anahella Re: Zamek w Liwiu 07.11.04, 17:30
                ralston napisał:

                > Tak na gorąco, to tylko Muzeum Wojska Polskiego mi do głowy przychodzi...

                :))) ja myslalam o czyms dalej niz dwa rzuty beretem od domu:)
                • chatka_ Re: Zamek w Liwiu 07.11.04, 18:46
                  To pewnie jeszcze tam nie bylas, skoro tak blisko? :)
                  A jak chcesz dalej to zapraszam do Muzeum WP w Bialymstoku :)
                  • anahella Re: Zamek w Liwiu 07.11.04, 21:02
                    chatka_ napisała:

                    > To pewnie jeszcze tam nie bylas, skoro tak blisko? :)

                    bylam wiele razy:)

                    > A jak chcesz dalej to zapraszam do Muzeum WP w Bialymstoku :)

                    A w sumie... czemu nie:) Jak tylko zbiore sie na wycieczke do Bialego to dam
                    znac:)
                    • ralston Re: Zamek w Liwiu 07.11.04, 21:37
                      Akurat kusz, rohatyn i innych tego typu atrakcji pewnie tam nie znajdziesz - ale
                      przyjechać warto. Niekoniecznie dla zwiedzania Muzeum Wojska.
                      Czasem tego typu eksponaty można znaleźć w różnych muzeach okręgowych. Pamiętam,
                      że w muzeum w Hrubieszowie były jakieś elementy uzbrojenia Gotów, znalezione
                      m.in. w pobliskim Masłomęczu. Jeśli tak stare się zachowały, to pewnie większa
                      jest szansa na napotkanie gdzieś średniowiecznych...
                      • aanneett Re: Zamek w Liwiu 07.11.04, 22:31
                        ralston napisał:

                        > Akurat kusz, rohatyn i innych tego typu atrakcji pewnie tam nie znajdziesz -
                        al
                        > e
                        > przyjechać warto. Niekoniecznie dla zwiedzania Muzeum Wojska.

                        ...w białostockim muzeum kusza jest, na własne oka żem widziała :)
                        _______________________________________________________
                        "mieć w górze niebo,
                        w sobie spokój
                        pod sobą krzesło
                        świat gzdieś z boku "
                        • ralston Re: Zamek w Liwiu 07.11.04, 22:36
                          To tym lepiej. Kurczę. Chyba jak byłem tam ostatni raz (a będzie to już
                          kilkanaście lat temu) to bardziej mnie musiała współczesna broń fascynować,
                          skoro kuszy nie zapamiętałem...
      • oka4 Re: Zamek w Liwiu 09.11.04, 21:49
        Kris, moi kochani to moj maz! Przynajmniej tak go nazywaja w tym zamorskim
        kraju...:))
        • anahella Re: Zamek w Liwiu 09.11.04, 21:54
          oka4 napisała:

          > Kris, moi kochani to moj maz!

          Prowadzi podwojne zycie? Tylko czemu wywiesza sie za szybka w muzeum?;)
    • ormond Re: Zamek w Liwiu 11.11.04, 01:17
      > [...] Jest tam noz zwany krisem: piekniejszego w zyciu
      > nie widzialam. Polecam.
      >

      ... a jak i do czego go polecasz? W plecy, bo zebrach, w trzewia (i przekrecic)
      czy moze do poderzniecia gardla?

      ;))
      • anahella Re: Zamek w Liwiu 11.11.04, 01:34
        ormond napisał:

        > ... a jak i do czego go polecasz?

        Pod zebro, od tego ma faliste ostrze zeby dobrze miedzy zebra wchodzil:)
        • ormond Re: Zamek w Liwiu 11.11.04, 02:15
          anahella napisała:

          > ormond napisał:
          >
          > > ... a jak i do czego go polecasz?
          >
          > Pod zebro, od tego ma faliste ostrze zeby dobrze miedzy zebra wchodzil:)

          Juz slysze ten dzwiek ostrza jadacego po zebrach - troche jak palcem po
          falistej blasze - a potem juz tylko charkot i strumienie krwi. Rozkosz.
          ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka