brezly 18.01.06, 15:48 Sie jutro odezwe z F jak dobrze pojdzie. Narki serdeczne. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vaud Re: Xiega Znikniec 19.01.06, 03:09 To ja tu siedam w fotelu na biegunach z robotka i czekam. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Xiega Znikniec 19.01.06, 10:49 Haftując krzyżykami czekam też. Kran Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega Znikniec 19.01.06, 20:51 Dosiadam sie z grzybkiem i swetrami do cerowania. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Xiega Znikniec 19.01.06, 20:57 a ja mam 2 biale swetry do zacerowania, i pompon do przyszycia do bialej czapki. Urok jaki z tym bialym, czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega Znikniec 20.01.06, 07:48 To mozemy wespol wykonac flage Fr. Trzy kolory. U mie sypnely sie czerwony i niebieski. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Xiega Znikniec 20.01.06, 16:40 A jak sie rozhulamy, to i amerikanska nam wyjdzie. Woli Pani paseczki czy gwiazdki? Odpowiedz Link Zgłoś
viki2lav Re: Xiega Znikniec 20.01.06, 20:34 to ja zagrzeje wody na herbate dla oczekujacych, brzydko dziergam bowiem, nierowno! Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Xiega Znikniec 21.01.06, 01:40 odchudzajaca herbatka dla pana Kanuka raz! Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega Znikniec 21.01.06, 09:24 Moze po herbatce - tu dzieki paniom Viki i Vaud - znajdzie sie para wolnych rak do potrzymania motka? Bo na klebek musze zwinac... Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Xiega Znikniec 21.01.06, 09:57 Nadstawiam nogi. Ręce zajęte klikaniem. Cześc Fiori ! Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Xiega Znikniec 21.01.06, 17:10 Ja mam nogi i rece. Nadstawiam. Mam tez skypa. Oczekuje na propozycje. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega Znikniec 21.01.06, 19:52 O, swietnie: Kranie, wyciagaj, to pomotam. Pani Vaudka tez niech wyciaga: na nogi motek, prosze, a tu koniec nitki do zwijania. Znakomity fitness, btw. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega Znikniec 21.01.06, 19:55 Co do skype'a to jeszcze pania uswiadomie: trzeba powiadomic emaliowo znajomych, ze sie czlek zalogowal i pod jakim haslem figuruje. Bo tak to wola pani na Berdyczow. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Xiega Znikniec 22.01.06, 15:46 No to rzeczywiscie wolalam wouauam) na puszczy Berdyczowskiej i pustyni Bledowskiej... Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Xiega Znikniec 23.01.06, 00:21 Byłam zniknięta ciurowo a teraz idę odespać. Jutro wyślę na Berdyczów :)))) Kran. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega Znikniec 24.01.06, 22:00 Przychodze-ciemno. Wychodze-ciemno. Wszyscy znikneli. Brezly jako pierwszy po oznajmieniu. Zarazliwe sie okazalo. Zbieram motki i znikam dociurac chalture. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega Znikniec 24.01.06, 22:01 PS. Potem tez znikam, do wtorku. Trzymajcie sie cieplo:) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Usprawiedliwienie 25.01.06, 08:25 Zanczy donosze ze popadlem w okolicznsoci o ktorych donosic byloby niedziewiarsko. Dopoki nie odzyskam sterownosci i nie nastawie kompasu, moja aktywnosc bedzie ograniczona. Raczej rzadziej ale za to w duzej pigule. Darz bor! Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Usprawiedliwienie 25.01.06, 12:37 efff??? "F" ???? zaffffascynowało mnie to EF? EF jak FIŁOŚĆ? Filadelfia? FROMBORK? Frania? FIAT? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Usprawiedliwienie 26.01.06, 08:22 Jutro rano tamze. Co sie niedziewiarskiego moglo panu przytrafic, panie Brezly? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Usprawiedliwienie 26.01.06, 08:28 Czesc Fiori. Przydarzylo sie zycie, a nidziewiarsko byloby jekolic. Dwie torpedy w lewa burte, wiec do pomp i zmieniac kurs. Znaczy, kciuki nie pomogly. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Usprawiedliwienie 26.01.06, 08:40 No. I teraz czekam jeszcze na to glowne, tam u gory. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Usprawiedliwienie 26.01.06, 09:25 To chwytam kciuk i znikam dobic chalture. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Na walizkach 27.01.06, 07:43 Z jedna mala walizka, dla scislosci, z wrzucona na chybil-trafil, na oko i na zimno, podreczna garderoba i szczoteczka do zebow sturlalam sie z gory. Jeszcze mi nigdy nie udalo sie po starorosyjsku "usiasc przed podroza". Zawsze wszystko na ostatnia chwile, a teraz tym bardziej, zeby sie kot nie stresowal, na dodatek w konspiracji. Jak pamiecia siegne, przygotowania do wyjazdu zawsze musialy TRWAC, byly celebrowane z dostojenstwem, godnie, przykladnie i dokladnie. Pakowanie - na minimum 3 dni przed wyjazdem. Jeszcze musze upchnac zamowione golabki i bialy ser, podbiec do bankomatu, wrocic, zamowic taksowke na 10:00, nakarmic oba koty i lece. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Obowiazek wzywa. 02.02.06, 16:05 Mariolka nie dojechala. To ide za nia posprzatac. Wroce dodac swoje 3 gr. do skarbonki na portiernii. Odpowiedz Link Zgłoś