Dodaj do ulubionych

brrr ..., zimno

23.11.10, 09:11
z moich tubylczych obserwacji wynika, ze zima przychodzi mróz i śnieg najczęściej w okolicach pełni. noce są tak jasne, ze ksiazki można czytać ale zimno. na piątek i u nas zapowiadają śnieg. czyli jak zwykle, koniec listopada ;)
Obserwuj wątek
        • se_nka0 Re: brrr ..., zimno 23.11.10, 11:03
          To podskoczy, to opadnie. Ja już do zimy się przygotowałam. Właśnie - ze łzami w czach - balkon sprzątnięty. Na amen:( Co za głupota, żeby szkoda było kwitnących - jeszcze - kwiatków wyrzucać, skoro nie ma innego wyjścia. Zaszczepki porobione, na parapecie pomieszkają.
          Mogę w sen zimowy zapadać ;) :) Zimno od silnie wiejącego wiatru, ale nie pada.
          • leloop Re: brrr ..., zimno 23.11.10, 11:36
            Co za głupota, żeby szkoda było kwitnących - jeszcze - kwiatków wyrzucać, skoro nie ma innego wyjścia
            moi rodziciele robili odnóżki swoich pelargonii stojących cale lato na balkonie a resztę kwitnącą zostawiali, nie było bólu :)
            poza tym, jeżeli pelargonie są w donicach można je przezimować w chłodnej piwnicy, na wiosnę puszczają nowe liście i roślina gotowa (pisała o tym kiedyś effi na swoim blogu). moi rodzice nie mogli bo w piwnicy akurat mamy rurę centralnego ogrzewania i jest cieplej niż w domu ;)
              • newill6 Re: brrr ..., zimno 28.11.10, 05:29
                pojechałem wczoraj na działke,róże i clematisy ziemią i liśćmi ocieplić.na miejscach czystych ziemia zmarznięta cienka 1cm zmarzlina,tam gdzie jaszcze sporo liści lezało do sprzątniecia ziemia mięciutka,proszę jaka to otulina:)
                śniegu nie widać a i dobrze lepiej sie jeżdzi autkiem....
              • leloop cd. nastąpił 28.11.10, 08:39
                tej nocy, jest jakieś 10 cm i prószy nadal. oj, czuje coś, ze dzieciaki będą lekcje odrabiać przez internet w najbliższym tygodniu ;)
                zdjęcie z 08.09 dzisiaj

                [img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/hb/gi/oxkv/Bpx2lGdOmOAOhEWvuX.jpg[/img]
                  • se_nka0 Re: fajna fotka 28.11.10, 19:07

                    ..... dzwonią dzwonki sań
                    co za radość gdy saniami tak można jechać w dal
                    gdy pada śnieg, pada śnieg, dzwonią dzwonki sań
                    a przed nami i za nami wiruje tyle gwiazd. :):)
                    • lellapolella Re: fajna fotka 28.11.10, 20:59
                      melduję: śniegu ze 30 cm spokojnie, ciężkiego jak jasny gwint, złamało mi jedną różyczkę ale niegroźnie. Iglaki i bukszpan odśnieżone, klon palmolistny rozdeptany...Prawie dwa dni bez prądu, z widmem braku wody:( Chwilowo włączono(od piętnastu minut). Popijamy wiśniówkę i gratulujemy sobie, że przy zeszłorocznej wymianie pieca CO nie daliśmy się namówić na elektr. pompkę wymuszającą obieg:) Prosit!
                      • leloop Re: fajna fotka 28.11.10, 21:33
                        no to nieźle, my bez prądu poleglibyśmy :/ dzisiejszej nocy była mała przerewka ale potem już działało.
                        bambusy śnieg przygiął mi do ziemi, wyglądało to tak jakby ktoś wdepnął w sam środek kępy.
                        pod wieczór śniegu było mniej i już nie padał ale za to idzie mróz i bedzie ślyzgawka :/
                        a Yoma suszy się po kąpieli ...
                          • se_nka0 Re: fajna fotka 29.11.10, 06:59
                            Dobrze mówisz - hartujemy się ! Zawieje i zamiecie jak podręcznikowe ! Do kiosku nie mogłam dojść !I dalej wieje paskuda jedna ;) Nie mamy wyjścia - trzymajmy się , oby bez awarii żadnych !
                            • leloop Re: fajna fotka 29.11.10, 08:45
                              a u nas przymroziło, -8 w listopadzie, tego chyba jeszcze tu nie przerabialiśmy :}
                              tak jak przeczuwałam, na drogach ślizgawica po wczorajszym topniejącym śniegu, transport szkolny nie działa, dodatkowe wakacje co najmniej 3 dni ;)
                              ale za to słońce się zapowiada :)
    • bakali Re: brrr ..., zimno 29.11.10, 09:39
      Raport znad polskiego morza:
      lekki mróz (ok.3-4 stopnie), śniegu prawie wcale, leciutko przyprószone w sposób symboliczny. Ale wczoraj byłam 40 km w głąb lądu i tam zima ze śniegiem, mrozem i obowiązkowym odsnieżaniem auta.
      Dzisiaj okryję lawendę, chyba juz można?
      • se_nka0 Re: brrr ..., zimno 01.12.10, 09:05
        Wiedziała co robi - mówiła że ma Chuopa przepowiadacza ;)

        U mnie -17 i pięknie oszronione drzewa, ale czapkę ciepłą założyłam - widok widokiem a opatulić się trzeba :)
          • horpyna4 Re: brrr ..., zimno 01.12.10, 09:44
            Nie tylko nasze zimują, ale jeszcze przylatują zimą ze Skandynawii.

            U mnie -16 i ogromna ilość śniegu. Półdziki ogrodowy kot chce, żeby go wpuścić do mieszkania, bo na dywan lepiej się siusia, niż na zaspy...
              • se_nka0 Re: brrr ..., zimno 01.12.10, 10:08
                Psiak moich dzieci stanowczo odmówił dalszego spaceru. Załatwił sprawę raz - dwa i zarządził szybki powrót :) On młody i z tych, co to szaleliby bez końca, a jednak ... :)
              • horpyna4 Re: brrr ..., zimno 01.12.10, 10:30
                A w życiu! To jest drań, który chce dominować, chociaż odjajczony. Nawet nie zagrzebuje kup, wali je na strzyżonym trawniku. Na szczęście na ograniczonym obszarze. W mieszkaniu też walnąłby bez oporów na dywan.

                Poza tym paskud nie chce wpuszczać na teren innych bezdomnych kotów, a zmieściłoby się jeszcze kilka. Nie lubię go, wprawdzie daję żreć i pić (bardzo poprawił się na regularnych posiłkach), ale to musi mu wystarczyć.
      • leloop Re: brrr ..., zimno 04.12.10, 08:56
        uroczyście ogłaszam, ze w nocy temperatura zaczęła rosnąć, jest teraz +5 z tendencja zwyżkową :) pada deszcz i jest obrzygliwie ;)
        nareszcie, bo już miałam szczerze dość +16 w domu i zmarzniętego czubka nosa ;)
          • horpyna4 Re: brrr ..., zimno 04.12.10, 09:58
            No to Boże Narodzenie będzie po wodzie.

            A co do ocieplenia i padania deszczu na mocno zmarznięte podłoże, to nie ma lepszej "szklanki". Mnie się dwukrotnie (dawno temu) trafiło coś takiego podczas wracania z pracy do domu. Problemem było dojście do przystanku autobusowego, prawie na czworakach. Zjeżdżało się po najmniejszych nierównościach chodnika, ludzie wykonywali niesamowite piruety.
            • leloop Re: brrr ..., zimno 04.12.10, 10:04
              A co do ocieplenia i padania deszczu na mocno zmarznięte podłoże, to nie ma lepszej "szklanki".
              na szczęście u nas wczoraj świeciło cały dzień słońce i większość dróg się odlodzila :)
              ja pamiętam "czarny czwartek" w Gdańsku w początkach lat 90tych, nie była to nagła odwilż po mrozie tylko na odwrót, w środę lalo a w nocy zamroziło, WSZYSTKO było oblodzone, rekordy stłuczek i złamanych kończyn.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka