aqrat1 04.12.06, 14:47 niewiele tu po mnie, niewiele tu po mnie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aanneett Re: Esy, floresy, fantasmagorie 04.12.06, 19:59 rals, to piosęka taka... Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Esy, floresy, fantasmagorie 04.12.06, 20:02 Aaaaa Boryna! Bo nie zrozumiałem pytania... Odpowiedz Link Zgłoś
aanneett Re: Esy, floresy, fantasmagorie 04.12.06, 20:11 nie Boryna Akurat tekst piosenki: Takie właśnie są kształty, myśli których nikt nie wymyśli. Nie zaprzeczy im nikt bo nikt ich nie zna nie dowierzam im sam. Ulatują gdzieś, gdzie czasem mieszkam, dokąd czasem posyłam marzenie. Wrócą po kolana we łzach, po szyję w uśmiechach, strumieniem płyną na ziemię. Ref. Esy, floresy, fantasmagorie niewiele tu po mnie, niewiele tu po mnie Esy, floresy, fantasmagorie niewiele tu po mnie, niewiele tu po mnie, po mnie, po mnie. [Takie właśnie są] Takie właśnie są zamyślenia, chwile pragnienia, jasne horyzonty na cienkiej linii losu, na pewno tak, na pewno jest to sposób. Takie właśnie są zamyślenia, chwile pragnienia, jasne horyzonty na cienkiej linii losu, na pewno tak. Ref. Esy, floresy, fantasmagorie niewiele tu po mnie, niewiele tu po mnie Esy, floresy, fantasmagorie niewiele tu po mnie, niewiele tu po mnie, po mnie, po mnie. Esy, floresy, fantasmagorie niewiele tu po mnie, niewiele tu po mnie Esy, floresy, fantasmagorie niewiele tu po mnie, niewiele tu po mnie, po mnie, po mnie. /2x Odpowiedz Link Zgłoś
annabl Re: Esy, floresy, fantasmagorie 04.12.06, 20:52 a ja mam wino fajna piosenka Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Esy, floresy, fantasmagorie 05.12.06, 09:55 Piosenka fajna a Boryna z kabaretu był... Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Esy, floresy, fantasmagorie 07.12.06, 12:46 No i się kolega nam zmył... Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Esy, floresy, fantasmagorie 07.12.06, 13:44 szkoda, bo "esy,floresy,fantasmagorie", to ladny temat na odjazd... albo, na osmy dzien tygodnia... ;) ralston napisał: > No i się kolega nam zmył... Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Esy, floresy, fantasmagorie 07.12.06, 13:47 No właśnie. Taki temat do eksploatacji a tu... Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Esy, floresy, fantasmagorie 07.12.06, 14:06 moze chatke, to zwabi...? ;) ralston napisał: > No właśnie. Taki temat do eksploatacji a tu... Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Esy, floresy, fantasmagorie 07.12.06, 14:24 Oby. Niepokojący jest trochę ten brak odzewu... Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Esy, floresy, fantasmagorie 07.12.06, 14:32 no wlasnie... wabimy ja na wszelkie mozliwe sposoby.... moze, ktos, cos, wie...? ralston napisał: > Oby. Niepokojący jest trochę ten brak odzewu... Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Esy, floresy, fantasmagorie 07.12.06, 15:54 To uspokój, że wszystko jest w porządku... Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: Esy, floresy, fantasmagorie 07.12.06, 15:56 Wszystko w porządku. Nie pisze bo się trochę obraziła i trochę się wstydzi. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Esy, floresy, fantasmagorie 07.12.06, 16:02 aand napisał: > Wszystko w porządku. To i dzięki Bogu. > Nie pisze bo się trochę obraziła i trochę się wstydzi. Tego nie rozumiem, ale może lepiej nie zgłębiajmy tego tematu... Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Esy, floresy, fantasmagorie 07.12.06, 16:13 to najlepsza wiadomosc tygodnia... pozdrow ja serdecznie...:) aand napisał: > Wszystko w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś