Dodaj do ulubionych

Czarna dziura

25.04.05, 19:23
pochlonela kolejna ofiare, tym razem ladowarke do komorki, zapewne na skutek
zrobionych porzadkow.
Kolczyki nie wrocily.
Za to podejrzanie zwiekszyla sie sterta rzeczy do uprasowania.

Gdzie jest Mariola?
Obserwuj wątek
    • olo53 Re: Czarna dziura 25.04.05, 19:28
      Kolczyki sa za a nie w, podejrzana jest Dakota.
      • millefiori Re: Czarna dziura 25.04.05, 19:34
        Jerum, chyba nie zjadla, boby diamentow i zapiecia nie przezyla! No i opakowanie
        by zostalo. A ucho miala juz wczesniej rozdarte.

        Na bizuterie (wylacznie z kamieniami szlachetnymi) byl wyjatkowo lasy pies mojej
        sp ciotki, tej, co w Bukareszcie zdecydowala sie poleciec zepsutum samolotem.
        • olo53 Re: Czarna dziura 25.04.05, 19:39
          nie zjadla, tylko schowala, za noga mebla
          • millefiori Re: Czarna dziura 25.04.05, 19:41
            Ona raczej pod dywany upycha. Przez 2 tyg. od znikniecia juz pare razy zdazylam
            odkurzyc.
            • olo53 Re: Czarna dziura 25.04.05, 19:52
              Eksperyment: cos podobnego zostawic, i zobaczyc co sie stanie?
              • millefiori Re: Czarna dziura 25.04.05, 20:07
                Nastepne kolczyki poswiecic?
                • millefiori Re: Czarna dziura 25.04.05, 20:21
                  Rany, jaka burza! Ide popatrzec przez chwile, zupelne tropiki!
                  • millefiori Re: Czarna dziura 25.04.05, 20:35
                    Pieknie pioruny w sasiednie wzgorze tluka, az sie zaulek trzesie:)
    • cyber_moose Re: Czarna dziura 25.04.05, 20:42
      W mojej chałupie zazwyczaj czarna dziura pochłania skarpetkę (lub kilka- ale
      nie od pary), drobne przedmioty - scyzoryk, otwieracz do butelek z winem
      (pomocne później okazują się śruby i kombinerki), ulubiony pasek do spodni
      (podejrzana Panterka).
      • millefiori Re: Czarna dziura 25.04.05, 20:45
        A, o tym nie wspominam. Czasami czarna dziura wypluwa nadliczbowe. czasem
        koszule sie mnoza.
        Albo pranie, co straszy w pokoju obok, przed telewizorem, zza eozlozonej deski
        do prasowania.
        Mariolko? Mariolko!

        Mariollo,
        O Mariollo!
        Moja dollo,
        I niedollo.

        I znow za zelazko, bo gdzies na chaltury poszla.
        • cyber_moose Re: Czarna dziura 25.04.05, 20:51
          Bo ja koszule rozwieszam tak, coby same na prosto schły i nie trzeba ich już
          potem prasować.
          • ewakurz Re: Czarna dziura 26.04.05, 15:06
            Wczoraj pochlonela Bardzo Wazny List Do Dolaczenia Do Dossier (DDDD).
            A dzisiaj entuzjazm.
            Oskarzylabym Swinke Morska o pozarci, ale nie moge, bo ja bede miala dopiero za
            tydzien.

            :(
            • pieranka Re: Czarna dziura 26.04.05, 15:16
              a pies sasiadów? dziecko?
              • ewakurz Re: Czarna dziura 26.04.05, 15:31
                Mozliwe, ze entuzjazm tak.
                Ale z listem DDDD to skomplikowansze. I jakos tajemniczo z entuzjazmem
                polaczone, tylko jak zwykle nie wiem, ktore ciagnie ktore...
                • lodzka_przadka Re: Czarna dziura 26.04.05, 16:00
                  trzeba było skserować przed zgubieniem!
                  • millefiori Re: Czarna dziura 26.04.05, 18:59
                    Entuzjazm z powodu zaginiecia czy odnalezienia?
                    • pieranka Re: Czarna dziura 26.04.05, 19:05
                      zaginęcia. wyszedł z domu i nie wrócił
                      • jan.kran Re: Czarna dziura 30.04.05, 19:09
                        Pochlania Wszystkie Wazne Dokumenty. Wlacznie z kodem.
                        O skarpetkach i ladowarkach nie wspominam bo to norma. Prasowanie zamienia sie w Czomolumge . I tu zadna Mariolka nie pomoze tylko zelazko i zelazna dyscyplina.
                        Kran.
                        • pieranka Re: Czarna dziura 30.04.05, 19:16
                          takie np. zaginione skarpetki wędrują w pewien wymiar, gdzie zamieniają się w
                          druciane wieszaki z pralni w stosunku 1 skarpetka:2 wieszaki. I potem, pod nową
                          postacią, waracją do właściciela. tak tak.
                          • vaud Re: Czarna dziura 03.05.05, 03:02
                            w czarnej dziurze skarpetki zmieniaja kolory, odcienie i rozmiary. Z
                            zakupionych 4 par skarpet duzych w koloze brazowym z czarnym szlaczkiem i 4 par
                            skarpet malych, bezowych z brazowym szlaczkiem, zrobilo sie: 1 para bezowo-
                            brazowa-duza, 1 para duza bezowa z czarnym szlaczkiem, jedna para brazowa mala
                            z czrnym szlaczkiem. Reszte dobiera sie byle jak, bo nic nie jest do pary.Nie
                            pasuje albo kolor, albo rozmiar, albo szlaczek. W ogole nagle sa 2 odcienie
                            brazu z czarnym i dwa odcienie bezu z brazowym. Jedna mala i jedna duza jest
                            dziurawa.
                            • millefiori Re: Czarna dziura 03.05.05, 07:38
                              Dziurawe wyrzuc, zaraz zgina te od pary powyzszych i bedzie jak znalazl. Bowiem
                              skarpetki, laczac sie w pary dokonuja stopienia w jedna skarpetke.
                              • ewakurz Re: Czarna dziura 03.05.05, 21:48
                                Skarpetki maja wlasne pojecie na temat mitozy i mejozy. No i naturalnie
                                niuansowania czarnosci i dziurawosci.
                                Te, co u mnie mieszkaja, ostatnio gustuja w implozji. I polimery im sie
                                zmieniaja na takie jakies nierozciagliwe. Czyzby jakis troll majstrowal przy
                                pralce pod ma nieobecnosc?
                                • pieranka Re: Czarna dziura 04.05.05, 18:47
                                  partenogeneza, powiedziałabym nawet, o ile czegoś nie kręcę
                                  • brezly Sietorobitak 05.05.05, 09:47
                                    Ech, dziewczyny, czytac ze nic nie macie starokawalerskiego doswiadczenia.
                                    Spontaniczne łamanie parzystości skarpetek jest znacznie częsciej obserwowane
                                    niz takowe dla oddziaływań słabych w fizyce partykli.
                                    Praktycznie załatwia się to tak: kupuje się dwa do trzech tuzinów takich samych
                                    skarpetek, znaczy takiego samego koloru. Na etapie prania sie wiaże w pary.
                                    Takze na etapie suszenia. Jak mimo wszystko się robi nieparzyście, to sie te
                                    jedna tuneluje do innej szuflady z Rezerwą do Kompensacji Nieparzystości. I się
                                    dokłada jak w Głownym Basenie robi sie nieparzyście. Chodzi wszystko jak w
                                    zegarku i nie trzeba pełnych desperacji wycieczek po bebnie pralki urzadzać.
                                    • pieranka Re: Sietorobitak 05.05.05, 09:53
                                      A jak ktoś lubi różnorodność?
                                      No i skąd się w takim razie biorą druciane wieszaki z pralni?
                                      • brezly Re: Sietorobitak 05.05.05, 10:15
                                        Jak jak byłem starym kawalerem to:
                                        1. nie lubiłem różnorodności.
                                        2. nie było wieszaków w pralniach.

                                        Muszę więc popracować nad tym. Oddzielnie prane/przechowywane/wiązane zestawy
                                        skarpetek. Wszechswiaty równoległe?
                                        • pieranka Re: Sietorobitak 05.05.05, 10:18
                                          Ja używam wielokolorowych zestawów, bo nie wysilam się na parowanie.
                                          Tyle, że moje są na po domu a nie do garnituru.
                                          • anchan Re: Sietorobitak 05.05.05, 10:36
                                            Metoda tuzinowa działa do czasu uprania jednego piekarskiego tuzina w wyższej
                                            temperaturze. Wtedy ma się skarpetki w różnych odcieniach i rozmiarach, i
                                            zostaje tylko przerobienie ich na bargello
                                            images.google.pl/images?q=bargello&hl=pl&btnG=Szukaj+w+Google
                                            a nieparzyste skarpetki pochodzą z pralki a wieszaki z pralni, nie
                                            • pieranka Re: Sietorobitak 05.05.05, 10:45
                                              Właśniewłaśnie. Zwłaszcza przez czasowego starego kawalera, któremu się
                                              wydawało, że pokonał w w/w sposób przekleństwo pojedynczej skarpety (PanP), hehe
                                              • anchan Re: Sietorobitak 05.05.05, 10:56
                                                mo można jeszcze chodzić w rajtuzach
                                                • pieranka Re: Sietorobitak 05.05.05, 11:23
                                                  ma to swój urok, przyznaję
                                              • vaud PPS 06.05.05, 03:02
                                                Przeklenstwo Pojedynczej Skarpety. To jest swietny tytul na powiesc.O starym
                                                kawalerze fizyku, jego ginacych skarpetach i materializujacych sie na to
                                                miejsce ( w suszarce???)drucianych wieszakach. Cale mieszkanie ma pelne Komod -
                                                z-szufladami-do-zadan-specjalnych. Taki zorganizowany jest. Sa Szuflady Skarpet
                                                Sparowanych, Szuflady skarpet z Luznym Sciagaczem, Szuflady Skarpet Dodatkowych
                                                i Nadprogramowych. Ponadto posiada Szuflady Skarpet Ciasnych ale Wlasnych i
                                                Skarpet Chyba Cudzych, bo-ja-takich-nigdy-nie-mialem. Na klamkach, w szafach ,
                                                przedpokoju i wolnych rurkach -beztrosko wystajacych ze scian tu i owdzie-
                                                wisza druciane wieszaki, mnozace sie w postepie dowolnym.
                                                • brezly Re: PPS 09.05.05, 16:52
                                                  Aha, kot Schroedingera poluje na skarpetki Heisenberga?
                                                  • pieranka Re: PPS 09.05.05, 17:07
                                                    www.ratemykitten.com/ratemy/kitten?image=95609
                              • vaud Re: Czarna dziura 06.05.05, 02:50
                                Fiori, czy Ty uwierzysz, ze ja nie tylko potrafie skarpetki zacerowac, ale
                                rowniez to robie? Nerwy mi sie uspokajaja, jak fale Dunaju. Noooo, chyba ze sie
                                ze 3 razy z rzedu w to samo miejsce igla ukluje...
                                • millefiori Re: Czarna dziura 07.05.05, 07:16
                                  Tylko welniane, Vaud, i to najchetniej recznie dziane. Tyz. Charakter sie
                                  poprawia przy tym?
                                  • vaud Re: Czarna dziura 10.05.05, 15:52
                                    millefiori napisała:

                                    > Tylko welniane, Vaud, i to najchetniej recznie dziane. Tyz. Charakter sie
                                    > poprawia przy tym?

                                    ---> welnianych nikt w tym domu nie chce nosic, to cerujeu bawelniane.
                                    Charakter to juz mam tak poprawiony, ze do rany przyloz i ucho urwij.
                                    >
    • cyber_moose Czarno dziure zacerować! 04.05.05, 18:36
      Pomógłbym, ale w pracach precyzyjnych słabym.
      • millefiori Re: Czarno dziure zacerować! 09.05.05, 07:35
        Tym razem w czarnej dziurze zniknely klucze, i to, co gorsza, para
        najwazniejsza, bo z kluczykiem od skrzynki pocztowej. We wtorek. Pan M twierdzi,
        ze ja zabralam 2 pary kluczy do Oj, Delfin twierdzi, ze on zadnych kluczy do
        szkoly nie bral, ja twierdze, ze pojechalam z jedna para kluczy, kuzyn uzywajacy
        jednej z 3 par kluczy twierdzi, ze mial klucze z czerwonym pilotem, narzeczona
        kuzyna potwierdza ich zwrot.
        • millefiori Re: Czarno dziure zacerować! 09.05.05, 07:37
          PS. Dla ulatwienia dodam, ze w Czarnej Dziurze zniknely klucze z niebieskim pilotem.
          • millefiori Re: Czarno dziure sie nie da zacerować! 09.05.05, 09:54
            Po 6 dniach i przewroceniu do gory nogami Zagrody, czarna dziura wyplula klucze
            wprost na rece Anusinej gosposi. W piwnicy, w zamrazarce byly!
            • pieranka Re: Czarno dziure sie nie da zacerować! 09.05.05, 09:59
              No! Nie zawodzi nas CzarDziur, nie zawodzi ;-)
              • millefiori Re: Czarno dziure sie nie da zacerować! 09.05.05, 10:01
                Podejrzewam istnienie kilku. Wchlaniajacych i wypluwajacych. Dom na wzgorzach, a
                te wzgorza podziurawione naturalnymi jaskiniami. Geologicznie sprzyja nawet.
                • pieranka Re: Czarno dziure sie nie da zacerować! 09.05.05, 10:06
                  One się wszystkie gdzieś tam łączą, w piątym wymiarze
                  • millefiori Re: Czarno dziure sie nie da zacerować! 09.05.05, 10:16
                    Musza, bo inaczej by zespol nie dzialal.
                    • millefiori Czarna dziura nie znosi prozni 09.05.05, 11:04
                      Zezarlo mi foldery "wyslane" i "przyslane" z poczty GW, wraz z wysylanym listem...
                      w calosci...
                      • pieranka Re: Czarna dziura nie znosi prozni 09.05.05, 11:16
                        poczeka, serwerowi sie czkło, może wrócą. Masz opcję 'odzyskane'?
                        • millefiori Re: Czarna dziura nie znosi prozni 09.05.05, 11:57
                          Z odzysku nici, wylogowalam sie i wlogowalam z powrotem, foldery wrocily, ale
                          napisany list z zal. diabli wzieli...
                          • pieranka Re: Czarna dziura nie znosi prozni 09.05.05, 11:58
                            no nie wierzę, że nie masz, przyjrzyj się menu w skrzynce
                            • millefiori Re: Czarna dziura nie znosi prozni 09.05.05, 12:28
                              W menu to ja mam, owszem, ale w realu ta skrzynka zionela na mnie pustka. Poszlo
                              w kosmos, a nie do adresata. Widac siatka na motyle nie dzialala w danym momencie.
                              • pieranka Re: Czarna dziura nie znosi prozni 09.05.05, 12:42
                                No to pozostaje wypić duszkiem szklankę wody
                                • vaud Re: Czarna dziura nie znosi prozni 10.05.05, 16:02
                                  ktos ma czkawke, czy jest szlafroczkowo? ze tak wode pijecie...
                                  • jan.kran Re: Czarna dziura nie znosi prozni 14.05.05, 22:51
                                    No więc w czarnej dziurze zaginęły pierogi z kapustą i gzybami Fiori. Gdyby były
                                    ze szpinakiem to choć jeden Dziewiarz byłby zwolniony z podejrzeń.
                                    W tejże dziurze pesto zielone kranowe.
                                    Zostało tylko pesto rosso:(((((
                                    Mlodziez się wypiera choć ja nie wierzę bo pożeraą a pesto jak maszyna.
                                    Kran.
                                    • millefiori Re: Czarna dziura nie znosi prozni 14.05.05, 22:58
                                      Kranie, czesc! Pesto znika bardzo latwo i szybko. Wszyscy sa podejrzani, z
                                      Czarna Dziura na czele, ktora zaczyna przybierac ksztalty smakosza. Pierogi z
                                      K@G tez podejrzewalabym o skonsumowanie cichcem i na zapleczu, gdyby nie to, ze
                                      Delfin nie pofatyguje sie na dol do zamrazarki. No chyba ze ja, przez sen,
                                      zeszlam 2 pietra w dol, wykopalam pierogi, weszlam 2 pietra w gore, nastawilam
                                      gar wody, zagotowalam, cebulke podsmazylam, zjadlam wszystko ze smakiem, a
                                      nastepnie slicznie pozmywalam, zacierajac wszelkie slady. Ale to juz chyba
                                      powinnam pamietac? Zwlaszcza ze 40 szt pierogow bym nie zmogla solo.
                                      • jan.kran Re: Czarna dziura nie znosi prozni 14.05.05, 23:04
                                        No to tylko " Z Archiwum X " nam pozostaje. Myslisz ,ze ONI lubią pierogi z
                                        cebulką i pesto ? Olo zna się na s-f może się wypowie.

                                        Czarna Dzuira pożera też notorycznie zapalniczki szt. milion oraz kazdą ilośc
                                        pieniędzy jakie wpadną mi w ręce.
                                        Kran.
                                        • olo53 Re: Czarna dziura nie znosi prozni 14.05.05, 23:10
                                          Cos w tym jest. Pracuje nad tym!
                                        • millefiori Re: Czarna dziura nie znosi prozni 14.05.05, 23:11
                                          Sadzisz, ze ONI publikuja jadlospisy w tajnych aktach?

                                          O, to moje zapalniczki pewnie sie tam spotykaja z twoimi i wymieniaja uwagi na
                                          temat traktowania. O, wlasnie, Kranie, dlaczego do wyplaty mam tylko 15 tys
                                          forintow i az 10 dni?!
                                          • millefiori Re: Czarna dziura nie znosi prozni 14.05.05, 23:17
                                            Poniewaz dzis juz nigdzie nie jade, chetnie zasiadlabym przy wirtualnym stoliku
                                            i wypila w milym towarzystwie kieliszek czegos realnego. Poszlam wiec sprawdzic
                                            zawartosc realnej piwniczki i co mam? 2 biale australijskie, 1 Cotes du Rhone 1
                                            szampan. 2 litry zubrowki. Gdzie wegrzyny, ja sie pytam? Czarna dziura wyrabila?!
                                            • jan.kran Re: Czarna dziura nie znosi prozni 14.05.05, 23:24
                                              ONI widać popijają te pierogi węgrzynem.
                                              Tylko po co IM zapalniczki a tym bardziej forinty lub norweskie korony siępytam
                                              w czarną próżnię
                                              K.
                                            • millefiori Re: Czarna dziura nie znosi prozni 14.05.05, 23:24
                                              Za to w lodowce pojawilo sie piwo, na dodatek moje ulubione. Nie ja przynioslam.
                                              Nagabniety Delfin sie zdziwil, ze pytam, bo on ani zadne z licznych dzieci
                                              koczujacych w Zaulku piwa nie uzywa.

                                              Czarna dziura wyplula? Komu zniknelo pollitrowe Stella Artois w butelce?
                                              • olo53 Re: Czarna dziura nie znosi prozni 14.05.05, 23:27
                                                Sprawa jest faktycznie do Archiwum X
                                              • millefiori Re: Czarna dziura nie znosi prozni 14.05.05, 23:27
                                                jan.kran napisala:

                                                >ONI widać popijają te pierogi węgrzynem.
                                                >Tylko po co IM zapalniczki a tym bardziej forinty lub norweskie korony siępytam
                                                >w czarną próżnię
                                                >K.

                                                Za wegrzyna daja piwo.
                                                Gaz z zapalniczek, HUF i NK... hm.... moze na Czarna Godzine?
                                                • millefiori Re: Czarna dziura nie znosi prozni 14.05.05, 23:34
                                                  Nikt sie nie zglasza? To ide wypic to piwo, choc nie ja nawarzylam.
                                                  • pieranka Re: Czarna dziura nie znosi prozni 15.05.05, 00:17
                                                    Stella to cienkusz!
                                                  • jan.kran Re: Czarna dziura nie znosi prozni 15.05.05, 00:21
                                                    Za korony pełna lodówka półproduktow. Będziemy przerabiać. I Młoda ma ciekawy
                                                    zegarek. Kran.
                                                  • millefiori Re: Czarna dziura nie znosi prozni 15.05.05, 00:31
                                                    Czyli nie taka zla ta czarna dziura, powiedzialabym nawet, pozyteczna:)
                                                  • millefiori Re: Czarna dziura nie znosi prozni 15.05.05, 00:28
                                                    Ja lubie:) Sama mam pic, u licha? Moze byc zubrowka, szardonej od kangurow i
                                                    koty renu. Ewentualnie szampan. Tylko szampan za cieply, a nie chce mi sie juz
                                                    zlazic na dol do zamrazarki, zeby na szybko oziebiac.
                                                  • pieranka Re: Czarna dziura nie znosi prozni 15.05.05, 00:34
                                                    Ja sie przytargałam z shirazem Jacob Creek do wykończenia
                                                  • millefiori Re: Czarna dziura nie znosi prozni 15.05.05, 00:37
                                                    To szklo niose i w temacie sie utrzymujac, szardoneja Margaret's River, Evans
                                                    Estate, i siadamy! Przy tym stoliczku, co jeszcze nie wyjechal do miasta P.
                                                    Biale Malboro 100, ze zaoferuje?
                                                  • pieranka Re: Czarna dziura nie znosi prozni 15.05.05, 00:41
                                                    sety mnie dobijaja zawsze, bo ambitnie je pale do końca. Pudełko otwierane jak
                                                    zippo?
                                                • jan.kran Re: Czarna dziura nie znosi prozni 15.05.05, 00:15
                                                  ONI chyba ten gaz. Zapałki nie wpadaja w Czarna Dziure.
                                                  Dziś dwie zapalniczki i sporo koron.

                                                  Kran.
                                                  • millefiori Re: Czarna dziura nie znosi prozni 15.05.05, 00:17
                                                    To prawda. Zapalki ulegaja zamoknieciu. A za te korony cos choc w zamian dostalas?
                                                  • millefiori Re: Czarna dziura nie znosi prozni 15.05.05, 00:43
                                                    pieranka 15.05.2005 00:41 + odpowiedz

                                                    sety mnie dobijaja zawsze, bo ambitnie je pale do końca. Pudełko otwierane jak
                                                    zippo?

                                                    ---Odlam filtr, ze doradze, jak pomyslowy Dobromir;)

                                                    Co to jest zippo? Dawno nie widzialam, a propos, Marlboro w miekkiej okladce.
                                                    Jakies smaczniejsze byly.
                                                  • olo53 Re: Czarna dziura nie znosi prozni 15.05.05, 00:46
                                                    Jupi Dupi, Tap Tap
                                                  • millefiori Re: Czarna dziura nie znosi prozni 15.05.05, 00:48
                                                    O, z muzyka Olo, przyszedles?
                                                  • olo53 Re: Czarna dziura nie znosi prozni 15.05.05, 00:51
                                                    No tak sobie tylko przytupuje
                                                  • millefiori Re: Czarna dziura nie znosi prozni 15.05.05, 00:56
                                                    I podspiewujesz? Siadaj, Olo, fotel tu, po prawej, co podac?
                                                  • pieranka Re: Czarna dziura nie znosi prozni 15.05.05, 00:51
                                                    Chyba już ich nie robią. Lubiłam znajdywać wymiętoszoloną paczkę na dnie
                                                    torebki z ostatnim. I ten rytuał otwierania paczki, sreberko odrywane do
                                                    banderoli tylko..
                                                    zippo to zapalniczka Prawdziwych Mężczyzn. tera sie pudełko Marlborasów tak
                                                    otwierają
                                                    www.zippo.com/main.aspx?referral=&referralURL=
                                                  • millefiori Re: Czarna dziura nie znosi prozni 15.05.05, 00:54
                                                    Ach, ta ceremonia: nie rozrywamy, tylko wyrywamy "okienko" zostawiajac
                                                    banderolke. Tak rozpoznawalam moje paczki, w odroznieniu od paczek wspolmieszkancow.
                                                  • pieranka Re: Czarna dziura nie znosi prozni 15.05.05, 00:56
                                                    porozrywana paczka? fuj!
                                                  • olo53 Re: Czarna dziura nie znosi prozni 15.05.05, 00:55
                                                    Nie otwieraja sie, masz racje ale to wasze winy, wy pieronskie baby!
                                                  • pieranka Re: Czarna dziura nie znosi prozni 15.05.05, 00:58
                                                    Dlaczego?
                                                  • millefiori Re: Czarna dziura nie znosi prozni 15.05.05, 00:58
                                                    I o co krzyczysz? Co sie nie otwiera?
                                                  • olo53 Re: Czarna dziura nie znosi prozni 15.05.05, 01:01
                                                    no nie , ja jak zwykle po poscie nie dodalem usmiechu, wybaczcie wy pieronskie
                                                    baby
                                                  • pieranka Re: Czarna dziura nie znosi prozni 15.05.05, 01:02
                                                    Pieronka wybacza ;-) Paps!
                                                  • millefiori Re: Czarna dziura nie znosi prozni 15.05.05, 01:02
                                                    Pieronska baba wybacza, za siebie i in spe za M-Z (trzeba poczekac na
                                                    zatwierdzenie)
                                                  • millefiori Re: Czarna dziura nie znosi prozni 15.05.05, 01:05
                                                    Papa, M-Z!
                                                  • olo53 Re: Czarna dziura nie znosi prozni 15.05.05, 01:07
                                                    Przepraszam panie :)))o ile sie czuja
                                                  • millefiori Re: Czarna dziura nie znosi prozni 15.05.05, 01:09
                                                    Czuja sie dobrze:)
                                                  • jan.kran Re: Czarna dziura nie znosi prozni 16.05.05, 02:54
                                                    Zastanawiam się czy gucamole pasuje do węgrzyna. Bym IM podrzuciła.
                                                    Młoda dziś wyprodukowała parę kilo chyba, a przynajmniej tyle,że nawet ja nie
                                                    jestem w stanie spożyć.
                                                    Dwie zapalniczki powróciły. Z gazem. Natomiast ani jednej korony nie wypluło z
                                                    powrotem.
                                                    Kran.
    • jan.kran Re: Czarna dziura 18.05.05, 08:35
      Zapaaalniczka !!!! Kran.
      • millefiori Re: Czarna dziura 18.05.05, 08:36
        Tak od rana?!
    • jan.kran Re: Czarna dziura 19.05.05, 10:23
      Oddała zapalniczki sztuk czy.
      Natomiast pożarła rachunek za komórkę. Na szczęscie udało mi się uzyskać via
      internet dane rachunku + obietnicę ,że jak szybko zapłacę to mi nie odetną
      konekszyn.
      Uwielbiam Telekomunikację Norweską.
      Dzwonie i mówię ,że mi net padł i proszę o pomoc.
      Odp.Proszę popatrzeć na naszą strone internetową tam uzyska Pani odpowiednie
      informacje -:ppppp
      Kran.
      • ewakurz Re: Czarna dziura 19.05.05, 11:23
        Zjadla czas. Nie wiem, gdzie sie podziala ostatnia godzina. Znaczy, tfuj, nie
        Ostatnia G., tylko ta, co miala teraz zaczac uplywac, a wlasnie skonczyla. Nie
        rozumiem, dlaczego do tylu ani rusz, a do przodu to tak niezapowiedzianymi
        skokami?
        • pieranka Re: Czarna dziura 19.05.05, 11:35
          To taki mechanizm psychologiczny jest, jak ze studnią, do której się wrzuca
          kolejne kamyczki i patrzy jak znikają...
        • millefiori Re: Czarna dziura 19.05.05, 13:48
          ewakurz napisała:

          > Zjadla czas. Nie wiem, gdzie sie podziala ostatnia godzina. Znaczy, tfuj, nie
          > Ostatnia G., tylko ta, co miala teraz zaczac uplywac, a wlasnie skonczyla. Nie
          > rozumiem, dlaczego do tylu ani rusz, a do przodu to tak niezapowiedzianymi
          > skokami?

          Czesc, Kurzu, tez mi sie z ranka znienacka zrobilo popoludnie.
      • millefiori Re: Czarna dziura 19.05.05, 13:47
        Zapalniczka trzecia, czy przypadkiem nie w kwiatki? wlasnie wsiakla w
        towarzystwie ladowarki do Motoroli.
        • anchan Re: Czarna dziura 19.05.05, 13:58
          Wypluła 2 razy po 6 metrów bawełny w kratkę zieloną i granatową. Po ponad roku
          od pochłonięcia.
          • millefiori Re: Czarna dziura 19.05.05, 14:07
            O, Anchan, prulas przez szafe?
            • anchan Re: Czarna dziura 19.05.05, 14:18
              Brunet szukał karty graficznej
              • millefiori Re: Czarna dziura 19.05.05, 14:23
                A, tez masz elektronike w czesciach wszedzie-wszedzie? Cmentarze elektroniczne
                rozprzestrzeniajace sie w szafach, liany kabli etc?
                • pieranka Re: Czarna dziura 19.05.05, 14:30
                  A kto nie ma?
                  Pamiętacie jak Alicja we Wszystko Czerwone wyhodowała CzarDziur, która
                  pochłonęła 4 metrowy pręt?
                • anchan Re: Czarna dziura 19.05.05, 14:32
                  Ee, raczej chłodnie z materiałami do przeszczepów. To wszystko na pewno się
                  przyda. Elektronika w całości na przekór statystyce - 2,5 komputera na głowę i
                  węzeł gordyjski za biurkiem. Odkryłam w węźle nowy kabel, był to korzeń
                  monstery.
                  • pieranka Re: Czarna dziura 19.05.05, 14:34
                    A też raz do roku chorujecie na Linuksową chorobę?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka