Dodaj do ulubionych

Książka wchodków

22.04.05, 10:12
Kto je na Hali?
Obserwuj wątek
    • brezly Re: Książka wchodków 22.04.05, 10:16
      Mua.
      • ewakurz Re: Książka wchodków 22.04.05, 10:19
        Ijaija tylko czesto za potrzeba wychodze.
        • anchan Re: Książka wchodków 22.04.05, 10:21
          wyszłam na trawnik i symuluję pielenie
          • pieranka Re: Książka wchodków 22.04.05, 10:26
            kosiarka! kto zawiaduje tąże?
            Taka wiecie, bez obudowy, sam silnik z ostrzami, który jakimś sudem obłazi z
            kojenych warstw emalii młotkowej. I przyjmuje każde paliwo oprócz wody
            • millefiori Re: Książka wchodków 22.04.05, 11:35
              Przy warsztacie cienko przede i robie bokami.
              • ewakurz Re: Książka wchodków 22.04.05, 11:36
                Suponuje ze nie masz srodkow?
                • millefiori Re: Książka wchodków 22.04.05, 11:38
                  Przed wyplata jestesmy, prawda?
                  • ewakurz Re: Książka wchodków 22.04.05, 11:40
                    Prawda. Az swedzi zeby na chalture...
                    • pieranka Re: Książka wchodków 22.04.05, 11:42
                      za leniwa ostatnio. wolę chwilową ascezę
                      • ewakurz Re: Książka wchodków 22.04.05, 11:49
                        Zmuszonam, z mej strony, do chwilowej ostentacji....
                      • vaud Re: Książka wchodków 22.04.05, 17:00
                        pieranka napisała:

                        > za leniwa ostatnio. wolę chwilową ascezę

                        ------> czy aby koty sie na to zgadzaja?...
                        • pinkpanther Re: Książka wchodków 22.04.05, 17:02
                          ja jestem na djecie
                        • pieranka Re: Książka wchodków 22.04.05, 17:04
                          anene, one mają zabezpieczony byt. czasem lepszy niż nasz. no i są myszy
                          • millefiori Re: Książka wchodków 22.04.05, 17:59
                            I Kąserwy na jeden kąsek, a pozniej na wybrzydzanie, fochy i odwroty
                            protestacyjne od pelnej miski.
                            • pieranka Re: Książka wchodków 25.04.05, 13:34
                              i ostentacyjne zakopywanie miski, ale tylko wtedy, gdy wszyscy obecni patrzą
                              • brezly Re: Książka wchodków 25.04.05, 13:38
                                Az tak?
                                Nawiasem, bo mnie jakby dwa problemy mecza.

                                1. Wy tych kotow to karmicie tak kocim jedzeniem typu Whiskas albo KiteKat? Czy
                                tez tak bardziej ekologicznie, od rzeznika czy z rybnego?
                                2. Czy wy im jakos, ten tego eee, no ingerujecie w te, no, zycie plciowe? Wiecie
                                o co mi chodzi. Bo tu jest jakby pewien problem myslowy dla nas. Bo my mozebysmy
                                i chetnie takiego grubego Macka hodowali, ale mysl o ingerencji, ten tego. No,
                                rozwiejcie te pytania, o tak.
                                • pieranka Re: Książka wchodków 03.05.05, 22:27
                                  1. chrupeczki firm ciut lepszych niż wymieniłeś. No i są myszy. Serio.
                                  2. wszystkie są, że tak powiem, unplugged. Cała Trujca i Pies Prot. Wsztscy
                                  czują się świetnie, tyle PProt, ehem, skwadraciał z lekka.
    • brezly Re: Książka wchodków 25.04.05, 12:54
      Ja jestem. Nie wiem co z teog wynika ale i owszem.
      • pieranka Re: Książka wchodków 25.04.05, 12:56
        v, v o v ;-)
        • brezly Re: Książka wchodków 25.04.05, 13:11
          V2OV, znaczy? No, pozyjemy zobaczymy. Mozesz go zapoznac rowniez z miejscowym
          "jein" jak nie zna :-).
          • pieranka Re: Książka wchodków 25.04.05, 13:33
            o, to pożyteczne i poręczne jest
            • brezly Re: Książka wchodków 25.04.05, 13:34
              Oba, nie? Wprowadzamy V2OV?
              • pieranka Re: Książka wchodków 25.04.05, 13:37
                oba, choć w mej relfeksji skupiłam się na jein.
                Niniejszym wprowadzono & imprimatur
                • brezly Re: Książka wchodków 25.04.05, 13:40
                  Aha, dazwolieno cenzuraj. Wyczytalem ongi na polskim wydaniu Eddy Starszej, z
                  cos 1805 roku. I nazwisko cenzora bylo. Jak roznie mozna przejsc do historii.
                  Jak sie ten czlek musial meczyc, w sumie, tak mysle.
                  • pieranka Re: Książka wchodków 25.04.05, 13:48
                    Ciekawe pod jakim kątem ją badał?
                    • brezly Re: Książka wchodków 25.04.05, 13:59
                      Pewnie mieli ukaz. Czy domu panuajcego nie obraza i moralnosci. Czy Imperium nie
                      zniewaza i do buntow nie naklania. Etc. To jest taka praca, ktora dobrze poddaje
                      sie "formatowaniu" yhyhy. Przepisy, procedury - te sprawy.
                      • pieranka Re: Książka wchodków 25.04.05, 14:13
                        np imiona, czy sie nie kojarzą, yhyhy
                        • brezly Re: Książka wchodków 25.04.05, 14:15
                          Albo wydarzenia, prawda. Ze jak koziol kulal, jesli gubernator kuleje, np.
                          Znaczyt ,gubernator koziol, tak? Bylo w "Dudku" cos. O Moniuszce i takim cenzorze.
                          • ewakurz Re: Książka wchodków 25.04.05, 16:44
                            Ciekawe, jak Yossarian by sobie z tym zadaniem poradzil.
                            • brezly Re: Książka wchodków 25.04.05, 16:46
                              Yhyhy :-)
                              • ewakurz Re: Książka wchodków 25.04.05, 16:48
                                Dzien dobry panie Brezly, nie zauwazylam przedtem :)
                            • ewakurz Re: Książka wchodków 25.04.05, 16:46
                              Tak wlasciwie to chcialam wpisac wchod :)
                              • brezly Re: Książka wchodków 26.04.05, 07:46
                                Donosze ze jestem. Ale jakos sennawo bardziej.
                                • millefiori Re: Książka wchodków 26.04.05, 08:11
                                  Dzien dobry, Brezly. U nas deszcz, mgla i ogolnie czyms bym rzucila w te aure.
                                  Choc z drugiej strony nie trzeba podlewac ogrodu, bo juz sie sam na zapas.
                                  • brezly Re: Książka wchodków 26.04.05, 08:27
                                    Wrocilem. Przeszlo mi. Nie doszedlem. Skrecilem do pokoju z maszyna do kawy.
                                    Postanowilem ze ten dzien bedzie piekny.
                                    Mam typowy dla siebie Pad Kwietniowy. Paddy go easy:-)
                                    • pieranka Re: Książka wchodków 26.04.05, 09:17
                                      Jestem. i susza też jest. niby dziś ma padać, bo barowa pogoda, ale jak znam
                                      życie to mój fyrtel znów deszcz ominie
                                      • millefiori Re: Książka wchodków 26.04.05, 11:39
                                        Tzn przy teoretycznym zalozeniu mozna osiagnac calkiem niezle wyniki.
                                        • brezly Re: Książka wchodków 28.04.05, 16:12
                                          Melduje ze jestem. I ze Matke Zalozycielke ciur przygniotl, tez melduje.
                                          • kanuk Re: Książka wchodków 28.04.05, 16:16
                                            Ow ciurności !
                                            • brezly Re: Książka wchodków 28.04.05, 16:20
                                              Bywa, bywa,. Na kazdego najdzie.
                                              • ewakurz Re: Książka wchodków 03.05.05, 22:04
                                                Wpelzlam, chociaz hala pusta i bede sie podziewac. I sledzic przebieg.
                                                Tak w ogole to vivat dzisiaj.
                                                • pieranka Re: Książka wchodków 03.05.05, 22:22
                                                  Vivat, vivat!
                                                  podziewasz się tu?
                                            • jan.kran Re: Książka wchodków 05.05.05, 00:26
                                              Ja się na chwilę zapodziałam Kran
    • ewakurz Re: Książka wchodków 03.05.05, 23:39
      Poprosze! :)
      • lodzka_przadka Re: Książka wchodków 03.05.05, 23:46
        proszę bardzo. mówisz masz ;-)
        • ewakurz Re: Książka wchodków 04.05.05, 00:00
          bardzo i serdecznie :)
          • pieranka Re: Książka wchodków 04.05.05, 00:16
            ależ nie ma o czym mówić. zaglajszachtowano
            • ewakurz Re: Książka wchodków 05.05.05, 20:50
              Ktos wysprzatal hale? Tak tu jakos jeszcze sliczniej?
              Nie dziwota, ze tylu gosci w dom :)
              • pieranka Re: Książka wchodków 05.05.05, 21:26
                Ale się mijamy, co?
                • jan.kran Re: Książka wchodków 05.05.05, 21:37
                  Co do wysprzatania hali zaznaczam , ze to ja. W ramach mijania i oczekiwania.
                  Poza tym zawsze mialam zaciecie spoleczne i najwiecej godzin prac spolecznych w
                  ramach makulatury i kopania wroclawskich skwerkow.
                  Kran.
                  • pieranka Re: Książka wchodków 05.05.05, 21:47
                    Powages? Ja ze zbierania ziemniaków i innych podorywek na polach poznańskiego
                    zoo nawiewałam czem prędzej
                    • vaud Re: Książka wchodków 06.05.05, 03:11
                      praktyki robotnicze w fabryce zarowek. Piekne byly. Hale tam byly paskudne. A
                      tu, jak Kran wysprzatal, to az milo. Dlatego przynioslam 3 donice z
                      pelargoniami -rozowymi w roznych odcieniach- i stawiam przy tych czysciutkich
                      oknach. Dzis juz podlane, ale potem nie zapomnijta o nich, jakbym byla na L4.
                      • millefiori Re: Książka wchodków 10.05.05, 08:17
                        Pani Fodowa, podlalam, sie pani nie turbuje.
                        Gnana potrzeba porzadku (duch Marioli wiecznie zywy) ide oporzadzic warsztat
                        pracy. Takie tam: a to przetrzec, a to na czesci rozlozyc, przesmarowac,
                        dokrecic, przybic i dobic, zwinac, ponaciagac, podociagac, fastrygi wypruc,
                        papiery do wlasciwych teczek wpiac i napisami opatrzec, a guziki przyszyc i
                        klawisze na glanc wypucowac.
                        Mozna to nazwac akcja wspomagajaca proces zmniejszania czarnej dziury zawodowej,
                        choc, tfu, na psa urok, w tej dziedzinie jakos wszystko sie trzyma swego miejsca.
                        • olo53 Re: Książka wchodków 10.05.05, 08:32
                          Nikt sie nie garnie do roboty. Moze to byc wplyw zimnych ogrodnikow i ozieblej
                          Zoski?
                          • millefiori Re: Książka wchodków 10.05.05, 08:41
                            Czesc Olo, az sie wdrygnelam na mysl o tych zimnych ogrodnikach, a oziebla Zoska
                            wytracila mi mysz ze zgrabialych palcow:(
                            • millefiori Re: Książka wchodków 10.05.05, 08:45
                              Oziebla Zoske na kaloryfer, w koce i herbatka z malinami. Na poty. Potem sie
                              zobaczy, moze jeszcze biedna nie spotkala tego wlasciwego i sie jej kogos z
                              zakladow, np. palacza, narai?
                              • olo53 Re: Książka wchodków 10.05.05, 08:51
                                Ciekawe ze ta ozieblosc ja tak co roku w polowie maja napada. Jest podobno
                                nawet naukowe wytlumaczenie.
                                • millefiori Re: Książka wchodków 10.05.05, 09:04
                                  Jakie?
                                  • olo53 Re: Książka wchodków 10.05.05, 09:22
                                    Jak zwykle w takich naukach jak meteorologia nie do konca wszystko wiadomo. Nie
                                    chce nikogo w blad wprowadzac ale ma to cos wspolnego z masami powietrza
                                    arktycznego. Bardzo prosze nie pytac co te zimne masy zmusza w polowie maja
                                    itd. bo bede musial wymyslac nieistniejaca teorie. Jest jednak i na to
                                    wytlumaczenie naukowe i kiedys nawet o tym czytalem, tylko mi wylecialo.
                                    • millefiori Re: Książka wchodków 10.05.05, 09:26
                                      Znaczy, na najblizsze noce nalezy dodatkowo zaopatrzec sie w czapke z pomponem,
                                      skarpety, rekawiczki, spiwor, pled, sweter goralski z golfem i goralska herbatke
                                      w termosie u wezglowia. Dakote naciagnac na uszy.
                                      Albo prosciej: pojsc do Anusi i odpalic ogrzewanie.
                                      • ewakurz Re: Książka wchodków 13.05.05, 09:48
                                        millefiori napisała:

                                        > Znaczy, na najblizsze noce nalezy dodatkowo zaopatrzec sie w czapke z
                                        pomponem,
                                        > skarpety, rekawiczki, spiwor, pled, sweter goralski z golfem i goralska
                                        herbatk
                                        > e
                                        > w termosie u wezglowia. Dakote naciagnac na uszy.
                                        > Albo prosciej: pojsc do Anusi i odpalic ogrzewanie.
                                        => I Anusi stowe odpalic, zeby nigdy nieee zagaslo.
                                        Dobre sa jeszcze termofory, cale pile termoforow, dla termofilow. Wiekszosc w
                                        nogi.
                                  • pieranka Re: Książka wchodków 10.05.05, 09:23
                                    właśnie, jakie?
                                    • millefiori Re: Książka wchodków 10.05.05, 09:27
                                      Gazowe indywidualne.
                • ewakurz Re: Książka wchodków 13.05.05, 09:35
                  pieranka napisała:

                  > Ale się mijamy, co?

                  Co prawda, to prawda. :) & :(
                  • millefiori Re: Książka wchodków 15.05.05, 09:37
                    Wchodze z kawa.
                    • jan.kran Re: Książka wchodków 15.05.05, 14:36
                      Jak wyżej. Kran.
                      • olo53 Re: Książka wchodków 15.05.05, 14:42
                        Sie zastanawiam o czym by my mogli?
                        • jan.kran Re: Książka wchodków 15.05.05, 14:43
                          Ja raczej biernie , bo mnie się nazbierało dużo czytania na forumach różnistych.
                          Dziewiarze też już nadziali dziś sporo.
                          Kran.
                          • olo53 Re: Książka wchodków 15.05.05, 14:46
                            Rozumie, u mnie z wegierskim marnie
                            • jan.kran Re: Książka wchodków 15.05.05, 14:50
                              No u mnie nawet bardzo kiepsko. A co teraz będziemy dziać po węgiersku? Nie
                              chcem, nie umiem !
                              Kran.
                              • pieranka Re: Książka wchodków 15.05.05, 15:18
                                i nie muszem ;-)
                                • olo53 Re: Książka wchodków 15.05.05, 15:21
                                  Za to po polskiemu jako tako
                                  • pieranka Re: Książka wchodków 15.05.05, 15:27
                                    i łatwiej jakoś tak, no nie?
                                    • millefiori Re: Książka wchodków 15.05.05, 15:32
                                      Prawda? Potwierdzila Millefiori, wchodzac z taca parujacych golabkow.
                                    • olo53 Re: Książka wchodków 15.05.05, 15:34
                                      Jasne ze tak, a nie jakies osztomologotosz
                                      • jan.kran Re: Książka wchodków 15.05.05, 15:36
                                        Wszystko łatwiejsze niż węgierski. Fiori, dasz gołąbka ?
                                        Kran.
                                        • olo53 Re: Książka wchodków 15.05.05, 15:38
                                          Fiori robi szpinak:)
                                          • jan.kran Re: Książka wchodków 15.05.05, 15:42
                                            Gałąbki też przecież weszła przed chwilą z talerzem. Aromat aż do Oslo doleciał.

                                            U mnie dzis fajitas z potrójna porcją guacamole dla Krana.
                                            Dzieci robią:-))))))
                                            Kran Wygodny.
                                            • pieranka Re: Książka wchodków 15.05.05, 15:51
                                              Kurczę Kran, ale masz fajosko! Zazdroszczę
                                              • jan.kran Re: Książka wchodków 15.05.05, 16:01
                                                Fajitas :nalesnki po meksykańsku. Z kurką , cebulką , papryka , do tego sos
                                                joghurtowy.
                                                Guacamole: avocado, cheddar, pomidory suszone na słońcu, ogórek. Kran.
                                                • pieranka Re: Książka wchodków 15.05.05, 16:05
                                                  no i cebulka (do guacamole). Mniam!
                                          • jan.kran Re: Książka wchodków 15.05.05, 15:42

                                            • jan.kran Re: Książka wchodków 15.05.05, 15:44

                                      • millefiori Re: Książka wchodków 15.05.05, 15:39
                                        Nie jest az tak zle;) Mozna sie przyzwyczaic, od lat powtarzam, ze to szczescie,
                                        ze alfabet do tego jezyka zalaczono lacinski...
                                        Millefiori
                                        Wydawnictwa i ich obyczaje
                                        • millefiori Re: Książka wchodków 15.05.05, 15:43
                                          Kran, Olo, na co czekacie, bierzcie sie za te golabki, bo wystygna!
                                          A szpinak dzis na kolacje:)
                                          • olo53 Re: Książka wchodków 15.05.05, 15:48
                                            Golabki lubie, nie powiem ale fajitas z potrójna porcją guacamole to cos dla
                                            mnie nowego, jaby to po polskiemu bylo?
                                            • millefiori Re: Książka wchodków 15.05.05, 16:00
                                              Mnie sie zawsze myla, tortillas, fajitas i burritos; te pierwsze to jak nasze
                                              grube nalesniki, tylko ze z maki kukurydzianej, nafaszerowane grillowanym
                                              miesem, warzywami, fasola gotowana, co tam akurat sie ma. Do ziania ogniem. A
                                              guacamole ratuje spalone podniebienie, bo to przecier z awokado.
                                              • millefiori Re: Książka wchodków 15.05.05, 16:06
                                                Ani chybi, Mariolka serwer pucuje przy niedzieli, bo u mnie posty pojawiaja sie
                                                po 10 minutach.
                                                Kranie, zazdroszcze. Zdecydowanie, czas na emancypacje.
                                              • olo53 Re: Książka wchodków 15.05.05, 16:08
                                                Dziekuje za uswiadomienie, tego zgrilowanego z fasola to ja bardzo chetnie,
                                                nawet bym pozial, nalesniki odpadaja - nie lubie.
                                                • pieranka Re: Książka wchodków 15.05.05, 16:20
                                                  ale one nie są takie jak nasze, mniej tłuste takie, no i kukurydziane. Pomagają
                                                  przy tym zionieciu, no i piwo Corona
                                                  • millefiori Re: Książka wchodków 15.05.05, 16:22
                                                    tak, tak, inne sa.
                                                  • olo53 Re: Książka wchodków 15.05.05, 16:23
                                                    Piwo tak, nawet dwa piwa!
                                                  • millefiori Re: Książka wchodków 15.05.05, 16:24
                                                    Wolno?
                                                  • olo53 Re: Książka wchodków 15.05.05, 16:27
                                                    nie wolno:(
                                                  • millefiori Re: Książka wchodków 15.05.05, 16:28
                                                    A dobrej herbaty po posilku, z dodatkiem earl greya i cytryny?
                                                  • olo53 Re: Książka wchodków 15.05.05, 16:30
                                                    miete ostatnio pijam
                                                  • millefiori Re: Książka wchodków 15.05.05, 16:32
                                                    Bardzo dobra, uwielbiam, na ta intencje mam posadzony potezny krzak miety w
                                                    ogrodzie, TataMillefiorowy doslal! A czerwona herbatke z hibiskusa z aronia i
                                                    roza, dla odmiany kolorystycznej i smakowej?
                                                  • olo53 Re: Książka wchodków 15.05.05, 16:57
                                                    Herbate rozana, tak, ale hibiskusa nie stwierdzono
                                                  • kanuk Re: Książka wchodków 15.05.05, 17:01
                                                    pierwszy set,love.
                                                  • pieranka Re: Książka wchodków 15.05.05, 18:50
                                                    o, kanuk ;-)
                                                  • millefiori Re: Książka wchodków 15.05.05, 17:01
                                                    Hibiskus dodaje aromatycznego, smakowego i kolorystycznego zakretasa:)
                                                  • pieranka Re: Książka wchodków 15.05.05, 19:34
                                                    zielona z korzeniami, z anyżkiem biała
                                                  • millefiori Re: Książka wchodków 15.05.05, 19:37
                                                    Dziurawcowa, wytrawna, i ten kolor, ach!
                                                  • pieranka Re: Książka wchodków 15.05.05, 19:45
                                                    ale to po dziurawcu nie można się opalać?
                                                  • jan.kran Re: Książka wchodków 15.05.05, 19:46
                                                    Może Xięgę II otworzyć ?
                                                  • millefiori Re: Książka wchodków 15.05.05, 19:52
                                                    Otwieraj!
                                                  • jan.kran Re: Książka wchodków 15.05.05, 22:12
                                                    millefiori napisała:

                                                    > Otwieraj!

                                                    No nie, przcież tu Pieranka kieruje ruchem:-))))

                                                    Kran.
                                                  • brezly Re: Książka wchodków 15.05.05, 22:14
                                                    O czesc, Kraniku!
                                                  • jan.kran Re: Książka wchodków 15.05.05, 22:16
                                                    Cześć i papatki , bo Młodzież czyha. Kran:-)))))))
                                                  • pieranka Re: Książka wchodków 15.05.05, 22:28
                                                    Kran, na Jowisza, ale już zakładaj wątek z Xięgą!
                                                    No nie, tak nie mozna, jak ktoś chce załozyć wontek, to zakłada, nespa?
                                                  • millefiori Re: Książka wchodków 15.05.05, 19:53
                                                    Zalezy, ile litrow herbatki dziennie pijesz:). Mozna, jak raz na jakis czas
                                                    saczysz, szybciej sie opalisz....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka