aand 03.06.05, 17:26 Czy można zrobić inne powidła niż śliwkowe? Taki mam dylemat :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ralston Re: Pytanie z kuchni lamerskiej 03.06.05, 17:29 W literaturze zetknąłem się z powidłami gnojowymi: "(...)a gnoju było po widła - aże do samego styliska(...)" Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: Pytanie z kuchni lamerskiej 03.06.05, 17:31 No pięknie... A bez metafor? :) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Pytanie z kuchni lamerskiej 03.06.05, 17:32 A o powidłach z metafor, to nie słyszałem... Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Pytanie z kuchni lamerskiej 03.06.05, 17:35 Mogo być ze śliwków, mogo być z jabłków a nawet mogo być z buraków. Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: Pytanie z kuchni lamerskiej 03.06.05, 17:36 ralston napisał: > Mogo być ze śliwków, mogo być z jabłków a nawet mogo być z buraków. O, to już coś. A jak?! :) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Powidła z buraków 03.06.05, 17:44 Po dokładnem wymyciu buraków i oskrobaniu korzonków, nagłówek obciąć tak daleko, jak tylko zielony sięga kolor, poczem gotować lubo piec w piecu. Po wystudzeniu utrzeć na tarkach najdrobniej. Masę utartą ostrożnie gotować, mieszajac ciągle, ażeby się dobrze warzyła, a nie przypaliła. Póki masy rzadko, przepuścić przez drobne sito, a grube włókno odcedzić. Po odcedzeniu, gotować syrop z nowa, mieszając ciągle, bo teraz najsnadniej się cała masa może przypalić. Żeby lepiej poprowadzić smak, dodać cokolwiek kwasu i to kwasu winnego, mniej niz 4 luty na cetnar buraków, jako też goździków i cynamonu. Skoro masa gotująca się cokolwiek zgęsła, rozlać ją na misy lub inne płytkie naczynia i z nowa w szabaśnik postawić po wyjęciu chleba. Tu tężeje do reszty i jak powidła może być zachowana. Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: Powidła z buraków 03.06.05, 17:50 Bóg zapłać dobrodzieju :))) A czy można dać halbę zamiast 4 łutów? :) Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: Pytanie z kuchni lamerskiej 03.06.05, 17:38 W zasadzie można, ale po co? :P Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: Pytanie z kuchni lamerskiej 03.06.05, 17:43 > Po to kurde, że u Ciebie śliwek w tym roku nie będzie... :( Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: Pytanie z kuchni lamerskiej 03.06.05, 17:47 To Bolas pokaże, gdzie rosną :) Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: Pytanie z kuchni lamerskiej 03.06.05, 17:51 all2 napisała: > To Bolas pokaże, gdzie rosną :) No chiba że tak :) Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: Pytanie z kuchni lamerskiej 03.06.05, 23:37 aand napisał: > > Po to kurde, że u Ciebie śliwek w tym roku nie będzie... :( No trudno, dzis w pracy wraz z kolezanka forumiankowa namawialysmy sie zeby sie wprosic na smazenie powidel. Nie bedzie sliwek? Trudno, bedziemy musialy znalezc inny pretekst:P Zreszta w takiej sytuacji wysoki chlopak (zamiast malego chlopca + drabina) nie bedzie potrzebny;) Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: Pytanie z kuchni lamerskiej 08.06.05, 02:01 Dwie siły robocze do drylowania? To warto zakupić ze skrzynkę :) No i ktoś ją będzie musiał przynieść... Odpowiedz Link Zgłoś
freewolf Re: Pytanie z kuchni lamerskiej 04.06.05, 20:56 A wiecie, że są lody szpinakowe? A do Aanda - poszukaj w googlu, tam jest tego mnogo. :) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Pytanie z kuchni lamerskiej 04.06.05, 23:36 Oj Wolfie - a Ty ciągle z tym googlem. Z innym człekiem przyjemniej pogadać, choćby wirtualnie niż z jakimś bezdusznym programem, co to ci wszystko znajdzie, a jak nie znajdzie, to znaczy, że to nie istnieje... Odpowiedz Link Zgłoś
freewolf Re: Pytanie z kuchni lamerskiej 06.06.05, 13:29 ralston napisał: > Oj Wolfie - a Ty ciągle z tym googlem. Z innym człekiem przyjemniej pogadać, > choćby wirtualnie niż z jakimś bezdusznym programem, co to ci wszystko > znajdzie, a jak nie znajdzie, to znaczy, że to nie istnieje... Wierz mi, Rals, znam całkiem sporo ludzi, od których Google jest o wiele bardziej interesującym i błyskotliwym partnerem do konwersacji. :) Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: Pytanie z kuchni lamerskiej 07.06.05, 22:49 Właśnie wielu nie korzysta. Spotkałam nawet takie opinie, że w tym Googlu to nic nie ma :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Pytanie z kuchni lamerskiej 07.06.05, 23:04 Ale mnie się rozchodziło o to, że Google nie są lepszym partnerem do dyskusji niż Aand. Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: Pytanie z kuchni lamerskiej 08.06.05, 02:02 Google som gupie. Nie rozumieją końtekstu. Odpowiedz Link Zgłoś