Gość: czarna_mandarynka
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
09.04.03, 16:39
Przydarzyło się wam kiedyś albo komuś znajomemu coś śmiesznego, idiotycznego,
coś ogólnie zakręconego?
Kumpel opowiadał mi kiedyś takie zdarzenie:
Mieszkali we trzech w akademiku (polibuda poznańska). jednym ze
współlokatorów był Nigeryjczyk. Pewnego weekendu dwal Polacy zostali sami,
ich czarny przyjaciel pojechał do dziewczyny. W piatek zabalowali, w sobotę
zamarzył im się obiad. POszperali w lodówce i w zamrażarce znaleźli kurczaka.
Rozmrozili, przyprawili, upiekli i zjedli. W niedziele wraca Nigeryjczyk.
Zaglada do zamrażarki... pusto. Powoli zamyka lodówke i ze zmruzonymi ze
łości oczami krzyczy:
"Gdzie mój ptak?!!! Wasze dni są... ponumerowane!"
Żałuję że nie słyszałam tego w oryginale:)