Dodaj do ulubionych

Pasażer atlantycki

12.04.06, 16:28
Jako steward czuje się na rejsach atlantyckich jak w wiejskiej karczmie.
Matko, skąd ta reguła, że na atlantykach latają sami niewykwalifikowani
robotnicy budowlani z podhala i rzeszowskiego oraz nielegalne opiekunki do
dzieci? Jednym słowem buractow , chamstwo i naturalizm. Prestiż naszego
zawodu na tych rejsach jest żaden...
Obserwuj wątek
    • Gość: kelner Re: Pasażer atlantycki IP: 82.177.10.* 12.04.06, 16:35
      "Prestiż naszego zawodu"???
      A co jest prestiżowego w zawodzie kelnera/hostessy??
      Normalna robota. Nie rób z tego zagadnienia.
      • rubelek Re: Pasażer atlantycki 12.04.06, 16:49
        Każdy kelner chciałby latać i zwiedzać świat. My musimy mieć wyższe
        wykaształcenie i płynnie znać dwa języki. Który kelner to ma?
        • Gość: Gery Re: Pasażer atlantycki IP: *.mmj.pl 13.04.06, 00:16
          W dzisiejszych czasach nawet sprzątaczki w szkołach znają 2,3 jezyki a co z
          tego? Muszą sprzątać bo taki jest ten kraj. Nic szczególnego w pracy
          stewardesy/ stewarda nie ma. Praca jak każda inna... A co do LOT-u to nie tylko
          jego pasażerowie są jak napisałeś "Burakami" ale i np jego piloci. To stare
          ramole- nie znający języka angielskiego, ze swoimi manierami i
          przyzwyczajeniami. Więc nie rób z siebie jakiejś gwiazdy i ciesz się że masz
          robote...
        • singleman Re: Pasażer atlantycki 18.04.06, 18:34
          Rubelek!!!! Kochany facecie!!! Mój kumpel wynajął się za kelnera w jednej z
          fajnych knajp przy Marszałkowskiej., Zna biegle 5 języków. Branża. I jakoś o
          etosie styropianowym nic nie plecie. Rubelek- mityguj się chłopie!!!!
    • maxxman Re: Pasażer atlantycki 12.04.06, 16:46
      Wiem ze dla Ciebie musi to byc bolesna sprawa, ale czy mozesz podac
      jakies "zabawne" sytuacje z tymi ludzmi na pokladzie, ktore sie Tobie zdarzyly
      badz o ktorych slyszales? Bylo o tym kiedys na forum "Lotnisko" na Forum Łódź,
      fajnie by bylo odswiezyc tamte wpisy :)

      Pozdrawiam,
      maxxman
      • rubelek Re: Pasażer atlantycki 12.04.06, 16:48
        To co się dzieje jest raczej żenujące niż śmieszne. Ja nie potrafie bawić się z
        głupimi ludźmi.
        • Gość: Czytelnik Re: Pasażer atlantycki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.06, 16:56
          Nie przesadzajmy. Przelecialem Atlatyk LOT-em i nie tylko kilkadziesiat razy.
          Pasazerowie nie tylko LOT-u zachowuja sie czasami nie jak jak powinni. Dla LOT-
          u najwazniejsze jest to, ze ma klientow. I z tego powinni sie cieszyc wszyscy
          pracownicy, nie tylko personel pokladowy.
          • rubelek Re: Pasażer atlantycki 12.04.06, 16:59
            Cieszyć się z tego, że mamy zarzygane samoloty? No nie przesadzaj. Niestety
            pasażer atlantycki jest specyficzny. Ci co latają obcymi linami pewnie stanowią
            wyższy poziom obyczajowy. LOTem latają ludzie, którzy nie znają jeżyka, którzy
            niczego nie znają... Fatalnie.
            • Gość: Autopilot Re: Pasażer atlantycki IP: 193.194.69.* 12.04.06, 18:19
              Co tu kogo obchodzą twoje frutracje? Czemu nie wyładowujesz ich na twoim
              macierzystym forum Personelu Pokładowego? Może tam mają dość tych co "kochają
              inaczej".
              • Gość: stewka Re: Pasażer atlantycki IP: *.chello.pl 12.04.06, 18:28
                W LO większość kocha inaczej więc w czym problem?
            • pacio Re: Pasażer atlantycki 13.04.06, 20:47
              rubelek, nie sr...j do własnego ogródka.
    • Gość: gość Re: Pasażer atlantycki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 17:13
      serdecznie współczuję, sam zawsze latam BA do USA.10 godzin lotu z tymi
      wszyskimi ludźmi chyba bym nie przeżył.No cóż taka praca...






    • Gość: Pasażer Re: Pasażer atlantycki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 17:37
      A mi się niedobrze robi jak widzę kochających inaczej podających mi jedzenie.
      • Gość: raksa Re: Pasażer atlantycki IP: *.inflow.pa.bo.comcast.net 12.04.06, 18:01
        No to masz wielki problem. homofobia wymaga porady specjalisty.
        • Gość: Kim Re: Pasażer atlantycki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.04.06, 18:36
          I leczenia...

          Dobra rada dla "pasażera", żeby nie robiło ci się niedobrze w samolocie: NIE
          LATAJ!
      • Gość: gość Re: Pasażer atlantycki IP: *.chello.pl 13.04.06, 19:53
        a co jesteś z LPR?
    • Gość: xsad Re: Pasażer atlantycki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.06, 11:20
      Ale mnie rozbawiłeś. Dzięki. Steward to prestiżowy zawód ??? Zawód kelnera w
      każdym razie w dobrej knajpie jest o niebo bardziej wymagający bo pprzyzwoita
      znajomość dwóch języków to może być mało. Ty nawet obsłużyć nie umiesz. Walnąć
      komuś na stolik tacę z podłym żarciem to nie sztuka. Zamknąć drzwi i wykonać
      kilka poleceń kapitana lub szefa czy szefewej pokładu to sztuka raczej
      niewielka. Izadziwiającym faktem jest że to miny personelu pokładowego
      najczęściej są takie że pasażerowi aż chcę sie rzygać na ich widok, i syf który
      robią często jest robiony po złości żeby dowalić zakompleksionemu dupkowi. Taki
      jesteś taki Twój obraz przestawił Twój post.
      P.S. Wielkim szacunkiem darzę każdego uczciwie pracującego.
      • petrus77 Re: Pasażer atlantycki 13.04.06, 11:26
        Spróbuj sie dostać do FA. Zobaczysz ilu jest kandydatów na jedno miejsce, jakie
        są wymagania i jacy ludzie startują do tego zawodu? Wówczas się wypowiadaj!
        • Gość: xsad Re: Pasażer atlantycki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.06, 11:20
          a dziwisz się że tylu chetnych ? Praca łatwa i jeżeli ktoś pasjonuje się
          lotnictwem i się nie boi latać to prawie bezstresowa, możliwość zwiedzania
          świata i całkiem przyzwoita kasa. No i w jakim zawodzie innym masz 3 h czystej
          pracy dziennie ?
          • aero22 Re: Pasażer atlantycki 21.04.06, 00:29
            3 h czystej pracy dziennie? Ale o jakim locie piszesz? Bo chyba nie o Tel
            Avivie, Chicago czy Toronto?!
            Możliwość zwiedzania? Ale w Locie? Coś Ci się chyba pomyliło, czasy zwiedzania i
            wycieczek dawno minęły, teraz jest praca na pokładzie, krótki sen i z powrotem
            do domu :(
            Przyzwoita kasa? Ale gdzie? Bo na pewno nie w portfelach F/A.
            Jednym słowem banialuki wyssane z palca jakiejś stewy na emeryturze.
            Same bajki, a szkoda, bo byłoby fajnie.....
    • Gość: a Re: Pasażer atlantycki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 12:29
      Rubelku mój malutki. Jaki ty musisz byc wykształcony, wspaniały i wrażliwy, że
      wybrano Ciebie do tak szacownego grona z tysięcy chętnych. Ale Ci
      niewykwalifikowani fachowcy z południa Polski i nie tylko dają Ci szansę na
      obsługę siebie. Ale wierz mi,oni wola oglądać stewardesy a nie mizdrzących się
      pedałków, co gejami się nazywają. Tu jest prestiż pogrzebany. Poza tym fora Ci
      się pomyliły.
    • Gość: Gosc Re: Pasażer atlantycki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 12:47
      hehehehe
      I bylo sie odzywac :)
    • Gość: bolo Rubelku!!! IP: *.robbo.pl 15.04.06, 11:52
      Rzuć szybko tę robotę. Po co taki ładny chłopiec ma się męczyć z prostakami.
      Zajmij się tym co lubisz i sprawia Ci przyjmność. Klienci na wyższym poziomie, a
      i pieniądze lepsze.
    • Gość: pantomas Re: Pasażer atlantycki IP: *.netcom.poczta.pl / *.crowley.pl 16.04.06, 01:21
      Pasażerów się nie zmieni. Co bardziej rozgarnięciu latają innymi liniami bo
      taniej. Pozostaje karczma. Ale można zmienić linie. Są nabory w BA, Virgin
      Atlantic itd itp można sobie jeszcze bardziej podnieść prestige.
    • Gość: Gosc Re: Pasażer atlantycki IP: 4.79.76.* 16.04.06, 04:20
      Prestiż to można sobie podnieść jak się go ma, a nie jak jego nie ma. W innych
      liniach też będziesz smiesznym facecikiem, co rozdaje jedzenie. Tylko będą Tobą
      bardziej pomiatać.
      • Gość: Fred Re: Pasażer atlantycki IP: *.mmj.pl 16.04.06, 14:53
        Be, to takie niemęskie zajęcie- jak cheerleeder, z ciota mi się kojarzy,,,
        • Gość: stewardesa Re: Pasażer atlantycki IP: *.futuremedia.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.06, 15:36
          Miałam nie zabierać głosu, ale się nie da. Chodzi o to, że czasem taki sam
          poziom kultury osobistej na pokładach samolotów jak na tym forum. Sami oceńcie
          jaki!! Personel pokładowy nie ma lekko. Uwierzcie niektóre sytuacje naprawdę
          zdejmują uśmiech z twarzy!!
          Nawet w Święta niektórzy nie potrafią pohamować się w bezinteresownej
          złośliwości. Skąd się to w ludziach bierze?
    • peterct Re: Pasażer atlantycki 17.04.06, 10:53
      Lecialem 3 razy na trasach Newark/JFK-Warszawa i zawsze LOT-em. Nawet nie
      przyszloby mi do glowy kupic bilit u lutfhansy albo FINair. Dlaczego bo jestem i
      czuje sie Polakiem. Gdybym byl Niemcem to latalbym Lufthansa. A jak kiedys cie
      spotkam ze krzywo na mnie patrzysz glupi stewardzie to pozegnasz sie z robota.
      nie po to place drozej zeby leciec Lotem zeby jakis niewyksztalcony prostak bral
      mnie za rownego sobie.
      • Gość: gość Re: Pasażer atlantycki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.06, 13:52
        to trzeba być idiotą a nie patriotą,żeby zamiast lecieć BA,AF,Lufthansą kupić
        bilet w LOtcie. Cena wyższa a jakość denna. Albo jesteś idiotą peterct albo
        lubisz syf albo... nie wiem co może toba kierować.A może lubisz jak obsługa mówi
        do ciebie po polsku, bo inaczej nie kumasz, no nie wiem.Nie bardzo rozumiem jak
        ktoś wykształcony może coś takiego głupiego napisać.
    • cysiekk1 Re: Pasażer atlantycki 17.04.06, 19:49
      Rubelek...Buractwo i prostactwo to wieje z twojego posta. Nierówno oceniasz
      ludzi -myślisz ze jesteś jakiś lepszy? Guzik prawda- jesteś zakompleksionym
      idiotą i wypisując takie bzdury starasz się dowartościować.To żałosne
      • petrus77 Re: Pasażer atlantycki 18.04.06, 10:56
        Tak się składa, że pracuje w pokrewnej rubelkowi branży. To co on pisze jest
        niestety prawdą. Dla człowieka, który wyznaje pewne wartości kulturalne i
        posiada pewien poziom intelektualny, taki rejs atlantycki jest obyczajowym
        szokiem i horrorem! Niestety świadczy to o poziomie naszych pax i nie dziwie
        się już, że Polacy są tak a nie inaczej postrzegani za granicą. Ludzie, tych
        wiz od USA nigdy nam nie zniosą!!!
        • peterct Re: Pasażer atlantycki 18.04.06, 20:58
          Mozesz przytoczyc co traktujesz jako buractwo? W tej Polsce to nawet jezdzenie
          na przeciwmgielnych jest uwazane za buractwo to cholera was wie jacy wy juz
          jestescie do przodu w tej kulturze. Moze by wypadalo napisac jakis przewodnik
          dla obcokrajowca "Jak nie wyjsc na buraka pytajac o cukier w restauracji."
          Potencjalnie to bylby hit, od razu mozna tez pisac "Jak nie wyjsc na buraka
          lecac Lotem" i "Jak nie wyjsc na buraka przed personelem LOTu"
          • Gość: stewardesa Re: Pasażer atlantycki IP: *.futuremedia.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.06, 21:32
            To proste: nie upić się i nie zarzygać siebie, wykładziny i sąsiada i
            oczywiście wyjść z samolotu po rejsie o własnych siłach
            • Gość: gość Re: Pasażer atlantycki IP: *.chello.pl 18.04.06, 22:03
              tak ... to bardzo proste ale niestety dla wielu naszych wspaniałych pasażerów to
              nie do przeskoczena.Większość uważa,że skoro zapłaciła za LOT to wolno im
              wszystko.Serdecznie współczuję wszystkim, którzy muszą się z takimi ćwokami użerać.
              P.S. Nie jestem pracownikiem LOTu ani innych linii.
          • Gość: gość Re: Pasażer atlantycki IP: *.chello.pl 18.04.06, 22:05
            a ty jesteś obcokrajowcem peterct?
            • peterct Re: Pasażer atlantycki 19.04.06, 11:52
              Posiadam podwojne obywatelstwo i mowie w obydwu jezykach. Polska nie jest juz
              moim domem ale nadal mnie interesuje.
              Co do tego upijania. Nigdy sie z tym nie spotkalem osobiscie ale wiem ze na
              innych liniach to zjawisko tez wystepuje. Lecial ktos z was kiedys na Floryde w
              trakcie przerwy wiosennej? Jesli tak to wiesz co sie wyrabia na pokladzie.
              Personelowi pokladowemu nie placa za czysto przyjemnosc latania. Jestescie tam
              po to aby pracowac. Zasada nasz klient nasz pan nadal obowiazuje. Jest tyle
              Towarzystw lotniczych ze powiniscie sie cieszyc ze ludzie jeszcze kupuja bilety
              w LoTcie skoro moga poleciec z przesiadka ale oszczedzajac $200.
              A teraz czy jak mi pacjenta przywioza na ER z kula w brzuchu I sie wykrwawia. To
              czy mam to wziac za buractwo i chamstwo ze brudzi mi krwia rece? ? Naprawde nie
              widze roznicy miedzy tym a upiciem sie na samolocie (co mozna usprawiedliwic
              strachem przed lotem)
              Stewardzie/deso strzez sie. Nastepny raz jak bede lecial bede zwracal uwage na
              jakiekolwiek oznaki waszego amatorstwa. Strzez sie jesli zauwaze ze zachowasz
              sie w sposob pokazujacy twoj nieprofesjonalizm. STRACISZ PRACE, GWARANTUJE CI
              TO JUZ TERAZ
              • Gość: PRS Re: Pasażer atlantycki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.04.06, 12:20
                peterct, od straszenia to są duchy. Powinieneś wiedzieć że w USA na pokładzie
                my żądzimy (FA) więc jeśli trafisz na mnie, to gwarantuję ci, że nigdy nie
                zapomnisz tego lotu! Za swój ostry języczek bekniesz. Jeżeli usłyszysz kogoś
                polskojęzycznego w załodze dużej linii to wiedz, że to będę ja albo ktoś z
                moich znajomych, którym powiem o tobie. Lubimy "typ niepokorny"
                i "zastraszający" ale zapewniam cię, że się nie zlękniemy, wręcz przeciwnie,
                będzie świetna zabawa a Lotoskich załóg to ty nie strasz bo nie sądzę, że ktoś
                tam się ciebie przestraszy. Pozdrawiam wszystkie Polskie linie. Nie dawajcie
                się frajerom.
                PRS
                • Gość: DeeDee Re: Pasażer atlantycki IP: *.mmj.pl 19.04.06, 13:40
                  Dlaczego taki element zatrudniają w liniach lotniczych? Macie SŁUŻYĆ pasażerom
                  a nie wyżywać się na nich, uprzykszać życie i straszyć. Typowe leczenie
                  własnych kompleksów, tzw syndrom policjanta. W cywilu dupa wołowa więc w
                  mundurze jestem Bogiem i Ci pokażę! Załosne...
                  • Gość: stewardesa Re: Pasażer atlantycki IP: *.futuremedia.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.06, 14:06
                    uderz w stół a nożyce... Ja tylko apeluję o nieco więcej kultury osobistej
                    zarówno w imieniu własnym jak i tych normalnych, spokojnych pasażerów!!! A
                    żałosny jest widok pijaka, który wykrzykuje na pół samolotu, że on ma kontakty
                    i od jutra ty już tu nie pracujesz. To jest dopiero leczenie swoich kompleksów
                    i przyznam, że od czasu do czasu się to zdarza. Peterzect wymyśl coś bardziej
                    oryginalnego. A na lęk przed lataniem proponuję validol:-)
                    • a380 Re: Pasażer atlantycki 19.04.06, 14:56
                      Za chwilę pewnie zostanę zakrzyczany przez obie strony, ale napiszę:
                      Zdarzylo mi się lecieć obok regularnie pijanego pasażera.
                      Zdarzyło mi się lecieć z naprawdę gburowatą załogą, która urządziła sobie
                      wewnętrzną imprezkę w kuchni wszystko i wszystkich miała głeboko.
                      Szanujmy się NAWZAJEM, a wszystko będzie ok.
                      • Gość: pantomas Re: Pasażer atlantycki IP: *.netcom.poczta.pl / *.crowley.pl 24.04.06, 01:55
                        Rada: więcej nie leć.
                  • Gość: PRS Re: Pasażer atlantycki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.04.06, 15:01
                    DeeDee, ty albo nie umiesz czytać (w co wątpię) albo nie rozumiesz tego co
                    czytasz (i raczej na to stawiam). Przeczytaj posty nad moim. Kto tu kogo
                    straszy?
                    Nas wolno straszyć, upokarzać, wyzywać a my mamy grzecznie słuchać i się
                    uśmiechać, przytakując. No ty chyba chora jesteś!

                    To nie jest SŁUŻBA (jak to pięknie nazwałaś) tylko obsługa o pewnym
                    standardzie. Standard obsługi konkretnego pasażera zależy od pasażera- jak jest
                    miły to i obsługa pierwsza klasa, jak wyzywa, ubliża, to obsługa bardziej z
                    obowiązku niż z przyjemności ale również nie wysadzamy ich nad Atlantykiem.
                    Pasażer z przejawami agresji, uznawany jest za zagrożenie i wciągany jest na
                    listę ludzi, którzy nie mogą kupić biletu a tym samym ponowić "akcję" na
                    pokładzie. Selekcja naturalna:)

                    Ciekawe jak nazwiesz agresora na pokładzie: "Pasażer z syndromem łobuza"?

                    Postaw się w naszej sytuacji. Wyobraź sobie bluzgi, wyzwiska i przepychanie cię
                    w pracy?
                    Więcej obiektywizmu, kobieto.
                    Wydaje mi się, że to co ty napisałaś o tej pracy, nie mając pojęcia o naszym
                    stosunku do pasażerów jest conajmniej żałosne.

                    PS Niebawem wracam do US właśnie LOT-em i już mnie ciekawi jakie będą
                    odchodziły "akcje". Liczę na spokojny i nudny lot. Negatywnych atrakcji nie
                    zapewnia załoga, to od pasażerów zależy w dużej mierze atmosfera na pokładzie.

                    Mimo wszystko cię pozdrawiam i zachęcam do większego wczucia się w sytuację
                    innych. Nie rób drugiemu, co tobie nie miłe.

                    PRS

                    Piszesz, że ja straszę
                    • Gość: PRS Re: Pasażer atlantycki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.04.06, 15:04
                      Jak napisał A380 - SZANUJMY SIĘ NAWZAJEM
                • peterct Re: Pasażer atlantycki 19.04.06, 17:50
                  haha FA nie rzadza w liniach lotniczych. To tak jakbys powiedzial/a ze kelner
                  rzadzi restauracja. I jak powiedzialem probuj szczescia. Moj ostry jezyk
                  uslyszysz bo zaplacilem zeby leciec jak nalezy.
                  Jesli myslisz ze dam sie sprowokowac zebyscie mogli mnie wyrzucic z samolotu to
                  sie grubo mylisz, nie jestem tym typem czlowieka.
                  wejdz mi droge, rzuc we mnie poduszka opryskliwie sie do mnie odezwij i
                  zobaczysz jak jest dzisiaj na rynku pracy.
                  • Gość: PRS Re: Pasażer atlantycki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.04.06, 18:35
                    Oj, już się boję... Nie rozśmieszaj mnie!
                    Jeżeli będziesz nawalony i/lub agresywny wylecisz szybciej niż myślisz. Wykonaj
                    taki teścik: Napij się obficie alkoholem zakupionym w bezcłówce lub nabytym
                    wcześniej, wejdź na pokład pijany (o ile nie zostaniesz wyuskany przez FA) i
                    zacznij kręcić awanturę... Zobaczymy kto rządzi na pokładzie i kto decyduje o
                    tym czy polecisz czy nie. Wylecisz jak z procy i zapomnij o zwrocie pieniędzy.

                    Ale z tym straszeniem to było całkiem niezłe. Haha... No nie mogę...
                    • peterct Re: Pasażer atlantycki 19.04.06, 23:20
                      A kto tu do cholery mowi ze wejde pijany. Na ogol zachowuje sie cywilizowanie
                      ale nie daje sobie wejsc na glowe. Jesli flight attendent zachowa sie po chamsku
                      w stosunku do mnie czego go niespodzianka.
                      Zreszta kto tu jest bardziej chamski; personel czy pasazerowie. Kto z was dostal
                      poduszka rzucona ze zlosci bo FA musial ruszyc dupe. Kradzieze tez sa na
                      porzadku dziennym.Szansa naszego spotkania rowna jest zeru. Zeby zwiekszyc
                      szanse naszego spotkania proponuje zebys powiedziala w jakiej linii sluzysz?
                      • Gość: stewardesa Re: Pasażer atlantycki IP: *.futuremedia.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.06, 09:34
                        A my tu głównie o pijanych mówimy a Ty ich bronisz. A może jeszcze mam Ci swój
                        grafik podać?? Człowieku, postanowiłeś sobie, że lecąc samolotem zrobisz
                        awanturę i pewnie ją zrobisz. Tylko zastanów się po co?
                      • Gość: xsad Re: Pasażer atlantycki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.06, 10:48
                        Peterc: Jest Polakiem i dlatego lata polskimi liniami ale ma podwójne
                        obywatelstwo czyli jest nikim w obu krajach. Jest wykształcony ale wywali
                        stewarda z roboty za brak profesjonalizmu , kupa śmiechu peterc ma wielką
                        władzę. No i na deser: "w Polsce jeżdżenie na światłach przecimgłowych
                        traktowane jest jako buractwo" Tak kretynie bo na przeciwmgłach jeździ sie we
                        mgle a nie wówczas gdy jej niema o czym jasno stanowią przepisy.
                        Brak spójności i logiki wypowiedzi każe przypuszczać że jesteś popaprańcem
                        jakimś flustratem zakompleksionym. Ja cię nie obrażam ja stwierdzam fakty.
                        Rubelek mnie wkurzył takim postem ale takiemu "polakowi" jak ty to na miejscu
                        rubelka bym nasrał do żarcia.
                        • peterct Re: Pasażer atlantycki 20.04.06, 11:19
                          Gość portalu: xsad napisał(a):

                          > Peterc: Jest Polakiem i dlatego lata polskimi liniami ale ma podwójne
                          > obywatelstwo czyli jest nikim w obu krajach. Jest wykształcony ale wywali
                          > stewarda z roboty za brak profesjonalizmu , kupa śmiechu peterc ma wielką
                          > władzę. No i na deser: "w Polsce jeżdżenie na światłach przecimgłowych
                          > traktowane jest jako buractwo" Tak kretynie bo na przeciwmgłach jeździ sie we
                          > mgle a nie wówczas gdy jej niema o czym jasno stanowią przepisy.
                          > Brak spójności i logiki wypowiedzi każe przypuszczać że jesteś popaprańcem
                          > jakimś flustratem zakompleksionym. Ja cię nie obrażam ja stwierdzam fakty.
                          > Rubelek mnie wkurzył takim postem ale takiemu "polakowi" jak ty to na miejscu
                          > rubelka bym nasrał do żarcia.


                          Hmm zaloze sie ze nie rozumiesz polowy slow z twojego wlasnego postu, prostaku.
                          Nie obrazam cie tylko stwierdzam fakt ze jestes chamem.
                          • Gość: PRS Re: Pasażer atlantycki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.04.06, 11:32
                            A jak nazwiesz siebie? Twoje wypowiedzi nie świadczą zbyt dobrze o twoim dobrym
                            wychowaniu. Z wypowiedzią Xsad'a absolutnie się zgadzam :)
                            Brawo!
                            - i bądźmy dla siebie już mili :)
                          • Gość: xsad Re: Pasażer atlantycki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.06, 13:34
                            ...................................................... te kropki to odpowiedż
                            dla ciebie. Wykropkowane nie dlatego że chciałem tam dać brzydkie słowa , lecz
                            dlatego że jedynym komentarzem dla twoich wypocin może być milczenie.
                            P.S.
                            Przepraszam wszytkich forumowiczów że się zbłaźniłem i z podjąłem się
                            komentowania postów tego elementu.
                      • aero22 Re: Pasażer atlantycki 21.04.06, 00:22
                        Ale jesteś bojowy i agresywny peterct! Typowy "polak", rączki aż świerzbią, żeby
                        komuś dowalić, co? Śmieszny kogucik z Ciebie i prostak : służyć może ministrant
                        do mszy, albo piesek panu, a stewa pasażera OBSłUGUJE, nie oznacza to, że jest
                        służącą na pokładzie :-)
                        Masz przewrócone w głowie, polaczku, Hameryka to nie pępek świata, a Ty sam nie
                        jesteś GB, żeby skakać koło Ciebie i bać się Twojej "zemsty".
                        Zostań lepiej w swoim USA peterct i lepiej nie przylatuj do Polski - buraków i
                        prostaków Ci u nas dostatek, szczególnie ostatnio.
                        Lataj AA, gdzie stewy rzucają w paxów poduszkami i kradną :-(
                        Bye, bye, życzę Ci więcej optymizmu i mniej nerwów :-)
                        • bwv1004 Re: Pasażer atlantycki 21.04.06, 00:36
                          Odpuście już, kochani, starczy. Albo idźcie sobie może na PP, bo już przykro
                          Was czytać.
              • Gość: pantomas Re: Pasażer atlantycki IP: *.netcom.poczta.pl / *.crowley.pl 24.04.06, 01:53
                Buractwo trudno zdefinować ....
              • Gość: marabureactivation Re: Pasażer atlantycki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 20:52
                Zapewniam cię, że w Locie tracą pracę, ale nie ci co reprezentują hołotę. Tam
                wciąż obowiązują zasady układu. Panowie kochający inaczej wciąż trzymają ze
                sobą. Reszta też się popiera. Biedactwa nie doceniają faktu, że to towarzystwo
                atlantyckie chce z nimi latać. Zamiast zacierać ręce, że mają robotę i pełne
                samoloty, to taka stewardzina narzeka, że mu typ pasażera nie odpowiada, bo on
                by chciał bardziej intelektualnie. Mam nadzieję, że nowy prezes dobierze się w
                końcu do waszych głupich tyłków. Te wypowiedzi o Locie ze strony aktualnych
                pracowników są SKANDALICZNE, I TAKIEGO RUBELKA TRZEBA WYWALIĆ Z lOTU, niech się
                intelektualizuje z Bolem.
                Marabu-reaktywacja
    • Gość: antyrubelek [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.06, 16:30
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka