Dodaj do ulubionych

duchy, upiory itp.

IP: 193.178.168.* 24.06.02, 11:32
Czeja. Chce rozpoczac nowy watek na temat duchow. Czy ktos z was widzial
jakiegos albo zna jakies opowiesci od znajomych lub rodziny? Jak bylam miesiac
temu z mezem i znajomymi na ognisku to po polnocy cos darlo ryja z za krzakow
jakby zabijano dziecko. Najpierw myslelismy ze to koty ale nic nie bylo widac.
Najlepszy byl moj tesc, ktory przed wczoraj opowiadal przy stole iz on w duchy
nie wierzy ale kiedys jak byl maly to widzial taka babe cala zielona z czarnymi
wlosami, ktora bez przerwy sie na niego gapila. Potem sie okazalo, ze to byla
jakas zmarla sasiadka brrr. Czekam na dalsze historie.
Obserwuj wątek
    • Gość: olivia Re: duchy, upiory itp. IP: 193.178.168.* 24.06.02, 15:58
      ?????????????? Nikt nic nie widzial i nie slyszal? Najlepsze sa opowiadania
      dziadkow. Moze slyszeliscie cos o czarownicach? Ja kiedys na Zamojszczyznie
      (nie pamietam nazwy wsi) spotkalam taka staruszke, ktora twierdzila, iz
      odprawia czary. Wydaje mi sie ze byla lekko szurnieta - trzymala obraz Matki
      Boskiej pod luzkiem "bo sie patrzy". Zrywala ziola o nazwie "pielon", ktore
      ponoc lecza wszystko! Moze znacie jakies stare przesady. Polska demonologia
      jest b. ciekawa. Ruszczie pamiecia !!
      • Gość: banglad Re: duchy, upiory itp. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 25.06.02, 18:45
        Gość portalu: olivia napisał(a):
        > ?????????????? Nikt nic nie widzial i nie slyszal? Najlepsze sa opowiadania
        > dziadkow. Moze slyszeliscie cos o czarownicach? Ja kiedys na Zamojszczyznie
        > (nie pamietam nazwy wsi) spotkalam taka staruszke, ktora twierdzila, iz
        > odprawia czary. Wydaje mi sie ze byla lekko szurnieta - trzymala obraz Matki
        > Boskiej pod luzkiem "bo sie patrzy". Zrywala ziola o nazwie "pielon", ktore
        > ponoc lecza wszystko! Moze znacie jakies stare przesady. Polska demonologia
        > jest b. ciekawa. Ruszczie pamiecia !!

        sadze ze temat jest zbyt malo powazny, jak na tak "powazne forum". kto by dzisiaj
        wierzyl w duchy, forumowicze sa za inteligentni na takie bzdury.
        • Gość: Izabella Re: duchy, upiory itp. IP: *.vgernet.net 25.06.02, 20:06
          olivia taka podobna dyskusja toczyla sie na forum spychologia, sprobuj znalezc
          w alchiwum.
          • Gość: olivia Re: duchy, upiory itp. IP: 193.178.168.* 26.06.02, 09:34
            JA NIE CHCIALAM POWAZNYCH DYSKUSJI I bron Boze nic do psychologa !! Chcialam
            sie tylko troszke pobawic w bajki - jak przy ognisku. Nie to nie.
            • Gość: Izabella Re: duchy, upiory itp. IP: *.vgernet.net 27.06.02, 17:06
              Nie musisz zaraz tak krzyczec. Na psychologi wcale nie byla taka powazna
              dyskuscja jak sobie wyobrazasz, ludzie sie wypowiadali na temat tego co
              widzieli, slyszeli co sprawilo ze ciarki im przeszly i do teraz nie wiedza czy
              to duchy byly czy cos innego.........
              • Gość: olivia Re: duchy, upiory itp. IP: 193.178.168.* 28.06.02, 08:55
                Ja nie krzycze tylko sie zazegnuje ;-) Jade jutro do Piwnicznej szukac duchow.
                Moze jakis goralski szaman sie znajdzie.
                Pozdrawiam.
              • rauser Re: duchy, upiory itp. 28.06.02, 18:35
                podaj linka, jeśli mozna...
    • Gość: margit Re: duchy, upiory itp. IP: *.pool.mediaWays.net 30.06.02, 17:26
      w waznych zyciowych chwilach pojawia sie moja mamuska jako ptaszyna -
      najczesciej jako sikorka- w tej formie odleciala z domu pogrzebowego,jesienna
      pora,zataczajac koleczko nad wlasna trumienka. Nie bredze,jestem przy zdrowych
      zmyslach i mam swiadkow.
      • tomi469 Re: duchy, upiory itp. 30.06.02, 20:00
        Gość portalu: margit napisał(a):

        > w waznych zyciowych chwilach pojawia sie moja mamuska jako ptaszyna -
        > najczesciej jako sikorka- w tej formie odleciala z domu pogrzebowego,jesienna
        > pora,zataczajac koleczko nad wlasna trumienka. Nie bredze,jestem przy zdrowych
        > zmyslach i mam swiadkow.

        Widzę że masz dobrego dealera, nie sprzedaje byle czego.
        • Gość: olivia Re: duchy, upiory itp. IP: 193.178.168.* 08.07.02, 12:20
          czesc wam juz wrocilam !
          Jestem w szoku, ze komus sie chcialo jeszcze tu zagladac - ale milo mi :-)
          W Piwnicznej strasza tylko turysci, ktorzy wszedzie smieca. Szaman tez sie
          jeden znalazl - dentysta. Naprawde fajny i nie drogi. Wiecej zjawisk
          paranormalnych nie widzialam co oznacza, ze duchow NIE MA. Proponuje na tym
          zakonczyc nasza dyskusje. Wszystkich serdecznie pozdrawiam.
          Pa pa.
    • lyche1 Re: duchy, upiory itp. 09.07.02, 08:07
      Cześć Oliwia. Doskonale rozumiem Twoje zainteresowanie. Ja też lubię sobie
      posłuchać o tym i o owym. Zwłaszcza, że nie wszystko "między bajki można włożyć".
      Tak się składa, że większość mojej rodziny pochodzi ze wsi a duża jej część
      mieszka dotychczas na wsi. Najwięcej "takich" interesujących Cię opowiadań można
      usłyszeć podczas jakiś prac zbiorowych jak np. kopanie ziemniaków, lub jak w
      przypadku mojej rodziny - skubania gęsi. Zbierają się "natenczas" stare kumy z
      całej okolicy i bajają. Ale dziś nie o tym napiszę- z braku czasu. Pozdr.
      • Gość: olivia Re: duchy, upiory itp. IP: 193.178.168.* 09.07.02, 08:49
        Czesc Lyche1 !
        Wlasnie o takie opowiadania mi chodzi !!! Nie by straszyc ale zeby bylo fajnie i
        ciekawie. Jak bedziesz mial/a czas to plis plis napisz cos ciekawego :-).

        Pozdrawiam.
        Olivia
        • lyche1 Re: Plaga egipska 10.07.02, 08:04
          Chciałabym na początek zaznaczyć, że nie wszystkie moje opowieści będą do
          śmiechu. Niestety.
          Ale zacznę od śmiesznej.
          Rzecz się działa ok. 25roku ubiegłego wieku( moja babcia miała wtedy ok7 lat) w
          zagrodzie moich pradziadków. Oczywiście na wsi. Pradziadkowie byli dość zamożni (
          mieli całe 10 mórg ) jak na owe czasy. Na przedwiośniu przyszła do ich zagrody
          tzw. „baba” –kobieta, która znała się na czarach. Miała ona bardzo złą sławę w
          okolicy. Poprosiła o worek mąki. Pradziadek jej nie dał. Baba pomruczała coś w
          kącie, rzuciła na odchodne „jeszcze do mnie przyjdziecie po prośbie” i poszła. Na
          drugi dzień o świcie zaczął się cyrk. Pradziadka obudził rechot żab. Cała izba
          pełna była żab. Podobno wynosili je wiadrami, a one znów skądś wyłaziły. Nie było
          rody. Trzeba było pójść po „babę” przeprosić ją i ułaskawić już nie workiem
          mąki. „Baba” znów coś pomruczała, coś rzuciła z woreczka i żaby zniknęły.
          Chcę zaznaczyć, że jest to prawdziwa historia i babcia często ją opowiada.
          Jutro jak starczy mi czasu będzie o strzygach.

          • Gość: olivia Re: Plaga egipska IP: 193.178.168.* 10.07.02, 08:43
            W Ameryce Lacinskiej panuje przekonanie (przynajmniej panowalo jakies 30 lat
            temu) iz jak sie wezmie czyjas miare (dlugosc) to mozna miec nad tym kims wladze.
            Potrzebny jest do tego sznurek o dokladnej dlugosci "ofiary". Obwija sie taki
            sznur w okol pasa i wiaze supelki. Przy kazdym supelku "ofiara" strasznie cierpi.
            Ponobno mozna kogos w ten sposob nawet zabic. Brrrr. Slyszalam tez ze mozna
            poderwac kogos palac cygaro i myslac intensywnie o kims. Oczywiscie potrzebne sa
            do tego jakies ZAKLECIA. "Ofiara" po czyms takim bez przerwy mysli o "palaczu".
            Moj dziadek sie kiedys smial, iz moja babcia wypalila na niego cygaro ;-)
            • Gość: Lyche Re: No cóz wierzę IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 10.07.02, 09:28
              Sama kiedyś doświadczyłam podobnych czarów. Niestety jest to zbyt osobiste by
              pisać na forum.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka