brezly 13.07.07, 07:35 www.pawelgebski.pl/sepplowyGac050707_2.htm Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
brezly Re: Sep pod Brzegiem (Sami, dzieki:-) 13.07.07, 07:36 "Wakacyjna sensacja pod Brzegiem Mieszkaniec Małujowic Czesław Matlas we wtorek 3 lipca oniemiał z wrażenia, gdy na składowisku odpadów w miejscowości Gać z operatora kompaktowego (ugniatacz) zauważył olbrzymich rozmiarów drapieżnego ptaka. Poranna wizyta w czwartek 5 lipca na głównym składowisku Zakładu Utylizacji Odpadów Komunalnych niedaleko wsi Gać rozwiała moje wątpliwości; wielkie ptaszysko przebywające tam od wtorku to młodociany sęp płowy. Przywabiły tego niecodziennego gościa z południa Europy liczne odpadki, w tym wszelkiego rodzaju zepsute mięso oraz padlina w postaci padłego drobiu lub przejechanych na drogach psów, kotów, itp. Szczegóły jego ubarwienia zdradzają młody wiek sępa. Otóż „kołnierz” w dolnej części szyi jest koloru brązowawo rudego (u dojrzałych osobników tego gatunku te pióra są białawe), a piórom pokrywowym na wierzchu skrzydeł daleko jest do jasno żółtego koloru, typowego dla osobników dorosłych. Sęp płowy jest rzeczywiście olbrzymem. Od dzioba do ogona mierzy ok. 110 cm, rozpiętość skrzydeł ok. 260-280 cm, a waży ok. 7 kg. O tym, że jest on dzikim ptakiem, świadczy spora płochliwość, sprawna umiejętność latania, kompletne i nie znoszone upierzenie oraz brak obrączek na nogach. Sęp płowy należy w Polsce do gatunków zalatujących, pojawiających się nieregularnie. Od czasów nowożytnych był notowany w kraju co najmniej 50 razy. W ostatnich latach (2001-2006) stwierdzono go sześciokrotnie: w roku 2001 i 2002 (2 razy) na Pomorzu Zachodnim, w latach 2003 i 2005 na Wielkopolsce, w 2003 na Górnym Śląsku i w 2006 w Tatrach. W tym roku pod koniec czerwca miał być widziany w Bieszczadach. Na początku XXI stulecia, tylko w 2004r. nie stwierdzono tego ptaka w Polsce. Sępy płowe są bardzo dobrymi lotnikami i dystans ok. 700 km, jakie dzieli nasz kraj od najbliższych stanowisk lęgowych w północno zachodniej Chorwacji mogą pokonać w jeden dzień. Co ciekawe, dwukrotnie notowano w Polsce sępy płowe z obrączkami założonymi na południu Francji, a więc musiały przelecieć co najmniej 1.300 km. Dawniej z całą pewnością pojawiały się u nas częściej, ponieważ najbliższe nam lęgowiska znajdowały się w Mołdawii, Rumunii i w Alpach Pod względem liczby stwierdzeń sępów okolice Brzegu są absolutnym rekordzistą w skali Polski. O pierwszej obserwacji z 9 czerwca 1834 r. piszą niemieccy ornitolodzy: Paul Robert Kollibay (z zawodu prawnik) i Ferdynand Pax (kustosz Muzeum Przyrodniczego we Wrocławiu). Dotyczyła ona stada 11 sępów płowych i 1 sępa kasztanowatego przebywających w rejonie Szydłowic przy trupie krowy. Drugie stwierdzenie było mojego autorstwa i miało miejsce 15 października 1988 r. koło wsi Kantorowice pod Lewinem Brzeskim (Stajszczyk M. 1989. Materiały do awifauny Śląska. Sęp płowy Gyps fulvus. w: Ptaki Śląska. Nr 7. str. 127). Aktualny pobyt sępa płowego jest trzecim stwierdzeniem w okolicach Brzegu. Pojawienie się sępa w sąsiedztwie naszego miasta spowodowało liczne wizyty ornitologów i miłośników przyrody z całej niemal Polski. Aby go zobaczyć, przyjechały w ostatnich dniach m.in. ekipy z całego niemal Dolnego i Górnego Śląska, Wielkopolski, Małopolski i Mazowsza. Zjawił się nawet Andrzej Zalisz, od paru lat rezydujący w Anglii. Dziękuję Czesławowi Matlasowi, Czesławowi Mordce i Sławomirowi Mordce za informacje o dużym drapieżniku na wysypisku w miejscowości Gać. Podziękowania należą się również dwóm moim kolegom z Wrocławia: Pawłowi Gębskiemu za wykonanie pierwszej dokumentacji fotograficznej w czwartkowe popołudnie i Grzegorzowi Orłowskiemu z Zakładu Ekologii Ptaków Uniwersytetu Wrocławskiego oraz prezesowi Czesławowi Grabińskiemu za pomoc logistyczną. Zapraszam na strony internetowe Pawła Gębskiego, który w ostatnich latach należy do czołówki polskich birdwatcherów: www.pawelgebski.pl Marek Stajszczyk Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Sep pod Brzegiem (Sami, dzieki:-) 13.07.07, 07:39 O rany, serio? Ucieszylam sie, dobra wiadomosc od rana:) Odpowiedz Link Zgłoś
ab_extra To jakiś sęp dziennikarski? 13.07.07, 08:38 Sępy nie występują pod brzegiem, tylko na konarze uschłego drzewa, które faktycznie, może wystąpić w okolicach brzegu, ale raczej nad, niż pod Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: To jakiś sęp dziennikarski? 13.07.07, 10:16 No ja wiem, że to nieeleganckie.. no ale Mordka z Gaci.... ;-) (i sęp - ptak zalatujący) PS. Masz rację, wystąpić to można z brzegu. Odpowiedz Link Zgłoś
ab_extra Re: To jakiś sęp dziennikarski? 13.07.07, 10:25 Z brzegu wystąpić tak, ale z nerw to można tylko wyjść. A swoją drogą, Pani popatrzy: wystąpić przed szereg, a wystąpić z szeregu to niby to samo, a znaczy całkiem co innego. Jaki ten świat skomplikowany jest. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: To jakiś sęp dziennikarski? 13.07.07, 10:27 A opuscic szeregi to jeszcze jakby co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: To jakiś sęp dziennikarski? 13.07.07, 10:26 ..a miały nas rozdzióóóbać kruki i wrony... : [ Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Jak juz sie smiejemy z nazwisk 13.07.07, 10:26 choc wlasciwie to nawet nie o to mi idzie. W mojej pierwszej pracy byl taki ni to zaopatrzeniowiec, ni to manualny, w ogole jako goniec zaczynal, ktorego czesc ludzi nazywala Rzezaczka. Wlasciwie wiekszosc. Jakkolwiek nazywal sie niepodobnie. Jak pytalem skad to, to mi powiedziano ze kiedys tam na jego stanowisku pracowal inny facet, o nazwisku, umownie Z'echanek. Jak ten Z'echanek sie zwolnil nowego goscia zaczete nazywac najpierw "ten po Rzezaczce" a potem Rzezaczka. Tak ze to kretymi drogami chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: Slyczny jest 13.07.07, 12:28 Sądząc po barwie upierzenia, jest to L-ka :-) Odpowiedz Link Zgłoś
szubad Re: Slyczny jest 15.07.07, 18:06 śliczny, trochę wygląda jak mu sie odpiął kaptur, albo jakby czekal na koronacje, dusząc sie w płaszczu gronostajowym... :-) Odpowiedz Link Zgłoś