Dodaj do ulubionych

Sonata na trzy żaby.

05.03.06, 18:00

-Czy miałaś kiedyś to dziecko,którego tak pragnęłaś ?
-Wydaje mi się,że zawsze starałam się dostrzec dobro w bogatych.
-Moim marzeniem jest życ wystarczająco długo,aby doczekać końca
tego Remontu..
-To Ty symbolizujesz to wszystko,co we mnie jest złe.
-Okazuje się,że on miał ciało znacznie młodszego mężczyzny.
W lodówce.
-Próbowałam różnych strategii życiowych,ale najlepiej mi wychodzi bycie
egoistką i zarozumialcem.
Ps: napis na koszulce kobiety w zaawansowanej ciąży:
Ask me about my massive weight gain.
Obserwuj wątek
    • millefiori Re: Sonata na trzy żaby i czwarta 05.03.06, 18:47
      A byles takim ladnym dzieckiem...
      • annabellee1 Piata. i szosta 05.03.06, 18:58
        Po co on do ciebie przyjezdza?Nie mogl sobie znalezc jakiejs blizej?
        Niestety.Masz dobry gust.
        • millefiori Re:..i siodma 05.03.06, 19:18
          Obcięłas włosy? Twoja jedyna ozdobe...
          • brezly Re:..i siodma 07.03.06, 08:13
            Nie no, cicho bo zazraz przyleca bociany, plazy jedne!!
            • millefiori Re:..i siodma 07.03.06, 08:36
              Efekt dzwiekowy stawu letnim wieczorem daje wegierski chor, spiewajacy na dwa
              glosy w basenie. Na wlasne oczy/uszy slyszalam i widzalam.
              • annabellee1 Re:..i siodma 07.03.06, 08:59
                Ja kiedys swiatło i dzwiek ogladalam na Wegrzech.Nie do zapomnienia..choc nie
                pamietam gdzie,chyba w Budzie.Takie jakies widospady tam były i fontanny.
                • vaud Re:..i siodma 08.03.06, 03:33
                  dzieci do probowek wklada sie jak okreciki do butelek.
                  • brezly Re:..i siodma 08.03.06, 07:59
                    Pachnie Gary Larsonem.
                    • millefiori Re:..i siodma 08.03.06, 09:36
                      I tymi gruszkami, co je mnisi romanscy w butelke z okowita nabijaja.
                      • brezly Re:..i siodma 08.03.06, 09:37
                        Jak oni to robia? Bo Koreanczykom to ze zmijo latwiej.
                        • millefiori Re:..i siodma 08.03.06, 09:40
                          W zarodku. Tzn jak sie kwiat gruszkowy na galezi w zalazek przewinie, to chytre
                          mnichy go siup, do butelki, ktora na galezi potem dynda, az gruszka wlasciwego
                          ksztaltu i mocy nabierze, juz we flaszce. Potem butelke wraz z owocem zrywaja z
                          drzewka, okowita zalewaja , korkiem zatykaja i lezakuja.
                          • brezly Re:..i siodma 08.03.06, 09:41
                            Podstepny jak caly ten Kosciol Kleru. Musial sie ten rozkodowujacy od Enigmy Da
                            Vinczego tego napatrzec.
                            • millefiori Re:..i siodma 08.03.06, 09:43
                              Najgorsze jest to, ze aby sie do tej gruszki po konsumpcji plynnej strony medalu
                              dobrac, to trzeba rozbic flaszke... bardzo ostroznie...
                              • brezly Re:..i siodma 08.03.06, 09:44
                                No, zeby tak zagryche ukryc, no no.
                                • millefiori Re:..i siodma 08.03.06, 09:46
                                  Barbarzynstwo, powiem tyle. I zamach na przewod pokarmowy przy uzyciu tluczonego
                                  szkla. Magnes nie wyciagnie, prawda?
                                  • brezly Re:..i siodma 08.03.06, 09:51
                                    Magnes nie. Ale mozna od chirurga pozyczyc takie co sie wsuwa i na koncu ma male
                                    nozyczki. Tym pokroic i wyciagnac.

                                    Tak w aproposiu to szukalem tego larsona z butelka na siecie, ale niet.
                                    Alem to znalazl:
                                    www.funpic.hu/en.picview.php?id=6908&c=10&s=dd&p=16
                                    • millefiori Re:..i siodma 08.03.06, 09:54
                                      :))))
                                      Myslalam o pilce wlosowej.
                                      • brezly Re:..i siodma 08.03.06, 09:55
                                        Mozna tez z mikropistoletu malymi ladunkami wybuchowymi. Ewentualnie dlugim
                                        cienkim wiertlem.
                                        • millefiori Re:..i siodma 08.03.06, 09:56
                                          Wiertlo, nawet cienkie, ma wlasnosci mikserowo- rozbryzgujace. Ale krem
                                          gruszkowy to tez cos:)))
                                          • brezly Re:..i siodma 08.03.06, 10:06
                                            No to jeszcze krojenie laserem przez swiatlowod jest.
                                            • millefiori Re:..i siodma 08.03.06, 10:07
                                              Nie mam pod reka, jak na zlosc... zreszta flaszki z gruszka tez nie. Nastepnym
                                              razem sie przygotuje.
                                              • brezly Re:..i siodma 08.03.06, 10:10
                                                Czy zmije jedzo gruszki? Jakby tako wytresowac, od razu by byl z nadzieniem.
                                                Potem sie kupi kaczy aromat, identyczny z naturalnym i juz.
                                                • millefiori Re:..i siodma 08.03.06, 10:12
                                                  Aha, i bezpiecznie, bo zmija by sie od razu taka gruszka zadlawiala na amen.
                                                  • millefiori Re:..i siodma 08.03.06, 10:14
                                                    Po co kaczy aromat? Odeur de mille canards?
                                                    C'est la danse de canards, le moyen contre les cafards,
                                                    la-la-la-la-la-la-la-la-la...
                                                • ewakurz Re:..i siodma 08.03.06, 12:00
                                                  brezly napisał:

                                                  > Czy zmije jedzo gruszki? Jakby tako wytresowac, od razu by byl z nadzieniem.
                                                  > Potem sie kupi kaczy aromat, identyczny z naturalnym i juz.
                                                  --> Ktory identyczny z naturalnym? Bo tu jest cytrynowy, choinkowy i Swiezosc
                                                  Morza.
                                                  • annabellee1 Re:..i siodma 08.03.06, 18:50
                                                    Francuzi wiedzieli wczesniej
                                                    Mają Le Canard enchaîné juz szmat czasu
                                                    Moze powinnismy kupic format..
                                                  • brezly Re:..i siodma 08.03.06, 18:59
                                                    A jak taki format do naszych realiumów stunować? Bo tak to lud z canarda kanara
                                                    zrobi, a i porcesy mogą być. Mściwy Wodnik Tajniesłużbowy teraz.
                                                  • kanuk Re:..i siodma 08.03.06, 23:50
                                                    podzielam te watpliwosc. a pzoa tym skoro mury runa to i lancuchy tez puszcza.
                                                    albo nerwy.
                                                    cos musi puscic. albo ktos.
                                                  • millefiori Re:..i siodma 09.03.06, 06:56
                                                    Jesli prowizoryczne, to beda trzymac na mur.
                                                  • millefiori Re:..i siodma 09.03.06, 06:56
                                                    annabellee1 napisała:

                                                    > Francuzi wiedzieli wczesniej
                                                    > Mają Le Canard enchaîné juz szmat czasu
                                                    > Moze powinnismy kupic format..

                                                    I dla niepoznaki tytul przelozyc jako "Kanar na postronku".
                                                  • annabellee1 Re:..i siodma 09.03.06, 09:38
                                                    A moze Kanarek rozwydrzony?
                                                    W takim Kanarku to bym wolala robic niz w dziewiarstwie.Ilustrowalibysmy
                                                    Eliaszem Kanarkiem.O!! To prawie biznes plan.
                                                  • millefiori Re:..i siodma 09.03.06, 10:03
                                                    Nie wiem, jak z Elkowo-Kanarkowymi copyrajtami, bo mu sie zeszlo 45 lat temu w USA.
                                                  • annabellee1 Re:..i siodma 09.03.06, 11:30
                                                    W necie mozna by Kanarka wydawac..to chyba nie trza na razie kopyrajtow.
                                  • vaud Re:..i siodma 10.03.06, 00:17
                                    millefiori napisała:

                                    > Barbarzynstwo, powiem tyle. I zamach na przewod pokarmowy przy uzyciu
                                    tluczoneg
                                    > o
                                    > szkla. Magnes nie wyciagnie, prawda?

                                    -----> a cienkim nozem nie pokroi w srodku?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka