Dodaj do ulubionych

Bede przasc.

03.05.05, 19:48
Wir sind online .
Dziecko wyslalo wici niedawno. No i mam polaczenie. Kodu nie trzeba bylo jak sie okazalo poniewczasie.
Potknelam sie o kobierzec rozscielony przez M. i ucze sie na nowo szleptopa i klawiatury.
Na razie klikam na norweskiej.
Sila przyzwyczajenia...
Obserwuj wątek
    • pieranka Re: Bede przasc. 03.05.05, 22:31
      no, to wróciłaś na Halę do dziania z delegacji, tak?
      • ewakurz Re: Bede przasc. 03.05.05, 23:45
        Ja tez bede ze 15 minut
      • jan.kran Re: Bede przasc. 04.05.05, 00:45
        pieranka napisała:

        > no, to wróciłaś na Halę do dziania z delegacji, tak?

        Wrocilam z internetowej pustyni domowej. Mam po dluzszej przerwie znowu net w zagrodzie.
        Kran.
        • vaud Re: Bede przasc. 04.05.05, 04:55
          przywitujem chlebem sola i mlekiem od Eureki. Szczypiorek od pana Ola.
          • viki2lav Re: Bede przasc. 04.05.05, 08:55
            to i ja przyniose talerz, latajacy.
            • aniela Re: Bede przasc. 05.05.05, 00:30
              FikiViki (przyszlam sie tylko zdziwic)
              • brezly Re: Bede przasc. 05.05.05, 09:36
                "Aniela przychodzi nocą". W przeciwieństwie do czarnego konia, który noca
                zabija. No co, literatura typu MOrd.prl.
                • pieranka Re: Bede przasc. 05.05.05, 09:56
                  "Twoja miłośc przychodzi i odchodzi, jak czarna mogiła"
                  /Frag. wiersza z dzienniczka-pamiętniczka Koleżanki mojej Koleżanki ze Studiów.
                  Ca 1982-4, V-VII klasa podstawówki/
                  • vaud Re: Bede przasc. 06.05.05, 02:41
                    "Prorocza to noc, prorocza to noc "- powtarzal chor zlozony ze szczurzycy Emmy.
                    • millefiori Re: Bede przasc. 07.05.05, 07:14
                      Rozcapierzone palce stopy widziane z pozycji horyzontalnej wygladaja jak Hatifnaty.
                      • vaud Re: Bede przasc. 14.05.05, 02:49
                        ... albo dzdzowniczki.
                        • jan.kran Re: Bede przasc. 14.05.05, 02:53
                          Czesć Vaud:-))) Właśnie przedę nocnie...
                          KRAN.
                          • vaud Re: Bede przasc. 14.05.05, 02:55
                            No nareszcie zywa Dusza. Czesc Kranie? Jak leci? Wesolym strumieniem?
                            • jan.kran Re: Bede przasc. 14.05.05, 02:57
                              Raczej ciurka , ale ogólnie przędzie się nie najgorzej.
                              Cię chyba myslami ściagnełam na Halę, bo ostatnio często o Tobie mysle. Miewasz
                              czkawki?
                              Kran.
                              • vaud Re: Bede przasc. 14.05.05, 03:03
                                Miewam i na kazde wspomnieni e o Narge o Tobie mysle, a akurat bylo jakos
                                ostotni sporo o Norge u mnie. Nie wiem czemu. Pisuje Twoje dziecie jeszcze na
                                forumie?
                                • jan.kran Re: Bede prząść. 14.05.05, 03:11
                                  No więc zaczyna po dłuższej przerwie trochę, ale nie na forum Matka , bo tam
                                  jakoś siakoś. Ja tam też coraz rzadziej.
                                  Czatuje , a glównie okupuje komp w celach lingwistycznych.
                                  Czyta texty różn ,różniste. Ostatnio zachwyca się średniowieczną niemczyzną i
                                  altijdisz.
                                  Dużo mi czyta na glos:-))))))
                                  Pocieszam się, że Jej minie.
                                  Kran.
                                  • vaud Re: Bede prząść. 14.05.05, 03:13
                                    czemu ma jej minac? Za duzo czyta na glos? ;-)
                                    • jan.kran Re: Bede prząść. 14.05.05, 03:21
                                      Jezuuuuuu... Ciągle. I do tego ma fiola na punkcie norweskiego ze szczególnym
                                      uwzglednieniem dialektów, nynorsk oraz staronordyckiego.

                                      Kocham Ją jak Matka Rodzona ale ile można...
                                      A Twoje pociechy zdrowe , że się grzecznie w ramch smoltolk zapytam?
                                      Kran.
                                      • vaud Re: Bede prząść. 14.05.05, 03:31
                                        Oj, a do szkol nie chadza?
                                        Smoltok: zdrowe. A jak tam Twoje Mlodsze?
                                        • jan.kran Re: Bede prząść. 14.05.05, 03:33
                                          Konfirmacja w niedzielę. Zmienił wyznanie na ewangelickie. A tak to dużo lepiej
                                          w szkole.
                                          K.
                                          • vaud Re: Bede prząść. 14.05.05, 03:36
                                            czemu zmienil?Uwaga, nie gorsze sie tylko pytam, bo moje od poczatku
                                            protestancko wychowywane... :-)
                                            • jan.kran Re: Bede prząść. 14.05.05, 03:44
                                              Nie wiem czy jak Matka Założycielka rano wpadnie to nie spruje tego wątku ze
                                              wzgledu na prywatę-:pppp
                                              Junior ma super pastora i pastorową oraz swoje własne poglądy na życie mimo
                                              młodego wieku.
                                              Umie uzasadnić czemu Mu bardziej kosciół protestancki odpowiada.
                                              Dużo czyta i mysli i tak wyszło.
                                              Kran.
                                              • vaud Re: Bede prząść. 14.05.05, 18:47
                                                MZ wyrozumiale nie sprula. U nas religijnie tak bardziej ze to kurturarnie
                                                wiedziec skac Litwini wracali, ale poza tym e-e. Babcia miala zapedy. Nasza
                                                niewdziecznosc bedzie jou scigac.
                                                • pieranka Re: Bede prząść. 14.05.05, 18:54
                                                  Dopóki nikt nie narzeka nie pruję ;-)
                                                  ciekawy młodzian ten kran jr
                                                  • vaud Re: Bede prząść. 14.05.05, 18:56
                                                    To ja dodam, ze wlasciwie wypisz wymaluj Mlody Vaud, bo gdyz przegadalysmy to z
                                                    Kranem uprzednio na innym forumie.
                                                  • pieranka Re: Bede prząść. 14.05.05, 19:00
                                                    o, opowiedz, czy przeklej to do maila, czy tu (nie wiem na ile chcesz
                                                    publicznie mówic), co?
                                                  • vaud Re: Bede prząść. 14.05.05, 19:12
                                                    Portret psychorogiczny "sredniej" Vaudy-Kranowej w drugim pokoleniu wyglada tak;
                                                    -czytelnik bez opamietania
                                                    -wielojezyczny
                                                    -refleksyjny
                                                    -wrazliwy
                                                    -z poczuciem humoru
                                                    -dojrzalszy ( niz reszta poziomek z jego krzaczka)
                                                    -troche outsider
                                                    -ciekawy swiata
                                                    -lojalny przyjaciel

                                                    Wiecej nie pamietam, ale niczego nie zaluje i nie potrzebuje zadnej
                                                    poprawy... ;-)
                                                    Mam nadzieje, ze Kran sie ze mna zgodzi, albo jeszcz nawet cos dorzuci od
                                                    siebie. Mnie sie te rozmowy z priva nie ostaly, bo zmienilam komputer. Nie
                                                    wiem, czy Kran cos przechowal.
                                                  • pieranka Re: Bede prząść. 14.05.05, 19:18
                                                    O, skądś to znam. tylko wielojezyczność sie nie zgadza.
                                                    Słowem fajne dziewiarskie chłopaki ;-) No lekko z tym bagażem nie będą mieli.
                                                    Aleale mnie zainteresowała ta refleksja nad religią i podjęcie samodzielnego
                                                    wyboru. w takim wieku? no szapoba!
                                                  • vaud Re: Bede prząść. 14.05.05, 19:24
                                                    To pewnie juz byla dla nich pestka po wyborach typu: za ktorym morzem mieszkac,
                                                    kim sie czuc w srodku, gdzie jest dom i w ogole.( Tak Kranie?)
                                                  • pieranka Re: Bede prząść. 14.05.05, 19:33
                                                    zaiste, to juz kaszka z mleczkiem. Ach ten narybek ;-)
                                                  • vaud Re: Bede prząść. 14.05.05, 19:39
                                                    Moj wlasnie wraca z ojcem (i swiezo nabytym zapaleniem ucha) od lekarza.
                                                    Mezczyzni w tej rodzinie preferencyjnie choruja w kontygi, zeby w tygodniu z
                                                    nowym zapalem ruszyc do budowania lepszego jutra.
                                                  • millefiori Re: Bede prząść. 14.05.05, 22:39
                                                    I jak ucho? Mam nadzieje, ze usacka medycyna zastosowala wlasciwego morderce
                                                    cierpien?

                                                    Poza tym, imho, to jest przejaw instynktu stada, chorowanie w weekendy. Po co
                                                    sie nudzic chorobowo solo w ciagu tygodnia?
                                                  • vaud Re: Bede prząść. 16.05.05, 03:08
                                                    antybiotyk zaordynowano, juz lepiej. Rzeczywiscie kontygu weselej z Rodzina.
                                                  • jan.kran Re: Bede prząść. 16.05.05, 03:23
                                                    vaud napisała:

                                                    > antybiotyk zaordynowano, juz lepiej. Rzeczywiscie kontygu weselej z Rodzina.

                                                    To miło Vaud:-))) Uszy potrafia nieżle dać w kośc.
                                                    K.
                                                  • jan.kran Re: Będe prząść. 16.05.05, 03:21
                                                    vaud napisała:

                                                    > To pewnie juz byla dla nich pestka po wyborach typu: za ktorym morzem mieszkac,
                                                    >
                                                    > kim sie czuc w srodku, gdzie jest dom i w ogole.( Tak Kranie?)


                                                    Vaud powiedziała ogólnie prawdę.
                                                    Vaud napisała prawdę w ogólnych zarysach.
                                                    Ja bym dodała ,że Kran Junior żyje w innym wymiarze. Rzeczy codzienne mało Go
                                                    interesują.
                                                    Ostatnio na pytanie : czy juz się ubrałeś odpowiedział:
                                                    Nie wiem.

                                                    Idąc do szkoły potrafi zapomniec,plecak z książkami,komórke klucze.Czasem
                                                    wszystko razem.
                                                    Ma natomiast Torbę Podręczną z zawartościa istotną jak trzy książki które
                                                    ostatnio czyta i płytą Jaco Pastoriusa np. Nigdy nie zapomni.
                                                    Cięzko z Nim przędę oj ciężko..
                                                    Kran.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka