artdancetheatre 15.05.03, 22:47 Polski Teatr Tańca - Balet Poznański Dwa wieczory w maju należą do Baletu Poznańskiego. Teatr Narodowy - Sala Bogusławskiego 24 maja - 25 maja , godz. 19. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
artdancetheatre info 15.05.03, 22:48 Wieczór I / 24 maja / sala Bogusławskiego Cisza drżących dłoni choreografia: Virpi Pahkinen muzyka: Roger Ludvigsen kostiumy: Helene Thorsell czas trwania: 15’ Ta zaledwie kilkuminutowa etiuda taneczna zapada w pamięć jako czysta i głęboka iluminacja, doświadczone poprzez sztukę zbliżenie się do doskonałości i harmonii, dotknięcie tajemnicy... ...każdy gest wypływa z poprzedniego miękko i płynnie, przechodzi w następny, jest częścią nierozerwalnej, harmonijnej całości. Coś magicznego jest w powtarzalności ruchów i gestów, coś z ceremonii, medytacji. Obcujemy z formą czystą, wydestylowaną, wywiedzioną z tradycji i rytuału, tańczoną do muzyki, w której brzmią echa czegoś pradawnego, ale przetworzone elektronicznie. Reżyseria świateł sprawia, że puste deski sceny stają się miejscem tajemniczym, magicznym. Zefirum choreografia: Virpi Pahkinen muzyka: Roger Ludvigsen kostiumy: Helene Thorsell czas trwania: 20’ Taniec dla Virpi Pahkinen jest formą medytacji, zadaje ona pytania dotyczące istoty życia i przemijania. Do swoich prac czerpała inspiracje m.in. z Tybetańskiej Księgi Zmarłych. Mimo powagi zajmujących ją kręgów tematycznych Virpi nie stroni od dystansujących akcentów z łagodną dawką humoru. Pozostając w klimacie swoich zainteresowań związanych z kulturą buddyjską Virpi Pahkinen przedstawi Zefirum do muzyki Rogera Ludvigsena. Wo – man w pomidorach choreografia: Yossi Berg kostiumy: Dalia Lider czas trwania: 35’ Spektakl Yossi Berga to nieco nostalgiczna, ale nie pozbawiona żartobliwych akcentów, opowieść o kobietach i mężczyznach, blondynkach i macho, o stereotypach, którym ulegamy wpadając we własne pułapki. Formę przedstawienia budują charakterystyczne dla teatru tańca elementy, których programowy synkretyzm pozwala łączyć w jedną całość taniec, śpiew i działania aktorskie, elementy kultury wysokiej z cytatami z życia codziennego. Kształt plastyczny spektaklu stworzyła Dalia Lider naczelny scenograf Batsheva Dance Company, która projektuje kostiumy dla światowej czołówki choreografów m. in. Ohada Naharina i Wima Vandekeybusa. "Spotkanie z Wo-man w pomidorach bawiło ironią zaprawioną nutką sarkazmu dotyczącego popkulturowych stereotypów na temat kobiet i mężczyzn: w pierwszej części scenę zaanektowały pozbawione skrupułów blondynki, w drugiej męska drużyna prowadziła swoje wojny, rozgrywała zawody, piastowała urzędy. Berg używa bogatego choreograficznego języka. Ważny jest dla niego nie tylko kształt ruchu, jego precyzja i tempo, ale też niezliczone rodzaje energii przepływające przez ciało tancerza, pulsy, dynamiczne zwroty i ruchowe niespodzianki oraz świadomość wykonawców. Tancerze zaprosili widzów do wzięcia głębokiego oddechu i zdystansowania się: wobec sztuki, wobec świata, wobec siebie. To się udało. Z ogromną świadomością realizują zarówno taneczne, jak i aktorskie zadania formułowane przez Berga. Fascynuje ich mocna, wyraźna obecność na scenie, która tym razem zamiast ważkiego przesłania, proponowała widzom oddech i odrobinę dystansu do siebie i świata." Ewa Obrębowska - Piasecka, Gazeta Wyborcza, 25.03.2002 Wieczór II / 25 maja / sala Bogusławskiego P®uder - ja choreografia: Andrzej Morawiec muzyka: Aleksandra Bilińska scenariusz: Andrzej Morawiec, Aleksandra Bilińska kostiumy: Ilona Binarsch scenografia: Grzegorz Policiński czas trwania: 51’ Naszyjnik gołębicy choreografia: Jacek Przybyłowicz kostiumy: Jacek Przybyłowicz, Adriana Cygankiewicz czas trwania: 25’ Wieczór otworzy propozycja Andrzeja Morawca zatytułowana P®uder -ja. Zawarty w przewrotnym tytule sarkazm zwraca naszą uwagę na łatwość z jaką chowamy siebie za wystudiowanymi pozami, wyobrażeniami, maskami ubieranymi na różne okazje. W kontraście do społecznych rozterek Andrzeja Morawca, buduje swój spektakl Jacek Przybyłowicz, wieloletni solista rewelacyjnego Kibbutz Dance Company. Lata przeżyte na styku dwu fascynujących kultur żydowskiej i arabskiej zaowocowały zainteresowaniem tradycją muzyczną i literacką tego regionu. W spektaklu Naszyjnik gołębicy odnajdujemy luźne inspiracje poematem Ibn Hazma, ilustrowane m.in. pieśniami Om Kolthom legendarnej śpiewaczki egipskiej. Kluczem łączącym zaproszonych przez nas twórców jest możliwość zaprezentowania polskiej publiczności stylów i tendencji jakie obecnie nurtują najmłodsze pokolenie choreografów. Andrzej Morawiec i Jacek Przybyłowicz łącząc umiejętności wykonawcze i choreograficzne w nieszablonowy sposób wybijają się spośród młodych twórców zdobywając również doświadczenie i uznanie na arenie międzynarodowej. Obaj są laureatami różnych Ogólnopolskich Konkursów Choreograficznych (Gdańsk i Łódź). Odpowiedz Link Zgłoś