Dodaj do ulubionych

Pinot Chardonnay

04.01.05, 22:50

Wypiłam już pół butelki. Bardzo dobry :))
Obserwuj wątek
    • ralston Re: Pinot Chardonnay 04.01.05, 22:53
      Francuzów nie pijam dla zasady. Ale włoskie Pinot Grigio też smakowite.
      • habitus Re: Pinot Chardonnay 04.01.05, 22:55

        A te zasady z czego wypływają? Jak coś jest demi doux to może być i francuskie :)
        • ralston Re: Pinot Chardonnay 04.01.05, 22:58
          A, bo jakoś Francuzów nie lubię. I tyle tych zasad :)
          Co ciekawe - nikt mi nie zarzuca, że jestem antyfrancuzistą ;)
          • habitus Re: Pinot Chardonnay 04.01.05, 23:26

            A bądź sobie, dziecino. Pas de probleme...
          • ormond Re: Pinot Chardonnay 05.01.05, 01:53
            ralston napisał:

            > A, bo jakoś Francuzów nie lubię. I tyle tych zasad :)

            Zasady zasadami, ale mam nadzieje, ze to sie nie rozciaga na francuska
            milosc ;))
            • ralston Re: Pinot Chardonnay 05.01.05, 09:24
              Z zasadami, jak to z zasadami - od tego są, żeby je łamać.
            • oka4 Re: Pinot Chardonnay 07.01.05, 00:41
              Ormond - DZIEKI!!!!!
              :)))))
    • aand Re: Pinot Chardonnay 05.01.05, 10:48
      Na wiosnę chcemy z moją ukochaną wybrać się do Paryża - czy jak będę pił tego
      Chardonnay'a to też tak będę mówił ładnie po francusku jak Habi? :))
      • ralston Re: Pinot Chardonnay 05.01.05, 11:04
        Na pewno pomoże. Po dwóch butelkach będziesz się bez trudu dogadywał z
        Francuzami :) I nawet nieznajomość francuskiego nie powinna być przeszkodą ;)
        • habitus Re: Pinot Chardonnay 05.01.05, 15:23
          A tam! Do dogadywania się wystarczy Beaujolais Nouveau :)))
          • ralston Re: Pinot Chardonnay 05.01.05, 15:47
            Ale co to za dogadywanie się na kwaśno? Nouveau odpada...
            • habitus Re: Pinot Chardonnay 06.01.05, 00:34

              Można dolać soku malinowego :) Sprawdzone. Są wina proste, którym nawet szklanka
              soku nie pomoże. Takie "dajmy na to" Łzy Sołtysa, albo Cycolina :))) nie dają
              się poprawić. Gdyż doskonałymi są i kropka.
              • ralston Re: Pinot Chardonnay 06.01.05, 09:49
                Mój kolega ze studiów jak będąc w liceum kupił pierwsze w życiu wino, i okazało
                się że jest wytrawne, to je cukrem słodził. Widno w Rzeszowie nie było wtedy
                soku malinowego :)
    • ralston Re: Pinot Chardonnay 03.03.05, 14:04
      No to może winko do żeberek?
      ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka