Dodaj do ulubionych

Zamówiła marihuanę u policjanta

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 22:14
walka z wiatrakami... za 20-30 lat i tak to zalegalizują, albo przestaną
egzekwować ściganie bo bedą dostępne w kazdym kiosku, to tak jak z prostytucją
póki bedą chętni póty to bedzie istnieć
Obserwuj wątek
    • Gość: urbanator Zamówiła marihuanę u policjanta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.07, 22:22
      ciekawe o co ją oskarżą? o_O
    • Gość: donald.kaczyński A mogła zamówić wieśMac'a z dostawą do domu! IP: *.tpnet.pl 24.02.07, 23:29
    • Gość: kami Policjant bystrzak IP: 62.233.164.* 24.02.07, 23:30
      musiał tak zrobić bo myślał pewnie że to Wydział Wewnętrzny go sprawdza...:)

      fototel.pl/
      • Gość: tadupatokolos Re: Policjant bystrzak IP: *.as.kn.pl 25.02.07, 02:49
        nie policjant a gestepowiec...

        a marycha... powinni tez bezwzglednie zakazac herbaty, kawy no i alkoholu,
        alkohol to z farmakologicznego dzialania "twardy narkotyk" tak jak morfina,
        tylko dziala w innych dawkach nie na receptory opioidowe i w troche innej
        kolejnosci pod wzgledem euforii, uzaleznianai i potencjalu przeciwbolowego
        • Gość: exashi racja IP: 213.199.214.* 25.02.07, 02:54
          Racja... dlaczego tak daleko nam do Amsterdamu?! No no i kiedy w końcu zacznie
          się medialna debata?! Ale skoro Geje i Lesbijki nadal czekają to MH w Ruchu
          zobaczą dopiero nasze wnuki. :( :( :(
        • Gość: ergiel Re: Policjant bystrzak IP: *.chello.pl 25.02.07, 10:56
          Bredzisz pseudonaukowe rojenia ćpunów nie poparte niczym (a przede wszystkim
          rzeczywistością).
          • Gość: snow Re: Policjant bystrzak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 13:08
            Czyli twierdzisz, że WHO to organizacja ćpunów? ;)
          • krwe Re: Policjant bystrzak 25.02.07, 13:16
            Raczej Ty masz bracie problem z rzeczywistością,bo rzeczywistość jest taka,że
            każdy normalnie inteligentny człowiek wie jak z tą marychą naprawdę
            jest.Wszystko jest dla ludzi,w Amsterdamie są sklepy gdzie możesz sobie kupić
            skręta,zapalić z przyjaciółmi i kontemplować piękną architekturę.jak nigdy nie
            miałeś doczynienia z trawkią to albo mieszkasz na pustyni albo jesteś jakiś nie
            socjalny.Mało znam ludzi w wieku do 35 lat którzy by sobie czasem nie złapali
            buszka dla odprężenia :).i to nie są żadne ćpuny jak z filmów o narkomanach
            tylko normalni dorośli ludzie,mający rodziny,pracę itd
            • Gość: Statom Re: Policjant bystrzak IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.02.07, 17:27
              No to wspolczuje znajmoych.
              narotyki dla przegranych
              • Gość: pacal a twoi znajomi to co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 20:41
                Kółko różańcowe?
                Nie piją alkoholu/kawy, nie palą papierosów/trawki? Nikt? Ani jeden?
                No to współczuję znajomych. Na starość będziecie żałować, że chociaż nie
                spróbowaliście :)

                Ale tak na poważnie, to nie wierzę. Popatrz na wyniki ankiet, ile procent
                młodych ludzi miało do czynienia z trawką. Możliwe że nikt ze znajomych ci się
                do tego nie przyznał (ciekawe dlaczego?) a ty dalej jak dziecko we mgle...
                • Gość: true Re: a twoi znajomi to co? IP: *.acn.waw.pl 26.02.07, 18:06
                  dokladnie! oni sa tak samo zaklamani i dwulicowi jak ksieza ciskajacy gromy z
                  ambony i straszacy wiecznym potepieniem ludzi za rozwiazlosc, sex przedmalzenski
                  i zdradzanie partnerow, a sami po kryjomu gwalcacy 10letnich ministrantow :P

              • Gość: Pewex Re: Policjant bystrzak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 11:30
                no i tak to już jest...rozmawiamy z osobą która nie ma doświadczenia empirycznego a tylko się nasłuchał/naczytał/naoglądał w tv. To tak ja dyskusja z księdzem o seksie...Alkohol jest groźniejszym narkotykiem, powodującym uzależnienie fizyczne, marihuana jest używką bardziej zbliżoną do kawy, jej działanie to 1-3 godzin. A to że sobie ściągniesz buszka i zrelaksowany będziesz doceniał niedoceniane aspekty kolorów, architektury, albo będziesz rozmawiał ze znajomymi o troszkę innych rzeczach niż zawsze no cóż to chyba dobrze. Różnica pomiędzy alkoholem a marihuaną jest taka że po alkoholu zwykle nie rozmawia się o poezji sztuce, kolorach, życiu, nie ogląda się filmu z maksymalną wkrętką - jakiś dobry thiller - nie siedzi się na najwygodniejszej kanapie świata a jedzenie każdy kęs jedzenia jest niesamowitym rarytasem :). Alkohol w 99% uprymitywnia osobnika, sprawia iż nie panuje nad własnym zachowaniem, ma dużo silniej zaburzoną percepcję i gorzej kontroluje ruchy.
                Kiedyś oglądałem film o konopiach i wyszło na to że to lobby tekstylno/papiernicze zaczęło domagać się zakazu uprawy konopii ponieważ papier jak i ubrania wytwarzane z nich były dużo tańsze i mocniejsze, a że to lobby było prężne więc zakazano uprawy/spożywania i wszystkiego co z tym związane.
                I ja was ludzie którzy nigdy nie zapalili NIE WYPOWIADAJCIE się na tematy o których bladego pojęcia nie macie, bo dyskusja że zaczyna się od joint'a można sprowadzić do tego że jesteś alkoholikiem bo pijesz piwo, a przecież od piwa zaczyna się alkoholizm. Rozsądny człowiek to może i kokę w nos podać raz na ruski rok i nic mu nie będzie.
                • Gość: Tarantula Paliłem i to nic fajnego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 20:23
                  Wpada się w jakieś chore klimaty, syf w gębie, że szok, łeb boli... ale mi
                  podjarka.. normalnie radość, że hej...
                  • Gość: Ktoś Re: Paliłem i to nic fajnego... IP: *.199.49.209.tesatnet.pl 28.02.07, 22:26
                    Może, ja się w to nie bawiłem i nie bawię, ale warto pamiętać, iż nikotyna jest dużo groźniejszym narkotykiem, mimo mniejszej ilości substancji smolistych zawartych papierosie niż w joincie (tak swoją drogą blanty są dużo bardziej groźne z uwagi na postępujące silne uzależnienie fizyczne od nikotyny w nich występującej). Zresztą każda substancja o działaniu psychoaktywnym jest bardzo niebezpieczna i przypadki lekkiego delirium u namiętnych miłośników mocnej kawy, jako reakcji odstawiennej, są chyba wszystkim dość znane. No i głupotą jest też mówienie, iż marihuana jest krokiem do silniejszych narkotyków (hehe, znów tu nikotyna mogłaby pasować, jako ten twardy, choć to takie dla wszystkich dziwne. No cóż, zawsze wykorzystam okazję, by "zjechać" lobby tytoniowe, ale przecież jest to ze wszech miar właściwe postępowanie) - jak ktoś ma być ćpunem, to będzie, niezależnie od tego, od czego zaczął. Wielu spośród nich zaczyna przecież od wąchania kleju. Z drugiej zaś strony człowiek nie ucieknie od substancji psychoaktywnych, byleby tylko nie pozwolił omotać się uzależnieniu i to nieważne czy od kofeiny, czy też od etanolu lub (i) heroiny.
                    Z tą ostatnią to najlepiej w ogóle nie mieć jakiejkolwiek styczności.
    • Gość: johnnie_walker Zamówiła marihuanę u policjanta IP: *.ztpnet.pl 25.02.07, 06:45
      Jeszcze większa afera będzie wtedy, gdy do naszego ministra budownictwa ktoś
      (oczywiście przez pomyłkę) przyśle SMS-a z zamówieniem na jedno z tych
      obiecanych trzech milionów mieszkań.
    • Gość: Sober Re: Zamówiła marihuanę u policjanta IP: 83.168.77.* 25.02.07, 10:44
      Bez sensu. Jakby kupiła flaszkę, to nic by jej nie zrobili, bo alkoholem można
      się odurzać, wedle życzenia. A już bacika sobie spalić nie mogła. Ja nie wiem,
      ile jeszcze to potrwa zanim marihuana zostanie zalegalizowana, ale im dłużej
      jest nielegalna, tym gorzej dla wszystkich. Bo i tak kto chce, to kupi, a
      państwo na tym nie zarabia. A przecież można by było zrobić tak, że wilk byłby
      syty i owca cała.
    • Gość: Trzeźwy NIE KUPIŁA gandzi. Ale ją ukarano? IP: *.chello.pl 25.02.07, 11:06
      Kiedy takie same regulacje w przypadku nikotyny i alkoholu?


      No bo jak szaleć, to szaleć...
    • Gość: kotBehemot Re: Zamówiła marihuanę u policjanta IP: *.ds5.univ.gda.pl 25.02.07, 11:42
      Legalize it - don't criticize it
      Legalize it and i will advertise it

      Some call it tampee
      Some call it the weed
      Some call it Marijuana
      Some of them call it Ganja

      Legalize it - don't criticize it
      Legalize it and i will advertise it

      Singer smoke it
      And players of instruments too
      Legalize it, yeah, yeah
      That's the best thing you can do
      Doctors smoke it
      Nurses smoke it
      Judges smoke it
      Even the lawyers too

      Legalize it - don't criticize it
      Legalize it and i will advertise it

      It's good for the flu
      It's good for asthma
      Good for tuberculosis
      Even umara composis

      Bird eat it
      And they leave it
      Fowls eat it
      Goats love to play with it
    • Gość: te_rence Re: Zamówiła marihuanę u policjanta IP: *.ds5.univ.gda.pl 25.02.07, 11:47
      "i jeszcze jedno pytanie miły przyjacielu
      czy wóda i papierosy nie uzależniają,
      czy nie widać że jest to jedno i to samo draństwo
      Nie! na wóde monopol ma państwo
      I dobrze zarabia na tym i się wcale nie przejmuje
      że co drugi twój kolega się wciąż degeneruje
      dzień w dzień
      ale to jest legalne, obłożone podatkiem więc także opłącalne..."


    • Gość: te_rence Re: Zamówiła marihuanę u policjanta IP: *.ds5.univ.gda.pl 25.02.07, 11:51
      "W sumie to taka myśl banalna
      Mniej szkodliwa marihuana
      Prosta w uprawie jest nielegalna
      Bo trudniej obłożyć jest taką akcyzą
      I czerpać podatki dla zgrai
      Niech wódka, co twarda, zabija conoc nie
      Przynajmniej my żreć co tam mamy, he..."
    • Gość: Mikke Re: Zamówiła marihuanę u policjanta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 12:48
      Nie ma przestępstwa bez ofiary...
    • praptak Ale o co chodzi? 25.02.07, 13:11
      O ile wiem, to w przypadku narkotyków w większości krajów nielegalna jest
      sprzedaż, produkcja, przewóz przez granicę oraz (rzadziej) posiadanie. Czyżby
      usiłowanie kupna też było nielegalne?
    • Gość: jasio Re: Zamówiła marihuanę u policjanta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 13:36
      moze i lepiej, ze nie jest legalna bo zaraz by dodali ulepszaczy i konserwantow
      oraz kupe E465 i inych smieci, a tak ziolo to ziolo...
      • Gość: amb Re: Zamówiła marihuanę u policjanta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 14:34
        ta, a myslisz, ze to co palisz teraz jest naturalne? :D tylko, jesli sam kupisz nasionka i se posiejesz.
    • Gość: kozak To pewnie jakiś żyd. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 15:49
      Jak od kolegów to dobry dowcip a jak od obcej to do pierdla. A jak obca chciała
      pofiglować?
    • Gość: ciekawe o co ja Re: Zamówiła marihuanę u policjanta IP: *.lanet.net.pl 25.02.07, 18:31
      oskarzyli. Od kiedy chec posiadania jest nielegalna? To juz jest chore prawo.
      Nawet w naszym policynym panstwie kupic mozna, nie mozna posiadac. Mozna
      spozywac, oraz mozna sie zrucic , nie wolno czestowac:) Chore nie? Przepisy
      idealne dla narkobiznesu, ktory oplaca nasza pilityczna kaste w zamian za
      tworzenie chorych przepisow.

      Czy ktos z was wie ile USA wydaje rocznie na walke z kartelami kokainowymui?
      Ok. 20-30mln dolarow rocznie.
      A wiece ile sa szacowane przychody tych karteli?
      Ok. 300mln dolarow rocznie.
      I myslicie ze kto wygra? to walka z wiatrakami, tak samo jak walka z piractwem
      komputerowym :)
    • Gość: ElNinjo Zamówiła marihuanę u policjanta IP: *.it-net.pl 25.02.07, 19:45
      JAŁOPA jakaś
    • Gość: bezportek Narkobrednie lewackich cpunow IP: *.deltastar.com 25.02.07, 20:24
      Totalne bzdury i ewidentne braki logiki w wypowiedziach zacpanych ofiar nalogu
      wskazuja, ze nawet minimalne ilosci marychy powoduja degradacje szarych komorek
      w stopniu uniemozliwiajacym myslenie. Alkohol towarzyszy czlowiekowi od tysiecy
      lat - uzaleznienie wymaga dluuuugiej i ciezkiej pracy nad soba, szczesliwie po
      drodze prowadzi do impotencji i odcina slepy tor ewolucji. Tyton, "zemsta
      Montezumy" jest juz w odwrocie, zdelegalizowany w wiekszosci krajow w miejscach
      publicznych i pozbawiony podstaw materialnych - poza peryferyjnymi kraikami
      trzeciego swiata. Handel narkotykami na glownym rynku - w Stanach - jest na
      poziomie detalicznym mniej oplacalny niz zebranie, stad upadek ekonomiczny
      czarnej mniejszosci. Nadzieja producentow i handelesow to mendy i mety w
      krajach dawnej komuny, socjalmenele z eurolandu i inne podludzie, pozbawione
      rozumu, niepotrzebne spoleczenstwu i skazane przez ewolucje na wymarcie.
      Holenderski eksperyment mial zapewnic szybsze wyniszczenie niepotrzebnego
      balastu przez latwiejszy dostep do ubostwianej marychy. Niestety, okazuje sie
      ze cpuny, najczesciej jednoczesniecw..e, lewusy i zboki, nie sa w stanie na
      haju zalozyc gumy, wiec produkuja liczny miot degeneratow, od malego
      uzalezniony, bezrozumny i zarazony HIV. Trzeba bedzie chyba zaczac kastrowac
      cpunstwo, dla ich wlasnego dobra, oczywiscie.
      • Gość: kupki nie zrob :) Re: Narkobrednie lewackich cpunow IP: *.red-62-57-139.user.auna.net 25.02.07, 20:59
        wafelku
      • mimovoli logika frędzla u bamboszy 25.02.07, 21:07
        idź siusiu...
        za 1000 lat tradycji alkoholowej libacji na terenie państwa polskiego!

        ale pewnych zdarzeń nie odwrócisz...

        jak to że z każdym dniem jesteśmy bliżej do poznania kolegów z innych planet...

        siusiu!
      • Gość: disperse Re: Narkobrednie lewackich cpunow IP: 89.100.83.* 25.02.07, 22:23
        Ty juz na pewno powinienes ograniczyc spozycie ;)
        • Gość: 2012... Re: Narkobrednie lewackich cpunow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 00:13
          ...alleluja i do tyłu
          • krwe Re: Narkobrednie lewackich cpunow 26.02.07, 08:55
            tekst osobnika "bez portek"obrazuje tu wyrażnie jak bardzo zgubny jest
            alkohol.Beznadziejna agresja i ponizanie osób inaczej myślących,to jest ten
            efekt tysiąc letniej tradycji używania alkoholu.
      • Gość: Pewex Re: Narkobrednie lewackich cpunow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 11:35
        a Indianie to co palili ?????? to że alkohol towrzyszy EUROPIE od tysięcy lat nie sprawia że jest lepszy, morderstwo wg. Bibli tez towarzyszy od Kajna i Abla i co to sprawia że jest ok??? chopie nie paliłeś nie mów, pijesz to pij dalej degeneracie
    • podzlotymleszczem Zamówiła marihuanę u policjanta 26.02.07, 03:08
      szkoda kobiety,NIC złego nie zrobiła i zniszczą jej życie.paranoja...
    • Gość: zuli Zamówiła marihuanę u policjanta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 08:19
      hhhmm..czy słucha pani reagge????
    • Gość: zielony uczmy sie od ekspertow z policji - ONI wiedzą!!! IP: 222.70.73.* 26.02.07, 09:50
      Komenda powinna wyprodukowac magnes na lodowke:

      "Trzeba wpisywać numery swoich dilerów do książki telefonicznej" Komisarz Meadows.
    • Gość: mi Zamówiła marihuanę u policjanta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 09:57
      grozna narkomanka, napewno gotowala ten straszliwy narkotyk i sobie go wstrzykiwala jeszcze cieply.
      powinni ja poćwiartować i pokazać to u jerego springera. amen
    • Gość: true Re: Zamówiła marihuanę u policjanta IP: *.acn.waw.pl 26.02.07, 18:01
      i tylko w polsce za posiadanie fifki lub znaczka z zielonym listkiem bedzie
      10lat wiezienia a za skreta dozywocie :P
      chyba ze pojada jeszcze dalej i wezma przyklad niektorych krajow azjatyckich i
      arabskich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka