Dodaj do ulubionych

Ile się daje na chrzciny?

IP: 217.97.165.* 24.04.03, 12:25
Mam pytanie- zostane wlasnie chrzestnym, juz mam kupione jakies drobiazgi,
świeczke itp. Tylko ile dać kasy ???

ps. rodzice dziecka są moimi przyjaciołmi
Obserwuj wątek
    • Gość: WMI Re: Ile się daje na chrzciny? IP: 195.112.95.* 27.04.03, 19:59
      Ja bym dal tak gdzies pomiedzy 500 a 1000.
      Ale ... ostatnio sam mialem chrzciny, impreza kosztowala mnie 5000 PLN, a od
      gosci zebralem 1200. Trzy lata temu, na impreze wydalem 2000, i tyle samo
      zebralem. Pieprzona recesja !!!.

      WMI
      • Gość: Anja Re: Ile się daje na chrzciny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.03, 10:15
        A ja się nie zgadzam, 500-1000 zł to bardzo dużo, no chyba że ktoś może sobie
        pozwolić na tak dużą kwotą bez szczególnych wyrzeczeń. Na komunię daje się ok.
        500 zł. Dwa lata temu miałam chrzest w rodzinie, jestem chrzestną dziewczynki -
        kupiłam jej złotą biżuterię za 250 zł (małe kolczyczki). Do tego za ok. 50 zł
        kupiłam takie drobiazgi dla dziecka.
      • Gość: Ania Re: Ile się daje na chrzciny? IP: 217.153.90.* 29.04.03, 10:28
        no bez przesady - chrzest to nie wesele.
        Poza tym myślę, że lepiej w prezencie kupić dziecku łańcuszek z medalikiem i
        biblię dla dzieci.
        • Gość: WMI Re: Ile się daje na chrzciny? IP: 195.112.95.* 29.04.03, 13:28
          Moze i lepiej,
          ale mi sie wydaje, ze jezeli chodzi o tego typu imprezy, to goscie powinni
          chociaz zaplacic za to, co zjedza. To jest minimum przyzwoitosci.

          WMI
          • Gość: Ania Re: Ile się daje na chrzciny? IP: 217.153.90.* 29.04.03, 14:01
            Sorry ale nigdy nie przyszłoby mi do głowy aby chrzciny organizować w
            restauracji - domyślam się, że stąd wydatek rzędu 5000 zł.

            Dla mnie to typowo rodzinna uroczystośc, którą spokojnie można zorganizować w
            domy, na którą oprócz rodziców chrzestnych można zaprosić dodatkowo dziadków
            więc liczba gości może zamknąć się w 10-12.
            Koszt takiego przyjęcia będzie 10-krotnie niższy a i goście nie będą czuli się
            zobowiązali do zwrotu kosztów konsumpcji ;)

            • Gość: WMI Re: Ile się daje na chrzciny? IP: 195.112.95.* 29.04.03, 14:47
              Mozna i w domu, ale ...
              Jest pare uroczystosci w zyciu, chrzciny, pierwsza komunia, osiemnastka,
              wesele, ktore obchodzi sie szczegolnie. Jak to zrobic, to juz sa detale, sa
              ludzie, co urzadzaja przyjecie weselne na dwiescie osob, a sa tacy, co na
              trzydziesci. Tak samo z chrzcinami. Mozna w restauracji z pelnym programem,
              mozna w domu przy kawie i herbacie. Ja mam dwojke dzieci, pierwsze chrzciny
              urzadzilem w domu u tesciowej, ale catering byl zewnetrzny. Za drugim razem
              tesciowa cos tam zaczela marudzic, ze ma nowe panele i jej goscie podloge
              porysuja, to sie wkurzylem i zamowilem imreze w restauracji, wcale nie liczylem
              na to, ze za siebie zaplaca, ale troche przegieli, zwlaszcza, ze niektorzy nic
              nie dali, no bo przeciez oni sa biedni i musza oszczedzac, a ja jestem bogaty
              (ha ha ha !!!!) i mi nie potrzeba. U siebie w domu nie bardzo moglem, bo cala
              rodzina mieszka dosyc daleko.

              Pozdrawiam

              WMI
              • Gość: Lapusz Re: Ile się daje na chrzciny? IP: *.crowley.pl 29.04.03, 16:51
                Jesteś idiotą.
                • Gość: WMI Re: Ile się daje na chrzciny? IP: 195.112.95.* 30.04.03, 13:38
                  A mozesz to uzasadnic, Lapusz ??

                  WMI
                • Gość: Zuza Re: Ile się daje na chrzciny? IP: 217.153.5.* 02.05.03, 19:33
                  Gość portalu: Lapusz napisał(a):


                  Powtórzę, patrz niżej



                  > Jesteś idiotą.
                  • Gość: WMI Re: Ile się daje na chrzciny? IP: 195.112.95.* 02.05.03, 20:30
                    O co wam chodzi ??

                    WMI
                    • Gość: pietruszka Re: Ile się daje na chrzciny? IP: *.topole.waw.pl 03.05.03, 11:44
                      nie no, wydaje mi się, że jak sie organizuje jakąś uroczystość, np chrzciny
                      dziecka, to robi się to
                      -dla dziecka
                      -po to, żeby naprawdę świętować-w końcu to ważne wydarzenie
                      Jeżeli takie coś urządzasz to chyba musisz liczyć się z kosztami??? a nie
                      oczekiwać, że goście Ci za to zwrócą!!!w końcu ty robisz tą uroczystość dla
                      nich...
                      • Gość: WMI Re: Ile się daje na chrzciny? IP: 195.112.95.* 06.05.03, 13:12
                        Gość portalu: pietruszka napisał(a):

                        > nie no, wydaje mi się, że jak sie organizuje jakąś uroczystość, np chrzciny
                        > dziecka, to robi się to
                        > -dla dziecka

                        Taaaaak. Na pewno bedzie to wydarzenie, ktore zapamieta na cale zycie.

                        > -po to, żeby naprawdę świętować-w końcu to ważne wydarzenie
                        > Jeżeli takie coś urządzasz to chyba musisz liczyć się z kosztami??? a nie
                        > oczekiwać, że goście Ci za to zwrócą!!!w końcu ty robisz tą uroczystość dla
                        > nich...

                        A ja mysle, ze zasada "kochajmy sie jak bracia, liczmy sie jak Zydzi" nie jest
                        zla. Jak organizuje impreze, to jasne, ze licze sie z kosztami. Ale jak ktos
                        mnie zaprasza na chrzciny, komunie albo wesele, to ja na ogol nie robie
                        jakiegos obciachu, i staram sie, jak juz wczesniej napisalem, za siebie
                        zaplacic. I wcale nie chodzi mi o to, ze w ten sposob kupuje sobie przychylnosc
                        tych czy tamtych osob, bo z reguly akurat na tym najmniej mi zalezy. Po prostu
                        uwazam, ze to jest minimum przyzwoitosci. Taka zasade stosuje do siebie, i nie
                        widze w tym nic niestosownego. Ale widze, ze niektorzy choduja sobie weza w
                        kieszeni, i tego typu uroczystosci traktuja jaka swietna okazje do darmowej
                        wyzerki, a jak samemu przyjdzie cos zorganizowac, to podadza slone paluszki i
                        wode mineralna, z gazem i bez, zeby byl jakis wybor.

                        Pozdrawiam

                        WMI
                        • Gość: bibi Re: Ile się daje na chrzciny?-WMI IP: *.ptr.net.pl 09.05.03, 21:51
                          WMI jestem Twoją fanką , widzę że i nie tylko na " fitnesie ' niezłe porady
                          dajesz, pewnie na randkach z panienkami też kazałeś im płacić za siebie bo to
                          przecież to " minimum przyzwoitości " : )))))))) rozbawiłeś mnie , jesteś
                          suuuuppppeeeerrrrrr
                          • Gość: WMI Re: Ile się daje na chrzciny?-WMI IP: 195.112.95.* 19.05.03, 21:53
                            Gość portalu: bibi napisał(a):

                            > WMI jestem Twoją fanką , widzę że i nie tylko na " fitnesie ' niezłe porady
                            > dajesz,

                            Nie tylko.

                            pewnie na randkach z panienkami też kazałeś im płacić za siebie bo to
                            > przecież to " minimum przyzwoitości " : ))))))))

                            Mieszasz pojecia.

                            rozbawiłeś mnie ,

                            Milo mi.

                            jesteś
                            > suuuuppppeeeerrrrrr

                            Dziekuje.

                            WMI
                        • Gość: uncja Boże chroń nas... IP: *.de.ibm.com 21.05.03, 11:32
                          Przed takimi gospodarzami.........

                          Najlepiej od razu na zaproszeniu napisać "zrzutka po minimum 200 zł bo inaczej
                          mi się nie opłaci i takich gości chromolę..."

                          I on jeszcze nie rozumie o co chodzi.....
                  • Gość: Ania Re: Ile się daje na chrzciny? IP: 217.153.90.* 05.05.03, 08:17
                    Nie no ludziska, nie wyzywajmy się nawzajem ;)

                    Nie uważam abyś był idiotą tylko z tego powodu, że wydałeś kupę forsy na
                    chrzciny swojego dziecka. Domniemuję, że stać Cię na to i dlatego możesz
                    pozwolić sobie na taki wydatek.

                    Dla mnie to jednak trochę przerost formy nad treścią...

                    Ale rozumiem i wcale nie neguję ;)
                    • Gość: WMI Re: Ile się daje na chrzciny? IP: 195.112.95.* 06.05.03, 13:17
                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                      > Nie no ludziska, nie wyzywajmy się nawzajem ;)
                      >
                      > Nie uważam abyś był idiotą tylko z tego powodu, że wydałeś kupę forsy na
                      > chrzciny swojego dziecka. Domniemuję, że stać Cię na to i dlatego możesz
                      > pozwolić sobie na taki wydatek.

                      No pewnie tak.

                      > Dla mnie to jednak trochę przerost formy nad treścią...

                      Moze ?? Wczesniej sie nad tym nie zastanawialem, chcialem po prostu zrobic cos
                      innego, z klasa. Nie potrzebuje chrzcic dzieci, zeby urzadzic podwieczorek przy
                      kawie.

                      > Ale rozumiem i wcale nie neguję ;)

                      Dziekuje.

                      WMI

    • Gość: Mag Re: Ile się daje na chrzciny? IP: *.crowley.pl 07.05.03, 14:21
      Hmm, zawsze mi ise wydawało,że chrzciny to uroczystośc religijna a nie wielka
      wyżerka i popijawa dla rodziny. Jeśli ktoś chcce z tego powodu zrobic przyjęcie
      to niech zdaje sobie sprawe z kosztów i pisanie,że goście powinni zapłacić za
      to co zjedzą jest chyba nie na miejscu. O ile idąc na wesele do kogoś wypada
      dać sensowny prezent, to nie mając na niego kasy można nie pójśc i pozostać
      przy samej obecności na ślubie. Sami ostatnio robiliśmy wesele i nie przyszło
      mi do głowy,że ma mi się zwrócić.
      Chrzest zatracił zdecydowanie swój charakter, który mu isę nalezy. I już się
      boję, bo mój mąz zostaje chrzestnym w czerwcu. Ale narazie oboje spoimy na
      stanowisku,że damy coś trwałego na pamiątke dla dziecka a nie kasę dla
      rodziców. Na większe prezenty przyjdzie czas, a rodzice zdecydowanie mają
      więcej pieniędzy niż my
      • Gość: pietruszka Re: Ile się daje na chrzciny? IP: luthien:* / 192.168.1.* 09.05.03, 11:45
        ja niestety nie jestem na siłach by czytać wypowiedzi WMI...mamy tu do
        czynienia z typowym sknerusem, który wszystko przelicza na pieniądze.wszystko
        tak obliczasz, żeby Ci się zwróciło??????
        • Gość: WMI Re: Ile się daje na chrzciny? IP: 195.112.95.* 19.05.03, 21:51
          Gość portalu: pietruszka napisał(a):

          > ja niestety nie jestem na siłach by czytać wypowiedzi WMI...

          ale masz dosc sily, zeby odpowiadac ...

          mamy tu do
          > czynienia z typowym sknerusem, który wszystko przelicza na pieniądze.

          Przepraszam bardzo, a czy pytanie autora tego watku nie brzmialo "ILE daje sie
          na chrzciny ?" ???

          wszystko
          > tak obliczasz, żeby Ci się zwróciło??????

          Jak widac, nie bardzo.

          WMI
      • Gość: WMI Re: Ile się daje na chrzciny? IP: 195.112.95.* 19.05.03, 22:00
        Gość portalu: Mag napisał(a):

        > Hmm, zawsze mi ise wydawało,że chrzciny to uroczystośc religijna a nie wielka
        > wyżerka i popijawa dla rodziny.

        Chrzest to chrzest, a przyjecie to przyjecie. Cos jak slub i wesele.

        > Jeśli ktoś chcce z tego powodu zrobic przyjęcie
        > to niech zdaje sobie sprawe z kosztów i pisanie,że goście powinni zapłacić za
        > to co zjedzą jest chyba nie na miejscu.

        A dlaczego ??

        > O ile idąc na wesele do kogoś wypada
        > dać sensowny prezent, to nie mając na niego kasy można nie pójśc i pozostać
        > przy samej obecności na ślubie. Sami ostatnio robiliśmy wesele i nie przyszło
        > mi do głowy,że ma mi się zwrócić.

        A zwrocilo sie ??

        > Chrzest zatracił zdecydowanie swój charakter, który mu isę nalezy.

        Byc moze. Pierwsza komunia zreszta tez. Pierwsze pytanie dzieciakow w szkole
        brzmi "ile dostales ???"

        I już się
        > boję, bo mój mąz zostaje chrzestnym w czerwcu. Ale narazie oboje spoimy na
        > stanowisku,że damy coś trwałego na pamiątke dla dziecka a nie kasę dla
        > rodziców.

        Najlepiej dajcie gipsowego slonia. Podobno przynosi szczescie. No i nie
        wykosztujecie sie.

        > Na większe prezenty przyjdzie czas, a rodzice zdecydowanie mają
        > więcej pieniędzy niż my

        No i jak myslisz, dlaczego ??

        WMI
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka