Gość: Jo
IP: 195.94.212.*
12.06.01, 15:21
Mam przyjaciół, ale daleko. Jakoś sobie radzę, ale od ubiegłego roku już naprawdę mam dość
pustych wieczorów. Własne towarzystwo, choćby najinteligentniejsze :-)) też nuży po pewnym czasie...
Co wy na to? Uprzedzam, ze trudno mnie oswoić...